Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

, jak ciężkie potrafią być objawy odstawienne. Na nieszczęście rodziłam przed terminem, przewidywali u dzieci jakieś problemy, ale dzięki Bogu ich nie było (no, u pierwszego dziecka były zaparcia, co _mogło_, ale nie _musiało_ być spowodowane antydepresantami). Brałam różne leki podczas tych ciąż

Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Witam Mam pytanie do matek, które brały antydepresanty będąc w ciąży. Chodzi mi głownie o to, czy raczej nie było żadnych problemów z dzieckiem? Jakie badania Wam zlecono itd? Niestety ja choruję od wielu lat na nerwicę i depresję spowodowaną moim ciężkim dzieciństwem i nie jest możliwe

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Nie bylo problemow z dzieckiem. Mala urodzila sie nader zywotna i glosna. Zalezy jakie antydepresanty bierzesz, ja bralam takie , ktore ponoc maja b. maly wplyw na dziecko, nie przechodza przez lozysko. Lekarz pewnie wie jakie. Antydepresanty to po prostu mniejsze zlo. Matka w ciezkiej depresji

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

koło się zamyka. Nie chciałam brać antydepresantów bo panicznie bałam się o zdrowie dziecka, ponieważ pierwszą ciążę poroniłam. W 17 tyg depresja powróciła. Ratuje się homeopatią, psychoterapią, dipherganem i nasenem. Jest bardzo ciężko, ale zdaję sobie sprawę, że są dziewczyny z gorszą depresją i

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Właśnie ja odstawiłam się okazało,ze musze wrocic, podobno fluoksetyna i wenlafaksyna sa dobrze tolerowane.

Re: Bierzecie antydepresanty?

Ja brałam Mirtor, ale sałam po nim 20h/dobę i miałam OGROMNY apetyt. W jeden dzień mogłam zjeść tyle, co normalnie jadłabym przez tydzień.

Re: Bierzecie antydepresanty?

watpie, zeby antydepresanty (tylko i wylacznie bez innej fomy pomocy) cokolwiek pomogly w zwiazku z tym, ze sie jest brzydkim i to w zyciu przeszkadza. To zupelnie bezcelowe i szkoda watroby...

Re: Bierzecie antydepresanty?

ja biore neopersen forte. Jest to bardzoej zilowy lek. Nie jest moze jakis super jesli chodzi o stres ale nie otumania co jest najwazniejsze dlal mnie.

Re: Bierzecie antydepresanty?

a ja Chlorprotixen, to jest głównie na epilepsję ale na nerwicę a przede wszystkim na permanentną bezsenność jest niezastąpiony, tylko, że apetyt jest po tym straszny, nic dziwnego, że człowiek się robi coraz większy. Rano też brałam asentrę ale teraz nie biorę, nic mi nie pomaga, tylko otumania i

Re: Bierzecie antydepresanty?

tez bralam asentre. sluchajcie co jest z tym tyciem - mialam straszliwy apetyt po hydroxyzynie. i zarlam caly czas po tym. zobaczcie watek dieta. Wy mi przypomnialyscie. a problem z bezsonnoscia byl -- Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążą

Re: Bierzecie antydepresanty?

biore effectin. ten jest dobry. przed nim bralam bardzo duzo lekow antydep. zle zaden nie dzialal. w psychiatryku mi dopasowali. czasem trzeba sobie dopomoc bo mozna skonczyc u czubkow jak ja. jezdzilam tez do psychiatry, do krakowa. -- Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp

Re: Bierzecie antydepresanty?

Dajcie dziewczynie popic, nalezy jej sie cos od zycia,tylko w narkotyki sie nie laduj,alkohol jest lajtowy, ale fakt duzo pijesz=stajesz sie latwiejsza to jest pewne slonce.

Re: Bierzecie antydepresanty?

