Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Żona

Witam Może ktoś z was pomoże.... Sprawa dotyczy mojej żony, nie wiem co mam robć, nie mam znajomych którzy się znają na tyle aby mi pomóc. żona ma zdiagnozowaną nerwice lękową i depresje, 2x była u psychiatry, dostawała leki...ktorych nie brała. Twierdzi że się ich boi. Aktualnie jej stan jest

Żona

ma "pretensję" do mnie ;] Przeze mnie odechciało się jej alkoholizacji 1 browar max ,dla towarzystwa i to wszystko. Zresztą po moim wykładzie, niejednemu odechciałoby się pić ;]

Re: Nie rozumiem żony

He he świeży nick założyłem żeby mnie żona nie poznała od razu. Jestem wielkim chopem 180cm, 104 kilo :D

Re: mąż i żona

Mąż wraca do domu i zastaje żonę w kuchni nad zdjęciami przedstawiającymi go z długonogą blondynką w jednoznacznych sytuacjach... No mój drogi - mówi żona - chyba wszystko jasne, chcę rozwodu! Ależ kochanie! To oczywiście przykra sytuacja, ale ważniejsza sprawa to ustalić, kto i na czyje polecenie

Re: Prezent dla żony

Jeśli Twoja żona lubuje się w takich rzeczach to myślę, że to będzie idealny prezent dla niej. Moja woli perfumy lub gotową biżuterię. Zawsze kupuję jej takie drobiazgi na vip-republic.pl. Mają szybką przesyłkę i mogę liczyć na poradę jakbym miał jakieś wątpliwości.

Żona, kochanka

moją żoną osiąga apogeum. Ciągłe kłótnie, wyzwiska... Niestety dom przestal być azylem. Rok temu poznałem kobiete, zakochałem się jak szczeniak. Spotykaliśmy się przez 3 miesiące ona wiedziala o calej sytuacji rodzinnej. Jednak z obawy przed tym że jest to tylko zauroczenie, przed zalozeniem nowej

Re: Nie rozumiem żony

Nie twierdzę, że wszystko wiem, umiem w odpowiedni sposób rozwiązać... może i powinienem porozmawiać ze specjalistą, może żona powinna, ot zapuszczam żurawia forum, żeby jakieś spostrzeżenia zebrać.

Żony szukam... czyjejś

Czyjaś żono, czy przypadkiem nie masz ochoty na oderwanie się od domowej rutyny, męża tkwiącego przed ekranem tv/komputera, który nie zwraca na Ciebie uwagi.. odrobinę zapomnienia o tym, że Wasze rozmowy ograniczają się do "kup chleb i ziemniaki", "kto zaprowadzi dzieci do

Re: Nie rozumiem żony

> presja na standard a co rok prorok? Czy tylko mi sie to jakoś nie łączy? Rodzina żony jest duuużo większa, więc może sądzić że jeszcze jest soooory zapas, przecież ojciec dawał rady :)

Re: Nie rozumiem żony

Z grubsza wyglądasz na fajnego faceta. O ile nie jesteś trollem - bo dla mnie facet piszący do ładu i składu więcej niż 3 zdania (do tego wielokrotnie złożone) to gatunek nieistniejący. Żona też z opisu całkiem ok, choć chyba miej rozsądna niż ty. Wyślij ją na badania tarczycy - rada całkiem serio

Szukam żony

Szukam partnerki, przyjaciółki, a w przyszłości żony. Kobiety, której zaufam, i która będzie mogła zaufać mi. Chciałbym abyśmy byli wobec siebie szczerzy i uczciwi. Abyśmy mogli stworzyć relację opartą właśnie na zaufaniu, miłości, wierności i szczerości. Co do wyglądu, nie mam szczególnych

Re: Nie rozumiem żony

aaa, ona ma czworo dzieci. ty nie masz? no to luzik. nieno daj spokój, przesz napisane jak wół: żona siedzi z najmłodszym dzieckiem, tak? to jakie porozsadzane po przedszkolach i szkołach? w jakim wieku te dzieci? 4 dzieci w ciągu 7 lat? jak nie czworaczki to jedno w szkole dopiero, tak? czy

Re: Nie rozumiem żony

Wyobracanie czasem działa, a czasem nie jestem dopuszczony, za karę. Nie było mnie, zapieprzam, a teraz co - pojawiam się i myślę że mi żona wskoczy w ramiona? Nie wskakuje, nie pozwala się dotykać przez parę dni focha...

