Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Ataki złości

Mój synek17 miesięczny od niedawna dostaje ataków złości kiedy oboje z mężem czegoś mu zabraniamy. Tupie nogami skacze ,wrzeszczy, płacze aż się zanosi. Zdarza się że uderza głową o podłogę. Normalnie zaczynam mieć już tego dość. Zaczęłam brać nerwosal ,bo już od tych wrzasków nie wytrzymuję

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać, albo wydrzeć się i zrobić szopkę dziecku - a ja zwykle balansuję między nimi. Bo z jednej strony rozumiem powody histerii u dziecka (histerii, czy czasem zwykłej złości, objawiającej się np. rzucaniem zabawką), tyle

Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

rodzeństwa. Nie wiem jak reagować na te ataki złości. Do tej pory dostawała kary na bajki, słodycze ale to chyba nie bardzo działa bo zachowanie się powtarza. Córka jest mądrą dziewczynką, dużo z nią rozmawiamy, poświęcamy jej czas i ja i tata, mówimy że ją kochamy, przytulamy się. Spędzam z nią każdą wolną

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

dopiero malucha. > Nie wiem jak reagować na te ataki złości. Może należałoby zacząć od zrozumienia i zaakceptowania prawa do negatywnych emocji? Robi komuś krzywdę? Jeśli nie to o co caman? Napędza się i nie potrafi wyhamować? No to trzeba pomóc. > Do tej pory dostawała kary... Naprawdę karzesz

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

prosiłam "uspokój się" albo po prostu "bądź cicho" to nie było reakcji. Teraz ignoruję, wychodzę do innego pomieszczenia albo włączam jakąś ulubiona piosenkę, bo czasem to sprawia, że mała się uspokaja. Martwią mnie jednak takie złości również bez powodu. Ni stąd ni zowąd atak histerii

Re: Ataki złości

joanmary napisała: I czy to > normalne aby dziecko w tym wieku nie potrafiło się pobawić przez 5 min spokojnie ? Tak, to jak najbardziej normalne, u nas poprawilo sie po drugich urodzinach..

Re: Ataki złości

Tak, to normalne, że niespełna półtoraroczne dziecko nie potrafi się samo bawić. Normalne, że chce ciągłego towarzystwa. Normalne, że reaguje złością na zakazy - rozwiązaniem jest zakazywać jak najmniej oraz akceptować i rozumieć złość dziecka i pomóc mu ucząc akceptowalnej metody wyrażania tej

Re: Ataki złości

a mi wszyscy tłumaczą że ciągle nie można się dzieckiem zajmować i prasuję i gotuję, bez przesady... pobawię się z synem ale też musi sam się sobą zająć. niestety często wchodzi w grę tv. zabawki szybko sie nudzą...;/ ja podziwiam, ktos daje do zAbawy ipada- u mnie sie sprawdzalo poki mały nie zaczą

Re: Ataki złości

zachowanie normalne jak na wiek twego dziecka. jak nie masz cierpliwosci to pij nerwosolki i zajmoj sie dzieckiem a dla pocieszenia przygotuj sie na taki stan rzeczy trwajacy kilka lub kilkanascie miesiecy a moze nawet lat bo dziecko zawsze chce postawic na swoim i miec mame pod reka

Re: Ataki złości

To normalne ja mam trójeczkę i tylko średni potrafi znaleźć sobie zajęcie. Dziecko swoim zachowaniem domaga się Twojej uwagi i to też jest normalne. Przeanalizuj Wasz dzień i zastanów się czy każdego dnia znajdujesz czas tylko na zabawę z nim (min 1h) tzn, nie rozmawiasz wtedy przez telefon, nie ogl

Re: Ataki złości

moze i 5 latki sie uspokajaja ale potem nabieraja rozpedu i szleja ile wlezie, starsza obecnie 8 lat i czasem sie zastanawiam gdzie moje dziecko sie podziala jest coraz gorzej z jej zachowaniem probuje ze wszystkich sil rzadzic domem tylko jej sie nie udaje i afera gotowa plu 2 latka ktora tez wszys

Re: Ataki złości

:D Witaj w klubie. Chyba najzdrowsze co możesz zrobić, to zacząć to wszystko traktować jak zjawisko atmosferyczne. Czy wyprowadza cię z równowagi padający deszcz i usiłujesz za wszelką cenę sprawić żeby nie padał? Za pół roku będzie apogeum, a potem falami chwile spokoju i dom wariatów. Podobno pięc