Witam nie radze pic alkoholu jezeli ktos ma depresje, po pierwsze dlatego ze ja poglebia,pomaga tylko na chwile, po drugie po alkoholu moze cos komus odwalic i strzeli samobója bo alkohol dodaje odwagi, po 3 wpadniesz w alkoholizm i wtedy masz do leczenia super depresje,odradzam zdecydowanie,wiem c

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

kamila_mila napisała: > poniewaz jak wczesniej pisalam antydepresanty nie sa uzalezniajace i nie wpływaja na ciaze. To jaki mają wpływ można by dopiero ocenić, gdyby przebadano sporą grupę dorosłych ludzi, których matki w ciąży zażywały tego typu leki. Jeśli masz dostęp do wyników takich

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Miała, sprawa była głośna i w artykułach o niej była też informacja o depresji. -- http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

. Rzeczywiście te osoby nie mogą odstawić leków, ale biorąc je mogą być szczesliwymi matkami. Są "wyrównane" tak jak cukrzyczki z odpowiednimi dawkami insuliny. Trywialne porównanie, ale może dobre dla tych, co tu tak atakują osoby chore... Jeszcze kilka lat temu nie było antydepresantów dopuszczonych

Bierzecie antydepresanty?

Życia brzydala przypomina senny koszmar, trudno to wytrzymać "na żywca". Bierzecie w związku z tym jakieś antydepresanty? Ja jadę już wiele lat na polskim odpowiedniku prozacu. Trochę to pomaga. Pozwala się pozbyć natarczywych czarnych myśli. Człowiek staje się na wszystko bardziej

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Jasne, ja jestem ustabilizowana, czyli w sumie nie mam już objawów. Natomiast już miałam odstawiane leki i mi depresja wracała, więc dlatego nie mogę odstawić.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Anka nie karm trola przecież to walnięte jest. Ja urodziłam zdrowe dziecko tylko karmić nie mogłam. Sama widzisz lepiej mieć depresję niż nie mieć mózgu. Pomyśl jaka to dopiero kara dla dziecka mieć takiego rodzica...

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

tylko jedno ciśnie mi się na usta: Głupia jesteś jak but. Najpierw trzeba to przeżyć, żeby móc zrozumieć co to za choroba. Nie życzę tego nikomu, ale czasem aż by się chciało, żeby te idealne mamusie przeżyły parę epizodów choroby to szybciutko zmieniły by zdanie.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Już współczuję tym dzieciom :( Najpierw naćpane od poczęcia a potem żywot z niestabilnymi emocjonalnie matkami. Najpierw się wyleczyć trzeba, a potem się brać za robienie dzieci. I dziwić się, że potem się czyta o porzuconych, uduszonych lub maltretowanych dzieciach, bo "mamusia w depresji"

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Ja tez mam takie wiadomości lekarze jak mówią coraz więcej kobiet choruje na nerwicę i depresję i stąd w sumie bardzo często zażywają takie kobiety leki. I tak samo, żeby po porodzie nie karmić piersią.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Nie ma sensu odstawiac, bo wlasnie po porodzie obojetnie czy masz cc, czy inne moga sie nasilic objawy depresji. Mi lekarze powiedzieli, ze po porodzie nie mozna karmic piersia, bo na pewno do mleka przenika. Takze trzeba wtedy karmic z butelki.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

"A do tych co krytykują mamy z depresją: mamy z depresją bardzo boją się o swoje dzieci i na pewno bardzo dobrze zadbają o swoje dzieci! I Ci, którzy nie rozumieją tej choroby niech nie komentują! " Wiesz co? Znałam taka jedną mamę z depresją która bardzo "dbała" o swoje dziecko.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

One muszą tak komentować bo nie znają specyfiki tej choroby. Polecam jak zwykle sie doksztalcic do ja mamy poniewaz jak wczesniej pisalam antydepresanty nie sa uzalezniajace i nie wpływaja na ciaze. Jednkaze dobrze jest sie dopytac osoby ktore to przeszły. Akurat ja biore leki ale na pewno jestem

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

mają antydepresanty na dziecko i dziwię się ze szukasz odpowiedzi na forum... No chyba ze nie było cię na wykładach o wpływie leków na płód.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Matka tej trzylatki utopionej w morzu też się leczyła latami na depresję co nie przeszkadzało jej urodzić dziecka, które potem tłukła i za karę wyrzucała na klatkę schodową (sąsiedzi widzieli i reagowali, była pomoc społeczna i policja, ale dziecka nie odebrali), kobieta była w leczeniu i brała

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

, nikt leków nie brał. Miałyśmy szczęście być w tych w tych 10%? Każda kobieta może być nerwowa, może mieć "doła" ale nie ma co twierdzić ze one wszystkie mają nerwice czy też depresje. To przesada.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Niestety ciąża i posiadanie dziecka tylko pogłębi Twój stan, a wycofać się z imprezy pt. "macierzyństwo" nie będziesz już mogła gdy dziecko będzie na świecie. Radzę przemyśleć jeszcze raz decyzję o ciąży, długoletnia depresja na chwilę obecną nie daje większych szans na wyleczenie, a dziec

