Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

jak sie odkochac?...

porzucac swojej rodzony i zmieniac faceta. ale jest mi totalnie ZLE. CHCE sie odkochac. JAK?

odkochac sie

zdarzylo sie wam odkochac w kims, w kim bylyscie poczatkowao szalenczo zakochane? Czy to jest normalne? To chyba nie byla milosc, jak mozna sie tak odkochac nagle?

Re: jak sie odkochac?...

Czas przede wszystkim. Ograniczyliśmy kontakty znacznie i czekałam... Chyba nic więcej nie można poradzić w takim przypadku. Trzymaj się.

Re: jak sie odkochac?...

> to moze lepiej to skonsumowac i przekonac sie czy to jest takie wow czy tylko c > hcica? :D oj, odradzam

Re: jak sie odkochac?...

A tak, tak, u mnie to był Chris de Burgh "I see you everywhere";) Przerąbane -- misiedlakazdego.blox.pl/html

Re: jak sie odkochac?...

Na początek zmień pracę, tak żeby z tym panem przestało Cię łączyć cokolwiek. Łatwiej będzie czekać, aż Ci przejdzie.

Re: jak sie odkochac?...

oczywiscie, ze walcze! ale dlaczego dobrze by bylo, zeby moj maz sie dowiedzial??? na pewno by go to bardzo zranilo, a malo by zmienilo. cierpielisbysmy oboje wtedy! to juz wole przejsc przez to sama.

Re: jak sie odkochac?...

> Samo minie. Gwarantuję Ci :) no wiem, ze minie, tylko KIEDY??? ja juz powoli nie daje rady, to sie ponad rok ciagnie i konca nie widac...

Re: jak sie odkochac?...

pisalam juz - nie moge zmienic pracy, naprawde. moge sie wycofywac powoli ze wspolnych projektow i nie angazowac w nowe i to robie. ale zmiana pracy jest absolutnie nie do pomyslenia, z wielu wzgledow, niestety.

Re: jak sie odkochac?...

wiem, ze trzeba silnej woli :( na razie nie mam... nie wiem, czy chce miec? krepujace sytuacje nie pomagaja, pare "zaliczylismy" i on mnie wylacznie rozczula... wiem, zero rozumu, hormony wylacznie ;)

Re: jak sie odkochac?...

Nie istotne gdzie,ja pisałam jak ja bym postąpiła,a dla mnie najważniejsze jest żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Zakochalam się w innym odchodzę.

Re: jak sie odkochac?...

tak, zycie to sztuka wyboru i ja wybralam (w sumie on tez). i mam zamiar tego wyboru sie trzymac. tylko ze to (mojego) bolu nie zmniejsza, niestety. moze w przyszlosci bede miala satysfakcje, ale na razie czuje sie dzien w dzien okropnie.

Re: jak sie odkochac?...

a dzieku czemu wrocilo do normalnosci? napiszesz? moze i mnie sie przyda. u mnie trwa to juz ponad rok i swiatelka w tunelu nie widac, niestety. czasem mam wrazenie, ze z uplywajacym czasem jest coraz gorzej, ze tesknota i niezaspokojone pragnienia sa coraz silniejsze. moze sobie to wmawiam, ale

Re: jak sie odkochac?...

> a ja rozpaczliwie za nim tesknie... > jak sie z tego bezsensu wycofac??? Samo minie. Gwarantuję Ci :) Wręcz przyjdzie taki czas, że będziesz się zastanawiac "co ja u licha ciężkiego w nim widziałam"?? -- R.

Re: jak sie odkochac?...

a tak z ciekawości zapytam - jaki to jest wiek, w którym kobieta ma kryzys? u mnie było jak kończyłam 29 lat a co do tematu, to strzel sobie z nim romans, oczywiście dyskretny, ja bym tak zrobiła jeśli tego nie zrobisz, będziesz pózniej bardzo żałować

Re: jak sie odkochac?...

