Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

łupież różowy giberta

poł roku i już ich nie było, hm,od 3 tyg ma wysypkę na plecach diagnozowaną jako łupież różowy giberta( nie wiadomo skąd to się wzięło) nie wiem jak myslicie czy to wszytsko moze być spowodowane grzybami, pasożytami? jakie badania warto zrobić, iść do parazytologa a może macie inne pomysły, mozńa już

Re: łupież różowy Giberta

Dostałaś, bo nie wiem, czy dobrze posłałam. -- http://suwaczki.waszslub.pl/img-2009062701301330.png

Re: łupież różowy Giberta

Jes ajw got -- "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."

Re: łupież różowy Giberta

Na priv Ci napisze jak chcesz, co się tu będę obnażać ;) W każdym razie przeszło bez śladu, bo to wirusówka. --

Re: łupież różowy Giberta

Tak, przez 8 tygodni :/ -- www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński do czytania www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy

łupież różowy Giberta

Czy miała któraś z was do czynienia z tą chorobą ? -- "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."

Re: łupież różowy Giberta

No to gut :) -- Nie wszystko złoto co się świeci, Nie każdy chłop z widłami to Posejdon. www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński - do czytania www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy

Re: łupież różowy Giberta

Ju :) -- Nie wszystko złoto co się świeci, Nie każdy chłop z widłami to Posejdon. www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński - do czytania www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy

łupież różowy Giberta

miala to ktoras kiedys? cala mnie obsypalo-brzuch, dekold i rece. na poczatku nie wiedzialam co to jest. w internecie znalazlam pare informacji i okazalo sie, ze to prawdopodobnie łupież różowy Giberta. czy ktoras z was miala to cholersto? skad to sie bierze?

Re: łupież różowy Giberta

Pomaga bardzo preparat torfowy - niestety nie pamiętam nazwy, bo to było dawno :(, był pieruńsko drogi, tubka mała a trzeba się nim smarować dwa razy dziennie. Unikać nowalijek i nie wycierać skóry, tylko osuszać. Mnie przeszło bardzo szybko, dermatolog pochwaliła mnie, że byłam grzeczna ;P i stos

Re: łupież różowy Giberta

ja miałam niedawno, wg mojej dermatolog nie ma skutecznego lekarstwa, trzeba przeczekać (8 tyg.) -- "hankrearden" natym blogu ponizej twierdzi, ze powolaniem kobiety jest uzywanie swojego mozgu i to on decyduje na co kobieta ma ochote. Mysle, ze normalny facet nie chce miec z taka kobiet

Re: łupież różowy Giberta

powiedziałam, że na pewno to wielkie było pierwsze (po tym się poznaje Giberta). Potem nastąpił wysyp małych łuszczących się placków wszędzie. Pani doktor zapisała mi maść robioną w aptece, dlatego nie znam składu ani nie miała nazwy. Był tego wielki słój za jakieś 3 zł. Powiedziała, że na Giberta nic nie

Re: łupież różowy Giberta

Jakoś niedawno? Pamiętasz co pomogło ? Bo ja chyba mam :( Ww pierwszej chwili lekarz rodzinny podejrzewał uczulenie- dostałam leki na alergię, maści od poniedziałku nic nie pomaga. Druga diagnoza to właśnie ów pan Gibert.... Dermatologa mam w poniedziałek dopiero. Oprócz wysypki żadnych innych obj

Łupież różowy Giberta - bardzo proszę o radę

Pani doktor Nasza córeczka ma 3 lata i 4 miesiące. Od ponad dwóch miesięcy ma zmiany na skórze. Wszystko zaczęło się dużą plamą na brzuszku, która już zniknęła i zaczęły pojawiać się inne, mniejsze na pleckach i brzuszku. Dermatolog zdjagnozował to jako łupież różowy Giberta i w zasadzie oprócz

Re: Łupież różowy Giberta!!!

No to gratuluje! U nas mąż ma łuszczyce, wiec tak czy siak niestety wcalę sie nie zdziwie, jak Roch bedzie miał:( -- fotoforum.gazeta.pl/5,2,skomroch1.html

Łupież różowy Giberta!!!