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Mam do Ciebie jeszcze takie pytanie, jeśli oczywiście możesz mi napisać: Jakie leki zażywasz i czy wiesz coś na temat odstawienia na 2 tygodnie przed porodem? bo właśnie w tej kwestii każdy mówi co innego. A ja nie bardzo sobie wyobrażam odstawić i w takim stanie czekać na poród a potem opiekować si

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

akerel napisała: > Już współczuję tym dzieciom :( Najpierw naćpane od poczęcia a potem żywot z ni > estabilnymi emocjonalnie matkami. > Najpierw się wyleczyć trzeba, a potem się brać za robienie dzieci. I dziwić się > , że potem się czyta o porzuconych, uduszonych lub

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Co do leków to ja biorę Efectin plus czasami nasenne, ale takie które nie uzależniają. W sumie bardzo dobrze się czuję, jednakże u mnie nie jest wskazane odstawienie leków więc staram się dużo rozmawiać z lekarzami na te tematy. Także odstawienie przed porodem nie jest dobrym pomysłem bo mogą się

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Ja jestem po psychologii, a także mam uprawnienia do psychoterapii. Natomiast jeżeli chodzi o terapię w kierunku swojej to chodziłam kilka lat i nie było żadnej poprawy. U mnie diagnoza tak w sumie wygladała, ze u mnie objawy pojawiły się w dość młodym wieku z powodów rodzinnych i nie polegają one n

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Gdyby rozumować jak Ty, a w Pl na drugiem miejscu jest depresja natomiast na 1 choroby serca: nacisnienie itd to wychodzi ze 90% Pl jest "nacpana". Polecam skorzystanie z google, i wygooglanie na czym polega nacpanie a na czym branie leków. W psychiatrii są leki nieuzależniające tak samo

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Odezwały się mamusie idealne LOL. Ja też brałam leki ale nasercowe i rozumiem dziewczyny. Czasami pewnych sytuacji w życiu się nie uniknie. Pracuję z dziećmi i widzę takie wyidealizowane mamusie, które później płaczą mi w mankiet że dzieci nie takie, że mąż lata na lewo i prawo, a one wiecznie na

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

leczeniu i brała leki, jak widać nie > pomogło. Wzięła dziecko i utopiła w morzu, pewnie też myślała, że nowy dzidziuś > wyciągnie ją z choroby.

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Witaj Aniu Ja jestem po konsultacjach z dobrymi ginekologami i psychiatrami i mowia ze nie bylo z tym problemow. Tzn.ze dzieci sie rodza zdrowe, czasami tylko przez tydzien po porodzie moga byc troszke pobudzone. Ale to mija, po prostu taki skutek dziecka z oczyszczania sie z lekow, ale nie wplywa t

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

wczasach, gdzie takie choroby się leczy także mamusie z depresją głowa do góry i pamiętajcie farmakoterapia tylko razem z psychoterapią i będzie dobrze!! amancjuszka napisała: > Odezwały się mamusie idealne LOL. Ja też brałam leki ale nasercowe i rozumiem d > ziewczyny. Czasami pewnych sytuacji w

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

wyleczenie. Oczywiście potrzeba do tego decyzji i odwagi zajrzenia w głąb siebie, no i znalezienia odpowiedniego terapeuty. Miałam potężną nerwicę z napadami paniki i mnóstwem objawów somatycznych, które leczyłam długo z marnym skutkiem farmakologicznie. W ciąży brałam krótko leki ale że bałam się o dziecko

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

kingusia1974 napisała: > akerel napisała: > > > Już współczuję tym dzieciom :( Najpierw naćpane od poczęcia a potem żywo > t z ni > > estabilnymi emocjonalnie matkami. > > Najpierw się wyleczyć trzeba, a potem się brać za robienie dzieci. I dziw > ić się >

Re: Do matek które brały w ciąży antydepresanty

Witaj. Ja zażywam SEROXAT 20 mg. Jestem w 12 tyg. ciąży. Narazie z maleństwem jest ok. Nie wiem jak będzie potem. Tak jak u ciebie ja też nie mogę odstawić leku. Zresztą jak ktoś próbował odstawić to wie jaki to jest koszmar. Więc mniejszym złem jest dalsze zażywanie. Strasznie się martwię o dziecko

Re: Bierzecie antydepresanty?

