Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: autoreferat po raz milion trzydziesty czwarty

a mnie kolega, który jest już po, powiedział, że trzeba pisać duuuużo, zwłaszcza o osiągnięciu, bo recenzenci, jakby to powiedzieć, w recenzjach obficie autoreferat "cytują".... Swoją drogą ciekawe, czy to podpada pod plagiat....

Re: najwięcej namęczyłem się właśnie z tłumaczeni

pisanie wniosku grantowego po angielsku, którego recenzentami będą Polacy, ma tyle samo sensu, co angielska wersja autoreferatu habilitacyjnego,... By the way, czy ktoś z Państwa znalazł może habilitację w nowym trybie recenzowaną przez nie-Polaka?

Re: jakosc recenzji i odpowiedzialnosc karna rady

recenzenci i obie redy wydziału posługiwały się tym samym autoreferatem, opublikowanym przez UAM. Więc dlaczego na stronie CK wisi "nielegalny" autoreferat? Kto wiesza dokumentację habilitacyjną na stronach CK, kto weryfikuje jej zgodność ze stanem faktycznym?

Re: autoreferat po raz milion trzydziesty czwarty

- żeby recenzent nie musiał szukać po publikacjach, to mu kawę na ławę w autoreferacie robimy No i mam zgryz, które rozwiązanie byłoby lepsze....

autoreferat po raz milion trzydziesty czwarty

Nadejszła ta wiekopomna chwila, w której zaczęłam tforzyć (literówka zamierzona) dwa wiekopomne dzieła, w plikach o nazwie: Autoreferat_PL i Wykaz_PL. Oczywiście poczytałam sobie różne cudze dokumenty na stronach CK, i naszła mnie taka refleksja.... Nie macie wrażenia, to, czy autor pisze lanym

Re: autoreferat jest

He, he, tytuł pracy doktorskiej tego pana: Edukacja młodzieży w polskich szkołach kadeckich dwudziestolecia międzywojennego Tytuł wyimaginowanego artykułu tego pana, który miał ukazać się w Kanadzie (ortografia jak w autoreferacie): Education young people in Cadet Corps in polish realities of 20

Re: najwięcej namęczyłem się właśnie z tłumaczeni

niech Pan się nie dąsa, nie miałem na myśli nic złego, tylko, że tę argumentację, że trzeba robić coś biurokratycznego dzisiaj (np. pisać 2 wersje autoreferatu), bo kto wie, co będzie w przyszłości (bo może za dwa lata CK wyznaczy komuś zagranicznego recenzenta), to ja przerabiam u siebie na

jak mamy komentować, skoro nie ma recenzji?

widziałem jednak gorsze autoreferaty. O książce nie potrafię nic powiedzieć, bo jej nie znam - choć jak zapewnia kandydat cytując recenzentów jest ona całkiem niezła;) Nie wiem, czy dobrze zrobił dodając cykl artykułów, w którym połowa stanowiły teksty sprzed ponad 20 lat opublikowane seryjnie - w

Re: Zdolny, ale leń

Nie da się ukryć, że zamiast ucinać głowy hydrze - niektórzy nauczyli się hydrę ujeżdżać. Hydra lubi fikcję tworzyć i lubi być fikcją karmiony a recenzent to urzędnik hydry - stąd warto to uwzględnić w trakcie pisania baśni o rycerskich dokonaniach habilitanta, pardon, miało być, autoreferatu

wzorcowy autoreferat

www.ck.gov.pl/images/PDF/Awanse/RogowskiWaldemarKonrad/autoreferat.pdf jest to autoreferat, za który autor otrzymał od recenzenta pochwałę, recenzent z prezydium CK referat ma 52 strony w obecnych na stronach CK opiniach - nie spotka się innego głosu dotyczącego formy autoreferatu - zatem ten

Re: trzy recenzje pozytywne i odmowa nadania stop

Pobieżne spojrzenie na wniosek, autoreferat i recenzje wskazuje, że rada wydziału raczej słusznie nie nadała habilitacji. 1) Dorobek wygląda na edukacyjno-publicystyczny. 2) W autoreferacie praktycznie nic nie ma o "osiągnięciu". 3) Pierwsza recenzja, w istocie negatywna, wskazuje, że

Re: autoreferat po raz milion trzydziesty czwarty

Wolelibyśmy krótko i na temat. Chociaż to zależy od dziedziny. W społ-humach chyba lepiej jak jest dłużej i kwieciście ;-). Mój (skuteczny) autoreferat miał 15 stron pojedynczą linią. Uważam, że był za długi. 1,5 strony zajęła rozbiegówka (tzn. informacje podstawowe, dyplomy, zatrudnienie

