Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Amen. Powinna dorosnąć dla dziecka i dla męża. Szczerze wątpię czy zdrowy psychicznie facet będzie długo znosić takie jazdy, bo nastroje żony zależne od humoru rodziców muszą się na nim odbijać.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

opinią rodziców, może by trudno się z tego wyrwać. Oczywiście nie każdy będzie potrzebował nie wiadomo jak długiej terapii, czasem kilka spotkań rzuci nowe światło i upewni taką osobę w decyzji o zmianie zachowania. Terapeuta pomoże też odkryć i obalić różne samozakłamania, ukryte korzyści itp. Czasem

Spłata długu żyjącego rodzica

Witam Czy możliwy jest nakaz spłaty długu rodzica, który jeszcze żyje? Takiej rewelacji się dziś dowiedziałam. Mój ojciec sprzedaje ziemię po dziadku (jest jedynym spadkobiorcą) i pełnomocnik kupującego poinformował nas (przez osoby trzecie), że nie starczy ojcu pieniędzy na spłatę swoich długów i

Re: Długi żyjącego rodzica

długów żyjącego ojca nie jesteś zobowiązana płacić, to że to twój ojciec nie powoduje samo z siedzie odpowiedzialności za długi. Jeśli by zmarł to owszem , trzeba spadek odrzucić w terminie 6 miesięcy ewentualnie w tym terminie oświadczyć, ze przyjmujesz z dobrodziejstwem inwenatrza a więc do wartości

konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długie)

(w planach tydzień, potem tydzień i teściów i powrót na prawie trzy tygodnie do rodziców - to szczególna sytuacja, chodziło o to, żebym nie siedziała długo sama w domu gdy mój mąż musi wyjechać) i ryzykować kłótnie? Nie jestem w stanie zaufać własnemu ojcu! Od razu mówię - spokojna rozmowa na ten temat nie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Twoi rodzice sa toksyczni dla ciebie, a ty jestes toksyczną matka dla swojego dziecka. I tyle.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Jelsi cos odpuscic to kontakty z rodzicami na jakis czas. Umordowalam sie od samego czytania.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Brzmi bardzo trudno. Wymaga dużo pewności siebie. A tej brakuje :( -- http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

W ogóle to stań na własnych nogach. Mąż wyjeżdża, Ty dajesz radę, mamusia i tatuś nie są Ci potrzebni, dorośnij. Nie rozumiem kobiet, które nie radzą sobie bez pomocy rodziców.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

A czekaj, doczytałam, że masz siostrę. No dobra, siostra siostrą, przyjaciółka też. Ale ja pierniczę, jaki sens ma jechanie do rodziców z małym dzieckiem, które stres chłonie jak gąbka? I potem Ci będzie odchorowywać takie sytuacje? Czkawką mu się odbiją tacy dziadkowie.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Nie, marchewka bywa iluzoryczna. Dziewczyna wiele pisze o tym, jak to rodzice sa dla niej dobrzy, ile im zawdzięcza. Kurczą, wszystkim niepatologicznym rodzicom coś się zawdzięcza, ale na ogół rodzice wdzięczności nie wymagają.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Klasyczna polska toksyczna rodzina... Przy okazji: zwrot "na ogrodzie" jest nieprawidłowy. "W ogrodzie", "do ogrodu" - tak dobrze.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Gdyby to było takie proste, psychiatrzy i psychologowie poumieraliby z głodu. Poczucie winy wpojone od dziecka potrafi ludzi doprowadzić do kompletnego załamania nerwowego, gdy złamią wyuczone zasady.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Nie, to nie jest "wygodniej". Nie jest wygodnej stale żyć z poczuciem winy, stale być strofowanym i pouczanym, bez umiejętności powiedzenia "dość".

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Kjut, ale to powod, zeby pozwolic tak siebie i dziecko traktowac? uwazam, ze nie. -- Niektóre samochody nawet nie jeżdżą (!) tylko są traktowane jako ,,piwnica" by mojemieszkanie24

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

To DLACZEGO mu na to pozwalasz? Skoro widzisz tyle złych i chorych zachowań, dlaczego jako osoba dorosła, mężatka, matka- godzisz się?