Jest aż tak źle? Ja nie biorę antydepresantów...bo nie amm depresji na szczęście. Nie sądzilam że trzeba aż sięgać po alkohol :(

Re: Antydepresanty, kto brał?

Antydepresanty z grupy SSRI (też sertralina, czyli Asentra) zaczynają działać zwykle po 2 tygodniach, więc u ciebie powinna już działać na dobre :) Ja brałam i biorę paroksetynę. Bardzo mi pomogła i pomaga, na razie nie planuję odstawienia (kiedyś już odstawiałam - bardzo ciężka sprawa, ale to

Re: proszę o pomoc

A czy bierzesz jakies soecyfiki, ktore maja uleczyc psychike? :-) Jakies antydepresanty?

Re: Antydepresanty, kto brał?

Antydepresant? Eee ... nie potrzebne. > Bo co? Bo stary zostawił mnie z małym dzieckiem? > Bo dzieciak strasznie chory przez pierwsze 4 lata życia? > Bo głodno było jak się całą pensję na leki dla małego wydało? > Bo czasem kolana się na stojąco pode mną uginały ze zmęczenia? > Bo

Re: Antydepresanty, kto brał?

lat temu), ale niestety niewiele mi pomaga. Jezeli po miesiacu brania anydepresantow jest lepiej i stany nie wracaja po kilku kolejnych kilku, to podejrzewam, ze nie potrzebowalas ich brac w ogole. Standardowa terapia antydepresantami, to na ogolo 6-12 miesiecy. Plus psychoterapia. -- W mózgu

bierzecie antydepresanty?

czy to w ogole potrzebne jak bierze sie stabilizatory nastroju? antydepresanty wywolaly u mnie ostra manie (ale nie bralam z nimi stabilizatora bo bylam zdiagnozowana na depresje)

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

No dobra odpowiedź na pytanie z tematu: Myślę, że ci co biorą antydepresanty robią to na polecenie lekarza.

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

> do aurelia_aurita: napisałaś, że bierzesz antydepresanty w pierwszym poście proszę, nie przypisuj mi czegoś, czego sama nie napisałam. może nie wyraziłam się jasno w pierwszym poście, więc wyjaśnię: nie biorę obecnie żadnego antydepresanta, ale z tego co czytam na forum, sporo osób jakieś

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

Powinnaś porozmawiać ze swoim lekarzem, być może masz źle dobrane leki. Nie słyszałem, żeby ktoś brał antydepresanty nie będąc w fazie depresji. Nie słyszałem też, o żadnych pogłębiających się fazach na skutek zażywania antydepresanta w depresji. Modelowe leczenie wygląda tak, że ściąga się kogoś z

dlaczego bierzecie antydepresanty?

pytam oczywiście tych, którzy je biorą. a pytanie nie jest w żadnym wypadku złośliwe ani podchwytliwe ;) jestem ciekawa - bo ja np. na antydepresantach czuję się gorzej niż bez nich (o wiele większe rozchwianie, większa amplituda i częstość wahań nastroju, ogólnie paskudne samopoczucie i nerwowość

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

> Powinnaś porozmawiać ze swoim lekarzem, być może masz źle dobrane leki. a czy ja tu gdzieś pisałam, że biorę antydepresanty?? Nie > słyszałem też, o żadnych pogłębiających się fazach na skutek zażywania > antydepresanta w depresji. ok, antydepresant jest po to żeby wyciągnąć z

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

Nie wiem, dlaczego, z antydepresantami czuję się rozchwiana, ale przynajmniej w bardziej pozytywny sposób, ale bez nich rozpacz jest nie do zniesienia. Nie wyobrażam sobie swoich mixed states bez Mirtastadu. Niemniej jednak biorę ćwiartkę najmniejszej dawki, która mi w zupełności wystarcza

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

do aurelia_aurita: napisałaś, że bierzesz antydepresanty w pierwszym poście. To co opisujesz jako wychodzenie z depresji nie wygląda mi zbyt standardowo. Generalnie ocenę, czy już jest w porządku pozostawia się lekarzowi. Dlaczego jemu, a nie sobie? Bo doświadczony specjalista widzi, czy czasem z

Re: Nadwaga mojej córki.

nie no ok, ja zakladam ze corka jest zdrowa nie bierze sterydow i ma zdrowa tarczyce natomiast jesli bierze antydepresanty czy inne leki psychotropowe no to coz, nie wiem jak to jest

Re: dlaczego bierzecie antydepresanty?