Re: jeszcze o cyklu publikacji

To postepowanie jest fascynujace. Habilitant napisal w autoreferacie cokolwiek badz, a recenzenci i tak ocenili po swojemu, z pelna pogarda dla ministerialnych przepisow. Recenzenci w tym postepowaniu zgodnie oceniaja dorobek, a nie zdefiniowane na potrzeby CK "osiagniecie". -- Please

każdy "liczy" inaczej

(choć nie jednomyślnie). abstrahując od tego, że jak na geologa z 18 letnim stażem naukowym to dorobek publikacyjny w czasopismach mizerny (7 po doktoracie) - wg autoreferatu: liczba publikacji w JCR =2; H=3, liczba cytowań = 49 (WoS) - recenzent 1: H=3, liczba cytowań = 49 - recenzent 2: H=1 ew. H=2

Re: jeszcze o habilitacjach

, nie wiadomo po co - chyba żeby waliło po oczach już na wstępie. Sprawdziłem - w autoreferacie (również na pierwszej stronie) jest poprawnie i bez wyróżnienia. Niby drobiazg bez znaczenia - ale czy recenzent mógłby może przeczytać autoreferat...

Re: Nowa habilitacja się sprawdza!

charioteer1 napisał: > W punkcie 6 zajrzyj na strone UW. Sugerujesz, że w autoreferacie coś zataił a recenzenci przeoczyli?

Re: trochę wybrakowane postępowanie

pfg napisał: > flamengista napisał: > > > brakuje mi informacji o wyniku głosowania komisji > > Ustawa nie wymaga publikowania tego wyniku. I to jest, moim zdaniem, *poważny b > łąd* tej ustawy, c I jeszcze proszę zapisać w Ustawie, że - autoreferat musi być opatrzony

Re: czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokum

Ha, czyli pani poświadczyła nieprawdę w swoim autoreferacie, a recenzenci tego nie zauważyli (bo zapewne nie sprawdzali). Czy to mogłaby być podstawa prawna do wystąpienia z wnioskiem o powtórne przeprowadzenie postępowania? -- ...aut digito male pertinaci

Re: trochę wybrakowane postępowanie

Czepiam się, bo uchwały RW w znacznym stopniu nie spełniają standardów postępowania administracyjnego i nic się nie dzieje. Widziałem nawet taką, w której nie było nazwy organu, który decyzję podjął - jedynym tropem była pieczątka dziekana. Wiele autoreferatów pomija warunki rozporządzenie - i nic

Re: Historia pewnej profesury

trzy.14 napisał: > Zagraniczny profesor ma aplikować o zaszczyt recenzowania polskich wniosków pro > fesorskich? W tym celu ma przedłożyć swój autoreferat... profesorski? Pawciowi chyba chodzi o to, że w nowej procedurze to CK powołuje - raczej: ma powoływać, bo chyba tylko trzy

Re: Historia pewnej profesury

trzy.14 napisał: > > Zagraniczny profesor ma aplikować o zaszczyt recenzowania polskich wniosków pro > fesorskich? W tym celu ma przedłożyć swój autoreferat... profesorski? Tak, Trzy.14, drogi przyjacielu. Profesor składa autoreferat, spis publikacji (potem poproszono o niektóre kopie

Re: Autoreferat niejedno ma imie...

ale tam wisiały same autoreferaty i wnioski. Bez recenzentów, toku postępowania. Nawet nie powiesili tych "informacji o..", które wcale nie były częścią autoreferatu i ja akurat informacji tych w autoreferacie nie powielałam. Ciekawe..

dorobek do tytułu

Jeśli można się podpytać, bo moja rada nie ma w tym zakresie uprawnień: Czy w postępowaniu o tytuł uwzględniany jest cały dorobek, czy tylko ten po habilitacji? A jeśli tylko ten po habilitacji (albo zwłaszcza), to czy także ten z okresu habilitacji (u mnie akurat trwało to dwa lata, a recenzenci

Autoreferat niejedną ma treść...

wspołautorów. Oba autoreferaty zawisły w necie, co oczywiste, bo z formalnego punktu widzenia kazdy ma takie samo prawo do autoreferatu głupiego jak i do mądrego. Tym nie mniej zastanawiam się, na ile źle napisany autoreferat może negatywnie odbic sie na przebiegu postepowania. Recenzenci pewnie wejrzą jeszcze

Re: ghostwriting z namaszczeniem

Niestety uciekasz od odpowiedzi. W obu przypadkach - ponieważ autoreferat nie jest żadnym pamiętnikiem nastolatki a dokumentem wywołującym skutki prawne - opracowali go jako dokument wywołujący skutki prawne w postępowaniu o charakterze administracyjnym. Mało tego, jeden z nich angielską wersję

Co baza, to inne dane...