Re: Nie rozumiem żony

W rodzinie żony było znacznie więcej dzieci i jakoś nie dziadowali, ale to kosztem nadludzkiej pracy teścia (teściowa od zawsze w domu z dziećmi). Gość jest gigantem, choć podskoczyć też ponoć potrafi. Jak się przyjrzeć z bliska to 4 dzieci to nie jest coś okropnego, dużo fajnych aspektów ma, tylko

Re: Nie rozumiem żony

Przeczytałam do końca wszystkie wypowiedzi. A pózniej postanowiłam pobyć trochę twoja żona ( bo byłam kiedyś żona o podobnym do twojej -"pretensjonalnym"charakterku).... I wiesz co, wychodzi na to ze zdecydowanie lepiej o niej piszesz niż gdy z nią rozmawiasz. I tak sobie myśle, ze jej

Re: Nie rozumiem żony

potencjalna para jest skutkiem idiotycznego postępowania pary ludzi. Nie zrzucaj wszystkiego na żonę (nie usprawiedliwiam jej) bo sam minąłeś się z rozumem jeśli zrobiłeś czworke dzieci niestabilnej kobiecie.

Re: Nie rozumiem żony

przepraszam, ale jeśli macie 2000 kredytu, a do tego robicie debet na 15 tysięcy, bo inaczej byście co dwa tygodnie musieli pożyczać pieniądze, to obydwoje macie nierówno pod sufitem. ten kredyt to pewnie dom, tak? na jakieś 20 lat powróz na szyjce, tak? a żona taka ultraoptymistka, że przecież

Re: Nie rozumiem żony

dwie opcje: - odcinam debet - za 2 tygodnie nie mamy nic przy duszy - a że żona honorowa - własnego ojca o pomoc nie poprosi - to czyj to będzie problem? - nie odcinam debetu - lajtowe wakacje bez pracowania - gdzieś sobie wyjedziemy, ja nie mam etatu, wiec nic nie zarabiamy, żadne tam Chorwacje

Re: Nie rozumiem żony

Mimo wszystko czytając Twoje posty, to jak piszesz o żonie, to że tyle razy jej broniłeś, gdy ktoś z forumowiczów nazywał ją materialistką, czy jeszcze gorzej, nie świadczy o braku szacunku - wprost przeciwnie. Takie jest moje odczucie. Naturalnym jest, że ma się odmienne zdania, w takiej sytuacji

Re: Nie rozumiem żony

. jeżeli już z czegoś ciągnąć wnioski, to nie z bieżącej sytuacji, a z pitów za zeszły rok - ile się zarobiło, ile wydało itakdalej. jeśli to nie trafi wam do rozumu, to już nie wiem co. >A debetem to głównie ja się przejmuje, żona zagląda na konto raz na 2 miesiące. no pewnie, pszesz ściana wypłaca

Re: Nie rozumiem żony

>Wpadam w to forum w nadziei znalezienia jakiegoś >potwierdzenia dla moich albo żony odczuć. Czy moja żonka przesadza? Tak, twoja żonka chyba nie zdaje sobie sprawy, że zarabianie może tak wyglądać - traci na tym życie rodzinne. Może zwróć jej uwagę, aby sama poszukała lepiej płatnej pracy

Re: Nie rozumiem żony

To jasne, ze nie wszystko wiesz. Skoro tytulujesz ze nie rozumiesz zony, szukasz czegoś co ci pomoże ja zrozumieć; Tyle ze wedle mnie, szukasz po omacku i się miotasz. Nie bardzo rozumiejac siebie i własne potrzeby nie porozumiesz się z żona.. A Psycholog, pewnie pokaże ci jak się zwerbalizowac.

Re: Nie rozumiem żony

> >Żona mi tu wyjeżdża, > >że nie piszę czy wrócę o 22 czy o 5 rano, > > no i ma rację. Tylko, że ona śpi od 21. Nie żeby było jakieś barabara o północy, ona nie z takich szalonych. Dupereli nie ma, gdzieś to wyżej napisałem - gospodarowanie dziećmi swoje zajmuje i kosztuje.

Re: Nie rozumiem żony

wiesz, ta sinusoida z tego się bierze, że ja pracuję jako wolny zawód i czasem zarobię 2tys, czasem 9 miesięcznie. Tu się naciągnie, potem się zasypuje. A debetem to głównie ja się przejmuje, żona zagląda na konto raz na 2 miesiące. O przyszłości trudno gdybać- jutro może mnie przejechać tramwaj

Re: Nie rozumiem żony

cudnie, kino, pizza, restauracja... a po dwóch tygodniach zonk.. pusto!! Na szczęście zrobiłam zapasy "po cichu" wcześniej na tę okoliczność i to nam skórę uratowało, a mąż dostał solidną naukę.. Polecam. Zrób tak żonie..