Re: Ataki złości

To normalne, pamiętam dobrze ten okres jak syn lazł za mną do WC :-D Zero spokoju , ciągle na kolanach albo koło mnie. W kuchni siadał na środku podłogi, wyciągał sobie gary, łyżki drewniane, reklamówki i bawił się , oczywiście musiałam go non stop omijać ale przynajmniej był cicho i siedział w jedn

Re: Ataki złości

Zachowanie Twojego dziecka jest jak najbardziej normalne. Normalne, że taki maluch nie posiedzi nawet minuty sam bez Ciebie. W końcu jesteś z nim 24 na dobę i po to masz dziecko, żeby się nim zajmować. Pocztę czy inne zajęcia można odłożyć na później. A obiad można zjeść podgrzany, gotowiec. Po co o

Re: Ataki złości

Obawiam się, ze to normalne :/ mój synek 18 ms od 2/3 prezentuje podobny repertuar zachowań i bicie mnie i gryzienie. Wcześniej też był ruchliwy i nazwijmy to charakterny, ale to co prezentuje ostatnio to czasem doprowadza mnie do rozpaczy. Siedzę z nim na wychowawczym, mąż dużo pracuje, praktycznie

Re: Ataki złości

Normalne. Dziecko w tym wieku potrafi bawić się samo nie dłużej niż 5 minut... A i to nie każde. Jak już bardzo muszę zrobić coś w kuchni, to sadzam ją w krzesełku do karmienia, żeby mogła widzieć, co robię - na chwilę ją to zajmuje. W ostateczności wyciągam iPada - mam na tę okazję układanki na po

Re: Ataki złości u 3latka

oczywiście nie pomagało, ale staraliśmy się, żeby młoda się nie zdążyła za bardzo nakręcić. Generalnie jakichś strasznych ataków złości z rzucaniem na podłogę nie było... i chyba dobrze, bo i bez tego czasem mnie szlag trafiał. Raz udało mi się rozładować wrzask żartem. Młoda się drze, ja wyszłam z siebie

agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latka

ponownie zwracam się z prośba o podpowiedź jak zachować się gdy już naprawdę nie radzę sobie z dzieckiem, Córka 4latka, ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Dostaje ataków szalu gdy np. jesteśmy na dworze i mówię, że już wracamy albo idziemy do Babci. Nie jest tak, że te wszystkie sytuacje ja

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Autorka prosiła o radę jak postępować z dzieckiem, niekoniecznie je karząc, tylko jak je wychowywać aby nauczyć radzenia sobie z wybuchami złości, bo dziecko jak to dziecko jest niedojrzałe emocjonalnie i ma prawo się złościć i buntować. Ja jej nie odpowiem, bo nie wiem niestety, ale poprzednie

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Piszesz, że byłaś spokojna w miarę, nie wydarłaś się. DLaczego? Nie wolno się wydrzeć? W takiej sytuacji wydarłabym się ostro. Miałam podobne akcje z trzylatką, ale bez niemowlęcia i wydarłam się. Niech dziecko wie, że wszelkie granice zostały już przekroczone, bo skąd niby ma to wiedzieć, skoro mam

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

To zależy od okoliczności. Jak dziecko wpada w histerię, nad którą za bardzo nie panuje (a czterolatkowi jeszcze się zdarza), to warto zachować spokój. Jak zwyczajnie marudzi - można w zgodzie z własnymi odczuciami się wydrzeć. W obu przypadkach pomaga zmiana scenerii na nieco spokojniesze miejsce.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Ależ owszem, potrzebujesz krytyki, bo nie wpadłaś na to, jak córka się czuje po pojawieniu się niemowlaka w domu. Karanie jej to idiotyzm, młoda zwyczajnie krzyczy o uwagę, chce mieć wasz, rodziców czas dla siebie, chce mieć pewność, że jest kochana. Kary jej tego raczej nie dadzą. Empatii trochę.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Dzięki za odpowiedź. Moje dziecko nie jest wytresowane jak piszesz. Po prostu do tej pory była grzeczna, a teraz to się zmieniło. Wiem, że to spowodowane jest przyjściem na świat rodzeństwa, ale potrzebuje rady jak dalej postępować ze starszakiem, a nie krytyki :)