Cudo o jakim pediatra nie słyszała...Dermatolog dobra z dużym doświadczeniem...powiedziała, że jest to jedyne schorzenie dermatologiczne, którego się nie leczy...6- 7 tyg. i przejdzie samo!!! Szukałam w internecie i chyba trafiona diagnoza...wstępnie się cieszę zobaczymy jak będzie...wykupiłam pudro

Łupież różowy Gilberta

Pityriasis rosea Gibert, samoograniczajaca sie choroba o niepewnej etiologii. Pojawia sie i znika po ca 2 miesiacach bez skutkow ubocznych. Trzeba sie przyzwyczaic i juz. pl.wikipedia.org/wiki/Łupież_różowy_Giberta

Re: łupież różowy Giberta

nieprawda, no ale skoro Ty wiesz lepiej .... pomagam odpisując na posty , wtedy kiedy wiem ,ze coś naprawde zadziała

Łupież różowy Giberta

Cześć! Czy może ktoś z Was ma łupież różowy Giberta? Podobno nie ma na to lekarstwa. To, które przepisał mi lekarz nie pomogło mi (detromycyna plus inne składniki). Może ktoś ma na niego sposób? Czy to w ogóle przechodzi?

Re: łupież różowy Giberta

a zacznie działać po kilku tygiach, czyli po przejściu choroby... :-) nie przyspieszysz niestety (tak jak i wietrznej ospy nie przyspieszysz), jedynie można łagodzić swędzenie, jeżeli bardzo swędzi... -- Kryminały i sensacje

Re: łupież różowy Giberta

wystarczy kupic nizoral ( szampon do włosów ) TAK TAK !!! Naprawde działa !!! i smarować nim miejsca zsypane 2 razy dziennie przez kilka dni az zacznie działać ....

Re: łupież różowy Giberta

Ja miałam 3 razy w odstępach kilkumiesięcznych parę lat temu. I może to dziwnie zabrzmi, ale zawsze pojawiał się, jak zaczynałam nosić wisiorek z kryształem górskim. Nie noszę wisiorka - łupież się więcej nie pojawił. Radziłabym wizytę u dermatologa. Dostawałam coś do smarowania - nie przyspieszyło

Re: łupież różowy Giberta

Też miałam, a akurat byłam w ciąży i nic nie mogłam brać. Po kilku tygodniach przeszło - a swędziało jak diabli. -- "Nie bój się cienia - on świadczy o tym, że gdzieś jest światło" Mateusz Alicja

Re: łupież różowy Giberta

innych, już ciemniejsza i lekko łuszcząca się. Jeżeli jest to masz łupież Gilberta. Choroba skóry łagodna, w sumie leczyć nie trzeba, przechodzi po ok. 3-4 tgodniach, bez śladu i bez większego problemu. Jej przebycie najcześciej przynosi odporność na nią, nawroty są bardzo rzadkie. Nie wierz w

Re: Łupież różowy Giberta

Gość portalu: arcoiris napisał(a): > Cześć! Czy może ktoś z Was ma łupież różowy Giberta? > Czy to w ogóle przechodzi? Owszem, z góry - na dół. Właśnie to mam. I nie ukrywam, troche mnie ucieszyło, że nie tylko mnie trafiło. Nigdzie nie chodź. Tego się nie leczy, bo to choroba

Re: łupież różowy Giberta

jest to łagodna choroba, trwająca ok. 4-6 tygodni. Ustąpi samoistnie bez leczenia. Leczenie stosuje się tylko aby lagodzić świąd skóry.

łupież różowy Giberta

Czy ktoś coś słyszał o tej chorobie? Proszę mi polecić dobrego prywatnego dermatologa który mnie z tego wyleczy.Pozdrawiam.

Re: łupież różowy Giberta

Daruj sobie lekarza. Kup w aptece puder w płynie (tak to się nazywa, względnie puder płynny)- bez receopty, stosuj 2 razy dziennie po myciu,łagodzi świąd i nieco przyśpiesz znikanie zmian, to właśnie polecił mi dermatolog z dobrym skutkiem. Do tego trochę cierpliwości i czasu, patrz wyżej. Jeśli

Re: Łupież różowy Giberta - bardzo proszę o radę

Łupieżu Giberta się nie leczy, ewentualnie działamy tylko doraźnie przeciwświądowo. Radzę konsultację z innym dermatologiem przed włączeniem sterydów. Pozdrawiam. -- Z każdym dniem mojego życia zwiększa się nieuchronnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w dupę.