Moje dorosłe dziecko,bierze antydepresanty i stabilizator juz 8 lat ale,przewaznie wiosna cos ja pcha na górke szczegolnie sytuacje osobiste,uczuciowe i wtedy na nic sie zdaja leki,bo nikt tego nie kontroluje a ona zwyczajnie zapomina zazywac leki i jest w "swoim" zywiole:zmiana pracy

Re: ...nie mogę spać w nocy :/

...ja biorę antydepresanty choć depresji nie mam - średnio pomagają na nieprzespane noce :/

antydepresanty bierze

-- brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej"

Re: antydepresanty - za i przeciw

nie przyjmowałam antydepresantów. ale, ostatnio biorę kodeinę, żeby się zrelaksować. -- Ahoj

Re: o seksie będzie :P

Jakby to ująć... Przed 30 brałam pigułki - libido na dnie. Potem antydepresanty i przeciwpadaczkowe - dno i dwa metry mułu. Z seksem mam jak z jedzeniem - potrzebę odczuwam rzadko, ale jak się już wezmę za jedno czy drugie, to jest ok :)

Re: Bierzecie antydepresanty?

///"Ale jednak żeby antydepresanty zdobyć to trzeba do psychiatry pójść, uzewnętrznić się trochę, kasy wyłożyć nieco... "/// naprawdę to jest konieczne? :/ nie chcę z siebie robić ofiary w oczach rodziny a tym bardziej jakiegoś EMO hehe :P w lipcu napisałam w tym temacie że nie

Re: Antydepresanty, kto brał?

odeszłam od męża i to był dla mnie najlepszy antydepresant w życiu :D na reszcie jestem szczęśliwa. -- http://www.fothost.pl/upload/09/37/10c0896f.jpg Portrety ze zdjęcia

Re: Antydepresanty, kto brał?

tak brałam,pomogły i bardzo się cieszę,dzis jest już ok. WESOŁE MAMUŚKI-fajne miejsce ?

Re: Antydepresanty, kto brał?

Ja brałam to miesiąc. Bardziej dołował mnie fakt, że przez miesiąc przeskoczyłam z 36 do 42, niż odczuwałam przyjemną olewczość.

Re: Antydepresanty, kto brał?

Być może depresja jest mi obca, problemy życiowe, niestety, nie. Choć w sumie cieszy mnie ta diagnoza;) -- MamaBuly.pl

Re: Antydepresanty, kto brał?

Caffe, odpisałam! -- "Dla tego, nie rozumię, czemu niektóre mamy zapuszczają swoim synką włosy" (agula.2)

Re: Antydepresanty, kto brał?

Brałam i nadal biorę. Gdyby nie proszki + terapia to byłoby niewesoło. Z odstawianiem nie miąłam najmniejszych problemów. Z uzależnieniem takoż :) -- miszmasz-marghe.blogspot.com/

Re: Bierzecie antydepresanty?

Poważnie się zastanawiam czy nie zacząć brać. Już nie pamiętam jak to jest czuć się dobrze.

Re: Antydepresanty, kto brał?

Zapomniałam dodać, że brałam lek ok. 2 lat. Przerwałam ze względu na ciążę. Nie poczułam efektu odstawienia, bo całą swą uwagę skierowałam na oczekiwane dziecko, wzięłam się w garść, choć nie było łatwo.

Re: Antydepresanty, kto brał?

Nie wolno odstawiać antydepresentów bez konsultacji z lekarzem. To jest naprawdę niebezpieczne. -- Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję, że przylecą piraci bombowcem i bogatym zabiorą pieniądze, a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)

Re: Antydepresanty, kto brał?

Nie wszystkie leki tego typu uzależniają, ba - powiedziałabym, że uzależniają tylko niektóre. -- ??q? uo p??oq??? ? ?nq ? ????? ?s?? ??? s? s??? Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.

Re: Antydepresanty, kto brał?

Hi, hi, w zasadzie takie fobie tabletkowe tez sie nadaja do leczenia ;-). -- W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie setki par butów.