Ja bym powiedziała, że to zwyczajna fascynacja facetem, który imponuje Ci. Nie myl tego z miłością. Miłość to ten stan, kiedy po wielu latach wspólnych chwil - z wielką przyjemnością wracasz do domu, partnera... Takich fascynacji, jakiej teraz doznajesz - możesz mieć dużo więcej. Grunt, żebyś wiedz

Re: jak sie odkochac?...

Mnie przez ciebie na wspomnienia wzięło,na dodatek po raz kolejny obejrzałam sobie The Notebook,kocham ten film... Trzymaj się i udawaj,że to nic wielkiego z czasem może sobie to "wmówisz"a może w końcu sobie zdasz sprawę,że to naprawdę nic wielkiego,tak jak przyszło sobie pójdzie....

Re: jak sie odkochac?...

Najlepiej jakby dowiedział się o tym twój mąż, od razu by Ci przeszło i zapomniałabyś o tamtym. Wyobraź sobie, że twój mąż ma taką koleżankę, o której myśli nocami i jej pragnie, też nie czułabyś się zdradzona? Walcz póki jeszcze masz o co! powodzenia -- Mikołaj Oliwia

Re: jak sie odkochac?...

O jezusie mariusie, ja miałam tak samo. Tyle tylko, że chodziło o kolege męża z pracy. Dokładnie to samo. I o mały włos, a nie doszło by do czegos konkretnego. I dzieki czemuś tam Po roku wszystko wróciło do normalności.

Re: jak sie odkochac?...

Z tym myśleniem/niemyśleniem to jest chyba sprawa indywidualna - u mnie myślenie o obiekcie nie przynosiło korzyści. Po prostu każdy musi to przepracować po swojemu, innej rady nie ma. -- kliknij jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku

Re: jak sie odkochac?...

Jesteś mądrą kobietą. Po to ma się głowę, żeby z niej korzystać. Kibicuję ci we wstrzemięźliwości i utrzymaniu wierności mężowi.( kurcze jakie wielkie słowa...) Pewnie dla Ciebie jest to teraz bardzo trudne. Masz rodzinę i masz o co ( ze sobą?) walczyć. To dzieci mogą w takiej sytuacji najbardziej u

Re: jak sie odkochac?...

chodzi o to, ze z tymi facetami bylam w zwiazkach, na ogol udanych. a z tym nigdy nie bede. zwyczajnie, po ludzku, nie potrafie sobie poradzic z nieszczesliwa miloscia. zwlaszcza, ze nigdy wczesniej jeszcze takiej nie przyzylam ;)

Re: jak sie odkochac?...

Bardzo mi Ciebie żal, bo wiem przez co przechodzisz. Ale uwierz, to minie, jeśli mocno się postarasz. Mi pomogła moja mama, która powtarzała w kółko, że praca nad sobą, nad rodziną mnie uzdrowi - miała racje, tak się stało. -- kliknij jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku

Re: jak sie odkochac?...

sagan137 napisała: > zawsze faceci, ktorzy byli DLA MNIE atrakcyjni (i nie chodzi mi o atrakcyjnosc > fizyczna) kompletnie szaleli na moim punkcie (a ja na ich)... No więc o co Ci chodzi? Sama piszesz, że przerabiałaś to już nie jeden raz- jak wtedy sobie z tym radziłaś? Samo przeszło? Wida

Re: jak sie odkochac?...

dzieki, Ima. na razie nie widze wyjscia z sytuacji, ale - wiem - przemawia przeze mnie obecny nastroj... dobrze spojrzec na opienie osob spoza. tylko to juz tyle trwa i ja jestem tak zmeczona, ze szok. i want to break free, jak freddy spiewal...

Re: jak sie odkochac?...

dobrze zrozumialam :) ale na mnie takie rzeczy nie dzialaja zupelnie. nie jestem wcale obrzydliwa... jedyne, co mnie moze obrzydzic, to zapach. ale kolega pachnie bardzo minimalnie, a poza tym - jak wspomnialam - nasza chemia jest totalnie wspolgrajaca, wiec jego zapach nie jest w stanie mnie obrzyd

Re: jak sie odkochac?...