Re: Nie rozumiem żony

Dlaczego problem z pieniędzmi to ma być tylko Twój problem? Sam traktujesz swoją żonę jak dziecko, odcinając ją od odpowiedzialności i potem się dziwisz, że jest nieroztropna. Daj jej się zmierzyć z życiem i dorosłością - ludzie sobie z tym radzą ( kobiety też), przestań ją chronić jak 5 dziecko

Re: Nie rozumiem żony

jak mam się nie przejmować żoną? Poza tym, że mam do niej uczucie jakieś tam, przywiązanie i sentyment - to co dzień mi tak dopieka, że nie da się zlać. Dziś np w ramach focha kładła dzieci o 19.30 spać ( lato, słońce, jasno) bo ona idzie spać i dzieci też już powinny, bo musza spać 10 godzin

Re: Nie rozumiem żony

>Żona często mi wyjeżdża z "szacunkiem do niej" - to że mam inne zdanie na jakiś temat automatycznie podpada pod brak szacunku dla niej i jej punktu widzenia. Nie musi być po mojej myśli, przekonaj mnie, że twój punkt widzenia jest wart więcej- przyznam ci racje, tylko mnie przekonaj

Re: Nie rozumiem żony

Ach, żeby to sobie można było tak ustalić na papierze i potem wykonać. U nas to często jest wieczne poprawianie złego męża, wieczne kwestionowanie jego poglądów - czy chodzi o ubieranie, karmienia, spędzanie czasu czy wypuszczanie dzieci na rower przed dom - zawsze żona- programowo już czasem

Re: Nie rozumiem żony

Dużo racji jest w tym co piszesz. Mój kuzyn, który kilka lat temu kupił duże mieszkanie na obrzeżach Warszawy, teraz je wynajmuje innym (i spłaca za nie kredyt), a sam z żoną wynajął mieszkanie blisko centrum bo codzienne dojazdy stały się nieznośne. Ja jeszcze rok temu na dojazdy do pracy

Re: Nie rozumiem żony

odsuwa w pracę. Smutno, wiem. Dzieci generują mnóstwo obowiązków. Moje "ja" i "moje potrzeby" wydają mi się mniej ważne niż obowiązki rodzinne. Mniej ważne niż żona też - dlatego wielokrotnie robię, ogarniam coś albo czasem się zgadzam na sprawy średniomipasujące. Żona często mi

Nie rozumiem żony

Hej Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, mamy 4 wspaniałych dzieci, wybudowaliśmy dom za miastem, oboje pracujemy w całkiem fajnych miejscach. Wydawałoby się git jest. Ale nie jest. Praca, dojazdy, dzieci - młyn jest konkretny. Zaczynamy, a żona twierdzi że sinusoidalnie powracamy do osamotnienia w

Re: Nie rozumiem żony

_powodem_rozwodu.html Jakoś tak skojarzyło mi się z postawą Twojej żony, chociaż oczywiście nie pokrywa się w 100%. Generalnie do Twojej zony nie dociera chyba prosty fakt, że nie można mieć wszystkiego. Taki truizm, ale wart przyswojenia.

Re: Nie rozumiem żony

Nie no proszę Cię, naczytałaś się sensadzideł na tym forum chyba. Nie było żadnych takich - dzieci są bardzo do mnie podobne :) Śliczne :D Jak już wielokrotnie pisałem dzieci nie są żadnym problemem. Seks ok, ale nigdy nie był pierwszoplanowy u nas. Wiesz są takie momenty, że żona bierze całą tą

Re: Nie rozumiem żony

Listę "kontrola jakości" zrobimy chyba. Kiedyś już żona już wypisała rzeczy które robię źle i było tego dwie strony. Wysłuchałem i wziąłem do siebie, ale jak zapytałem na końcu czy ona widzi cokolwiek u siebie co robi źle i co nie służy temu związkowi - TO POWIEDZIAŁA, ŻE ONA NIE ROBI NIC

Re: Nie rozumiem żony

Tak jak ktoś napisał , twoja żona jest rozpuszczona. Miałam taki przypadek wśod znajomych. Małżeństwo miało kilkaset zł długu. Kobieta nie chciała pracować, ale chciała trzecie dziecko. jednocześnie on odstał ofertę pracy w Niemczech gdzie mógł zarobic tyle by spłacić choć część długu. Ona sie na

Re: Nie rozumiem żony

> Jak ona sobie wyobraża pół roku później. mnie się wydaje, że ty już całkiem poważnie ten wariant z rozstaniem rozważasz. i zauważ, że nie jesteś jedynym mężczyzną na świecie. bo zdaje się obstawiasz wieczną samotność swojej żony. niekoniecznie słusznie. zacznijmy od tego, że jak ty wy sobie

