Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

brat alkoholik

Witam Nie wiem gdzie szukać pomocy więc piszę tutaj. Mam 33lata mój ojciec był alkoholikiem przez całe życie zrobił nam dużo złego teraz mój brat piję i co chwilę grozi mi że się zabije zgłosiłam go na przymusowe leczenie zawiozlam do poradni AA poprosiłam MOPS o pomoc zrobiłam chyba wszystko co

Czego alkoholik nie potrzebuje?

Repertuar terapeutyczny "Daj sobie pomoc" jest dość ograniczony, więc "ciągle to samo" powtarza się i powtarza... I jak tu ratować alkoholików za pomocą ustalonego od kilkudziesięciu lat spisu formułek "daj sobie pomóc", "Zosia Samosia" czy "alkohol nie

Re: długość życia alkoholika

Alkoholicy może nie są rekordzistami długowieczności, ale spokojnie potrafią dożyc 60-70 lat. W świetle powyższego uważam, że twierdzenie, że alkohol zabija, nieco mija się z prawdą. Ludzie odchodzą z tego świata w wieku 20 czy 30 lat, z różnych przyczyn. _ _ Ładniejsze kalendarze trójdzielne czy

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

anoagata napisała: > Tamaryszku,alkoholik musi pić codziennie nie koniecznie w dużych ilościach,pija > k ma odwrotnie. Nie prawda, alkoholik może nie pić i pół roku.

Re: brat alkoholik

Elżbieto, polecam Ci lekturę: "Pasja życia". Irwinga Stona. Tam są losy dwóch braci:jednego wariata i alkoholika, który maluje i ma wieczne kłopoty finansowe i drugiego, który jest "normalny", kocha go, akceptuje, nie ocenia i w razie czego wspiera... Nie oceniaj, bądź

Re: brat alkoholik

elzbieta1981 napisała: ... może tu ktoś mi pomoże i powie co robić... _____________________________________. Witaj Elzbieta, jestem trzezwym alkoholikiem i wiem doskonale jak czynny alkoholik potrafi manipulowac innymi, aby wyjsc na swoje...! Kazdy czynny alkoholik jest zapatrzony tylko na

Re: brat alkoholik

, ja takze jestem alkoholikiem i takze bylem na terapii. Ale terapie, jak te akumulatory kiedys sie koncza, a nowej energii brak... - Ja wytrzymalem bez tych tradycyjnych spotkan AA, zwanych Mityngami AA - 5,5 roku i ponownie zapilem... - Pilem pare miesiecy, az znowu wyladowalem na odtruciu a potem

Romantyczni alkoholicy...!

sanka11 napisała: > Wiesz co jest najlepsze,że on jak do mnie gada to wydaje się to takie normalne > prawdziwe.Słyszałam od jednej osoby ,że alkoholicy są dobrymi aktorami więc ch > yba właśnie chodzi o to zwodzenie... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Tak. Brzmi to

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Dodam tylko, że jak dla mnie do tej pory pijak = alkoholik. -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.

alkodarek jest bylym alkoholikiem

Jest BYLYM ALKOHOLIKIEM i sie z alkoholizmu WYLECZYL baclofenem. Teraz popija sobie piwko . Czyli chla "kontrolowanie". I cpa baclofen. Przestal byc alkoholikiem - zostal lekomanem i cpunem Jak jest BYLYM ALKOHOLIKIEM i sie z alkoholizmu WYLECZYL to po co cpa te tabletki ??? Wiec o

Re: Romantyczni alkoholicy...!

Chce ,żeby tak było jeśli chodzi o narzekanie na alkoholików miałam w rodzinie też alkoholika ,a gościu o którym pisze cały czas wiedziałam ,ze nim jest ale nic o tej chorobie nie wiedziałam.

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Leczenie alkoholika wbrew jego woli jest bez sensu. On musi sam chcieć. Jednym ze sposobów by zechciał, jest o dziwo pozostawienie go samemu sobie bez pomocy, by osiągnął "dno", od którego mógłby się odbić. Tylko każdy z nich ma swoje dno i czasami jest ono już na tyle głęboko że nie da

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

No to zdefiniujcie mi pijaka i rokowania na jego wyleczenie, czym się różnią pijak i alkoholik, po czym to poznać, kto jest kim? Bardzo proszę. -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

ewa9717 napisała: > Nie bardzo rozumiem, czemu się uzerać z pijakiem, kryć jego zachowania i jeszcz > e go utrzymywać. W imię czego? Nie szkoda życia? Trzeba odróżnić, alkoholika od pijaka. To nie jest to samo.