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Ależ napisały. Uruchomić empatię, zrozumieć dziecko i nie karać bez sensu. Czego oczekujesz? Że ktoś tu zna magiczną formułkę dzięki której dziecko stanie się znów grzeczne (brrr jak ja nie lubię tego określenia) i znów ułożone (fuj) bez karania? Takie rzeczy, moja droga to tylko w erze. -- JoShiM

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać > , albo wydrzeć się i zrobić szopkę Zwykla histeria bo dziecko nie radzi sobie z emocjami z jakiegoś tam powodu to moim zdaniem zupełnie inna sytuacja niż histeria w okresie kiedy pojawia s

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać > , albo wydrzeć się i zrobić szopkę dziecku No dobrze. A jak się wydrzesz to ono się szybciej uspokoi? Szczerze wątpię. I co z tego, że w tym konkretnym momencie zakomunikujesz mu, że Właśnie

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Widzę, że na tym forum to chyba rady nie znajdę. Nie jestem głupia i wiem, że powinnam przeczekać i zrozumieć dziecko. Myślałam tylko, że może jakaś mama, która była w takiej sytuacji podzieli się ze mną doświadczeniami. Ale tu same ekspertki, które mają radość z anonimowego naskakiwania na innych.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > Ja wszystko rozumiem, wiem, dlaczego wpada czasem w takie stany, ale nie wiem, > jak z nimi sobie radzić. Ja na Twoim miejscu, przede wszystkim nigdzie bym nie wychodziła, tylko pozwoliła się starszemu wyryczeć. Po drugie skoro mamy chciały pomóc to wręczyłabym niemowlę

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Zadałam autorce pytanie, czy karała dziecko za sikanie w pieluchę. Nie odpowiedziała. Sikanie w pieluchę jest efektem braku umiejętności kontrolowania własnego pęcherza i wynika z niedojrzałości fizycznej. Akty histerii wynikają z nieumiejętności radzenia sobie z negatywnymi emocjami a więc z nied

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

joshima kiedy dziecko rzuca czym popadnie, kopie, bije, robi demolke niszcząc do pod reką to co ma, nie slucha nic a nic ,sieje terror w domu ,to jak najbardziej mama ma prawo skarcic dziecko za te zachowanie, i naprawde nie róbcie z autorki tyrana ,ze dała kare za to co dziecko wyprawia. Wedlug mn

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Gość portalu: Agata napisał(a): > Moje dziecko nie jest wytresowane jak piszesz. Sama napisałaś, że jest ułożone. Dla mnie to jedno i to samo ;) Piszę to celowo i z przekąsem, żeby zwrócić Ci uwagę na to jak postrzegasz własne dziecko. > Po prostu do tej pory była grzeczna Nie lubię myśle

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Nie podnosc dziecka z ziemi połeć dziecku nawet. kilka razy wstanwstań ostrym głosem i wystaw rękę i nie podnos choć by to trwało 5 minut A co do napadów złości to przejdzie z czasem trzeba dużo cierpliwości i konsekwencji dziecko zrozumie w końcu że to ty zadzisz u nas to udało się teraz tylko

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

ja zawsze wychodzę z timerem i wtedy powrót do domu lub kończenie jakiejś czynności jest dla Maksa łatwiejsze; wcześniej przed rozpoczęciem jakiejś czynności lub wyjścia mówię mu jakie zasady obowiązują, umawiamy się, staram się żeby było to dla niego jasne, w miarę przewidywalne; w przedszkolu też

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

zamiast gadania - zrób jej obrazkowy plan dnia czy poszczególnych czynności - tak jak radzą dziewczyny. A to,że w przedszkolu może daje sobie nieźle rade wynika właśnie z tego,że tam jest ramowy plan dnia i wszystko jest przewidywalne. -- Zofia Wojownicza Księżniczka i Wielki Książę Witold

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Wtrącę się i opowiem moje ostatnie "wydarzenie" z przedszkola. Wchodzę po mojego 4latka z 4miesięczniakiem na ręku, bo się obudził akurat po wejściu do szatni, niestety. Starszy wita mnie słowami: dlaczego tak szybko przyszłaś i zaczyna buczeć. Oczywiście wiem, z czego wynika problem - jes

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

U mnie jest podobnie.jeszcze jak w domu to pół biedy .doszło juz do tego ze jak cos siezabrania to prńbuje wybiegac na ulice co jest nie do wytrzymania, a jeszcze pół roku temu chodził cacy za rączke.wrzask i jeszcze mina nr5 podpatrzyl w lusterku:otwarta buzia i zalana łzami twarz i tak potrafi z b