Nie ma dla Ciebie innej rady, jak skupić się maksymalnie na swoim związku (możesz zrobić coś, żeby trochę przełamać tę jego przewidywalność, o której pisałaś), a relacje z owym znajomym ograniczyć do stricte zawodowych. -- kliknij jeśli chcesz nakarmić zwierzaka w schronisku

Re: jak sie odkochac?...

Nie, nie, ja nie o takich sytuacjach. Na kibelku go sobie w ciężkiej akcji wyobrażaj i takie tam:P Gdzieś kiedyś w "mondrym" poradniku wyczytałam, żeby "brać" w ten sposób groźnego szefa, przed którym się trzęsiemy ze stresu. Ale może i na zgubną miłość podziała;P

Re: jak sie odkochac?...

Wyobrażaj go sobie w różnych krępujących sytuacjach, niektórzy twierdzą, ze to działa;) A tak na poważnie - im bardziej nie chcesz go kochać, tym mocniej kochasz. To jak z bagnem - szamoczesz się i z każdym ruchem zapadasz coraz głębiej w błocko. Silnej woli trzeba - żeby go olać...

Re: jak sie odkochac?...

Jola, ale ja kocham meza! nie chce od niego odchodzic. tworzymy rodzine, mamy dziecko. nie wyobrazam sobie, zeby meza zostawic! to jest POZA moim malzenstwem, moze dlatego tak mnie to meczy? bo wiem, ze nie ma zadnych szans na spelnienie, ze nic nie moge zrobic... ... i tylko jakos mi zal...

Re: jak sie odkochac?...

Nie ma recepty na odkochanie się. Ja jestem zdania,że w takim przypadku nie ma nie chce zmieniać męża/partnera,odchodzę żeby nie wiem co się dzialo,zdradzasz męża nie fizycznie ale zdradzasz oszukujesz i sama jesteś nieszczęśliwa. Jaki to ma sens.

Re: jak sie odkochac?...

> A tak, tak, u mnie to był Chris de Burgh "I see you everywhere";) Przerąbane LOL ja wiem, ze to troche (troche???) nieladnie cieszyc sie z cudzego nieszczescia, ale troche mi lzej, gdy slysze, ze nie tylko ja jestem taka idiotka... bo naprawde czuje sie IDIOTYCZNIE!!! jak jakas

Re: jak sie odkochac?...

ja sobie racjonalnie powtarzam to samo z tym czasem ;) tylko ze od roku zmian nie widze, a raczej na gorsze - obsesja sie zwieksza (moze dlatego, ze znamy sie lepiej, dluzej, ze jakies tam niedomowienia i niewyslowienia sie miedzy nami gromadza?... mam nadzieje, ze nie wybuchna znienacka

Re: jak sie odkochac?...

> Ale przecież wyraźnie napisała, że tamten facet mają w d....pie, to gdzie ma odchodzić? Isa, nawet jesli nie mialby mnie w d...pie, jak to ladnie okreslilas ;), to i tak bym nigdzie nie odchodzila! czy do niego, czy do kogos innego. ja NIE chce odchodzic od meza i rodziny, ja sie chce pozbyc

Re: jak sie odkochac?...

trudno mi sie skupic w pracy, skoro wiem, ze on gdzies tam jest... i moze trzeba sie bedzie spotkac zawodowo... kazde takie spotkanie wytraca mnie z rownowagi na dlugo... a z drugiej strony - ja go naprawde lubie, brakuje mi prywatnych kontaktow z nim (zrezygnowalismy z nich kilka miesiecy temu

Re: jak sie odkochac?...

sagan137 napisała: jak sie z tego bezsensu wycofac??? Tłumacząc sobie, że to bezsens. No niestety, są sprawy, z którymi człowiek musi się sam uporać, ewentualnie jeśli wierzy w Boga, może się wspierać tą wiarą, porozmawiać z jakimiś rozsądnym duchownym - oni są również od takich spraw, a

Re: jak sie odkochac?...