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Trzeba rozróżniać pijaków od alkoholików.Najgorsze są alkoholiczki bo najlepiej udają trzeźwość i najtrudniej im samym uwierzyć , że są już alkoholiczkami.Alkoholicy do końca życia pozostaną alkoholikami.To jest choroba nieuleczalna. Po 20 latach nie picia nawet piwa, wystarczy się raz napić i po

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

amityr napisał: To jest choroba nieuleczalna. Po > 20 latach nie picia nawet piwa, wystarczy się raz napić i po wyścigach. Niektó > rym alkoholikom do nawrotu wystarczy zapach wody kolońskiej po goleniu się. Wsz > ytko zależy od psychiki alkoholików. Nie pomoże, żadna grupa aa czy to p

Re: Romantyczni alkoholicy...!

Masz racje ten który pukał jest naszym wspólnym znajomym tez alkoholik i powiem szczerze mój znajomy ten mój jest zazdrosny okropnie .

Re: Nie rozumiem alkoholików

Okropna choroba . Dotyka bez względu na status społeczny. Alkoholik też cierpi.--

Raz alkoholik, zawsze alkoholik...!

aaugustw napisał: Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! To nie "prawda wiary", lecz Prawda o tej chorobie, Podobnie jak z cukrzyca; Raz cukrzyca, na zawsze cukrzyk...! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek napisał: > Nie słyszałem o cukrzyku podejmującym terapię

Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

Jak odbieram ( odbierałbym) zadnie wypowiedziane z rana do lustra: "Mam na imię ( xxx )Darek i jestem alkoholikiem". Co zyskuję a co tracę. Z podkreśleniem "Tracę". Społecznie, towarzysko, rodzinnie. Jak wielu ludzi w moim otoczeniu wie, że "Alkoholik" ( czyli "

Re: Romantyczni alkoholicy...!

andalus napisała (do Sanki): > ... uważam, że czynny alkoholik nie jest zdolny do tworzenia związku. _________________________________________________________. Do "tworzenia zwiazku", (jak sama nazwa mowi), potrzeba dwoch...! :-l A...

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

tamaryszek44 napisała: > No to zdefiniujcie mi pijaka i rokowania na jego wyleczenie, czym się różnią pi > jak i alkoholik, po czym to poznać, kto jest kim? > Bardzo proszę. Pijak - w skrócie, to styl życia; lubi się upijać, rozrabiać po pijaku, śpiewać górala i szładzieweczkę. Nie

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

tamaryszek44 napisała: > No to zdefiniujcie mi pijaka i rokowania na jego wyleczenie, czym się różnią pi > jak i alkoholik, po czym to poznać, kto jest kim? > Bardzo proszę. Definicje trochę uproszczone. Pijak pije bo lubi, lubi być w pijackiej euforii, na tzw. fali. ale nie jest

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Jaguś, masz rację,historia oregano nie jest z życia wzięta. Bo; 40 lat z partnerem,nie z mężem ??? Po 40-tu latach wnuki małe ???? Wspólne gospodarstwo domowe a partner nie posiada dochodów ???? Tamaryszku,alkoholik musi pić codziennie nie koniecznie w dużych ilościach,pijak ma odwrotnie.

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

ewa9717 napisała: > Nie bardzo rozumiem, czemu się uzerać z pijakiem, kryć jego zachowania i jeszcz > e go utrzymywać. W imię czego? Nie szkoda życia? W imię tego, że alkoholik to też człowiek i trzeba mu pomóc. To trudny przypadek skoro leczenie z przymusu mu nie pomogło, ale tylko

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Oregano rzuciła wątkiem i więcej się tematem nie interesuje. Trochę to podejrzane. Powiem jedno, nigdy nie mieszkałabym 40 lat pod jednym dachem z alkoholikiem. Zrobiłabym porządek już na samym początku. Oczywiście najpierw byłaby to pomoc z mojej strony i wspólne rozwiązanie tego problemu. Jeśli

Chory alkoholik a drobnopijoczek...!!