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

ty nie tlumacz, bo dziecko moze to odbierac tak: worldleaderproposal.com/images/LarsonToon2.jpg przygotuj obrazki, historyjki obrazkowe z planowanymi zdarzeniami i przedstawiaj dziecku plan dnia w postaci obrazkowej (na przyklad sciagajac, obracajac obrazki czynnosci juz dokonanych). Jej frustracja

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

U nas sprawdziło się dokładne określenie godziny do której się bawimy czy musimy gdzieś iść. np. Idziemy na plac zabaw to mówię " jest godzina 16.00 bawimy się do 17.15, to jest bardzo długo, a później idziemy do babci". Od godziny 17.00 odmierzam czas co pięć minut, mówię o tym synkowi &q

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Dla mnie te histerie to chleb powszedni. Sprawdzilam wiele metod i najskuteczniejsze jest przeczekanie i totalne ignorowanie. Ja w takich chwilach sprzątam łazienkę lub pucuję zlewozmywak. Rozładowuję tym też swój stres. Usiąść nie mogę, bo atakuje. Wyjść też się nie da. Musisz pokazać, że jesteś cz

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Hej, nasze dzieci tak samo, jak neurotypowe, przechodzą rozwój psychiczny. Prawidłowo wygląda on jak sprężyna. Wszystko się układa, a za chwilę rozsypka i od nowa. Dużo mówi się o słynnym buncie dwulatka, a tak niewiele o buncie czterolatka. Podejrzewam, że w okresie między 2 a 3 rokiem życia już to

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Dzieci sie w ogole kiepso podporzadkowuja, niezaleznie od autyzmu:) Duzo lepiej dziala wspolpraca, ale do tego musicie sie najpierw z corka dobrze rozumiec. Ona pewnie nie pamieta co do niej mowilas przed wyjsciem, wiec moze zrob jej obrazkowa liste rzeczy, ktore macie w planach? Potem przed kazda

w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełki

Tekst linka Tekst linka DOPISUJCIOE WSZYSTKIE Z INWEKTYWAMI I JAWNĄ KPINĄ -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem na świecie.

Ataki złości

Kobity, co robicie, jak Wasze dziecię ma atak furii? Właśnie byłam z moją 16-miesięczną zołzą na spacerze i wszystko było nie tak: butki śniegowe i kombinezon ją krępowały, nie mogła wstać, więc pierwszy atak złości, potem zadecydowałam, że idziemy do domu - drugi atak złości. Wytarzała mi się w

Re: Ataki złości a specjaliści?

W moim mieście psycholożka wzięła swoje 3-miesięczne dziecko i wyrzuciła z 10 piętra, potem sama skoczyła. -- http://www.suwaczki.com/tickers/ma6nwa1iitwbugqa.png

Re: Ataki złości a specjaliści?

Ja oczywiście wiem, że moje osobiste doświadczenia nie rozciągają się na cała populację, ale akurat nieszczęśliwie znam trzy psycholożki dziecięce i tylko jedna z nich ma normalne, fajne dzieci. Pozostałe dwie mają ogromny problem z agresją u własnych potomków. Więc jak na to patrzę, to niestety spa

Re: Ataki złości a specjaliści?

My ostatnio a propo takich właśnie sytuacji zasięgneliśmy rady psychologa, wnioski: - normalny etap rozwoju - podczas ataku histerii- ignorancja- nie mówimy, nie krzyczymy, nie nawiązujemy kontaktu wzrokowego (do dziecka i tak nic nie dociera) - w miejscach publicznych podobnie- awantura w sklepie

Re: Ataki złości a specjaliści?