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Nie wiem, ale z takim nastawieniem, brakiem dorosłości i samodzielności (a masz własną rodzinę przede wszystkim ) - skończy się to ciągiem dalszym, ale teraz oprócz bycia niedobrym rodzicem na Ciebie, dojdzie Twoje dziecko, którego mi zwyczajnie już żal. Bo postawiłaś tych źle traktujących i

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Co im zawdzięczasz? Spłacasz dług za wychowanie tym swoim uleganiem? -- „Tym, co jest naprawdę trudne, a jednocześnie zachwyca, jest rezygnacja z bycia doskonałym i praca nad tym, by stać się sobą."

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

triss_merigold6 napisała: > Cokolwiek ma, jest dorosła. Może nie iść na terapię i zacząć konsekwentnie igno > rować telefony, uwagi i upomnienia od rodziców. Krytykujesz? Wychodzę. Zaczynas > z mieć fochy? Odkładam słuchawkę. Tyle, że ona na razie nie jest w stanie nawet wyprosić

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

verdana napisała: > Protestuję tylko przeciw diagnozie, ze jest bezwolna wobec rodziców, bo tak je > j wygodnie. Dziewczyna ma przeprany mózg, powinna iść na terapię. Jedno nie przeciwstawia się drugiemu, a pranie mózgu robi metodą kija i marchewki. Sam kij nie wystarcza.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Cokolwiek ma, jest dorosła. Może nie iść na terapię i zacząć konsekwentnie ignorować telefony, uwagi i upomnienia od rodziców. Krytykujesz? Wychodzę. Zaczynasz mieć fochy? Odkładam słuchawkę. Tera [ie behawioralna ze wzmocnieniem awersyjnym.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Toż pisałam ja sama, ze wolno jej robić ze sobą co chce, ale dziecka ma bronić. Protestuję tylko przeciw diagnozie, ze jest bezwolna wobec rodziców, bo tak jej wygodnie. Dziewczyna ma przeprany mózg, powinna iść na terapię.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Ano dokładnie. Na razie autorka ma malutkie dziecko, im będzie starsze, tym pole konfliktów i ingerencji rodziców - większe. Nikt na dłużsżą metę nie zniesie roli piorunochronu, psychoterapeuty i kubła na emocje zarazem, autorka nie może tego od męża wymagać.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Bo to mimo wszystko dobrzy ludzie są. Którzy kochają mnie i małego, na których zawsze mogę liczyć. Którym nie chce sprawiać przykrości. Bo to moi rodzice i wiele im zawdzięczam. -- http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Aha i jeszcze jedno rzuca sie w oczy w Twoim poscie. Twoj maz to Wielki Nieobecny, pod kazdym wzgledem, przynajmniej tak wynika z Twoich opisow. Rozumiem, ze pracuje daleko poza domem, a Ty musisz samotnie zmagac sie z rodzicami. Tylko moze to jego najpierw nalezaloby poprosic o wsparcie ?

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

kjut, a ja podkreślę to, co jako pierwsza napisała verdana: masz na szali - dobro i bezpieczeństwo swojego dziecka vs. zadowolenie Twoich rodziców. Pora wybrać, co jest dla Ciebie ważniejsze. Na razie samopoczucie Twoich rodziców wygrywa o kilka długości. -- Nic na świecie nie zostało

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Wiele rad , z którymi się zgadzam już padło, ale podkreślę jedno: jak chcesz być dorosła, to zacznij się tak sama traktować, odetnij się od takich źle traktujących i tresujących Cię rodziców, a jak będziesz chciała nawiązać relacje- to zacznij jak osoba dorosła, a nie dziecko, którym paskudnie się

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

ok, rozumiem uzależnienie od rodziców, to że nie możesz od nich wyjechać, bo ... przyjaciółka, siostra itd. Ale złość na ojca, bo poszedł do łazienki i pozwolił sąsiadce potrzymać dziecko?( chyba, że łazienka oznacza coś innego). Może jestem jak twoja matka ale dla mnie to zupełnie normalne

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Sorvina, miałam się już Ciebie o to kiedyś zapytac, ale zapomniałam, więc zapytam teraz, skąd się dowiedzialaś, że Twoja matka i babcia mają mocne zaburzenia narcystyczne? Sama do tego doszłaś, czy ktoś Ci w tym pomógł?