Ja miałam kiedyś podobną sytuację... oczywiście wszystko zanim się zaczęło na dobre to zdusiłam to w zarodku (tyle tylko że my nie pracowaliśmy razem). Dzisiaj choć minęło już prawie pół roku ja nadal czasami o nim myślę. Czy da się odkochać? Tego nie wiem... wiem tylko, że pewnych rzeczy nie przes

Re: jak sie odkochac?...

sagan137 napisała: bo wiem, ze nie ma zadnych szans na spelnienie, ze nic nie moge zrobic... i tylko jakos mi zal... O to chodzi. Ale pomyśl sobie, że gdyby się spełniło, mogłoby być jeszcze gorzej i najpewniej by tak było. Dobrze Ci radzę, zainwestuj więcej siebie w swój własny zwiazek, zwłaszc

Re: jak sie odkochac?...

Jeśli nie ma możliwości zmiany pracy, to: Unikaj go jak możesz, zajmuj myśli sprawami małżeńskimi/domowymi/zawodowymi, staraj się stale mieć jakieś zajęcie, które skutecznie skupia uwagę, wymyślaj jakieś atrakcje dla siebie i swojego męża, staraj się spędzać z nim jak najwięcej czasu. Na pocieszeni

Re: jak sie odkochac?...

jola-kotka napisał(a): > Nie ma recepty na odkochanie się. > Ja jestem zdania,że w takim przypadku nie ma nie chce zmieniać męża/partnera,od > chodzę żeby nie wiem co się dzialo,zdradzasz męża nie fizycznie ale zdradzasz o > szukujesz i sama jesteś nieszczęśliwa. > Jaki to ma sens.

Re: jak sie odkochac?...

Ty mi piszesz, ze po roku zbliza sie do konca, a inne kolezanki mnie strasza czterema latami... ;) nie wiem, czy z tym mysleniem i wyobrazaniem sobie to dobry pomysl. ja sie zastanowie, to ja czesto mysle o nim caly czas... zal.pl, no. do tego stopnia, ze w pracy czasem nie moge sie skupic na

Re: jak sie odkochac?...

no wiem :( i wiem, ze sie powtarzam, ale jest mi strasnie ciezko. czuje sie jak nie-ja. ciagle mysle o tym facecie. ciagle przypominam sobie nasze spotkania. budze sie w srodku nocy i go pozadam. no jakas masakra. totalna obsesja. wstdze sie swoich uczuc. nie mam komu sie do nich przyznac. czuje

Re: jak sie odkochac?...

fascynacjach kims innym, gdy sie jest w zwiazku. pisalas tam, ze sie "powstrzymalas" i jestes z siebie dumna. gratuluje, to byl fajny post! ja na "to mi przejdzie" czekam jak na wybawienie, chcialabym jakos ten proces przyspieszyc. fakt, ze musimy czasem razem pracowac niezbyt pomaga (tak

Re: jak sie odkochac?...

pracy, usmiechac sie... cholera... wiesz, ja tez sie (wciaz?) oszukuje, ze moglibysmy byc przyjaciolmi. tutaj on kategorycznie stwierdzil, ze nie, to jest zbyt skomplikowane (dla niego i dla mnie). moze to i dobrze (na przyszlosc), ale strasznie mnie to zabolalo. glupie, nie?

Re: jak sie odkochac?...

> a tak z ciekawości zapytam - jaki to jest wiek, w którym kobieta ma kryzys? > u mnie było jak kończyłam 29 lat ja jestem w okolicach 40-tki - czyli klasyka ;) > a co do tematu, to strzel sobie z nim romans, oczywiście dyskretny, ja bym tak > zrobiła pisalam juz - on nie jest zaint

Re: jak sie odkochac?...

No i jeszcze jedno - takie zapanowanie nad sobą daje ogromną satysfakcję i po fakcie wielkie szczęście i ulgę, jak się patrzy na swoją szczęśliwą, pełną rodzinę. Jest poczucie jakiejś straty (nieprzeżycia nowego, ekscytującego uczucia), ale są też bardzo namacalne i długoterminowe korzyści. Życie to

Re: jak sie odkochac?...