Re: Nie rozumiem żony

_sensacyjnymi, żeby się tylko forum klikało? To mój 2 wątek w życiu, pod zupełnie czystym nickiem (może dlatego to wygląda na trolla), żeby mnie gdzieś żona nie poznała. Z resztą pokazałem jej ten wątek jakiś tydzień temu licząc na jakąś głęboka rozmowę, awanturę, cokolwiek - właśnie nie dostałem nic. Nie

Re: Nie rozumiem żony

My nie mieliśmy 10-ciu lat lajtowego związku przed dziećmi, tylko chwilę po ślubie dziecko, dziecko dziecko i tak już siedem lat minęło... Nie jestem żadnym trollem. Wyżej pisałem - pisze pod świeżym nickiem, bo ten oficjalny jest podobny do mojego normalnego maila, żona mogłaby poznać. Zresztą

Re: Nie rozumiem żony

> > Jak ona sobie wyobraża pół roku później. > mnie się wydaje, że ty już całkiem poważnie ten wariant z rozstaniem rozważasz. > i zauważ, że nie jesteś jedynym mężczyzną na świecie. bo zdaje się obstawiasz w > ieczną samotność swojej żony. niekoniecznie słusznie. > zacznijmy od

z pkt widzenia żony

Mamy ostry kryzys. Żona chce rozwodu. Bez mojej zgody się nie da (wspólnota majątkowa, wspólne zamieszkiwanie, nieletnie dzieci, poza tym wciąż ją kocham). Nie jestem złośliwcem aby ją blokować, ale... poza tym martwię się o nią, zderzenie z realnym życiem może być ciężkie zona zyje w zawieszeniu

Żona źle mnie traktuje

Tak naprawdę to coraz trudniej jest mi o tym pisać. Pomimo, że popełniłem przeróżne błędy i czasami nie byłem po prostu jak najlepszym mężem to nie zasłużyłem sobie niczym na taką niechęć mojej żony i odrzucenie we wszelkiej intymności. Małżeństwem jesteśmy od 6 lat, mamy 3 letniego syna i żyjemy

Re: Nie rozumiem żony

. Jestem sobie własnym szefem i to żona ma z tym największy problem. Co wakacje wybucha kłótnia o te 2 tygodnie nic nie robienia - a mogły by być 2 miesiące. Aż mnie kusi, żeby odpuścić i dać się ponieść relaksowi, wtedy we wrześniu obudzilibyśmy się z 15tys debetu. I jak myślisz czyj to byłby problem?

zdrada czy flirt żony

ostatnio przeczytałem na czacie żony na fb przez przypadek , że "romansuje" z pewnyn kolega z pracy teksty typu: on do niej"ciekawe jaką mine bys miała jakbym Cię wymeczył" a moja żona"no nie protestowała bym" albo ona do niego , że "ide spać juz " a on do

Re: Żona

Odnosząc się do obaw przed lekami proponuję pomyśleć jakie leki żona brała kiedykolwiek i nie odczuwała niepożądanych skutków. A potem poczytać razem z nią ulotkę i pokazać, że opisane efekty uboczne to 'inna bajka'. tak jak leczyła się aspiryną przy przeziębieniu tak samo trzeba łykać tabletki

Re: Nie rozumiem żony

ma. Żona nie wydaje na jakieś super nienormalne duperele - kredyt, przedszkola, paliwa, jedzenie, basen kino czasem, trochę ubrania, ale bez szału, buciki... Testowałem różne roboty, dziś pracuję jako freelancer i chyba najwięcej jest mnie w domu przy stosunkowo podobnych zarobkach.

Re: Żona chce rozwodu

> Walczę o rodzinę, bo wierzę, że pełna (mam i tato) nawet oparta na przywiązaniu > (bez wielkiej namiętności) jest lepsza niż rozbita. JEŚLI jest oparta chociaż na przywiązaniu to może być wystarczająco dobra dla dzieci ale zastanów się czy jak utrzymasz małżeństwo na siłę wbrew żonie to

Re: Żona chce rozwodu

Tutaj się chyba nie da inaczej postąpic jak zwyczajnie poczekać. Nie chcesz rozbijac rodziny to tego nie rób. Czekaj cierpliwie na to co zrobi zona i rozmawiaj z nią.Albo porozmawiaj z kochankiem. A jak oczekujesz od nas porady jak odmienić żonę to jest sposób: na nową. Może jeszcze jak żona

Re: Żona chce rozwodu

nikt nie mówi o "graniu dziećmi" - tylko o ich dobru. skoro żona nie ma pracy to jak będzie utrzymywała dzieci? alimenty od Ciebie - OK, ale będziesz płacił tyle, aby wystarczyło na 3 ludzi...? skoro żona chce wolności to gdzie tu miejsce na zajmowanie się dziećmi? nie znam kobiety, więc