S). Sprawdziłam te dane w WoS i WoK. WoK podaje: 25 artykułow pana X, 79 cytowań, średnia 3,16, IH=4. WoS podaje: 15 artykułów, 46 cytowań, średnia 3,07, IH=3. Summa summarum, trzy źródła (autoreferat, dwie bazy) i trzy różne wyniki. Moje śledztwo było ekspresowe, ale nie przypuszczam, by jakiś recenzent

Re: raportowanie wstydliwego dorobku

chodzi o to, że u nas poległa jedna habilitacja za to, że habilitant, zdaniem recenzenta, nie ujawnił wszystkich swoich publikacji i recenzent znał kilka publikacji habilitanta, niewymienionych ani w spisie ani w autoreferacie, i reszta komisji habilitacyjnej / senatu podzieliła osąd tego

Re: przed IF na kolanach

Niestety cytowanie musi być sensowne. Konieczne jest "ręczne" sprawdzanie cytatów - jeśli ma być argumentem za jakością badań. Ostatnio w autoreferacie habilitant opisał nie tylko cytowania ilościowo (niedużo ich miał ale sam miał więcej niż w sumie wszyscy 4 członkowie komisji h

Re: Histeria

adept44_ltd napisał: > proszę wybaczy > ć te truizmy, ale to nie jest tylko tak, że recenzent kreuje się swoim widzimis > iem, to również autoreferat wpływa na to, co recenzent napisze... ta relacja dz > iała w obie strony... Nnnnooo...! W obie strony, powiadasz... Jedni czytaja

Re: Histeria

bo nie sposób odpowiedzieć autoreferatem na taką niespójność oczekiwań. no i akurat co do tego to ja się zupełnie nie zgadzam...zresztą, proszę wybaczyć te truizmy, ale to nie jest tylko tak, że recenzent kreuje się swoim widzimisiem, to również autoreferat wpływa na to, co recenzent napisze

Re: Dziwny jest ten świat...

Kramko droga, ostatecznie autoreferatjest dobry wtedy, gdy konczy sie nadaniem stopnia. Powiem tak, jako recenzent, z cala pewnoscia nie czytalbym kilkudzieiseciostronicowego autoreferatu. Po prostu nie i tyle. To oznacza, ze habilitant traci okazje, by mi cos powiedziec. Byc moze jednak ja

dobra rada

jeśli sprawa tego manipulowania IF z autoreferatu z tego postępowania nie znajdzie dalszego ciągu, to wynika zeń 'fajny' praktyczny wniosek: nie liczy się faktyczne osiągnięcie, a liczy się jak się w autoreferacie nakłamie Były dwie recenzje pozytywne i jedna negatywna. Negatywna była w "

A wcale nie!

częścią autoreferatu, i nie ma tam mowy o angielskiej wersji. Wiec moze recenzent nie wie, o czym pisze?

Re: czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokum

myśli sprawdzenie faktycznej ilości publikacji habilitanta w najlepszych czasopismach. Ten recenzent na stronie 8 powtarza to co w autoreferacie przeczytał na stronie 7 . Rok po nadaniu stopnia autor autoreferatu ma w swoim najlepszym czasopiśmie 8 a nie 16 artykułów jak napisał. Może kluczem jest słowo

Re: Autoreferat niejedno ma imie...

Tu postepowanie z polonistyki. Jest bardzo ciekawe, bo osiagnieciem w nim jest cykl artykulow. Jestem bardo ciekawy, jak recenzenci do tego podejda. Swoja droga tez, habilitantka, ktora zajmuej sie argumentacja, omawia swoje osiagniecie gdzies w srdoku autoreferatu. Znika ono po prostu. Bardzo

Re: plagiat czy kłamstwo? wirtualny dorobek na ha

przyznawać się wszelkich zasług za które recenzenci są chętni go pochwalić a fakty nie powinny przeszkadzać mu w przygotowaniu dobrego autoreferatu bo dobry habilitant to taki, który nie daje się speszyć takim duperelom jak prawda materialna.

komisja czyta autoreferat wzorcowy autoreferat RE:

wybitności w autoreferacie - to jest to fakt nieistotny z punktu widzenia postępowania - i jeśli jakiś życzliwy członek komisji sam się tego nie doszuka - a nie doszuka się bo ma tylko 6 tygodni jako recenzent i tylko czas wysłuchania odczytywanego w czasie zebrania komisji habilitacyjnej autoreferatu - to

Re: Dziwny jest ten świat...

ile stron na publikację wychodzi???? Ale, chcę podkreślić, że to tylko moje zdanie. I ja nie mam pojęcia, jak się pisze autoreferat. Wszak nadal czekam na to, co o moim powiedzą recenzenci. -- Robię habilitację

Re: Lista eksperów NCN 2012?