Zamiast pytać się o to wszystko na forum, lepiej iść do specjalisty: psychologa dziecięcego. Sama pochodzę z rodziny psychologów i stwierdzam, że nie można stosować się do rad mam, koleżanek, znajomych, bo oni mają tylko powierzchowna wiedzę. Najlepiej jest popatrzeć na porady , jakie publikują ogól

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

> Próbowałam już różnych metod: ignorowałam Na pewno ignorowałaś? A może tylko udawałaś, że ignorujesz? Ja ignoruję w prawdziwym tego słowa znaczeniu - idę np. wstawiać pranie. Ataki złości mojego malucha są coraz rzadsze, niedługo zupełnie znikną. -- Mama A. (5 lat) i M. (17 m

Ataki złości u 3latka

dostała. Zmienialismy wtedy szybko jej obiekt zainteresowania i najcześciej obywało się bez płaczu. Od tygonia sytuacja uległa zmianie. Miała 3 ataki wrzasku, pisku i płaczu. Za pierwszym razem kiedy wrócilismy z podwórka a ona chciala jeszcze wyjść. Płakała tak, że brakowało jej oddechu i krzyczała

Re: Ataki złości

Moja odpowiedź na pytanie jak reagować na ataki złości brzmi: nic nie robić, poczekać az przejdzie, potem wytłumaczyć. Tłumaczenie w trakcie ataku złości nic nie daje niestety, a nawet pogarsza sytuację w naszym przypadku. Nie dać się ponieść emocjom, zachować spokój za wszelką cenę.

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

tekst, który nic nie wnosi tylko nas poniża: forum.gazeta.pl/forum/w,71,142081614,142086044,Re_krzyk_czy_myslenie_bez_dominacji_kogokolwiek_.html

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

kolejny kubełek po brzydłoszczy, bydłoszczy znaleźli sobie nowe kpiarstwo kojarzone z moczem. -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem na świecie.

Atak złości po wyłączeniu bajek w TV

go uprzedzamy, że za chwilę wyłączamy (szanujemy to, że daną bajkę chce obejrzeć do końca), a mimo rzadko pozwala wyłączyć TV bez histerii. Już nie wiem, jakich sposobów używać, przed włączeniem TV oczywiście obieca wszystko, że nie będzie się złościł i po ostatniej bajce wyłączamy, ale w praktyce

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

Dzięuję. Proponuję nie odpisywać na idiotyzmy tylko dawać tu linka. Niedawno pomogło. Może pomóc i teraz. Wiem, że to trudne. Mi się czasami nie udaje. Ale trzeba to robić. -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

mama-ola napisała: > > Próbowałam już różnych metod: ignorowałam > > Na pewno ignorowałaś? A może tylko udawałaś, że ignorujesz? Ja > ignoruję w prawdziwym tego słowa znaczeniu - idę np. wstawiać > pranie. Ataki złości mojego malucha są coraz rzadsze, niedługo > zupełnie

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

Przepraszam, ale czy zeby usunąć cały wątek, należy klikać w kubełek pierwszego posta? Tak tylko pytam, bo swoje typy mam ;) -- 14-11-2012. Budowa trasy S5 nie jest priorytetem dla premiera Donalda Tuska. No to moim priorytetem jest niegłosowanie na PO. Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

Ja sobie radzę z różnymi formami złości od roku... Po prostu trzeba się uśmiechać, rozmawiać, przytulan i nie ulegać (ale to nie znaczy że nie pomagać jak się np. wieża zawaliła i ryk albo się przewrócił i histeria i potem chce wszystko niszczyć dookoła - wtedy podchodzę, pomagam, trzymam za rączki

Re: Kiedy koniec histerii?

Moja corka nie miewa ataków złości. Owszem, złości sie czasem i to taka sama emocja jak radość. Po prostu trzeba dziecku pokazać jak sobie z ta złością radzić.

Re: Ataki złości u 3latka

Jak dziecko wpadnie w histerię, to lepiej nic nie mówić, nie robić. Życzliwie i zarazem nie narzucając się być obok. Do dziecka w histerii nic nie trafia.

Re: Ataki złości u 3latka

Jak dla mnie normalna faza rozwoju, świadcząca o tym iż dziecko chce samo decydowac o sobie (bardzo dobre doświadczenie). ja bym na Twoim miejscu aranżowała jak najwięcej sytuacji kiedy córeczka będzie mogła sama podjąć decyzję np w co chce sie bawić, gdzie iść, jak się ubrać. dziecko przeżywa emocj

Re: Ataki złości u 3latka

Jezuuuuu...u mnie to samo i to z dnia na dzień się zaczęło.Najgorzej jest na placu zabaw.Czasami nie wiem co mam robić, jak go uspokoić,jak tłumaczyć.Jeszcze te wszystkie mamy patrzą zawsze tak jakby ich dzieci idealne były!!