Re: Antydepresanty, kto brał?

morgen_stern - mam prosbe - zajrzyj na poczte gazetową ok ?:) -- http://images41.fotosik.pl/132/f2fe6914a62b4d96.jpg

Re: Antydepresanty, kto brał?

ale > wzmaga bardzo apetyt. Ooo, to mnie zainteresowało :P -- "Dla tego, nie rozumię, czemu niektóre mamy zapuszczają swoim synką włosy" (agula.2)

Re: Antydepresanty, kto brał?

Stosuję paxtin 20. Jeśli zapomnę przez dłuższy czas to robię się podatna na wzruszenia z byle powodu i wracają napady "wścieku". -- forum Pędraki2004 http://vector-cartoons.com/images/flinston3.gif

Re: Antydepresanty, kto brał?

Brałam coaxil, przez pk. pół roku, rewelacyjnie się czułam, z odstawieniem też nie miałam problemu, jakoś gładko poszło. Obecnie sporadycznie biorę pramolan, w chwilach kiedy mi "coś zalega na duszy", też nieźle pomaga. Natomiast moja 84-letnia Mama bierze lexapro od kilku misięcy i

Re: Antydepresanty, kto brał?

Brałam flukosetynę, ale nie pamiętam jak się piguły nazywały ( dawno temu brałam))... czułam się po tym średnio, znaczy spać nie mogłam i nieco nerwowa łaziłam, ale swoje zrobiły - pomogły czyli. Brałam pół roku, odstawiałam powoli, jak radził lekarz. -- Jeden Ważny Dzień

Re: Antydepresanty, kto brał?

Antydepresant? Eee ... nie potrzebne. Bo co? Bo stary zostawił mnie z małym dzieckiem? Bo dzieciak strasznie chory przez pierwsze 4 lata życia? Bo głodno było jak się całą pensję na leki dla małego wydało? Bo czasem kolana się na stojąco pode mną uginały ze zmęczenia? Bo mama ciężko zachorowała

Re: Antydepresanty, kto brał?

Akurat Asentra podobno zaczyna działać wcześniej - po dwóch tygodniach. pewnie dlatego już odczułaś poprawę. Powiem tak: nie chciałoby mi się w ogóle rozpoczynać łykania antydepresantów, gdyby to miało być tylko na miesiąc. Raz, że objawy odstawienne sa często takie same, jak przy rozpoczęciu

Re: Antydepresanty, kto brał?

Hehe, mam jednak dalej brać, za wcześnie na odstawienie. Mam poprosić kogoś bliskiego, żeby obserwował, czy moje stany nie zbliżają się niebezpiecznie do zbyt euforycznych :P -- "Dla tego, nie rozumię, czemu niektóre mamy zapuszczają swoim synką włosy" (agula.2)

Re: Antydepresanty, kto brał?

Aha, pytanie było, co i z jakim efektem. :) Brałam paroksetynę w postaci różnych preparatów, odstawiłam sama po 10 miesiącach. Efekty? Raczej zadowalające - ale zaznaczam, że łykaniu pigułek towarzyszyła terapia. -- That what you fear the most could meet you halfway Inny Świat

Re: Antydepresanty, kto brał?

> Nigdy nie brałam żadnych leków szczególnie psychotropów, nie wspomnę juz nawet o tym, że nie biore przeciwbólowych. Nie żebym potepiała > osoby które je biorą, ale mimo wszystko czuję się szczęśliwsza, że > do rozwiazania lub połowicznego rozwazania swoich problemów nie >

Re: Antydepresanty, kto brał?

Brałam sertalinę (zoloft, asentra, stimulton). Cudowny efekt totalnego "wdupiemania" :) Z czasem zaczeła to brać moja matka i siostra, jak do nich przyjeżdżałam to czułam się jakbym znalazła się w jakiejś sekcie, wszyscy radośni i uśmiechnięci :) Zero skutków ubocznych, zero efektu

Re: Antydepresanty, kto brał?

Brałam Prozac. Pomógł mi bardzo. Jeden efekt uboczny to po długotrwałym stosowaniu czasem miałam poczucie jakbym na chwilę traciła świadomość, jakbym stała obok siebie. Kiedyś o mało nie wpadłam pod tramwaj. Zrobiono mi eeg i stwierdzono, że są to zmiany polekowe. Jak przestałam brać lek, minęło

Zdjęcia - czy bierzecie antydepresanty