Ja byłbym za tym co zaczęło się już w procedurze habilitacji: otwartej oceny, ujawniania zarówno autoreferatu jak i recenzji. Proponowałbym jeszcze możliwość włączenia się osób spoza komisji w proces recenzji - tak jak to jest w ocenach artykułów w ACP: podlegają i recenzji wyznaczonych recenzentów

Cykl monotematyczny a doktorat: SGH ekonomia,

Już znalazłam. Autoreferat napisany sensownie. Jest jednak rzecz, która - ciekawe jak ocenią ją recenzenci - jednoznacznie zalicza 3 publikacje (w tym monografię z WoltersKluwer) do cyklu a równocześnie w samym autoreferacie sam habilitant jasno deklaruje, że są to rzeczy z doktoratu

Re: rekord ramy czasowej autoeferatu

Postępowanie zakończone: www.ck.gov.pl/index.php/postepowania-awansowe/postepowania-habilitacyjne/dziedzina-sztuk-muzycznych/142-murawski-marcin Recenzje jak widać bardzo pozytywne. I żaden recenzent nie czepia się tego oryginalnego wstępu do autoreferatu...

negatywny wkład

zmotywował recenzenta do wnioskowania o kontrolę w jednostce. Habilitant zdaniem recenzenta szkodził. A mimo to był według dokumentacji w autoreferacie dwukrotnym promotorem pomocniczym doktoratu i jednokrotnie promotorem doktoratu. Moim zdaniem dala.lata Twoje stanowisko jest niejasne i proszę abyś

Re: Historia pewnej profesury

; wczym, była promotorem co najmniej dwóch osób, które uzyskały stopień doktora o > raz posiada znaczny dorobek naukowy. Nie pomyliłeś się... Przepis jest ale... O tym czy może być recenzentem taki człowiek czy nie decyduje CK po analizie jego dorobku i autoreferatu. Mam pewne doświadczenia

Re: Polecam recenzję

przedstawil do oceny. Nie widze w autoreferacie, co wlasciwie przedstawil do oceny, ale recenzent wyraznie stwierdza, ze dorobek jest wartosciowy mimo mankamentow, za to monografia jest denna, poniewaz recenzent napisalby ja inaczej, poczynajac od tytulu, poprzez strukture rozdzialow. Na szczescie ze spisem

Re: KONKURS!

taaaaaa. habilitanci nie potrafia autoreferatu napisac..... za chwile juz profesor nie jest w stanie napisac syntezy wlasnego dorobku. mysle, ze powinnismy ich wspierac. no i kazdemu recenzentowi dac szkolenie, jak te perly w pokonferencyjniakach znajdowac. Autor watku ma pelne prawo oceniac

pytanie techniczne

snujesz rozważania wokół tych wyników, prowadząc cos w rodzaju intelektualnej dyskusji podpartej uzyskanymi wynikami? W opublikowanych autoreferatach z mojej działki zauważam obie metody i właściwie nie wiem, co byłoby bardziej opłacalne (czytaj: bardziej spodoba sie recenzentom, bo nie wczytywałam sie

Re: to nie był główny argument

środowisku pogardę dla rachunkowości i głosy, że rachunkowość to nie jest nauka, to tym bardziej, brak w komisji kogoś, kto jest profesorem z rachunkowości uniemożliwia to by mieć zaufanie do recenzentów (z wyjątkiem flamengisty, który decyzji krakowskich recenzentów musi bronić jak niepodległości, może

Re: jesteś niesprawiedliwa

PS - co do ironicznego komentarza, że "wystarczy napisać ładny autoreferat", pragnę zwrócić uwagę, że gdyby autor tego komentarza przeczytał dokładnie odpowiedni fragment recenzji, to doczytałby, że recenzent chwali formę dlatego, że - cytuję - "Staranność i przejrzystość

Re: Recenzje habilitacyjne

Myślę, że pierwszy recenzent w ogóle się nie zapoznał z niczym poza autoreferatem, z którego przekopiował "swoje" wnioski. Podpisuje się on jako "Ks. prof.", co do tej nierzetelności dodaje dodatkowego smaczku. W ogóle, gdyby próbować generalizować, to można zauważyć, że w

czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokumentom

czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokumentom nie ma czasu aby nie wierzyć Jak znajoma pisała autoreferat, to troskała się różnymi aspektami, ale w dokumentacji najbardziej zależało jej na dopieszczeniu jakichś szczegółów o które pytała szefa instytutu. Doświadczony profesor, spojrzał na

Re: czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokum

Heh, mnie ta cała dyskusja przywodzi na myśl dictum Kisiela, jak to socjalizm dzielnie rozwiązuje problemy nieznane w normalnym systemie... I tak to parametryści sobie dywagują - czy uwzględniać zmiany w IF między autoreferatem a pisaniem recenzji, czy uwzględniać nowe cytowania, jak kwalifikować