Re: Ataki złości u 3latka

To sa normalne zachowania 2-3 latka. Tez to przerabialam i przerabiam dzien w dzien w moim 3,4 latkiem i 1,5 roczna corka. A mloda potrafi zrobic taki bunt ze ho ho!

Re: Ataki złości u 3latka

Nasz synek(26msc)też miewa humory:(Wystarczy ,ze cos mu nie wyjdzie w zabawie i juz zaczyna wyć:(I to jak!wrzeszczy i krzyczy CHUSTECZKĘ!,po podaniu chusteczki i otarciu kilku łez ,dalej krzyczy CHUSTECZKĘ!i tak w kółko,rzuca sie na podłogę itp Nie wiadomo jak temu zaradzić,czasami nie zwracam uwagi

Re: Ataki złości u 3latka

jastek24 napisała: > Jak postepować w takich sytuacjach? Ja nie ustępuję jeśli nie mogę. Nie uspokajam jeśli dziecko jest w stanie histerii i nic do niego nie dociera. Jednak jak potrzeba przytulam i pomagam się uspokoić. Przeczekuję a potem na spokojnie rozmawiam i wyjaśniam "dlaczego ni

Re: Ataki złości u 3latka

Przylaczam sie do postu, sama mam synka w dokladnie takim samym wieku i czasem mam dosc, taki upor i awantury mam przy najprostszych sytuacjach typu umyjmy rece albo zmienmy pieluche, dzis ostrzeglam go ze jak sie nie uspokoi zamkne go w pokoju i tak zrobilam, na chwile oczywiscie. Nie wiem czy to d

Re: Ataki złości u 3latka

Uuuu. Ciężkie to chwile są. Szczególnie na zewnątrz-publicznie. W domu moge spokojnie olać - czekam aż przejdzie (starsza już tak nie miewa a młodsza to bardzo bardzo rzadko...na razie...). A publicznie to lipa.Olewam - źle bo olewam i jak ja moge tak patrzeć jak dziecko się rzuca po ziemi. A jak mi

Re: Ataki złości u 3latka

he he ja też nie pomogę bo mam ten sam problem. Na ogół da się już jej wytłumaczyć i przyjmuje to bez problemu a czasem wpada w jakiś amok.Darcie się,wycie,rzucanie na podłogę.Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na lotnisku,czas iść do bramki a ta chce się bawić w sklepie z zabawkami.Więc wzięłam w

Re: Ataki złości u 3latka

szybko to nie minie :-/ moja ma 3,5 a też tak ma :-/ ostatnio w trakcie zakupów wyszłyśmy (odłożyłam szybko wszystko i pędem do wyjścia) uspokoiła się jak doszło do niej że teraz to już na pewno nic nie dostanie... ale gorsze było jak odbierałam ją po całym dniu od brata (bezdzietny jeszcze) i mi mó

Bicie po twarzy-atak złości

się płacz,wtedy zdarza się że znowu uderzy znowu powtarzam ''nie wolno'' i zaczyna się złość,polegająca na krzyczeniu. Pewnie wiele dzieci w podobnym wieku miało takie zachowanie i to przejściowe ale jak wy sobie z tym poradziłyście?? i jak reagowałyście??

Re: straszny 17. miesiąc! Ataki złości

godzinie by Ci pasowało w ten czwartek? Te ataki złości to masakra, ile ona potrafi wyć i jak. Czuję się czasem bezradna, jeszcze teraz to nie wiem czy ją ta ręka boli, czy to nie przez to jest taka rozdrażniona. W ogóle to ubrać się i wyjść z nią gdzieś, będzie sobie wymyślać świetne zabawy, jest wtedy

jak sobie radzić z atakami złości czterolatka?

skończyła. Ale humor już mu się zrobił zły. Pomagałam mu przy ubieraniu, nie chciał założyć kurtki, więc ją zostawiłam i zajęłam sie ubieraniem siebie. On mówił że sam nie umie ubrać kurtki więc powiedziałam mu że mu pomogę jak założę swoją. I tu się zaczął atak złości :( Widziałam że jest zdenerwowany i

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Jak uderzy po twarzy, to stawiać na ziemię z krótkim komentarzem "nie wolno bić, to boli" i nie nagradzać uwagą. Można też wyjść, jak samo stawianie na ziemię nie podziała.

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Olcia, jak Cię ugryzie lub zleje, to odłóż na podłogę i stój obok bez słowa albo wyjdź. Uspokajanie na rękach histeryka, to nagroda za ugryzienie. Olej te histerie, głowy o podłogę nie rozwali. I szybko jej minie, jak zobaczy, że mamusia nie biegnie jej pocieszać.