Re: jak zaskoczyć żonę?

kolego ja zaskoczyłem żonę w taki sposób że opublikowałem na fb jej zdjęcie z mega tekstem co nie tylko ja zaskoczyło ale pomysł miałem bomba polecam działa

Wystukana żona dla H

No 2 żony :D choć między jedna a drugą jakiś poważny związek bez formalności mi wyszedł Wyszła mi na literę M Za ile lat ją poznasz - nie stukało - chyba ją znasz ;) Za ile ślub - 5 lat Kim ona? Wieża - związek Karmiczny z przeszłości Kobieta umiejąca zniszczyć wszystko, spalić mosty tylko po to by

Re: mąż i żona

Dwóch facetów siedzi w łódce na jeziorze, łowi ryby i popija piwo. Nagle jeden mówi: - Chyba się rozwiodę z moją żoną. Nie odzywa się do mnie od pół roku. Drugi łyknął piwo i mówi: - Lepiej to przemyśl ? Trudno znaleźć taką kobietę. Gdy żona wszczęła kolejna awanturę, doprowadzony do

Re: Nie rozumiem żony

> Piszesz, ze jestescie jedna druzyna, ale mam wrazenie, ze nie ustalacie wspolni > e planu. Deko planowania jest, ale na taką propozycję tygodnia nocek żona stwierdza, że powinienem się jakoś inaczej zorganizować. Wie dlaczego to robię i neguje ten mój wybór. Teoretycznie wie, że mamy

Re: Nie rozumiem żony

będziesz miał, ale przyjrzyj się temu co już macie: dom jest, dzieciaki z czasem podrosną i będą bardziej samodzielne. Czy dotrwacie razem do czasu, kiedy będziecie mieli czas dla siebie? Gwarantuję Ci, że nie! :-P W najlepszym razie będziesz żył dalej ze swoją żoną, ale oboje będziecie już zupełnie innymi

Re: Nie rozumiem żony

chodziło mi o to, że żona jest materialistką, bardziej o taką mało realistyczną postawę, że wypiera okoliczności w jakich się znalazła. na poziomie intelektualnym, to ona może nawet i rozumie, że nie da się mieć wszystkiego, doba ma 24h, dzieci jest czworo, a liczba zarabianych złotówek jest skończona, ale

Czasem żonie trzeba przyłożyć

Czy bił swoje dzieci? "Niestety nie". A żonę? "Nie było takiej potrzeby, ale jestem przekonany, że niejednej żonie taka reakcja by pomogła wrócić na ziemię". To wyjątki z momentami skandalicznej rozmowy "Gazety Wrocławskiej" z nowym europosłem Janusza Korwin

Re: Żona chce rozwodu

"Być może Twoja żona - ponieważ nie pracuje, chce żebyś jej pomagał i utrzymywał dopóki ona się będzie "zastanawiać" " Tak, dokładnie to usłyszałem - nie mam kasy, więc jest mi wygodnie mieszkać z Tobą. Jak się pojawi, to znikam. Oczywiście nie ma seksu. Tak, jestem

Re: Nie rozumiem żony

- jak żona autora wątku- że traci na tym jakość naszego związku... Przeczytałam komentarz alicji_z_drugiej_strony_lustra i aż zaparło mi dech.... wszystkie te emocje, obawy z mojej głowy, ktoś ubrał w słowa... i dokładnie tak to jest... i może tego obawia się Twoja żona, bo czuje, ze jest na granicy

Re: Nie rozumiem żony

pójdą na basen a bez ojca może być znacznie gorzej: jak kiedyś, nie dajcie bogowie, po 3h snu owiniesz się autem wokół drzewa to myślisz że twoja żona zapewni dzieciom taki sam poziom życia? przypuszczam że wątpię; btw znam też ludzi którzy mają tak samo albo gorzej bo zarabiają mniej, np busistów

Re: Żona chce rozwodu

nigdy nie ma winy jednej strony, tak - popełniłem błędy rozumiem moją żonę, że poszła w taką stronę - nie obwiniam jej kocham ją i chciałbym się za nią troszczyć odpokutowałem za błędy - od roku poświęciłem się zupełnie dobru rodziny, płacąc za to dumą

Re: Nie rozumiem żony

tysiaka na benzynę... Gdyby dzieci poszły do szkoły na wsi, a ja pracowałbym w domu, to żona mogłaby jeździć do pracy sama pociągiem. Tylko te różne konstelacje trzeba przetestować, bo nie ma jednej opcji która wszystkim spasuje. Inaczej to byśmy wszyscy w szeregowcach mieszkali w modnych dzielnicach