Re: negatywny wkład

klamczuchosiedlowy napisał: Sorry, nie pamietam nazwiska, ale to jakis fantasta byl. Kolo JCR-owych publikacji to ten dorobek nie stal nawet. > Jakiś czas temu dyskutowaliśmy habilitanta z psychologii, którego wniosek zmoty > wował recenzenta do wnioskowania o kontrolę w jednostce

Re: ANGIELSKA wersja autoreferatu - bardzo angiel

poziomkazajac napisała: > Czy się ktokolwiek ostoi z habilitantów? Recenzent z Krakowa: - brak daty urodzenia, - brak tytulu pracy licencjackiej, - autoreferat przedstawia to, co trzeba, ale nie w formie, ktorej oczekiwal recenzent: "Autoreferat nie moze ograniczac sie do "

czy recenzent ma wierzyć habilitacyjnym dokumentom

mają czasopisma spoza Web of Science (Web of Knowledge)? spoza ISI thomson reuters? Wrzucenie nazwiska "Kulinska Ewa" nie zwróciło ani jednej odpowiedzi w tej bazie, niestety w autoreferacie nie jest wspomniane, która to publikacja lub publikacje uzbierały jej te IF, a recenzent wspomina o

Re: można jeszcze taniej

Na starych zasadach - ale mowa o stawkach na nowych zasadach. Skupmy się zatem na nowych zasadach. W warunkach gdy recenzent ma przeczytać autoreferat i ocenić czy jest znaczny wkład - a do tego starczy nazwisko habilitanta i minuta zastanowienia - wiadomo to bez autoreferatu - to pracy nie ma aż

Re: otóż to, jest gorzej niż było

nie rozumiem, tzn. recenzenci w ogóle nie będą czytać rozprawy habilitacyjnej? a habilitant tylko sobie wpisze w autoreferacie że napisał książkę pod takim a takim tytułem? :o

Re: Rekord?

> > to jest ciekawe. zastanawiam sie, czy recenzentom przychodzi do glowy spr > awdzanie twierdzen habilitantow. > Ja sprawdzam, majac nadzieje ze od czasu w ktorym autoreferat napisano pojawilo sie cos nowego i bede mogl to pozytywnie skomentowac. Na szczescie, jak do tej pory, nie

Re: Dziwny jest ten świat...

habilitant2012 napisał: < Autoreferat na 30 stron, to ile stron na publikację wychodzi????> W roboczej, jeszcze nie skróconej, wersji wyszło mi 2,33 strony na publikację z osiagniecia i 0,5 strony na publikacje z pozostałych. <Wszak nadal czekam na to, co o moim powiedzą recenzenci

Re: Histeria

> ć te truizmy, ale to nie jest tylko tak, że recenzent kreuje się swoim widzimis > iem, to również autoreferat wpływa na to, co recenzent napisze... ta relacja dz > iała w obie strony... i zwłaszcza będzie tak teraz... -- I beseech you, in the bowels of Christ, think it possible you may

Re: nowa procedura habilitacyjna

Oni nie potrafia na podstawie autoreferatu okreslic, jaki habilitant ma dorobek, poniewaz fizycznie tego dorobku na oczy nie widzieli. Przypuszczam, ze recenzenta tez powolali w ciemno, bo na podstawie autoreferatu nie umieli okreslic, czym habilitant sie zajmuje. Oooo, kolega prof. zw. dr hab

Re: znowu komplet pozytywnych recenzji i odmowa

zapisem ustawy. Sugestia, ze zmiana nazwy nie oznacza zmiany tresci jest bledna. > A bohater tego wątku co napisał w swoim autoreferacie? Wskazał jedno osiągnięci > e czy dwa? Bo jeśli wskazał jedno, to zarzut o niejednotematyczności jest zasad > ny. Nie rozstrzygam, czy jest słuszny, ale czy

Re: promotor pomocniczy

Do tytułu profesora po nowemu na 3 promotorstwa dwa pomocznie mogą sie policzyć (biecie pomocniczym możliwe wyłącznie jak nie jesteś samodzielnym). Z hab. nie ma to nic wspólnego, ale po wykazaniu w autoreferacie może jakiś recenzent to wyróżni i na napisze: ZUCH.

Re: Pręgierz z humanistą

tak naprawde od dziadka, ktory pierwszy wyszedl do miasta i do szkol....jego syn juz mial mature....Nie dajmy sie zwariowac co? autoreferat to nie jest piekna autobiografia, najlepiej zaspiewana przez Perfect. To dokument, na podstaiwe ktorego masz dostac habilitacje. zapewniam cie, jako recenzent, ze

Re: O (nie)możliwości rozwoju naukowego w Polsce.