Re: Łupież różowy Giberta - bardzo proszę o radę

niekiedy przebieg jest dłuższy niż książkowe 4-6 tygodni. Do rozważenia jak powiedział dermatolog łagodne maści sterydowe. Warto ponownie wkrótce odwiedzić dermatologa.

Re: Łupież różowy Giberta

znam ten biały płyn, zmniejsza swedzenie ale wysusza i moga zostac lekkie blizny, najlepiej nic nie stosowac!

Re: Łupież różowy Giberta

jest absolutnie niezaraźliwy - podobno :) u mnie trwał "tylko" 4 tygodni i nie zostało sladów - powodzenia !

Re: Łupież różowy Giberta

Miałam to 15 lat temu i byłam w ciąży,wyzdrowiałam, dziecko urodziło się zdrowe.to chyba nie jest zakaźna choroba.

Re: Łupież różowy Giberta - bardzo proszę o radę

Proponuję konsultację z dobrym dermatologiem czy jest to rzeczywiście choroba Gilberta. Moim zdaniem, nie jestem dermatologiem, trwa trochę za długo. Ostrożnie ze sterydami!!!! Dają one teatralny efekt, ale trzeba je bardzo umiejętnie i rozwaznie stosować. Jeżeli sa zmiany żółtawe to może być równol

Re: Łupież różowy Giberta

rok temu mój maz miał ten łupież i niestety mimo roznych masci trwało to około 2 miesiecy.Lekarz stwierdził że trzeba uzbroić sie w cierpliwosći dokładnie tyle to trwało.Takze życze duzo cieeeeeeerpliwosci

Re: Łupież różowy Giberta

Ja zachorowałam na to trzy tygodnie temu.Smaruje się taką białą maścią i łykam clemastin.Od kilku dni nowe krostki nie wyskakują a nowe powoli znikają.Jestem dobrej myśli.Łącze się w bólu:)))

Re: Łupież różowy Giberta

Ja tez mialam! Pojawilo sie znikad i zniknelo, ale po okolo 2-3 tygodniach. Pani dermatolog polecila smarowac takim bialym mietowym plynem chodzacym - chyba rowniez stosowaym przy ospie. Nieststy nie pamietam nazwy... ale pomagal!

Re: Łupież różowy Giberta

Wpisz w wyszukiwarke tu i na urodzie, pisałam juz o tym, po ponad 2 miesiącach samo przeszło, stosowanie czegokolwiek nie ma sensu, dbaj zeby sie nie wysuszało i ciesz ze lekarz prawidłowo to zdiagnozował Chao!

Re: Łupież różowy Giberta

U mnie to samo - trwało około 2 miesiące. Stosowałam czasem jakąś maść z cynkiem robioną w aptece, ale wydaje mi się, że nie była konieczna.

Re: Łupież różowy Giberta

Chorowałam na to jakieś 10 lat temu. Nie mam pojecia gdzie to złapałam. Dermatolog powiedział wtedy, że samo przejdzie tylko musiałam odczekac 6 tygodni. Pamietam, że miałam maść robioną w aptece. I faktycznie po 6 tygodniach zeszło. Ale bez maści sie nie obeszło, bo strasznie swędziało. Nie był

Re: Łupież różowy Giberta

Dzięki jeszcze raz za wypowiedzi. Wczoraj zauważyłam jakby te plamki i blaszka macierzysta stawały się bledsze. Od wtorku nie wysypało mnie nowymi plamkami. Smaruję się maścią, piję wapno, łykam witaminę C, biorę jedynie szybki prysznic i staram się być cierpliwa. Pozdrawiam!

Re: Łupież różowy Giberta

Hej, Też na to chorowałam. To było ze dwa lata temu, ale pamiętam że brałam jakieś leki. Maść i płyn robione w aptece - to zewnętrznie i jakieś tabletki (nie pamiętam nazwy :-/) wewnętrznie + końską dawkę wapna - Calcium 500 na receptę. Po miesiącu było po chorobie.Pozdrawiam i życzę zdrówka!