alkodarek doradzil choremu alkoholikowi: > ... jak na razie dobra sytuacja jest Twoim wrogiem. Zapijesz, pozbierasz si > ę, zregenerujesz i znowu zapijesz. Znam to z autopsji... ______________________________________________. Nigdy bym nie pomyslal, ze ci zle usytuowani nie musza byc ani

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Wywołała dyskusję - a o to tu chodzi. Sytuację opisaną przez nią spotykamy bardzo często i niektórym trudno to zrozumieć ale problem jest bardziej złożony niż sie komus wydaje. Osoba żyjąca z alkoholikiem jest współuzależniona, czasem cierpi na syndrom ofiary, czasem uważa ze pełna rodzina

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

Tak własciwie to tylko kwestia nazwy. Często na alkoholika mówimy poprostu pijak i nie zastanawiamy się właściwie kim on jest. I alkoholik to nie tylko taki co pije codziennie. Mielismy w pracy takiego co wpadał "w ciagi". Przez miesiąc, dwa udawało mu się a potem płynął i

Alkoholik?

snajper55 napisał: > volupte napisał: > > > Premierzyco jak zyć , dworce zamknete, klatki schodowe też , gdzie sie og > rzać , > > gdzie przespać? > > W noclegowniach. Tylko tam pić nie wolno. www.tvn24.pl/turyste-z-niemiec-wyprosili-noca-na-mroz-pkp-przeprasza-i-

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

pomiędzy są nie do uchwycenia, o ile w ogóle takie są. Jak zwał, tak zwał, ale i pijak i alkoholik musi pić i każdy z nich ma problem. -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.

Re: Romantyczni alkoholicy...!

,jeśli pan podda się leczeniu, ty nadal jesteś w związku ale uwaga nie jest jak było. Uważam,że dawanie alkoholikowi szans działa niekorzystnie dla jego zdrowia oraz dla twojego. Nie leczy się, niech wypada ( co może być trudne, bo alkoholik to taki strup na d-pie, co odpaść nie chce ale boli). Zadnej

Re: Romantyczni alkoholicy...!

sanka11 napisała: > Masz racje ten który pukał jest naszym wspólnym znajomym tez alkoholik i powie > m szczerze mój znajomy ten mój jest zazdrosny okropnie . _________________________________________________. To co teraz napisalas, swiadczy na plus o tym Twoim, ze nie probowal kombinowac i

Re: Nie rozumiem alkoholików

P.S.W środowiskach artystycznych to wręcz epidemia. To podobno nieodłączny element twórczości. Gałczyński był alkoholikiem, Iredyński, Hemingway, tak na szybko, etc, itd. itp.

Re: Romantyczni alkoholicy...!

Jak jeszcze jesteś może będziesz umiał odpowiedzieć na jedno moje pytanie czy nie chce nikogo tu obrażać ale czy ludzie uzależnieni czyli 'alkoholik" maja też niskie mniemanie o sobie mój znajomy lubi wiedzieć czy podoba się jeszcze komuś,często słysze od niego o koleżance z pracy mało co o

Re: kolejny alkoholik.

wujaszek_joe napisał: > szkoda. > mam nadzieję że Tusk go wywali. Dlaczego zaraz alkoholik? Po prostu jakiś bezczelny typ śmiał wziąč wózek przed przedstawicielem kasty panującej a jakiś funkcjonariusz śmiał zażądać dokumentów. Niemcy to dziki kraj :)

Re: Nie rozumiem alkoholików

Taka jest właśnie różnica między pijakiem a alkoholikiem,jak napisała Stedo. Pijak pije, bo lubi, a alkoholik bo musi. Swego czasu, jeszcze pracując, byłam członkiem komisji d.s. rozwiązywania problemów alkoholowych.. Ilu ludzi dotkniętych tym problemem tyle tragedii + tragedie bliskich, czyli żon

Re: Romantyczni alkoholicy...!