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

> jej syn wcale nie musi cierpiec w kontaktach z dziadkiem ale wlasnie z sama aut > orka bo jesli ktos pozwala na przekraczanie granic rodzicom, nie czuje ich, to > z duzym prawdopodobienstwem bedzie przekraczal granice swojego dziecka- zupelni > e nieswiadomie Wnuk zostanie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Zachowanie twojego ojca wygląda tak, jakby cię testował, jak bardzo może cię nie szanować - na co mu pozwolisz- czy mu postawisz jakąś granicę czy nie. Przez to, że mu granic jak widać nie stawiasz a skupiasz się na biciu histerycznej piany i równoczesnym upartym tkwieniu przy rodzicach z dnia

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Przeczytałam wszystkie odpowiedzi. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem. Z kilkoma wypowiedziami się nie zgadzam, kilka otworzyło mi oczy na parę spraw. Na pewno mam o czym myśleć. Dziękuję i pozdrawiam :) -- http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Nie wspomnę o tym, że dziecko odpowiednio wytresowane przez dziadka w lekceważeniu matki, tak samo się będzie do niej odnosiło (jak ty masz ciężko z tą matką, ona się na niczym nie zna itp) Zastanów się autorko czy tego chcesz? Poza tym powtórzę za Verdaną - masz za…ny obowiązek chronić swoje

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Mąż nie jest terapeutą, z dorosłą kobietą się żenił i ma prawo oczekiwać dorosłych zachowań. To laska ma problem, a nie jej mąż. Mąż może najwyżej kategorycznie zabronić zabierać dzieciaka do teściów i w sumie tak byłoby najlepiej na początku.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Się podpiszę Verdano, w sumie jak na razie widać, że będzie ciąg dalszy: można wyżywać się na córce/karać/obrażać się/manipulować, teraz pojawiła się kolejna ofiara: jej syn. I szkoda dziecka.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Taka zależność nie ma nic wspólnego z miłością, natomiast wiele z potrzebą kontroli nad kimś. Zrozumienie i uświadomienie sobie tego bardzo pomaga, bo wreszcie nie czujesz się winna: "oni mnie tak kochaja, a ja taka niewdzieczna jestem".

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Kurde, trochę miałam nadzieję, że powiecie, że przesadzam (nie znoszę tego słowa, całe życie je słyszę) i ze powinnam im odpuścić. Byłoby łatwiej.... -- http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kpnpulmcv.png

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

miano "niewdzięcznicy", "nie kochającej" i głupio nieposłusznej. A także zaryzykować, że rodzice odmówią pomocy i wsparcia.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Nie, to nie tak. Mąż naprawdę mnie w tym wszystkim wspiera. Tak sięakurat złożyło nieszczęśliwie, że apogeum mojego konfliktu z ojcem przypadło na moje samotne wyjazdy do nich. I i tak mi pomaga przez telefon. Stawia się moim rodzicom, ucina dyskusje. Ale to nic nie daje. Moja mama potrafi mnie na

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Wiesz bardziej bym sie sprzeciwiła przy krxyksch dziadka na wnuka, niz to ze ojciec poszedł do toalety , co miał dziecko zabrać ze sobą. Nie potrzebnie zrobiłas problem z niczego,I zabrałas dziecko. Moim zdaniem powinnas odpuścić wizyty rodziców. Jesli twój ojciec krzyczy ba małe dziecko, to

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

To ja będę bardziej paskudna. Rozumiem, że nie wyjechałaś, to bywa bardzo trudne. Jednak o ile wolno Ci pozwolić rodzicom na złe traktowanie Ciebie, masz OBOWIĄZEK pilnowania, aby traktowali dobrze Twojego syna. Niezależnie od tego, jak sie czujesz i jak Ci trudno - jesteś matką i jeśli pozwalasz