Ciąg dalszy - a gdzie pierwsza część? Na pewno powinieneś wysłać to do wszystkich znanych Tobie dzienników (tygodników chyba też?) - skoro to list otwarty. Niech opublikują. Ale niech będzie jakieś sensowne wprowadzenie. Przeczytawszy Twój autoreferat i recenzje - przyznaję rację recenzentom

Re: 42 artykuly naukowe to za malo na osiagniecie

Niespecjalnie rozumiem, co to znaczy 'kurczowe trzyamnie sie przepisow'. przepisy sa po to, zeby sie ich trzymac, do cholery! habilitant zignorowal zupelnie nie tylko schemat pisania autoreferatu, ale rowniez rozporzadzenie ministra, a takze ustawe. recenzent ma absolutnie racje zwracajac uwage na

Re: wyzłośliwianie

katarzyna_s5 napisał(a): > Tylko mierna urzędniczyna i beztalencie naukowe jest w stanie napisać autorefer > at tak aby znalazł upodobanie w oczach recenzujących. Po prostu jedno z drugim > się wyklucza. A. Einstein autoreferatu nie byłby w stanie napisać i nie dostałb > y habilitacji

Re: Histeria

Myślę, że to nieco optymistyczne. Poza tym, to, o czym ma być autoreferat, wyznacza ustawa i rozporządzenie, a nie recenzent i jego zdoloność do empatyzowania z habilitantem. Ja mogę kierunkować, jednak chcę mieć jasne parametry kierunkowania. A ich nie ma. I już kończę na ten temat, bo się znowu

Re: Histeria

zaakcentowałem - zwłaszcza dzisiaj, kiedy nie musisz mieć rozprawy... możesz podsunąć recenzentowi klucz, no ale trzeba pomyślę, no i umieć pisać... a wiszące autoreferaty w większości przekonują, że ani jedna, ani druga umiejętność nie wchodzi w grę, więc o czym mówimy??? -- Louder Than Bombs...

Re: w sprawie formy dokumentowania wniosku o wszc

Kryteria oceny masz w rozporzadzeniu. Jak wedlug tego nie bedziesz pisac autoreferatu, to jak myslisz, jak cie ocenia? Na jakim posiedzeniu maja czytac? Autoreferat zawsze kazdy recenzent dostawal razem z cala dokumentacja. Recenzentow jest trzech, cala komisja liczy 7 osob, a posiedzenie bedzie w

Re: Wyniki konkursów NCN

mojego punktu widzenia jest problem, choćby dlatego, że muszę napisać autoreferat. I mam poważny dylemat: czy pisać pod ustawę, czy pod praktyki recenzentów. Jeśli pod ustawę napiszę o wkładzie, jeśli pod praktyki recenzentów, opiszę badania. To nie jest trywialny wybór. -- Robię habilitację

Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie...

> jednak jak dla mnie to jest reakcja przede wszystkim na jakosc autoreferatow, a > le rowniez na jakosc recenzji. > > chyba nie bardzo... w końcu formularz dotyczy tylko i wyłącznie wykazu publikacji a więc autoreferaty zostają bez zmian, dla recenzentów chyba też żadnych nowych

Re: Autoreferat na miare ideału

, że > część z tutejszych dyskutantów to ludzie z hab., czyli przynależacy do grupy m > oich przyszłych recenzentów. A kto mi jest w stanie podpowiedzieć, jak może wy > gladac dobry autoreferat jak nie ci własnie, którzy maja doświadczenie wynikaja > ce z obserwacji róznych przewodów hab

Re: Pokaz, kim naprawde jestes, habilitancie...

dotyczy tylko i wyłącznie wykazu publikac > ji > a więc autoreferaty zostają bez zmian, dla recenzentów chyba też żadnych nowych > wytycznych nie ma - mogą ignorować stosowne informacje z równą swobodą co dotą > d -- Doktorat - nauka - uczelnia Forum dla doktorantów, doktorów, a nawet dla

Re: Autoreferat niejedno ma imie...

Na razie wygląda tylko na to, że nie musi jej dostarczać przed otwarciem przewodu. Otwiera się na podstawie opisu ww. dzieł zawartego w autoreferacie. Ale potem się dostarcza, bo recenzenci sami sobie owych cymeliów nie kupią (choćby dlatego że w większości są to publikacje bez dystrybucji w

Re: Autoreferat niejedno ma imie...