Bo widzisz - większość z nas chyba ma coś podobnego "za uszami";) U mnie pół roku trwał taki najgorszy czas, najtrudniejszy. Odstawienny że tak powiem. Potem bywało różnie, niektóre rzeczy bolą do dziś. I to nie do końca jest tak: jak najwięcej czasu spędzaj z rodziną - żeby myśli przesta

Re: jak sie odkochac?...

Wiem dokładnie przez co przechodzisz, bardzo dokładnie - to jest chemia, naturalna rzecz i wcale nie musi świadczyć o jakichś szczelinach w małżeństwie. Zalecam przeczekanie - u mnie przeszło po roku mniej więcej (też razem pracowaliśmy). Z tym, że ja nie polecam niemyślenia - wręcz przeciwnie, myśl

Re: jak sie odkochac?...

minimum spotkań, maksimum czasu dla rodziny. Przestań tyle pracować, bo to nic nie da, a kolega kojarzy Ci się z pracą. Przejdzie. Zawsze przechodzi, tylko Ty musisz tego chcieć. Skoro kolega Cię olał, to przejdzie szybciej. Nie poniżaj się i nie biegaj za nim. Nie rób też na jego widok oczu spłosz

Re: jak sie odkochac?...

dzieki za zrozumienie... piszesz, zeby zajac sie czyms innym... probuje! od dosc dawna... dokladam sobie pracy, znajduje nowe projekty, pracuje naprawde duzo (ZA duzo)... wydawalo mi sie, ze jak nie bede miala czasu, to nie bede myslala o glupotach... i NIE dziala - mam bardzo malo wolnego czasu

Re: jak sie odkochac?...

oczywiscie, ze przejdzie, tylko KIEDY??? ja bym chciala juz-teraz, a od dawna sie nie udaje... nie dam rady mniej pracowac. to troche zwrotny punkt w mojej karierze, takie byc-albo-nie-byc w zawodzie, raczej nie moge sobie odpuscic, niestety. na szczescie projekt z kolega jest niszowy, na codzien

Re: jak sie odkochac?...

> To minie z czasem, ale póki co nacierpisz się:( no wiem. boli jak cholera. i na razie nie moge sobie wyobrazic, ze jakos przejdzie i bedzie LEPIEJ. rozum mowi, ze bedzie, ale wszystko inne sie drze "BOLI!!!!!!' ech dobrze, ze moge sie tutaj wygadac. wahalam sie bardzo dlugo, czy napisac

Re: jak sie odkochac?...

sagan137 napisała: > ja wiem, ze to troche (troche???) nieladnie cieszyc sie z cudzego nieszczescia, > ale troche mi lzej, gdy slysze, ze nie tylko ja jestem taka idiotka... bo napr > awde czuje sie IDIOTYCZNIE!!! > jak jakas malolata, bleh Przestań...jakiś czas miałam podobnie

Re: jak sie odkochac?...

, ze kiedys to przejdzie, ale kiedy? to juz troche trwa i ja nie widze poprawy. trudno jest pracowac nad soba i nad rodzina, jesli mysli sa zaprzatniete czyms innym. dobrze, ze choc zrozumienia troche tutaj znajduje, a nie tylo "nie wyglupiaj i wez sie za siebie kobieto" ;) choc pewnie i

Re: jak sie odkochac?...

! ... tylko mam wrazenie, ze to niechciane uczucie jednak podkopuje nasze fundamenty... ja sie naprawde czuje okropnie w tej sytuacji. nie tylko przez wyrzuty sumienia. nie moge, no nie moge zapomniec o tym facecie. wkrada sie w kazda moja wolna chwile. czuje jego smak, zapach, ciagle mam ochote cos mu

Re: jak sie odkochac?...

co ty opowiadasz? przecież ona nie zdradza męża, to że ktoś jej się spodobał i poczuła do niego coś więcej niż przyjaźń to od razu zdradzanie męża?? dziwne, ja tak nie uważam, i nie uważam żeby musiała z tego powodu odchodzić od rodziny, w końcu sama napisała że nie chce. jednak na taką sytuację nie

Re: jak sie odkochac?...