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

> Umordowalam sie od samego czytania. ja tez; dorosla kobieta i matka a w kontaktach z rodzicami jak kilkuletnie dziecko, ktore mozna wyslac do kata( idz do swojego pokoju- wtf?) albo traktowac poblazliwie albo po prostu kazac sie zamknac; tez mysle, ze Ty nie jestes zwiazana z rodzicami tylko

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Super, ale laska nie jest sama tylko ma męża i dziecko. Gdyby była sama to kij jej w oko, może zostać dzieckiem do śmierci starych. Tu ryzykuje nie tylko skrzywdzenie dziecka, ale też rozwalenie małżeństwa. Skądinąd jestem zdumiona, że facet dotąd nie wylał jej kubła zimnej wody na głowę i nie powie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

sama autorka bo jesli ktos pozwala na przekraczanie granic rodzicom, nie czuje ich, to z duzym prawdopodobienstwem bedzie przekraczal granice swojego dziecka- zupelnie nieswiadomie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Autorka ma świadomość, że ojciec ją lekceważy, ale jednocześnie ma wbite do głowy, że to dobry człowiek, a dobrzy ludzie nie robią przecież złych rzeczy, więc jak im można zdecydowanie stawiać granice? Jeśli ten obraz "dobrych rodziców" wiąże się z silnym wyparciem emocji sprzecznych z

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Kjut, ja Cię trochę kojarzę z forum Karmienie Piersią i tam Twoje wpisy przedstawiają silną kobietę, z własnym zdaniem i kochającą matkę. Jak widać przy rodzicach zmieniasz się w bezbronną dziewczynkę. Zrób to dla swojego Synka, jeśli nie dla siebie i zmień relacje z rodzicami. Nie daj małemu

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Autorko, wrzuc sobie w wyszukiwarke na tym forum haslo toksyczni rodzice,znajdziesz pod nim watek, ktory kiedys stworzylam, w watku tym znajdziesz. wiele historii takich ludzi jak Ty, w podobny sposob piniewieranych, jak Ty. Jestes dziewczyno OFIARA swoich rodzicow i w duzej mierze to od Ciebie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

verdana napisała: > Nie, marchewka bywa iluzoryczna. Iluzoryczne jest tylko to, że smakuje jak ananas :) Dziewczyna wiele pisze o tym, jak to rodzice są dla niej dobrzy, ile im zawdzięcza. Kurczą, wszystkim niepatologicznym rodzicom coś się zawdzięcza, ale na ogół rodzice wdzięczności nie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Zgadza sie. To jest taka zyczliwosc i troska, ktore otulaja, jak kaftan bezpieczenstwa. Rodzice autorki watku sa ewidentni w swojej patologii, jest cala masa subtelniejszych przypadkow, z podobnie oplakanymi skutkami dla zycia osobistego dzieci takich ludzi. -- "Dla niej seks to cos jak

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

, życzliwych (piszę to bez ironii) rodziców, którzy skutecznie uniemożliwili swoim dzieciom nawiązanie związków z innymi przez nieustanną kontrolę swych dorosłych dzieci i tak ścisły związek z nimi, że dla nikogo obcego nie ma już miejsca.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

coś takiego zdecydowała samotnie pod wpływem czegokolwiek co w tym wątku jej napiszemy. Potrzebuje dużo wsparcia i nawiązania swojego grona znajomych i przyjaciół w realnym życiu, żeby próbować stawiać grancie rodzicom. Warto aby miała w tym pełne wsparcie męża. I może jakiegoś terapeuty, który

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

zamian za tę krótką smycz i strofowanie gdy się nie idzie przy nodze, ma się złudne poczucie pełnej miski - czyli nieustannego wsparcia i pomocy oraz brak konieczności podejmowania decyzji - wszak wszystkie i tak słuszniej i właściwiej podejmą rodzice.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

tłumacz się z tego co robisz, nie usprawiedliwiaj nie przepraszaj. Porozmawiaj z rodzicami i powiedz że jeśli sobie nie odpuszczą komenderowania to wstrzymujesz wizyty u Was do czasu zmiany ich postępowania. i bez dyskusji.