Niejeden nie zrozumiał, np. tutaj www.ck.gov.pl/images/PDF/Awanse/NowakPiotr/autoreferat.pdf Recenzenci też nie wszyscy zrozumieli. Tutaj dużym błędem CK było znaczne opóźnienie z opracowaniem instrukcji i ujednoliconych formularzy. Nikt też chyba ze strony CK nie kontroluje co ludzie wypisują w

Re: jest gorzej

) powinien zastanowić się czy składać wniosek czy jeszcze coś zro > bić żeby być wyżej. Tak to powinno dzialac. W praktyce, w starej procedurze dla mnie polowa poprzeczki tonela w sinej mgle, a jej wysokosc byla niemozliwa do oszacowania. Jednym z zarzutow recenzenta bylo, ze w monografii habilitacyjnej

Re: plagiat czy kłamstwo? wirtualny dorobek na ha

to, że czegoś nie można znaleźć w internecie, a cała procedura hab jest mocno sformalizowana. Do autoreferatu składana jest lista wszystkich publikacji razem z poświadczeniem ich publicznej prezentacji. To znaczy, że każdy z recenzentów otrzymał kopię artykułów i się z nimi zapoznał - skoro opracował

Re: plagiat czy kłamstwo? wirtualny dorobek na ha

Poszperaj w przepisach - myślę, że to może zachęcić kramkę. Osobiście nie mam dostępu do WoS w takim zakresie aby móc potwierdzić lub zanegować zarzuty. Na pewno warto byłoby zainteresować tym tematem - jeśli się potwierdzi - kogoś typu dr. Wrońskiego lub któregoś z recenzentów. Może były jakieś

Re: O (nie)możliwości rozwoju naukowego w Polsce.

autoreferacie osiagniec, ktore habilitanta zdaniem stanowia znaczny wklad w rozwoj dyscypliny. Recenzent nie ma wolnej reki w decydowaniu, co stanowi znaczny wklad, a co nie. Recenzenckie "bo ja uwazam, ze" jest scisle ograniczone przez ramy prawne rozporzadzenia. Prawo jest w tym wypadku po to, by

Pręgierz z humanistą

Dwa wpisy warte komentarza. :) To jest rzeczywiscie problem z publicznym dostepem do krytycznych recenzji. Nie tylko do potencjalnie kretynskiego autoreferatu, ale i do dyskwalifikujacych opinii recenzentów. No cóż, takich czasów dozyliśmy... ;) Nie ma miejsca na intymnośc przezywania porażek. No

niechluj

JCR, nawet nie ma żadnego czasopisma krajowego, same pokonferencyjniaki, w większości z honorowym autorstwem do artykułów własnych magistrantów i dyplomantów (co w autoreferacie wyraźnie jest zaznaczone), stąd widać wszechstronność - 100 dyplomantów, kilkadziesiąt artykułów z dyplomantami, dyplomantom

Re: Rekord?

> to jest ciekawe. zastanawiam sie, czy recenzentom przychodzi do glowy sprawdzanie twierdzen habilitantow. albo czy szukaja prac habilitantow publikowanych "na internetach" ;) mnie interesuje tez jednak postawa recenzentow: dlaczego tak wielu z nich zaczyna recenzje od

Re: "Standardy ponad wszystko"?

"Nie widzę żadnego powodu, by nie mówić recenzentom o takim sukcesie tylko dlatego, że CK ma jakieś wizje nauki. " Zaraz, zaraz, CK zakazuje Ci mówić? Czy tylko zakazuje wpisywania takich artykułów "in press" do listy dorobku? Bo mnie sie wydaje, że spokojnie w autoreferacie

Dziwny jest ten świat...

Alez Habilitancie, znowu mnie nie zrozumiałes! Ja Cie podziwiam za to czytelnictwo. :)) Mnie to nie wychodzi po prostu... Siadłam wczoraj do czytania kilku autoreferatów z mojej działki, w poszukiwaniu rozwiązan formalnych do skopiowania. I niestety, zadnego nie dałam rady doczytać do konca

PS dotyczy drugiego postępowania

nie mam zamiaru czytać całości, ale dla mnie początkowe informacje z autoreferatu wystarczą: "Mój dotychczasowy dorobek naukowo-badawczy obejmuje łącznie 92 publikacje (w tym po uzyskaniu stopnia doktora 89) o łącznej wartości 420 punktów (w tym po uzyskaniu stopnia doktora 402)." 89

ale to jest chyba sprawa dla Wrońskiego

zawarta w autoreferacie i na stronie internetowej habilitantki nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale autorka mogła się tłumaczyć, że dostała recenzję z tego czasopisma i źle ją odczytała (tzn. że zrozumiała, że tekst został przyjęty). Gdyby tu chodziło o drobną nieścisłość - ale to jest w

Re: Exodus adiunktów, brak asystentów

sciaga do Polski, zeby go tu zatrudnic, to nie po to, by mu habilitacje uwalic. Recenzent musialby byc nieskonczenie glupi, w koncu w autoreferacie ma podane miejsca pracy, aczkolwiek nawet w takich sytuacjach zdarzaja sie polemisci, ktorzy potrafia stwierdzic, ze dorobek marny i do piet nie dorasta

Re: Autoreferat na miare ideału

przejmowała, ale dlatego, że część z tutejszych dyskutantów to ludzie z hab., czyli przynależacy do grupy moich przyszłych recenzentów. A kto mi jest w stanie podpowiedzieć, jak może wygladac dobry autoreferat jak nie ci własnie, którzy maja doświadczenie wynikajace z obserwacji róznych przewodów hab. ?