Re: Bicie po twarzy-atak złości

To minie ale musisz być konsekwentna. Po prostu powstrzymaj jej ręce i powiedz że nie wolno bić bo mame to boli, albo po prostu odstaw ją na bok. Ale broń Boże nie oddawaj ...co za pomysły niektórzy mają ;/

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Moj synek tez tak robi. Najwiecej mi sie obrywalo. Potem zauwazylam ze robi to najczesciej po mojej dluzszej nieobecnosci. Tlumaczylam do skutku, przytulałam, glaskałam, pieścilam...... On poprostu nie radzil sobie z emocjami. To trwala tak ok pol roku. Teraz tez mu sie zdarzy ale bardzo malo. Musis

Re: Bicie po twarzy-atak złości

gazeta_mi_placi napisała: > Niech dana osoba też ją uderzy w twarz (za każdym razem, ale daję głowę że maks > ymalnie dwa razy i już więcej nie spróbuje tego numeru). To jest najgłupsza metoda. Pokazuje, że dorośli też tak robią, więc można dalej prać po gębie.

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Niech dana osoba też ją uderzy w twarz (za każdym razem, ale daję głowę że maksymalnie dwa razy i już więcej nie spróbuje tego numeru). -- http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png

ataki złości

mam takie pytanie - moja córcia (12 miesięcy) jak się złości to strasznie się pręży,wygina.nie wiem jak się zachowywać w tej sytuacji - jak próbuję ją wtedy przytulić to przeważnie jeszcze bardziej się złości.a może nie przytulać jej tylko poczekać aż złość jej minie?czy w ogóle jakoś reagować

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Najgłupsza metoda!! niestety stosowana przez niektórych rodziców, naprawdę myślisz że dziecko zrozumie swoje zamiary?? Ty chciałabyś być tak traktowana? Dziecko nie rozumie nawet że to jest złe Robi to nieświadomie. Gdy ty nadepniesz komuś nieświadomie na stopę wolałabyś żeby ci ktoś oddał, czy

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Hej:) Na początku strasznie mnie irytowało zachowanie córki i to jej bicie po twarzy,jak tylko zaczynała to wpadałam z straszną złość,wydawało mi się czasem że ona to robi specjalnie z taką premedytacją i ta jej mina przy tym jeszcze i wtedy było najgorzej,myślałam że tak poprostu ma być i jeszcze

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Aga, pisz na priv nie ma problemu, ale złotego srodka nie znalazłam. Moze trochę się wspomozemy psychicznie ;)Co gorsza, choć się staram być opanowana to często mi nerwy już puszczaja i gadam/robię rzeczy, których bym nie chciała robić i strasznie ichpozniej zaluje. Tzn nie bije jej, absolutnie, ale

Re: Bicie po twarzy-atak złości

aga7701 napisała: Kochane widze ze to wiecej takiech problemow ja mam to samo:( I moja cierpliwosc sie dawno skonczyla!Teraz to sie zastanawiamjak ja przywrocic bo oboje sie pozagryzamy z moim synem (18m):(czasami to mam ochote sie rozplakac!Gryzie szczypie, cignie za wlosy a jak zwrocisz mu uwag

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Dzięki za rady, tylko wiesz.... głowa mi juz czasem peka, a ostatnimi czasy jest wybitnie nieznośna. Wiem, idiotyczny okres, bo chce zaznaczyć swoja niezależność i własne zdanie a jeszcze nie potrafi mówić, ba!, nawet sama nie chodzi, więc rozumiem tez jej frustrację. Tylko, ze tym sposobem mamy w d

Re: Bicie po twarzy-atak złości

Mam to samo i córcię dokładnie w takim samym wieku. Malo tego, ze bije po twarzy, to szczypie, ciągnie za włosy, gryzie, wrzeszczy, jak ją odłożę stanowczo na podloge to wrzeszczy jakby ja ktos ze skory obdzieral, wali głową w podlogę (ale kontroluję to) a w końcu prostuje nóżki, składa rączki i nap