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

kjut napisała: > Bo to mimo wszystko dobrzy ludzie są. Którzy kochają mnie i małego, na których > zawsze mogę liczyć. Którym nie chce sprawiać przykrości. > Bo to moi rodzice i wiele im zawdzięczam. Stawiając im granice nie zaprzeczasz temu, że są w gruncie rzeczy dobrymi ludźmi

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0CCYQFjAB&url=http%3A%2F%2Fpracownia4.wordpress.com%2F2008%2F05%2F10%2Fnarcystyczna-rodzina%2F&ei=OQwDVLexJOTNygOklID4CQ&usg=AFQjCNGF4neCMOsGF4Pc28h7QRBOrhWwPw&bvm=bv.74115972,d.bGE

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

O kurcze, Kjut, masz konkretnie przesrane. Czy nie jesteś czasem jedynaczką? Przepraszam, ale nie czytałam całego wątku. To prawda, co napisał ktoś na początku - przyspieszoną fazę buntu przejść musisz, moc w sobie poczuj młody padawanie ;) Serio. Płakanie w tym wieku bo "co rodzice powiedzą

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

chwilę i przepraszała rodziców bo uwaga: podniosła głos broniąc się przed absurdalnymi zarzutami? Masz prawo mieć swoje zdanie masz prawo wymagać od rodziców poszanowania swoich decyzji - i nie musisz przepraszać że żyjesz. Wytresowali cię jak małpkę w duchu, ze tylko ich zdanie się liczy, twoje jest

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

autorka wyraźnie pisze, że mały jest na etapie obawiania się innych nieznanych osób, ale dziadek wie swoje... A odnośnie autorki, istnieje takie ryzyko o jakim piszesz, ale jest też spore prawdopodobieństwo, że po takich przeżyciach ze swoimi rodzicami, jakich autorka doswiadczyła, gdy z żalem pisze o

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

kjut napisała: > Moja mama potrafi mnie na przykład w łazien > ce złapać, żeby M. nie słyszał i tam mi tyradę wygłosić. Ale TY możesz z tej łazienki wyjść, nie musisz w niej tkwić i wysłuchiwać pokornie co Twoja matka mówi? Mówisz grzecznie przepraszam, nie będziemy rozmawiać w łazience i

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

kjut napisała: > Bo to mimo wszystko dobrzy ludzie są. Którzy kochają mnie i małego, na których > zawsze mogę liczyć. Którym nie chce sprawiać przykrości. To swietnie, ze obiektywnie stwierdzasz, ze to dobrzy ludzie. W tym stwierdzeniu mozna upatrywac nadziei, ze wasze stosunki uloza sie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

aqua48 napisała: > > > Powinna też wziąć pod uwagę i pogodzić się z tym, że jeśli cokolwiek w tej rela > cji będzie próbowała zmienić, rodzice będą to odbierali jako atak na siebie, na > swoją wartość, kwalifikacje do bycia dobrymi rodzicami i rażącą niewdzięczność > z jej

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Jeszcze jedno. Mój tata robi z moim synem to samo co zrobił ze mną. Przypiął mu już łatkę "bardzo towarzyskiego" (mówi żartobliwie "powsinoga") i nie patrzy, że może jednak się myli. To mój maluch ma się do jego wizji świata dostosować. Ze mną było to samo - koszmar publicznych w

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Dziękuję wszystkim za wsparcie. Dzięki Wam jestem skłonna uwierzyć, że to nie ze mną ale z nimi jest coś nie tak. Nie dałam rady wyjechać. Mama mnie oczywiście zmanipulowała. Do tego jeszcze jest tu moja siostra, która się stęskniła za małym a niczym nie zawiniła. I moja przyjaciółka, której nie wi

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

zamiast plakac i sie > nimi przejmowac radzilabym Ci zaplakac nad soba bo czeka Cie przyspieszony kurs > dojrzewania i buntu, ktory powinnas przejsc wiele lat temu 10/10 dasz radę, bądź silna, najgorsze jest to poczucie winy-wiem, to chore, miałam podobnie z matką, myślałam, że nigdy tego n