Re: Nie rozumiem żony

"Udam, że nie zauważam redakcyjnej prowokacji. ;-)" Że hę? Ani ja, ani jak sądzę ona nie myśli o żadnym romansie, skoku w bok. Żona jest konkretnie wierząca (choć czasem w praktyce zapomina o podstawowej chrześcijańskiej kindersztubie) i chyba nawet rozwód nie doszedł by do skutku. Choć

Re: Żona

Jedno z ważniejszych lekarstw żona ma, Pana pomoc i wsparcie. To bezcenne i mam nadzieję że ta wizyta u lekarza i leczenie przyniesie poprawę. Wiadomo proces nie będzie ani szybki ani łatwy, ale żadnych dni nie wspominam tak koszmarnie jak tych zanim podjęłam leczenie. Potem bywało rożnie ale

Sabat, żona wzywa :)

i cudowną żonę. Czasem mam wrażenie, że może i chciałby się ze mną kochać, ale boi się zrobić pierwszy krok. A ja w sumie już nie che żeby zrobił. Już chyba nie potrafię, bo stał się dla mnie bardziej bratem niż mężem. Czy Twój mąż to nie Sabat?

Re: Żona

Jedyne co mogę to wypowiedzieć się jako też żona i też osoba która przeszła depresję. Miałam podobne stany do Pana żony, też budziłam się zasypiałam z płynącymi łzami, siedziałam i płakałam tak, żeby za bardzo w oczy się nie rzucać, na pytania co się dzieje było odwieczne "NIC", chciałam

Re: Nie rozumiem żony

ma_nowy napisał(a): > "Udam, że nie zauważam redakcyjnej prowokacji. ;-)" > Że hę? Że hę. Ale dostarczę Paniom Redaktorkom materiału na artykuły, co mi tam. > Ani ja, ani jak sądzę ona nie myśli o żadnym romansie, skoku w bok. Żona jest > konkretnie wierząca Nie jest

Re: Żona chce rozwodu

Od wielu miesięcy próbuję żonę namówic na terapię lub chociaż mediację. Na cokolwiek, choć jedna wizytę. Taka praca wspólna dałaby nam naprawde dużo. Moim zdaniem to malżeństwo można uratować ale to wymaga choc odrobiny chęci, dobrej woli, chociaż małej próby. Rozwód jest dla mnie ucieczką od

Re: Żona chce rozwodu

a mnie się wydaje, że nie jesteś gotowy przejąć opiekę nad dziećmi... głównym problemem jest żona - jej zdrada, chęć rozwodu, kochanek. dzieci gdzieś "zniknęły" w tym wszystkim - a to wielki błąd, bo one będą płacić (pewnie już niestety płacą) za Wasze błędy, rozstanie. dlatego najpierw

Re: Co zrobiła żona

Czyli pan nie jest zainteresowany ratowaniem małżeństwa? Smutne. Dobrze, że żona zachowuje przytomność umysłu, to rzadko spotykane w tak stresującej sytuacji. -- Misterni

Re: Dedykacja dla żony.

Dzięki Uwierzu w imieniu wszystkich nas Twych żon forumowych,tylko.....nie porób nam dzieci wirtualnie bo będziesz płacił alimenta :D Zresztą Uwierzu my już mamy dziecko oboje-Eszmeraldy bo jesteśmy wirtualanymi rodzicami chrzestnymi-samozwańczymi;) http://www.youtube.com/watch?v=7WbLZTn9iK0;;7Wb

Re: Nie rozumiem żony

eksperyment na żywej tkance. Ciągle się toczy, nie zakładaliśmy, że tu zostaniemy do śmierci, chociaż dobrze nam się mieszka. Żona nie akceptuje żadnej inne antykoncepcji poza gumką ( to i tak ledwie), a mnie gumka odbiera cały fun- no i jakoś tak.... Poważnie rozważam wazektomię. Serio.

Re: Nie rozumiem żony

Zakładając, że nie jest to redakcyjny wątek, założony celem rozkręcenia foruma, to wystarczy pogonić żonę do roboty, zatrudnić gosposię i opiekunkę do dzieci i wtedy będziecie jechać na tym samym wózku i tym samym lepiej się rozumieć. W PL nie ma możliwości zarabiać min. 10tys pracując na etacie od

Re: Żona chce rozwodu

. Pokażesz żonie, że masz własne zdanie, że potrafisz postawić na swoim i nie zgadzasz się na jakieś wynaturzenia, to pewno już nie będziesz chciał takiej żony. ;-)