Chyba masz racje tylko ciekawe ile to potrwa.Ja miałam w rodzinie też alkoholika wujka i za dziecka pare osób w mojej rodzinie nadużywało alkoholu tylko nie nałogowo.A jeśli chodzi o niego to bardzo jesteśmy podobni charakterami ,pociąga mnie jako facet nawet bardzo,nawet bym powiedziała,ze jest

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

uwadze ze nie my zrobilismy z kogos alkoholika, nie my mamy nad tym kontrole i nie my za to odpwiadamy... A modlitwy jedynie pomagaja ... Bylem , widzialem i pomimo ze jest masa oficjalnych referencji do Boga to nie jest to sekta - radze pojsc i samemu ocenic.. Wydaje mi sie ze warto.. Raz jeszcze

Re: Życie z partnerem,który jest alkoholikiem.

raz. Radza aby sie nie zniechecac i pojsc na 6 spotkan a potem dopiero zdecydowac czy to jest dla nas czy tez nie.... Mozna tam natychmiast zobaczyc i odczuc ze inni maja dokladnie te same problemy, ze alkoholicy nie sa az tacy unikalni w swoim zachowaniu i postepowaniu i mozna sie tam nauczyc kilku

Perfekcja alkoholika...!

wszyscy alkoholicy to maja...! A... Ps. Na grobie pewnego faceta stal taki oto napis: Dobry ojciec, dobry maz, niedobry elektryk...! :-(

Re: Romantyczni alkoholicy...!

sanka11 napisała: > Jak jeszcze jesteś może będziesz umiał odpowiedzieć na jedno moje pytanie czy > nie chce nikogo tu obrażać ale czy ludzie uzależnieni czyli 'alkoholik" maja te > ż niskie mniemanie o sobie mój znajomy lubi wiedzieć czy podoba się jeszcze kom > uś

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

rodziny, jako rodziny, to tak. Natomiast czy gorzej dla alkoholika, w celu ratowania go z nałogu ? Wątpię. -- Paweł Moje dziecko powiedziało:)

Re: Nie rozumiem alkoholików

Alkoholizm jest chorobą bardzo demokratyczną. Dotyka wszystkie środowiska społeczne. Znanymi alkoholikami byli profesorowie prawa L.Falandysz i W. Osiatyński razem z upodobaniem uprawiający to "hobby". Wielokrotnie opowiadała o tym żona Falandysza a prof. Osiatyński popełnił książkę

Czy to manipulacja alkoholika?

Mieszkałam jakiś czas z alkoholikiem początkowo podpijał puzniej zaczło sie gorzej ,odeszłam,poczym po paru dniach wróciłam zapisał sie do aa miesiąc czasu nie pił 2tygodnie był spokój nastepne 2tygodnie zaczoł żądzic chodził do aa tylko na miting.Teraz jak już nie mieszkam z nim zaczoł pić "

Re: Nie rozumiem alkoholików

Sęk w tym że granica to sprawa indywidualna. Jedni piją latami i wypili już morze a są "tylko" pijakami, tzn. mogą nie pić.A drudzy po roku intensywniejszej konsumpcji są już uzależnieni. Alkoholik jak zacznie to nie może przestać, wpada w ciąg i pije aż padnie.

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Wy to jednak nie macie zielonego pojęcia o alkoholizmie. Myślicie, że kobiecie łatwo jest przyznać, że mąż jest alkoholikiem. Dzieje się tak właśnie przez takie przeświadczenie jak w tytule wątku. Gdyby to wszytko było takie proste nie byłoby tylu żon będących w związkach z alkoholikami. Wiele

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

wolfbreslau napisał: ....alkoholicy , to nie tylko aowcy...to przedewszystkim ludzie z pro > blemem alkoholowym....kochankowie, rodzice, pracownicy, wierzacy, niewierzacy, > zlodzieje i swięci...itd ___________________. Mowisz o sobie...!? :-o A...

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

> Jak wielu ludzi w moim otoczeniu wie, że "Alkoholik" ( czyli "ja") jest wyższą > formą człowieczeństwa? >>iskram napisała; >> Co sie Tobie stało?

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

Nic nie tracę, tak jak nic nie tracę, kiedy mówię osobie, ze jestem cukrzykiem. Alkoholicy, nie są wyższą formą społeczeństwa. To jakaś twoja obsesja chyba. Są normalnymi ludźmi. pozdrowienia

Re: Nie rozumiem alkoholików

Może nie elitarna, ale to fakt że ludzie nadwrażliwi, nie radzący sobie z rzeczywistością są podatniejsi. Jeśli ktoś niesmiały po serce poczuje się pewniejszy, elokwentniejszy i w ogóle - to od setki do setki a przekroczyć granicę łatwo. Potem to juz równia pochyła. A ilu alkoholików się

Re: Romantyczni alkoholicy...!

sanka11 odpisała (do A...): > Chyba masz racje tylko ciekawe ile to potrwa.Ja miałam w rodzinie też alkoholik > a wujka i za dziecka pare osób w mojej rodzinie nadużywało alkoholu tylko nie > nałogowo.A jeśli chodzi o niego to bardzo jesteśmy podobni charakterami ,pociąg > a mnie

Re: Romantyczni alkoholicy...!

... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ty traktujesz te sprawe, jak to znane powiedzenie: "byc troszke w ciazy". Twoje pytanie musi brzmiec: Jest on chorym alkoholikiem, czy nie...!? Jezeli TAK, to z takiego rozumowania musi wynikac konsekwencja; ZERO alkoholu...! __________________________. sanka11 napisała dalej: Powiem

mąż alkoholik - porażka żony?

czy uważacie, że mąż alkoholik jest porażką żony? W sensie, że nie dopilnowała, nie zareagowała w porę kiedy zaczynał więcej pić, że dała ciche przyzwolenie, nie wystawiła na czas walizek lub nie odesłała na terapię? Czy taka żona, która godzi się aby mąż się staczał, żeby pił przy niej, kupował

andalus - alkodarek jest bylym alkoholikiem

sam to napisal w ktoryms z watkow. Jest BYLYM ALKOHOLIKIEM i sie z alkoholizmu wyleczyl baclofenem. Teraz popija sobie piwko o czym tez napisal. Czyli chla "kontrolowanie" Wiec o czym ty gadac. Mamy do czynienia z ignorantem popijajacym pod tabletki.

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

bananarama-live napisał: > Nigdy, nigdzie nie przedstawiłem się Xxxxxxx alkoholik. To idiotyczne. __________________________________________________________. Bo nigdy nie byles na zadnym Mityngu AA... - Idiotycznym jest ocenianie innych na slepo, o czym sie nie ma zielonego pojecia i (lub) z

Kwestia kogo nazywamy alkoholikiem

Kiedyś znalazłem test i było pytanie. Straciłeś przytomność? Więc jesteś alkoholikiem. I nie ważne że to był raz w życiu

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Jezeli odejdzie, tez mu nie pomoze. Wniosek? Zona nie ma zadnego wplywu na decyzje o piciu/nie piciu alkoholika. Wiec nie ma mowy o wspolwinie. -- Paweł Moje dziecko powiedziało:)

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Nie jest współwinna. Nie podaje mu podstepnie alkoholu ani nie namawia. Ale jest odpowiedzialna za rodzinę w której rosną dzieci. A ojciec/matka alkoholik to duże obciążenie dla rodziny i dzieci. I w takiej sytuacji lepiej nie mieć ojca na miejscu niż mieć pijącego alkoholika. -- Latanie to

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

To tak, oczywiście, ale jest to działanie na własną korzyść przede wszystkim (albo i wyłącznie) i leczenie SIEBIE bez oglądania się na alkoholika. -- 'How to recognise different trees from quite a long way away'

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

> Znałam paru alkoholików i każdy o swój nałóg obwiniał wszystkich, tylko nie sie > bie. I, jak widać, mają na to, nie tylko na picie, 'społeczne przyzwolenie'. -- Historia człowieka szukającego zemsty w bezwzględnym, brutalnym świecie międzynarodowej archeologii.

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Nie, nie pomoze A wzbudzanie w kobiecie poczucia winy, ze gdyby postapila inaczej, to dalaby tym samym szanse alkoholikowi na wyleczenie, a tak, to go tej szansy pozbawila, jest po prostu swinstwem. -- Paweł Moje dziecko powiedziało:)

maz alkoholik

Hej Dziewczyny! Nie jestem tu nowa, dawniej bylam aktywna ale login zmienilam, zeby odciac sie od tamtej siebie - pewnej swego, zdecydowanej, wiedzacej najlepiej co trzeba zrobic. Moj maz jest alkoholikiem. Przeszlam juz podstawowe etapy wspoluzaleznienia, znalazlam w sobie praktycznie wszystkie

Re: Nie rozumiem alkoholików

niczym miasta. Bloki, bloki, jakbloki mieszkane na wielkim osiedlu. Ulice itd. Wszytko oczywiście. Na pdwykówce alkoholowej [bo rozmawialem z pania ordynator dr psychatrii tam gdzie był nasz pracownik. Rozświetliła mi sprawę. Pytanie , KTO NIE JEST ALKOHOLIKIEM? Jakie zawody? A żadne!!! Osobny problem

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

sanrio napisała: > ale ktoś pewnie miał wpływ na to, że jest trzeźwy od 12 lat? Zrozumże jedną podstawową rzecz- alkoholik nie trzeźwieje dla kogoś- tylko i wyłącznie dla siebie. Jesli sam na to nie wpadnie i nie podejmie decyzji- nici z terapii, tu nawet papież nie pomoze.