Długi żyjącego rodzica

Witam Taka oto sytuacja. Ojciec jest po rozwodzie z mamą. Nie utrzymujemy kontaktów itd. Ma jakieś długi ( w tym za niepłacone alimenty na nas). Obecnie sprzedaje ziemię po dziadku (zmarł w 2013) i prawnik osoby kupującej od niego ta ziemię, powiadomił nas czyli dzieci, że kwota ze sprzedaży nie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

rodzicami to zwroc uwage na to co mnie zawsze uderza w wypowiedziach osob, ktore maja toksyczne relacje- z jednej strony piszesz- jesli zrobie to co czuje- czyli wyjade zeby chronic sie przed tekstami ojca- to ryzykuje zerwanie kontaktu ! a z drugiej strony- to dobrzy ludzie, ktorzy bardzo mnie kochaja

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Oj panizalewska. Jechanie trochę ma sens mimo wszystko. Oni są dobrymi dziadkami, kochają małego, chcą dla niego dobrze. Na pewno nie są tak złymi dziadkami, żeby im całkiem wnuka zabierać. A i tak widzimy się raz na 4 miesiące. Wbrew temu co tutaj mi wypisywali - nie wydaje mi się, żebym pozwalała

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Przemyśl sobie priorytety. Co jest ważniejsze? Humor mamusi i tatusia, czy szczęście twojego dziecka, całość twojego małżeństwa i twoja osobista satysfakcja z życia? Wyobraź sobie, że zamiast samo-umartwiać się i stresować dziecko wizytując rodziców spędzasz czas w pobliżu swojego domu. Jak

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

rodzicami jako podrzedny w stosunku do relacji malzenskiej. Wszyscy juz to pisali, ale ja tez nie moge sie powstrzymac: twoi rodzice sa toksyczni, robia ci wielka krzywde i - jezeli nie podejmiesz stanowczych krokow - skrzywdza twojego synka. I naprawde rozumiem, ze kochasz rodzicow, ze chcesz byc

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

wysoki poziom buntu;-)), ale jak kilkuletnia dziewczynka. Taka postawa niestety wyzwala i poteguje lekcewazaca postawe rodzicow wobec Ciebie. Musisz odnalezc w sobie sile i pewnosc, ze Twoje zycie nalezy tylko do Ciebie, ze to co robisz jest dobre i tylko Ty o swoim zyciu decydujesz, a nie rodzice

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

moi tzw. rodzice byliby przeszczesliwi majac taka corke:P wytresowana, zmanipulowana jak im pasuje. no idealny produkt toksykow;) moi byli tak podli, ze zerwalam z nimi kontakty i mam swiety spokoj. ale takich jawnych dowodow swojej podlosci na tacy mi nie podawali. a szkoda, bo byloby mi duzo

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

> W ogóle to stań na własnych nogach. Mąż wyjeżdża, Ty dajesz radę, mamusia i tat > uś nie są Ci potrzebni, dorośnij. Nie rozumiem kobiet, które nie radzą sobie be > z pomocy rodziców. U mnie przez lata było identycznie, tyle że z samą matką. Ciągle mnie krytykowała, była ostra i chłodna

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

sie w relacji z rodzicami... Ta kwestia swiadczy o tym, ze przeszla b. silne i dlugotrwale pranie mozgu. Autorko, niezaleznie od tego co o swoich rodzicach napisalas i coJAK NA RAZIE na ich temat sadzisz ( Twoje widzenie rodzicow zmieni sie zapewne po terapii) chcialam Ci napisac jedno, TO NIE SA

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Oczywiście, ze wracać. Wracać, niezależnie od tego, co rodzice powiedzą. Bez wyjaśniania, dlaczego. Najwyżej możesz powiedzieć, że jest Ci bardzo, bardzo przykro, bo czujesz się wyproszona z ich domu i że to zapamiętasz, a w ogóle to następny raz zdecydujesz się na przyjazd, kiedy ich postawa