Re: Nie rozumiem żony

trzeba). Jedzie do koleżanki, ktoś wpada... no nie jest tak ciężko. Reszty rodzinki wraca o 18 - też nie dramat. Rozmowy są, ale dosyć szybko wchodzą na nutę emocjonalną. Dziś mi żona powiedziała, że jej fochy to są zasłużone (przeze mnie) i że ona się przestaje starać ( bo dotychczas się starała) i

Re: Żona chce rozwodu

Ano właśnie. Być może Twoja żona - ponieważ nie pracuje, chce żebyś jej pomagał i utrzymywał dopóki ona się będzie "zastanawiać" . Może boi się, że jej wystawisz walizki, może woli powoli przygotowywać się do odejścia, tak żeby było dla niej korzystnie. Czy gdybyś wiedział, że mieszka lub

Re: Nie rozumiem żony

rzadko latają zbyt długo wygłodniałe, dom nietknięty, wszystko czeka aż ja to zrobię. To mnie dobija... Domyślam się, że Twoja żona myśli i czuje podobnie, jest dodatkowo uwiązana z małym dzieckiem, ciągle sama... to cholernie frustrujące, tego nie da się opisać. Ona na pewno rozumie, że pracujesz, że

Re: Żona chce rozwodu

indianan napisał: > Żona chce rozwodu. Bez mojej zgody się nie da (wspólnota maj > ątkowa, wspólne zamieszkiwanie, nieletnie dzieci, poza tym wciąż ją kocham). Te czasy dawno minęły, nie jest potrzebna Twoja zgoda. Jak człowiek chce, to się rozwiedzie, choćby nie wiem, co. > jej głowny

Re: Żona chce rozwodu

Co to znaczy: nie chcieć dać rozwodu? Mam w sądzie powiedzieć, że ustały moje uczucia? Całkowicie podporządkować się decyzji żony? Zrezygnować z własnych przekonań, zasad, wartości? Przekreślić kilkanaście lat bez jakiejkolwiek próby ratowania? Jak jej zalezy, to wykaże determinację. Nie będę

Re: Nie rozumiem żony

swiadomosci tego co Was czeka, teraz to odbija sie tym,ze żona jest rozczeniowa , inaczej to sobie wyobrazała , Ty robisz ile mozesz by zwiazac koniec z koncem. Dochodzi rozczarowanie, frustracja i zmeczenie ciagła szarpaniną , brakiem kasy i czasu. Wzieliscie sobie za duzo na głowe ale to jest WASZA

Re: Żona chce rozwodu

indianan napisał: > Porozmawiać z kochankiem? Nawet mi to przeszło przez głowę. > chciałbym wszystko załatwić, jak dorośli ludzie to robią. Mam duże wątpliwości. Może się okazać, że żona poczuje się potraktowana jak dziecko, gdy dorośli rozmawiają między sobą, a dziecko słucha. Możliwe, że

Re: zdrada czy flirt żony

Jestem Kobietą i po tym co przeczytałam, radziłabym Ci Ją uważnie obserwować bo jak już, ktoś pisał jeśli jeszcze nie doszło do zdrady to pewnie dojdzie ... To boli ale chyba twoja żona szuka wrażeń gdzieś indziej.

Re: Żona

pozornie się uspokoi to może zacząć knuć na tematy samobójcze zwłaszcza że tu wchodzą w grę stany lękowe. Przydałoby się tutaj wsparcie dobrego psychoterapeuty przed którym żona mogłaby się otworzyć i dotrzeć do źródła problemu, ewentualnie ktorey przekonałby ją o konieczności i możliwości leczenia

Re: Żona chce rozwodu

Ochłoń, nie galopuj w tym uwielbieniu bo chyba zapomniałeś zrewidować swoje wyobrażenie o żonie. Żadna tam wyjątkowa kobieta, to Twój stosunek do niej jest wyjątkowy i tyle. Jej jeszcze bielmo z oczu po miłostce nie zeszło więc trudno tu o ratowaniu małżeństwa mówić. Czas i dystans są potrzebne

Żona chce rozwodu

Mamy ostry kryzys. Żona chce rozwodu. Bez mojej zgody się nie da (wspólnota majątkowa, wspólne zamieszkiwanie, nieletnie dzieci, poza tym wciąż ją kocham). Nie jestem złośliwcem aby ją blokować, ale... Nie ma pracy, dzieci na utrzymaniu a jej głowny argument to chcę być wolna. No ważny, ale nie

Re: z pkt widzenia żony

iarscurse napisała: > mąż: > Megaloman > Jasnowidz i prorok > Władca i Pan świata ( oraz wszego stworzenia ) > Mizoginista > > żona: > zwykła pierdoła Z czego to można wyczytać? Czyżby ze szklanej kuli? :-) Czy mamy do czynienia z wróżką z działu szklanych kul? ;-) Trudno

Re: Co zrobiła żona

Czyli tak naprawdę decyzję podjął pan okazując pełne wdupiemanie. U pani żony zadziwiająca trzeźwość umysłu i determinacja. Czy domyślała się wcześniej, że pan zaangażowany w innym gniazdku i była psychicznie przygotowana?