Jeżeli jesteś zdecydowana, to staraj się jak najmniej widywać - czy wchodzi w grę zmiana pracy, wyjazd? Zajmij się może trochę swoim małżeństwem, powodami, dla których chcesz je utrzymać. Daj sobie trochę czasu, zakochanie będzie przechodziło, podobno w tym stanie da się maksymalnie wytrwać ileś tam

Re: jak sie odkochac?...

w sumie nie wiem, czy podobny do konca. podobny w rzeczach, ktore mozna zaobserwowac na poczatku - dlatego mnie zafascynowal... ;) ale nie mam pojecia, czy potrafilby dac mi takie poczucie bezpieczenstwa i takie oparcie, jak maz. po prostu za malo go znam. uwierz mi - to JEST koszmar. czuje sie

Re: jak sie odkochac?...

nigdy nie bylam w takiej sytuacji, bo albo jednak sie cos zdarzylo, co popchnelo mnie i obiekt w swoja strone albo wrecz przeciwnie, odepchnelo wiec i skonczyla sie fascynacja czy zakochanie nie umialabym czekac tak dlugo na ...nic , jestem zbyt niecierpliwa tym bardziej ze piszesz ze jestes

Re: jak sie odkochac?...

pracy, wiec nie-widywanie nie wchodzi w rachube... ja wiem, ze POWINNO przejsc, ale KIEDY??? to juz trwa dosc dlugo, ja sie naprawde mecze i nie bardzo wiem, jak sobie z tym radzic :( co rozumiem przez "szczesliwa mezatke"? kocham meza, on kocha mnie. dogadujemy sie swietnie, naprwde dobrze

Re: jak sie odkochac?...

> tylko ze od roku zmian nie widze, a raczej na gorsze - obsesja sie zwieksza (mo > ze dlatego, ze znamy sie lepiej, dluzej, ze jakies tam niedomowienia i niewyslo > wienia sie miedzy nami gromadza?... mam nadzieje, ze nie wybuchna znienacka...) Dlatego właśnie radzę to wszystko sobie

Re: jak sie odkochac?...

pomagało. mam dokladnie tak samo! cialo gdzie indziej, glowa/serce gdzie indziej. noz cholera, co jest z nami nie tak??? ;) po co nam to? ja chce sie wreszcie uwolnic... a okres "odstawienia" jest koszmarny, masz racje. niby WIESZ, ze robisz dobrze, ale tesknisz tak strasznie... w dodatku ja

Re: jak sie odkochac?...

Ima,ja WIEM, ze ja go nie kocham! oczywiscie, ze to zauroczenie tylko - malo sie znamy... czasem osberwuje jakies jego zachowania/cechy i wiem, ze byloby nam razem trudno... ja nie choduje zadnego romantycznego wyobrazenia, ze to wielka milosc i ze to TEN. wiem, ze to nie ten. moj maz jest TYM. ja

Re: jak sie odkochac?...

Zraniłoby go oczywiście, ale zmieniłoby wiele, bo od razu byś znalazła siłę do zapomnienia i wypisała się z tego uczucia, które teraz tak pielęgnujesz. Pytanie tylko czy on miałby tyle siły żeby Ci wybaczyć. Pewnie to wynika, tak jak pisałaś z tego, że jakiś facet nie odwzajemnił Twojego uczucia, to

Re: jak sie odkochac?...

A ile to trwa? Rozumiem Cię, bo mam za sobą prawie identyczną historię. U mnie ta obsesja trwała 3 lata, nie spałam, nie jadłam (też schudłam, ale już wróciło;), byłam bliska szaleństwa. Nie przez cały czas, ale były takie okresy w ciągu tych lat, absolutnie NIE DO WYTRZYMANIA. Bardzo, bardzo Ci ws

Re: jak sie odkochac?...

Czyli wychodzi, że facet jest w sumie podobny do twojego męża? ;) Żartuję, ale mam dreszcze, bo przeżywasz coś, co sobie wyobrażam jako najgorszy koszmar poza śmiercią bądź chorobą męża czy dziecka. Sekretem wobec męża się nie martw - skoro nadal jesteś wobec niego lojalna i wierna, jaki ma sens o

Re: jak sie odkochac?...