Re: KONKURS!

podworkowy napisał(a): > A jeśli już ma Pan nieodpartą potrzebę dyskutowania o dorobku KONKRETNYCH habil > itantów, to proszę wpierw przeczytać choćby część z tego, co napisali, a nie za > dowalać się tytułami prac, miejscami publikacji, autoreferatem (których część h > abilitantów

Re: JCR

jest. O tej książce nikt nie wie i najprawdopodobniej się nie dowie. Nie mówiąc już o jej przeczytaniu. Wydaje się zresztą, że recenzenci ignorują rozporządzenie ministra ws. kryteriów oceny dorobku habilitacyjnego. Nie widziałem też na razie informacji bibliometrycznych w autoreferatach czy uwag w

Re: plagiat czy kłamstwo? wirtualny dorobek na ha

autoreferatu składana jest lista wszystkich publikacji razem z poświadczeniem > ich publicznej prezentacji. To znaczy, że każdy z recenzentów otrzymał kopię a > rtykułów i się z nimi zapoznał - skoro opracował recenzję. A trochę trudno czyt > a się artykuły, których nie ma. Nie ma więc mowy o

Re: dorobek do tytułu

Zawsze liczy sie caly dorobek, w tym dorobek uzyskany po otrzymaniu poprzedniego awansu. Tak mniej wiecej to dziala, ze podajesz wszystko plus osobno to, co po ostatnim awansie. Do habilitacji liczylo sie to, co podawales w autoreferacie, nic co wyszlo juz po zlozeniu papierow sie nie liczyllo do

Re: dokumenty do habilitacji

Zastanawiałem się nad tym już jakiś czas i wątek mnie zmobilizował. Dowiedziałem się, że a. do CK składam wniosek, autoreferat, formularz dorobkowy (być może jeszcze 'kwestionariusz osobowy', ale to jest niejasne); b. do instytucji prowadzącej postępowanie składam publikacje i oni rozsyłają - jak

Re: Gdzie są recenzje do habilitacji?

bardzo jestem ciekaw recenzji i mam nadzieję, że nie ustali się standard polegający na upublicznianiu jedynie formułki jaką zaprezentował nam SGH warto przy tym dodać, że to wcale nie były te autoreferaty, z których smialismy sie na forum, a jeden z habilitantow mial teksty z JCR... nastepni w

Re: bez trzymanki

autoreferacie "na tacy" Nie zazdroszczę tym, którzy chcą startować z publikacjami "nieimpaktowanymi" jako jednorodnym cyklem. Tu recenzent może być ostrożny..

Re: Histeria

hipotetycznie widzę trzy warianty: 1. recenzent czyta cały dorobek, znał go albo poznaje... wypowiada się na temat, no i istotna jest tylko i wyłącznie waga tego dorobku, o czym wiele razy pisaliśmy, 2. recenzent słabo się orientuje, ale wczytuje się w autoreferat, który pozwala mu wyciągnąć

Re: Blog Habilitanta

habilitancie po raz pierwszy dowiedzial sie czegokolwiek z autoreferatu. Do tej pory najbardziej rozczulil mnie recenzent, ktory w recenzji napisal, ze z rozprawy po raz pierwszy dowiedzial sie nie tylko tego, ze istnieje taka dziedzina badan, ale rowniez tego, ze na dodatek ta dziedzina preznie sie rozwija

Re: recenzje czego?

na stronie CK wiszą wytyczne, jakie kryteria należy mniej więcej brać pod uwagę recenzując dorobek naukowy, pracę habilitacyjną i dorobek dydaktyczny, według starch zasad, oczywiście.. . Ponieważ to wszystko musi być w nowym autoreferacie lub w załącznikach, stare kryteria nie tracą ważności

Re: w sprawie formy dokumentowania wniosku o wszc

teraz autoreferat wisi w sieci, w każdym razie ma wisieć ..... pomysł z wygłoszeniem referatu na "obcych" uczelniach jest bardzo dobry a u nas zupełnie niepraktykowany, jeżeli recenzenci będą polscy to chętnie go wykorzystam, a przynajmniej zaproponuję... jeżeli będą spoza Polski, to

Re: Recenzje habilitacyjne

fajnytoster napisał: > Myślę, że pierwszy recenzent w ogóle się nie zapoznał z niczym poza autoreferat > em, z którego przekopiował "swoje" wnioski. Podpisuje się on jako "Ks. prof.", > co do tej nierzetelności dodaje dodatkowego smaczku. > W ogóle, gdyby

Zdjęcia - autoreferat recenzent