Niepracująca żona

Przepraszam, jeśli zacząłem wątek, który już był się pojawił. (Jest ich prawie 400 na forum i nie sposób przejrzeć w krótkim czasie wszystkie.) Mam żonę, która od lat nie pracuje. Zwyczajnie nie ma ochoty. Wielokrotnie zarówno ja jak i nasi bliscy próbowaliśmy wpłynąć na zmianę stanu rzeczy, ale

Re: Nowa żona Putina

Ponoć pierwszą żonę zamknął w klasztorze:D -- http://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg AL

Re: Żona, kochanka

pawel.tyr napisał(a): Ona zawsze powtarzała że jesli rozstanę się z żoną to powinienem > to zrobić dla siebie bo "MY" możemy nie przetrwać a to jest moje życie i muszę > walczyć o własne szczęście... ___________________ Mądrze powiedziała... -- Niektóre kobiety są po to, by

Czy drugie żony mają gorzej?

pytanienasniadanie.tvp.pl/15381086/czy-drugie-zony-maja-gorzej Jakie jest Wasze zdanie? Obrywacie za grzechy pierwszej żony? -- TU i TERAZ

Re: żona z sporą nadwagą

Haha, brat męża waży 56kg przy 180 cm. Wygląda jakby wyszedł z Auschwitz dosłownie. A ma żonę jakieś 160cm i 70kg. Nie jest jakoś bardzo gruba jeszcze, ale wyglądają, jakby mu jedzenie wybierała z talerza :D

Re: żona z sporą nadwagą

byłam żoną z nadwagą .mąż mnie tolerował ale mojego wyglądu nie akceptował. Gdy schudłam 70 kg i wyglądałam naprawdę dobrze to stwierdził że wyglądam jak kościotrup i powinnam przytyć ...

Re: Żona, kochanka

"(...) Od 2 lat relacja z moją żoną osiąga ap > ogeum. Ciągłe kłótnie, wyzwiska... Niestety dom przestal być azylem (...)" Sam to sprawiłeś, gdyż jak napisałeś, jesteś impulsywny i tego nie zmienisz. W dodatku wywołujesz awantury, bo nie jesteś poukładany same ze sobą, nie wiesz

Re: żona z sporą nadwagą

To że się rozgląda to nie znaczy, że to przez żonę i jej nadwagę. Mój kolega ma szczupła i tez sie rozgląda:)

Żonę mam, kochanki szukam

Żonę mam, kochanki szukam

Tales of Monkey Island 3 Lair of the Leviathan spolszczenie

przygodowa wyprodukowana i wydana przez studio Telltale Games. Gracz wciela się w pirata Guybrush'a Threepwood'a, który przemierza morza i oceany w poszukiwaniu swojej żony Elaine Marley porwanej przez pirata-zombie, LeChuck'a. W gracz sterujący poczynaniami głównego bohatera musi wyjść z opresji, w jakich

Tales of Monkey Island: Launch of the Screaming Narwhal

="http://www.sciagnij.pl/programy/p/Escape_from_Monkey_Island_/3611">Escape from Monkey Island. W najnowszych częściach będzie można spotkać żonę bohatera - Elaine, a także demonicznego pirata LeChuck'a. Twórcy starali się, aby gra była jak najbardziej podobna klimatem do oryginału, jednak dużo

Castlevania: Lords of Shadow Demo

zdobyć magiczną maskę, dzięki której wskrzesi swą zmarłą żonę.

Gra Castlevania: Lords of Shadow polega przede wszystkim na walce z napotkanymi potworami. Ponadto zadaniem bohatera jest eksplorowanie dostępnych lokacji w celu odnalezienia magicznego artefaktu.

Castlevania

Ballerburg

kawalerskim. Gdy zobaczył, że dopada go upływ czasu postanowił sobie znaleźć żonę i znalazł taką, która miała dominujący charakter, dlatego też wszczęła wojnę ze swoimi trzema siostrami nie licząc się kompletnie ze zdaniem króla.

W Ballerburg gracz wciela się w postać generała i wybiera pod

Battle for Troy

Wersja demonstracyjna gry Battle for Troy.

Battle for Troy to gra strategiczna, której fabuła inspirowana jest mitologią grecką, a w szczególności Wojną Trojańską. Jej katalizatorem było uprowadzenie pięknej Heleny, żony spartańskiego króla, przez Parysa, trojańskiego

Zdjęcia - żon