Re: Łupież różowy Giberta

Witam, Dziękuję ze wypowiedzi. Szkoda, że nie ma na to lekarstwa, cóż muszę jakoś przetrwać :) Mam do Was jeszcze dwa pytania. Ciągle mi wyskakują nowe plamki, czy tak będzie do końca choroby??? Druga sprawa - ile czasu wylęga się ta choroba?? Boję się trochę o moich współmieszkańców, aby nie pod

Re: Łupież różowy Giberta

czesc, do mnie tez przyplatalo sie to chorobsko jakies 2 lata temu. Wygladalam okropnie. Ale uwierz mi po 7 tygodniach zniknelo tak nagle jak sie pojawilo i nie zostawilo najmniejszego sladu. trzymaj sie i cierpliwosci. Trzeba przeczekac chorobe.

łupież różowy Giberta

Już piąty tydzień... zeszło zewsząd prócz twarzy... niech koś mi powie: 1. czy to juz końcówka 2. Czym to kamuflować 3. Czy moge iśc z tym na solarium, jeśli tak to kiedy?

Re: Łupież różowy Giberta

cześć:) ja też na to chorowałam, w trakcie choroby opatentowałam metodę i już parę osób tym wyleczyłam, miałam to 2 tyg., chciałam przeczekać, bo w książce do Dermatologii pisało, że niczym się tego nie leczy, ale po 2 tyg szlag mnie trafił i postanowiłam kombinować, w 3 dni mi przeszło zaraz pod

Re: Łupież różowy Giberta

Witaj, niczym się nie martw, to przykra dolegliwość, ale minie za jakieś 6 tygodni. Ja chorowałam już na to 4 razy, choć podobno można tylko raz. Własnie przechodze kolejny raz :( Generalnie nic na to nie pomaga, nie ma sensu kupowac maści i smarować się, bo i tak to nic nie daje. Myślę tylko, ze dł

Łupież różowy Giberta

Czy ktoś z Was na to chorował??? Wczoraj byłam u dermatologa i stwierdził u mnie łupież. Wyczytałam na necie, że średnio 1,5% wizyt dermatologicznych to pacjenci z łupieżem różowym. Co do genezy powstania tego czegoś, nie ma jednoznacznej teorii, ale znawcy tematu twierdzą, że to efekt stresu i

Re: łupież różowy Giberta

To powinno byś tutaj !!! Nie wiem czy mówimy o tym samym, ale jakieś 3,5 roku temu wyskoczyło mi coś takiego w okolicy biodra i górnej części uda. Długo nie chodziło, ale jak zaczeło to dobiłem to opalenizną, ( co prawda Grecką) ale pomogło. Myślę że solarium może być rozwiązaniem, ale nie jeste

Re: łupież różowy Giberta

Nie wiem czy mówimy o tym samym, ale jakieś 3,5 roku temu wyskoczyło mi coś takiego w okolicy biodra i górnej części uda. Długo nie chodziło, ale jak zaczeło to dobiłem to opalenizną, ( co prawda Grecką) ale pomogło. Myślę że solarium może być rozwiązaniem, ale nie jestem lekarzem. Trzymaj się !

Re: Łupież różowy Giberta

zamiast mydła (zero mydła nawet najdelikatniejszego) glut z siemienia lnianego, gotowałam ok. półlitra do trzechczwartych siemienia lnianego, sypałam na oko ok. 2-3 łyżki dobrze wypełnione, po ugotowaniu na wolnym ogniu przecedzałam przez sitko, na dole miałam emulsję, a w sitku glut gęsty z nasi

Re: łupież różowy Giberta

Witam, mam ta samą choróbke. Z ważnych informacji, które uzyskałam od dermatologa przy okazji rozpoznania: 1. choroba nie jest zaraźliwa, 2. jak się ma raz to wracać może przez całe życie niestety. i tak jest u mnie, co jakiś czas sie pojawia i znika... A może ktos wie jak leczyć i wyleczyć? ;)

Re: łupież różowy Giberta

miałam to rok temu, też w formie łagodnej, ale przytrafiło mi sie na wakacjach i lekarza zakazał opalania bo moga byc plamy na skórze. Książkowo ta choroba trwa okolo 6 tygodni ale u ciebie moze sie przedłuzyc skoro mówisz ze jest nadal a nie przechodzi,trzymaj sie, poza tym teraz opalenizna nie jes