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Jestem córką alkoholika, nigdy nie kryliśmy przed nikim że pije,nigdy nie było to tematem tabu, rozmawialiśmy itd, wszystko to o czym Ty piszesz a on i tak pił. Przestał po pierwszym zawale. Mam wrażenie, że Cię teściowa drażni i usiłujesz udowodnić, że była odpowiedzialna za picie męża

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Sanrio, na wszystkich bogów Egiptu - nie ma czegoś takiego, jak walka z uzależnieniem w wykonaniu rodziny uzależnionego! Nie ma! Alkoholik musi stoczyć swoją walkę sam, sam musi ją rozpocząć i sam przeprowadzić. Rodzina może mu w tym towarzyszyć, ale nie stoczy tej batalii za niego. -- Historia

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Alkoholizm to choroba, nie na własne życzenie. Zona alkoholika jest w takim samym stopniu odpowiedzialna jak ta, której mąż zachorował na gruźlicę. -- 'Moim zdaniem praca jako wartość jest trochę przeceniania, uważam, że są bardziej wartościowe lub wzbogacające człowieka rzeczy, np

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Jak wyrzucic legalnie kogos z mieszkania? Taka procedura trwa, cos takiego jest w ogole mozliwe teraz? Nie kazdy przypadek jest az tak skrajny, czy przekracza punkt krytyczny u bliskiej osoby alkoholika. -- Mam dość niszczenia forum przez emigrantki z problemami psychicznymi. by Krejzimama

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

cieplo czysto i wygodnie najszybciej sie docenia kiedy sie starci. Nie chce gdybac ale mysle ze byloby wiecej leczacych sie alkoholików gdyby nie to cieche przyzwolenie na picie ich rodzin. bardzo czesto trzeba zaryc nosem po betonie zeby zechciec przestac pic. niestety na tym polega ta choroba

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Pieprzenie, ale nie wątpię, że alkoholikom bardzo pasuje ta wersja. Tak to mogli się tłumaczyć Indianie, którzy dostawali od bladych twarzy ognista wodę, pili i nie wiedzieli, że to uzależnia. -- dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

jest przyzwolenie społeczne na chlanie i przekonanie, że p > rawdziwy mężczyzna za kołnierz nie wylewa. I to nie pomaga na pewno, ale nie jest przyczyną. Inaczej wszyscy faceci byliby alkoholikami, a wśród kobiet alkoholiczek by nie było wcale, bo dla kobiet społecznego przyzwolenia na chlanie

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

> - druga z partnerem zaczynającym się wkręcać w alkoholizm - postawa maxymalnie > aktywna: Bardzo ładne złudzenie. Alkoholicy potrafią być niezwykle pomysłowi, jeśli chodzi o zdobywanie alkoholu, niedotrzymywanie obietnic, omijanie zakazów i nakazów, więc gdyby partner nie chciał, ona

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

sanrio napisała: > czy uważacie, że mąż alkoholik jest porażką żony? W sensie, że nie dopilnowała, > nie zareagowała w porę kiedy zaczynał więcej pić, że dała ciche przyzwolenie, > nie wystawiła na czas walizek lub nie odesłała na terapię? Kompletne bzdury!!! -- "

Re: Czy to manipulacja alkoholika?

Sanka, juz sama doszłaś do tego wniosku, teraz chcesz potwierdzenia - owszem, tak, to manipulacja. Njagorsze jest wpieranie ci, ze pije bo odeszłaś. Jak w to dasz się wkręcić, masz spieprzone życie. Pije, bo jest uzalezniony. Pije, bo jest chory. Pije, bo jest alkoholikiem. Ty nie masz z jego

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

poza tym....alkoholicy , to nie tylko aowcy...to przedewszystkim ludzie z problemem alkoholowym....kochankowie, rodzice, pracownicy, wierzacy, niewierzacy, zlodzieje i swięci...itd etc :-) -- trzeźwiejący bohater w pampersie

co z alkoholikiem zrobic????????