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

". U autorki jest jeszcze jeden problem - ona czuje się winna, bo wyrażając swoje zdanie, nie tylko podlega krytyce, ale jest wg rodziców powodem konfliktów w rodzinie, tego, że oni się kłócą miedzy sobą. Przeprasza ich nawet za to nieustannie, zamiast oczekiwać jak najbardziej naturalnych przeprosin

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

differentview napisała: > bar > dzo kochac kogos- to znaczy lekcewazyc go, osmieszac, obrazac a jednoczesnie tr > zymac na tak krotkiej smyczy, ze gdyby tylko chcial cos zrobic po swojemu to za > graza to az zerwaniem kontaktow? czy to wg Ciebie jest w ogole mozliwe? Oczywiście, że t

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Wrzucam do poczytania, może jak poczytasz o innych ludziach przechodzących coś podobnego co Ty, to może zdasz sobie sprawę z tego w jak poważnej sytuacji się znajdujesz i że walczysz tak naprawdę O SIEBIE SAMĄ. Na razie ze złych spraw zawdzięczasz rodzicom to, że boisz się ich, nie masz przy nich

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

O, wlasnie mialam cos takiego napisac. Jesli autorka sie nie ogarnie i nie postawi starym granic, to jej malzenstwo sie predzej czy pozniej posypie. Po prostu nikt, nawet najbardziej kochajacy i oddany, nie wyrobi na dluzsza mete w ukladzie, w ktorym jest niejako "na doczepke", bo pierwsze

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Ale złość na ojca, bo poszedł do łazienki i pozwol > ił sąsiadce potrzymać dziecko?( chyba, że łazienka oznacza coś innego). Problemu naprawdę by nie było gdyby nie fakt, że (najprawdopodobniej przez nadmiar zmian i wrażeń przez ostatnie kilka dni) mój syn zaczął panicznie bać się obcych. Jest

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Autorka jak wiele dzieci kontrolujących, autorytarnych i nieszanujących ich granic rodziców, jednocześnie deklarujących że wszystko robią dla dobra dziecka - wyparła świadomość krzywdy. Kupiła tłumaczenia, że to co robią robią jest normalne, albo uzasadnione jej zachowaniem, nie dostrzegając, że

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

:P No, wymówki - siostrę możesz zaprosić do siebie, przyjaciółkę też. I cieszyć się z ich obecności bez kontroli i poczucia winy wobec rodziców. Pamiętaj też, że możesz robić krok do przodu, aby zmienić relacje z rodzicami i krok do tyłu jeśli ulegniesz ich szantażom, wymówkom, krytyce i

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

sorvina napisała: > Myślę, że bez terapii autorka nie wyplącze się z tego pomieszania - za dużo w n > im zakazanych emocji i myśli, poczucia winy i zobowiązania. > > Proponuję ograniczyć kontakt z rodzicami by odciąć się od manipulacji i z pomoc > ą terapeuty zacząć uczyć się

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Z rodzicami jesteś nie mocno związana, tylko uzależniona od nich oraz ich aprobaty. Powinnaś zacząć stawać na nogi, usamodzielnić się i budować własną tożsamość i własne zasady. I żądać od rodziców szacunku dla siebie i swojego sposobu postępowania. Nawet kiedy jesteś u nich z wizytą. Taka

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Znam trochę ten ból. Ale tak się nie da żyć i jeżeli nie postawisz się rodzicom, skrzywdzisz swojego syna, który wyrośnie na tak samo pięknie wytresowane stworzenie, jak ty. Nie mówiąc o tym, że pewnie w którymś momencie mąż ciebie zostawi, a jak będzie miał głowę na karku to postara się przejąć

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

Kjut. Współczuję. Toksyczni ci rodzice. Niewiele ich zadowoli. Zgadzam się z większością, uważając jednoczesnie,że nie jestes w stanie trzasnąć drzwiami..... I dobrze. Tu trzeba malych kroczków. Ojciec prowadzi z Tobą jakąś chora grę, jakby probowal Cię wychowywać za pomocą wnuka jednocześnie Cię