łupież różowy Giberta

Cześć, To już piąty tydzień, mam nadzieję że końcówka tej męczarni... moje pytanie brzmi: czym to kamuflowac i czy moge juz w końcu iśc na solarium??? Nie byłam tam od 6 tygodni pzrybrałam już niezdrowy zielono- listopadowy kolor , ponadto na jasnej skórze bardziej widać to cholerstwo, chcę tez

Re: łupież różowy Giberta

witam też mialam przyjemnosc zapoznac sie z tym "czyms". Choroba miała tzw faze łagodną... mimo to oprócz maści miałam myc sie specjalnymi preparatami typu Oilatum itd (natłuszczające skórę). Wnioskując z tego chyba nie jest wskazane dodatkowe wysuszanie skóry czyli solarium. Nie jestem

łupież różowy Giberta

dziewczyny, czy ktoras z was miala w ciązy taki łupiez Giberta?? ja zauwazylam wysypke przed swiętami a teraz sa to juz rozlane plamy zwlaszcza na brzuchu i piersiach , ktore swędzą i pieka . Wg literatury ten stan moze trwac do 6 tygodni. Interesuje mnie czy ktos juz to mial i jak był leczony i

Re: łupież różowy Giberta

Ja co prawda nie mam, ale aktualnie przechodzi to mój mąż od ok. 4 tygodni. Jestem w 23 tyg. ciąży. Pani doktor rzekła, że ja nie zarażę się tym z pewnością, ale z ostrożności procesowej śpimy oddzielnie - mąż używa do kąpieli specjalnego preparatu kupionego w aptece dla alegików, smaruje się maśc

Re: łupież różowy Giberta

Miałam kiedyś Gilberta (jak go pieszczotliwie nazywam) ale nie bylam wówczas w ciąży. Na wizycie pani dermatolog powiedziała, że jest to najbardziej ulubiona choroba wszystkich lekarzy i studentów medycyny bo się jej w ogóle nie leczy. Pojawia się na skutek osłabienia organizmu, zaczyna się od je

Re: Łupież różowy Giberta

Bardzo dziękuję za informacje. To jest faktycznie ohydne. Wstydzę się chodzić z odsłoniętymi nogami i rękoma. Jeszcze raz dziękuję.

Re: Łupież różowy Giberta

U mnie początkowo wygladalo to jak potówki. Dlatego potraktowałam toto mydłem z gabka, acnosanem i benzacne. Bardzo mozliwe, ze to go zdenerwowało. Poza tym ogólnie czułam się nie najlepiej. Widocznie nie miałam szczęścia. zaza

Re: Łupież różowy Giberta

Dzięki za odpowiedź. Oczywiscie najczesciej maja to kobiety, ktorym zalezy na wygladzie. Ostatnio gaszę swiatło, gdy zdejmuję ubranie. A latem używałam tormentiolu, trochę przypomina kolor skóry. Łagodzi też zaczerwieniania. No nic. Muszę znowu wybrać się do dermatologa. Jeszcze raz dziękuję.

Re: Łupież różowy Giberta

miałam to rok temu. Ohyda! Wyciągnął mnie z tego dr Lew Petkow, przyjmuje w prywatnej klinice na Fieldorfa 75A, jesli dobrze pamiętam. Przyjmuje tez w Klimice Dermatologii AM na Koszykowej, chodziłam i tu i tam, wszędzie straszne tłumy do niego walą, ale warto poczekac. Brałam jakies piguły i sma

Re: Łupież różowy Giberta

Miałam to kilka temu. Leczenie jest długie i uciążliwe - smarowanie się obrzydliwymi miksturami, unikanie słońca... Ale mija bez śladu, u mnie trwało to 3 tygodnie. Niestety, nie pamiętam najważniejszej pewnie dla Ciebie informacji - co to były za mikstury. Sporządzane były z kilku składników na

Re: Łupież różowy Giberta

a to jakos dziwnie-bo ja to mialam na brzuchu -takie male wielkosci dloni a potem przenioslo sie na plecy i jakos nie swedzialo tak starsznie. jak polecialam do dermatologa, to powiedziano mi ze kazdy przez to raz w zyciu przechodzi i zalezy od przeciwcial w organizmie-moze byc ostra odmiana a c

Re: Odporność do bani czy silne bakcyle i wirusy.