Re: Bicie po twarzy-atak złości

No, moze zabrzmi to bardzo egoistycznie, ale naprawde sie ucieszylam jak przeczytalam Ola Twoja wiadomosc. U mnie jest doslownie tak samo. Mam corke 16 miesiecy,mala chodzi i juz zaczyna mowic ale codziennie jak jej tylko na cos nie pozwole, co chce w danej chwili. Rzuca sie sztywna na ziemie i wrz

Trudny dwulatek - szały, ataki złości

Witam. Wczesniejsze wątki dotyczące ataków złości u dwulatka spowodowały ze postanowiłam wznowić ten temat. Przyczyn jest pare, jedną z nich jest to, ze jeszcze tydzień temu moje dziecko tak właśnie się zachowywało, wrzeszczało, krzyczało, nie dało się nawet dotknąć palcem w takim ataku szału, i

Re: jak sobie radzić z atakami złości czterolatka

To nie było tak że ja byłam łagodna i cierpliwa, bo nie mam takiej natury :-) powstrzymałam się od krzyku, ale głos miałam stanowczy a z oczu pewnie pioruny mi leciały :) dlatego płakał że mam być wesoła. A ataki złości ma niestety często dlatego staram się chociaż ja nie krzyczeć, bo wtedy mogę

Re: Ataki złości

Mój młodszy zawsze pod klatką robi awanturę wtedy biorę go pod pachę mimo wrzasku i na 9 piętro;-) -- Nasze zdjęcia

Re: Przemoc czy nie?

Tak, wybuchy złości, werbalne ataki, oskarżanie, krytykowanie to jest przemoc.

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

Normalne zachowanie. Ja nie mam jednego schematu reagowania, czasem przytulam, czasem wychodze, wyglupiam sie, spiewam, wlaczam komputer - zawsze cos zadziala ;) Zazwyczaj mija po 10-15 minutach. Moj syn najczesciej wpada w histerie gdy jest glodny, zmeczony lub znudzony.

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

poczytać o rozwoju dziecka i przestać się dziwić. Trudno, żeby ci roczne dziecko powiedziało: k. mamusiu, ale mnie wkur.yło to, że nie dajesz mi lalki. Więc młoda dostaje ataku. Trochę ignorowania, trochę przytulania, trochę ochrony, by dziecko nie zrobiło krzywdy ani sobie, ani nikomu z otoczenia

ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

Moja córcia ma 14 mcy i od jakichś 2-3tg ma napady złości kiedy tyllko coś nie jest po jej mysli. Wtedy usztywnia się, wierzga nogami i zaczyna wrzeszczeć niczym zarzynane prosię. Próbowałam już różnych metod: ignorowałam, odwracałam jej uwagę, spokojnie do niej przemawiałam, zdarzyło się nawet

Re: Ataki złości

Złość to u nas normalka już od ok roku:( Do tej pory tylko Antoś się złościł. Ostatnio więcej złości się Zosia. Najczęściej gdy jej nie pozwalam robić czegoś na co ona ma właśnie ochotę. Zosia jest na etapie "wszystko zrobię sama". Złość u nas to: tupanie nogami, rzucanie się na ziemię

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

, to nie ustępuj kiedy dziecko się złości, bo szybko załapie, że to dobra metoda. 4. Jeśli nie chcesz dawać dziecku wyboru nie pytaj go tylko mu oznajmiaj. Jak zapytasz i dziecko powie 'nie;, to powinnaś uszanować, żeby się nauczyło wartości tego słowa i wiedziało, że jak Ty mówisz nie, to koniec

Re: Ataki złości

Dodam, że niosę jak mam mało czasu albo dziecię trafiło w kałużę, a jeśli nie muszę to staram się nie zwracać uwagi.Takie branie na ręce i wynoszenie wbrew dziecku wydaje mi się pogwałceniem wolności, w efekcie prowadzącym do częstszych oznak buntu. Nasza psycholog zawsze podkreśla, że im więcej dz

Re: Ataki złości

Jak bym czytała o moim 2 letnim Filipku reaguje identycznie wygina się do tyłu w Ludkę wiec ja go odkładam w bezpieczną pozycje , przekręca się na brzuszek i krzycz wali nogami i leży ja odchodzę a on wstaje podbiega i albo chce na rączki i jest już grzeczny albo daje buzi idziemy razem za rączk

LE. Skorża: liczę na sportową złość i rehabilitację za blamaż z Podbeskidziem

LE. Skorża: liczę na sportową złość i rehabilitację za blamaż z Podbeskidziem

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - ataki złości

Zdjęcia - ataki złości