Współczuję....i rozumiem,przeszłam przez podobną historię, chociaż w moim przypadku to ON zakochał się po uszy i tak walczyło chociażby o moje spojrzenie,że zafascynował mnie na całego!Byłam ledwo po ślubie.Niewinny flirt trwał z rok,to było tak męczące,że pożegnałam pana.Nie było łatwo bo taka ador

Re: jak sie odkochac?...

> Pewnie to wynika, tak jak pisałaś z tego, że jakiś facet nie odwzajemnił Twojego > uczucia, to faktycznie może być frustrujące, ale może Cię też zaprowadzić w > miejsce z którego już nie będzie powrotu. wiesz, tez sie nad tym zastanawialam kiedys. ale zakochalam sie w momencie, kiedy

Re: jak sie odkochac?...

> moze to wyobrazenie ze czekasz na niewiadomo co daje ci te nieustajace ciary? > bo w malzenstwie jest stabilizacja, zaufanie, swojskosc? tez o tym myslalam... w dodatku jestem w wieku, w ktorym czesto przechodzi sie krzyzys wieku sredniego i mysle, ze to tez ma duze znaczenie. > to

Re: jak sie odkochac?...

> no wiem, ze minie, tylko KIEDY??? > ja juz powoli nie daje rady, to sie ponad rok ciagnie i konca nie widac... U mnie takie zauroczenie minęło po ... czterech latach :) To się działo w czasach, gdy jeszcze nie byłam w obecnym związku (ale on był i miał dziecko). Też w pewnym sensie

Re: jak sie odkochac?...

> no wiem, ze minie, tylko KIEDY??? > ja juz powoli nie daje rady, to sie ponad rok ciagnie i konca nie widac... U mnie takie zauroczenie minęło po ... czterech latach :) To się działo w czasach, gdy jeszcze nie byłam w obecnym związku (ale on był i miał dziecko). Też w pewnym sensie

Re: jak sie odkochac?...

jednak oboje zdajemy sprawe z wzajemnej silnej fascynacji, ale nie sadze, zeby on mial zielone pojecie o moim "usychaniu z milosci" ;) chyba, ze kryje sie gorzej, niz mysle - co tez jest mozliwe, myslenie mam raczej wylaczone ostatnio i w jego przypadku... > Przeszło mi całkowicie na

Re: odkochac sie

papierochy napisał: > zdarzylo sie wam odkochac w kims, w kim bylyscie poczatkowao szalenczo > zakochane? Czy to jest normalne? To chyba nie byla milosc, jak mozna > sie tak odkochac nagle? Jesli rzeczywiscie kochach, to tak nagle nie mozna sie odkochac.

czy zdarzyo wam sie odkochac?

Czy zdarzylo Wam sie odkochac po pewnym czasie bycia prawdziwie i mocno zakochanym? Czy skoro sie odkochujemy to to nie byla milosc? Mi sie wydaje ze nie mozna...

jak sie szybko odkochac?

Znacie jakies sposoby na to by sie szybko odkochac? Mialam przelotny romans w pracy ktory sie zakonczyl, z czego sie ciesze bo to i tak bylby zwiazek bez przyszlosci. Niestety zakochalam sie i nie moge przestac myslec o tym facecie. Ogolnie zapominanie jakos ciezko mi nie przychodzi pod warunkiem

Re: odkochac sie

a kto powiedzial, ze odkochac nagle? dla mnie jest to dlugofalowy, stopniowy proces. nagle sie nie da, niestety. trzeba sie pogodzic, ze bedzie to trwalo jakis czas. -- Ja sama nigdy nie byłam w stanie dociec, czym właściwie jest feminizm. Wiem tylko, że ludzie nazywają mnie feministką ilekroć

Re: czy zdarzyo wam sie odkochac?

mozna sie odkochac, ale zwykle to trwa. -- Ja sama nigdy nie byłam w stanie dociec, czym właściwie jest feminizm. Wiem tylko, że ludzie nazywają mnie feministką ilekroć wyrażam opinie odróżniające mnie od wycieraczki.