Jasne, że byłam. I to nie raz. Ja jestem z tych, co łażą jak cokolwiek się dzieje, korzystam z tego, że mam normalną pracę, jestem ubezpieczona. Podobno to był łupież różowy Giberta :P Pierwszy raz w ogóle usłyszałam o takiej chorobie. -- http://img35.imageshack.us/img35/6533/koteko.gif "

Re: łupież różowy Giberta (pityriasis rosea)

W tym linku ponizej jest napisane, zeby sie NIE KAPAC tylko stosowac nawilzajacy krem na zaatakowane miejsca, gdyz nawet czysta woda podraznia skore. Jesli swedzi to mozna zastosowac masc kortizonowa. Zadne lekarstwa nie przyspieszaja wyleczenia, jedynie lagodza swedzenie. Jesli stan jest ciezki t

CZY KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA

wysypka o którą się martwiłam to wlaśnie ten łupież.też się martwię. bo l;ekarz u którego byłam był pijany i nie wiem czy mu wierzyć. chociaż objawy są typowe dla tego łupieży :O(

Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA

Ja tez miałam to obrzydlistwo!!! Byłam u dwóch dermatologów i obaj potwierdzili, że nie zagraża dziecku. A łupież Gilberta zaczął się od plamki w okolicy pępka, potem w ciągu trzech tygodni rozprzestrzenił sie na brzuch, plecy, ręce i boki. Doktor nie zalecał tego niczym smarować, żadną maścia

Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA

Ja złapałam tę chorobę w czasie ciąży z pierwszym dzieckiem. Ani dermatolog ani ginekolog nie byli mi w stanie powiedziec czy może ona mieć jakiś wpyw na ciążę. Mówili, że raczej nie ale w końcu to wirus...Jednak jak się okazało nic złego się nie stało Julci, która ma teraz 8 lat i od początku je

Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA

Lekarz zaczął już imprezę sylwestrowa??:-)Jedyne co wiem na temat tego łupieżu (od znajomej która leczyła go latem) to, że w czasie leczenia i trochę po leczeniu nie wolno się opalać bo mogą zostać szpecące plamy...ale teraz Ci to nie grozi więc ok....swoją drogą - ta nasza służba zdrowia

Re: Baltica Wellness SPA

Łupież różowy Giberta na 100%, spokojnie 6-7 tygodni i zniknie

Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA

trądzik/łupież od grzybicy, bo wygląd samych plamek jest zbliżony w obu wypadkach. Trwa 6 tygodni, ale może też i dłużej nawet 3 m-ce. Ja stosowałam 2 x dziennie maść nawilżająco-chłodzącą, robioną w aptece. Nic "mocniejszego" nie było potrzebne. Właśnie mija 6 tygodni od pojawienia się

Re: Cos dziwnego na szyi

a to przypadkiem nie łupież różowy Giberta i41.tinypic.com/3503xo8.jpg pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81upie%C5%BC_r%C3%B3%C5%BCowy_Giberta

Re: łupież pstry/swędzenie - prosze o rade

To może być również łupież różowy Giberta, który jest chorobą prawdopodobnie wirusową, więc żadne leczenie nic nie pomoże i trzeba zwyczajnie poczekać, aż przejdzie (kilka tygodni niestety). -- Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni, wodnik i topielica, topielica i wodnik...

Re: prośba o pomoc z wynikami

Szadoczku, współczuję Ci z powodu straty. Przez wiele lat, jeszcze przed wykryciem Hashi, miałam problemy ze skórą. Łupież różowy Giberta miałam chyba cztery czy pięć razy, chociaż podobno tę chorobę przechodzi się tylko raz. Moja dermatolog nie mogła się nadziwić jak to możliwe. Niestety nie

Re: Lupiez Gilberta jak to wyglada?

łupież różowy Giberta/nie Gilberta/ wrzuć w wyszukiwarkę, było trochę o tej chorobie

Re: łupież pstry/swędzenie - prosze o rade

powiedz jeszcze jak układają się te zmiany, mają coś charakterystycznego? tak jak mówi nessie można by sądzić iż to łupież różowy Giberta, ale jak sama nazwa wskazuje te zmiany są czerwone, rumieniowe, nie białe. jakie stosowałaś w ostatnich 6 miesiącach leki doustne? na swędzenie możesz

Re: Pilnie poszukujemy doświadczonego Dermatologa

Jasiu! Łupież różowy Giberta- tak się nazywa jednostka chorobowa, która niewiele ma wspólnego z łupieżem, poza słowem łupież. P.