Witam Mamy w rodzinie alkoholika. Jest po terapii i w AA i nauczyl sie tam, ze powinien zrobic czwarty krok i nas wszystkich przeprosic i w ogole nam sluzyc. Ale ten alkoholik nie chce! Nie trzezwieje w ogole! Nie chce wykonywac polecen. Mowimy mu z cala rodzina, tlumaczymy jak dziecku- musisz

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

jowita771 napisał: > A najbardziej szkoda dzieci, bo one nie miały wyboru, czy > żyć w jednym domu z żulem czy nie. nie każdy alkoholik jest tez żulem. To stereotyp. Mam takiego delikwenta w rodzinie, przemiły gość, bardzo dobry dla dzieci, dzieci go kochają... Towarzyski bardzo

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

zolla78 napisała: > I to właśnie rozróżniam. Od decyzji co do sposobu rozładowania emocji, odróżnia > m co przyczyniło się do tego, że ktoś musiał szukać sposobu na rozładowanie tyc > h emocji. Alez nic nie odróżnisz. alkoholik nie musi miec powodu szczególnego do picia, albo powodem

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

poprzednie. Dotyczy to dzieci, żony/męża i wszystkich istot żywych, które znajdują się w polu rażenia alkoholika. -- Dla rozwoju brytyjskiej ekonomii, obciążyłbym podatkiem wszystkich cudzoziemców żyjących za granicą.

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

sanrio napisała: > Myślicie, że można nie zauważyć, że facet wpada w nałóg? Że te 2-3 piwka codzie > nnie nie powodują, że zapala się lampka? Kochana jesli jemu samemu lampka sie nie zapala i on sama siebie potrafi oszukac to tym bardziej doskonale oszuka żonę! Alkoholicy sa w tym świetni

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

sanrio napisała: > czy uważacie, że mąż alkoholik jest porażką żony? Oczywiście , że tak. Zupełnie tak samo, jak porażką żony jest mąż, który użył pięści, "bo zupa była za słona". Mogła przecież użyć mniej soli :) i mogła go nie prowokować :). Oj sanrio, powtarzaj sobie: "

Re: Alkoholicy francuscy - pacjenci "baclofenowi"

alkocezar napisał: > Trafiłeś w sedno, czyli permanentna huśtawka nastroju w życiu alkoholika czy to > pijącego czy nie. Baclofen ją eliminuje, wycisza mnie uspokaja, nie "zamulając > " i pozwalając normalnie funkcjonować. _________________________________. Zawsze trafiam w

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

..jakich zaniechaniach, jakich unikach, jakiego nie pijacego. Myslisz że jak komus zrobisz piekło w domu /alkoholikowi/ to on rzuci picie? guzik prawda, Ty sie wykończysz psychicznie a on będzie dalej oszukiwał, manipulował itd. Nikt nie pomoże przerwać alkoholikowi picia, tylko on sam to może zrobić. -- Nigdy nie

Re: Rodzic alkoholik - jak sobie z tym radzicie?

przestan nie panikuj. rodzic alkoholik absolutnie nie determinuje twojej przyszlosci w sensie ze skonczysz tak samo! przeciez zastanawiasz sienad soba jako matka, wiec pewnie uwazasz, by nie popelnic tych samych bledow co twoja matka. na zdrowy rozum to choroba psychiczna tez ci nie grozi z powodu

Re: "Alkoholik" to wyzwisko!

Jakże się cieszę - choć tyle już lat upłynęło od momentu, kiedy powinnam podjąć terapię i rozpocząć mityngowanie - że nigdy nie wyrzekłam słów: "Ja, alkoholik (alkoholiczka)...". Nigdy się nie poniżyłam przed lustrem ani w grupie, ani na mityngu - jestem X. Y, a nie jakiś tam alkoholik

Re: Alkoholicy francuscy - pacjenci "baclofenowi"

Trafiłeś w sedno, czyli permanentna huśtawka nastroju w życiu alkoholika czy to pijącego czy nie. Baclofen ją eliminuje, wycisza mnie uspokaja, nie "zamulając" i pozwalając normalnie funkcjonować.