Re: czy zdarzyo wam sie odkochac?

papierochy napisał: > Czy zdarzylo Wam sie odkochac po pewnym czasie bycia prawdziwie i > mocno zakochanym? Czy skoro sie odkochujemy to to nie byla milosc? > Mi sie wydaje ze nie mozna... wszystko sie konczy.jestem dowodem na to,ze mozna. po 20 latach mi przeszlo.

Re: czy zdarzyo wam sie odkochac?

Mysle ze odkochac sie jest latwiej niz utrzymac stan zakochnia. Jezeli mowimy o mocnym zakochaniu sie, to moze to trwac poltora roku do trzech lat. wtedy ponownie mozna sie zakochac - nawet w tej samej osobie. Aczkolwiek ponowne zakochanie bez mistyfikacji jest trudne.

Re: czy zdarzyo wam sie odkochac?

mozna sie odkochac, ale moim zdaniem to nie decyzja jednej osoby a relacji pomiedzy dwoma osobami. Ja odkochalam sie w mezu po 12 latach bycia razem i nie byla to moja fanaberia a skutek tego ze oboje zaczelismy patrzec w innych kierunkach.

odkochac sie w...

czy "z" albo "od" ? Bo "zakochac w..." Wyjasniam, ze "odkochac" znaczy zaprzestac kochania.

Re: odkochac sie w...

bimota napisał: > Skoro w "zakochac" mozna to dlaczego w tym nie ? Bo nie pasuje :)

Re: odkochac sie w...

bimota napisał: > czy "z" albo "od" ? Wydaje mi się, że nie można tu stosować żadnego przyimka. Odkochać się, kropka. > Wyjasniam, ze "odkochac" znaczy zaprzestac kochania. Wiem, co to znaczy. Chyba wszyscy wiedzą.

Re: jak sie odkochac?

Nie mozna sie odkochac w sercu zawsze pozostaje czastka tej milosci.

Re: jak sie odkochac...

no co Ty stary ! nie wiesz jak sie odkochac ???!!! Przeciez to proste ;)

Re: Stracona miłość w małżeństwie

oczywiscie, ze mozna sie odkochac i to nawet na hop siup, wystarczy odpowiednia motywacja a historia nic nie znaczy, jest historia, najwazniejsze jest tu i teraz oraz potem --

Re: Jak sie odkochac?:)

to trudne pytanie;) czemu chcesz sie odkochac,czy to ci w czyms przeszkadza???:)

Re: jak sie odkochac...

Jesli chcesz sie odkochac to musisz przestac myslec o Nim. Kiedyu pojawia sie mysl o Nim, musisz zajac sie praca, nie mozesz ukladac scenariuszy z Nim. Odpowiadac na Jego maile tylko w urzedowy sposob. Reszta to kwestia czasu, on wymarze wszystko jesli tego chcesz. Serdeczne pozdrowienia.

Jak sie odkochac w facecie?

Dziewczyny poradzcie co robilyscie by sie odkochac w niewlasciwym facecie? Ja juz probuje zerwac ten toksyczny zwiazek (bo w sumie zyjemy we trojke, ja, on i jego niby przyjacioleczka). Rozmowy itd nic nie pomogło, a ja tak zyc nie umiem. Z nim sie mecze, bez niego tez tylko kiedy do jasnej

Jak sie odkochac?

Trzymamy! Chociaz odkochac sie nie jest łatwo... Jaki masz na to sposob? Chetnie skorzystam z podpowiedzi :)

Re: Nie wiem jak sie odkochac.

nie ma na to recepty.Ja wyjechalam bo chcialam sie odkochac,kiedy myslalam ze minelo znowu sie nawinal i znowu bylo wielkie bum,a teraz jestem sama,odleglosc robi swoje,choc ja chcialam wrocic dla NAS ale on widac nie chcial:(ten czas kiedy nie bede czuc niczego bedzie dla mnie jajcenniejszy

Zdjęcia - jak sie odkochac