Re: Łupież różowy Gilberta-przebieg, leczenie

ZROBIŁAM BŁĄD W NAZWIE SCHORZENIA WINNO BYĆ ŁUPIEŻ RÓŻOWY GIBERTA. P.

Re: POMÓŻCIE! co to może być???

erika, teoria, teorią ;) ja miałam łupież różowy Giberta z krostkami na tych plamkach ;) -- Forum Nu Skin Zanim zapytasz...

Re: lupiez rozowy Gilberta

Mialam identyczne zmiany, identyczny przebieg choroby i zostalam zdiagnozowana przez dermatologa jako posiadaczka lupiezu rozowego Gilberta. Łupież różowy Giberta, to jednostka chorobowa opisana w roku 1860 przez lekarza - Camille'a Melchiora Giberta. Jest bardzo łagodną chorobą skóry o

Re: czerwone plamy na dekolcie- help:(((

to może być łupież różowy Giberta, u mnie zaczęlo się od brzucha, stopniowo się rozniresie, potrwa 2 miesiące i zniknie

Re: Martwie sie...

To mi wygląda na łupież różowy Giberta. Wstukaj w wyszukiwarkę, bo było trochę o tym paskudztwie. Na google też coś znajdziesz.

Re: chodzace nieszczescie :(

Chyba masz na myśli łupież Giberta- ale to choroba wirusowa. Na skórze wychodzą różowe, owalne, łuszczace placki- ale nie są to pryszcze. Leczy się samo i (dobra wiadomość) nie wraca. Ale jakoś mi to do opisu Zosiaczka nie pasuje.

Re: chodzace nieszczescie :(

Przykro mi, ale trądzik a łupież Giberta (tak to się fachowo nazywa albo łupież różowy Giberta :) ) to zupełnie 2 różne sprawy i zupełnie inaczej się je leczy. Trądzik - antybiotykami zwykle z grupy tetracyklin (doustnie) i/lub antybiotykami lub innymi lekami zewnętrznie, a łupież Giberta to sprawa

Re: wysypka grudkowa

Mamy wyniki badań jest to choroba wirusowa łupież różowy Giberta trwa ponoć kilka tygodni. Zalecono smarowanie laticortem. Nie chcę tych maści, co z homeo mogłoby córce pomóc? Proszę o pomoc:)

Pilnie poszukujemy doświadczonego Dermatologa

Pilnie poszukujemy doświadczonego dermatologa praktykującego w Warszawie. Będziemy bardzo wdzięczni za wszystkie informacje. Puszysta. Szerzej napisałam w wątku - Łupież różowy Giberta.

Przełykanie śliny mlaskanie

było, hm,od 3 tyg ma wysypkę na plecach diagnozowaną jako łupież różowy giberta( nie wiadomo skąd to się wzięło) nie wiem jak myslicie czy to wszytsko moze być spowodowane grzybami, pasożytami? jakie badania warto zrobić, iść do parazytologa a może macie inne pomysły, mozńa już zwariować, czytałam o

Re: POMÓŻCIE! co to może być???

Łupież różowy giberta odpada, plamki sa dość duże i lekko wyniosłe, bez krostek. moze to brodawki płaskie? lepiej isc do dermatologa..u pewnić się a nie pytać na forum.. łupież pstry to biale odbarwione (biale) płaskie plamy, a różowy Giberta, to lekko różowe, wyniosłe ponad skórę, mocniej

Re: brzydka skora na nogach, rekach, pod szyja...

Jeszcze jedna mozliwość: łupież różowy Giberta. U małych dzieci naszych znajomych ostatnio baaaardzo często. Czekam tylko aż jego objawy pojawią się u mojego (odpukać). Pozdrawiam -- Ewa z chłopcami MÓJ MARCINEK Dzisiaj ma

Re: no to chyba pora na doktora...

Umiejscowienie wysypki wygląda na łupież różowy Giberta, może się mylę, ale lepiej wybierz się z tym do dermatologa. Na swędzącą wysypkę polecam maść Elcom lub na łagodniejsze zmiany krem i balsam Alantan. Pozdr.

Zdjęcia - łupież różowy giberta