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

No tak, czyli faceci to jednak inny gorszy gatunek, bo sami nic nie potrafią zrobić, nawet w nałóg wpaść i samemu z niego wyjść. Co by bez nas bab zrobili, sczeźli by z kretesem. Znałam paru alkoholików i każdy o swój nałóg obwiniał wszystkich, tylko nie siebie. -- Wiedźmy nikt tu nie widział od

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

właśnie! To m.in. jest sednem mojego wątku. Bo IMO można zauważyć, że ktoś przekracza granicę, zadziałać w porę. Jednak, tak jak piszesz, przyzwolenie społeczne jest ogromne a potem rodziny budzą się z ręką w nocniku kiedy człowiek jest już regularnym alkoholikiem. Bardzo smutne. -- "

Juz zaczynaja alkoholiki kombinowac...!

thomi73pl napisał: > chyba jestem przekonany juz o tym ze ne jestem alkoholikiem.. > moze co najwyzej bylem drobnopijoczkiem :) __________________________________. Chcialbys dluzej zyc... - Nie ma, nie ma...! Ty mi tu smierci nie bedziesz oszukiwal...! A...

Re: Dlczego warto być radosnym Alkoholikiem

dysponującą własnym rozumem alkoholicznym, który - zdaniem augusta - w trzeźwieniu przeszkadza i amen). > Jak wielu ludzi w moim otoczeniu wie, że "Alkoholik" ( czyli "ja") jest wyższą > formą człowieczeństwa? >>iskram napisała; >> Co sie Tobie stało? >

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Co do tej odpowiedzialności, to ja to widzę tak: jeśli z nim była, to jest odpowiedzialna za zmarnowanie sobie życia i dzieciom, jeżeli są. Alkoholik jak chciał chlać, to by chlał z nią czy bez niej. Na miejscu takiej zony miałabym poczucie straconego czasu. A najbardziej szkoda dzieci, bo one nie

Jak bawi się alkoholik?

jakieś spotkania towarzyskie , ale wytrzymuję pierwsze 1/2 godz > Później jest jeden wielki bełkot. Wszyscy sie przekrzykują, każdy ma rację,jakieś durne dowcipy. Potwierdzasz moje dawne spostrzeżenie: leczeni alkoholicy, którym pasuje terapia, nie potrafią bawić się w towarzystwie. Są po prostu

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

W obu przypadkach pomocy/terapii wymagają najczęściej całe rodziny, bo wszelkie zaburzenia tego typu są po prostu niszczące nie tylko dla osoby chorej na anoreksję czy alkoholizm. Zgodzę się, że osoba tkwiąca latami przy boku alkoholika jest osobą zaburzoną - bo gdyby była osobą myślącą rozsądnie

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Mylisz zadbanie o siebie (słuszne!) z braniem odpowiedzialności i ratowaniem (destrukcyjne i nieskuteczne). Żyję z alkoholikiem trzeźwym od ponad 12 lat, zeszliśmy się jak już od kilku lat nie pił. Znałam go w czasach the best of. Nie miałam żadnego wpływu na jego picie, nie miałam żadnego na

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

I dlatego właśnie współuzależnieni mają tak ciężko - bo powinni 'pomagać'. Nie, > Sanrio, powinni spier...ć najdalej, jak się da oczywiście - dla mnie to jest forma pomocy, a może raczej walki. Spierd..ć. Na pewno nijak nie pomaga ani sobie ani alkoholikowi żona (matka, córka, syn), która trwa

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

>Ale wiesz, ten co zmarł też początkowo chciał przestać pić. Oni wszyscy chcą. Jeden chce przez pięć minut, inny do kolejnego spotkania z kolegami, jeszcze inny - przez wiele lat. Postawa rodziny nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ w przypadku alkoholika nadzwyczaj trafne jest powiedzenie: kto

Re: Jelcyn byl alkoholikiem.

Z alkoholika byłeś dumny? Jak zwracał partbilet też się zataczał? A może jak "pozwolił" Mossadowi kierować ogniem na Dumę, to była u niego chwila trzeźwości?

Prof. Wiktor Osiatyński, cz. I, "Alkoholik"

Prof. Wiktor Osiatyński, cz. I, "Alkoholik"

Zdjęcia - alkoholicy