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

kjut napisała: > Mój tata robi z moim synem to samo co zrobił ze mną. Przypiął mu > już łatkę "bardzo towarzyskiego" i nie patrzy, > że może jednak się myli. To mój maluch ma się do jego wizji świata dostosować. > Ze mną było to samo - koszmar publicznych wystąpień "

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

zuzi.1 jak kiedyś pisałam - moja mama i babcia nie są oficjalnie zdiagnozowane. Mama ma zdiagnozowaną tylko nawracającą depresję - sprzed 30 lat. Co prawda zwykli lekarze obserwując mamę w szpitalu przy okazji problemów zdrowotnych sugerowali kontakt z psychiatrą, ale mama musiałaby chcieć, a do pra

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

znaczy, ze on sobie dziecko wezmi i pojedzie??! ten czlowiek wie, ze to porwanie i jest na to paragraf? o braku szacunku do Ciebie jako matki i deprecjonowanie Ciebie jako rodzica w obecnosci dziecka - nie nie nie. cos takiego nie ma prawa miec miejsca. utnij kontakty i zapowiedz, ze ich po prostu nie

Re: konflikt z rodzicami po urodzeniu syna (długi

ewentualnie ma moja glowe a nie twoja, wiec jaki problem. I ten argument tesciowej mialam juz z glowy. Twoi rodzice wygladaja mi na bardzo zaborczych i to pewnie od dawna (zdecydowanie bardziej niz moi tesciowie) i prezentuje podobna (charakterystyczna dla owczesnego pokolenia) postawe lekcewazenia uczuc

Re: Dzieci dziedziczą długi po rodzicach ??

Gość portalu: Rewe napisał(a): Dla US i ZUS jestem GOŁODUPCEM a mnie to baaaardzo pasuje......... Dzieci nie odpowiadają za długi rodziców jeśli nie przyjmują po nich spadku. Jakiego spadku powinno sie zrzec dziecko, skoro rodzic nic nie ma, niczego mieć nie będzie, więc i niczego po sobie nie

Re: Dzieci dziedziczą długi po rodzicach ??

>Dzieci nie odpowiadają za długi rodziców jeśli nie przyjmują po nich spadku. Jakiego spadku >powinno sie zrzec dziecko, skoro rodzic nic nie ma, niczego mieć nie będzie, więc i niczego po >sobie nie pozostawi? ale jeśli w ciągu 6mc od śmierci nie złożą u notariusza oświadczenia o

Spłacam dług solidarny,rodzice piją,nie pracują...

Witam Spłacam dług solidarny za zaległości w płaceniu czynszu (25 tys.) Pod koniec zeszłego roku wymeldowałem się z tego mieszkania.W skład dłużników wchodzę ja,brat i rodzice.Tylko ja pracuje i tylko ze mnie da się ściągać dług.Radca prawny ,który działa w Zarządzie Mieniem Komunalnym powiedział

Re: Spłata długu żyjącego rodzica

Dlatego mam nadzieję, że coś jeszcze zarobi i dzieciom zostawi więcej dóbr niż długów. A "po najdłuższym życiu" - ja bym się spadku nie zrzekała, tylko przyjęła z dobrodziejstwem, zawsze może coś skapnie :) -- _______________________________ _______________________________

Re: Spłata długu żyjącego rodzica

anetinus napisała: > pełnomocnik kupującego poinformował nas (przez osoby trzecie), > że nie starczy ojcu pieniędzy na spłatę swoich długów i my dzieci mamy je spłac > ić do końca. Wierzyciel próbuje postraszyć krewnych, żeby tylko dostać swoją należność? To mu wolno.

Zapowiedź festiwalu filmowego "Kino dzieci"

Zapowiedź festiwalu filmowego "Kino dzieci"

Recettear: An Item Shop's Tale

nigdy nie kupi drożej niż 120% procent wartości produktu. Pewna dziewczynka zanim zacznie wydawać pieniądze rodziców najpierw musi dostać w prezencie tanie świecidełko.

Recettear: An Item Shop's Tale to gra o trójwymiarowej w grafice, w której zawarto podwójną fabułę.

Więcej o

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - długi rodzica