Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

na wstępie - nie jestem trollem, nick załozony dzis ( mąz zna mój, pod którym tu pisuję, a ze jego rzecz dotyczy...) Czytuje czasem posty, gdzie kobiety skarżą się, ze chcą natychmiast (kolejne) dziecko, a mąz nie jest przekonany/nie chce słyszec etc. Panie posuwają sie nawet do tego, że prawie

niestety mąz nie chce

rozmawialam z mezem po raz kolejny.teraz ma wymowke ze nie damy rady, bo mamy kredyt mieszkaniowy, gdzie obydwoje dobrze zarabiamy i mamy wielka pomoc ze strony rodzicow i tesciow. tak ze po prostu nie chce.najpierw bal sie dziecka chorego, potem ze znowu te obowiazki a teraz ze nie damy rady

Re: niestety mąz nie chce

musze sie z tym chyba pogodzic tylko jak funkcjonowac w miare normalnym zwiazku, skoro nie moge miec dla mnie najwazniejszego priorytetu jakim sa dzieci.mam byc kochajaca zona i kochanka????

Re: niestety mąz nie chce

No i wyszło szydło z worka. Toż Xsenia już pisze, że chce nawet trójkę dzieci, mając podejrzenie boreliozy i Bóg wie czego jeszcze i zarabiając " krocie" jako pielęgniarka.Mówiłam, że pisze co chce, żeby wyszło że chłop to leń i egoista, a ona jedyna mądra.

Re: niestety mąz nie chce

dziewczyny podpowiedzcie jak teraz postepowac?przeciez my mamy calkiem inne priorytety.ja oczekuje czego innego.zawsze chcialam miec dwojke albo trojke dzieci a tym bardziej ze sa ku temu warunki.czy mam przejsc do porzadku dziennego i normalnie finkcjonowac?pogodzic sie z tym? ale czemu to ja mam u

Re: niestety mąz nie chce

> To nie jest egoizmem z JEGO strony lecz realne spojrzenie na kłopoty waszej rod > ziny. > To one są zapewne problemem z jakim boryka się Twój mąż nie chcąc drugiego dzie > cko. Bingo. No, coż, w związku z człowiekiem (potencjalnie) przewlekle chorym na pewno nie zdecydowałabym się na w

Re: niestety mąz nie chce

Widac nie chce i go nie przekonasz. Masz do wyboru zaakceptowac to i przyjac do wiadomosci, ze w zyciu nie mozna miec wszystkiego, co sie chce, lub zajsc w ciaze wbrew mezowi, z prawdopodobnym skutkiem w postaci odejscia meza, lub rozejsc sie z mezem i znalesc innego ojca dla swoich kolejnych

Re: niestety mąz nie chce

teraz na drugie dziecko,bo maz tego nie chce, to prawdopodobnie bedziesz zawsze miala pretensje do meza za to, ze "nie pozwolil" ci na dziecko; pewnie tez bedziesz odczuwala pewna frustracje, ze masz tylko jedno dziecko albo zazdrosc w stosunku do osob majacych dwojke o ktorej marzylas. Zas

Re: niestety mąz nie chce

xsenia.pl napisała: > musze sie z tym chyba pogodzic tylko jak funkcjonowac w miare normalnym > zwiazku, skoro nie moge miec dla mnie najwazniejszego priorytetu jakim sa > dzieci.mam byc kochajaca zona i kochanka???? xsenia.pl, pozwolilam sobie poczytać Twoje wypowiedzi na innym forum. f

Tam gdzie mąz będzie chciał....

Gdzie sie udać? Pytanie tylko, czy Twój mąz widzi problem? czy dla niego taka częstotliwośc współzycia i jego forma jest jakimkolwiek problemem? Czy on chce cos zmieniać? Mam wrażenie, że nie.... Piszesz tez na innych forach.. jakos zgadzłabym się z tym, co ktos Ci napisał, czy Twój mąż w

hm, mąz chce drugiego

dziecka, ale tak jak pisałam - nie chce być przymuszany do czegokolwiek. Nasze pierwsze dziecko - Oliwka jest dzieckiem niepełnosprawnym. Przez pewien czas mieliśmy jakieś wewnętrzne zablokowanie co do posiadania drugiego dziecka. Teraz nastał dobry czas bo dojrzaliśmy oboje do tej decyzji, a i

OMG!

Chcesz powidzieć że twój biedny mąz zapitala na 3 dorosłe, niepracujące krowy + ich ''majuntki'' i nic nie mówi? Złoty człowiek.

Re: Pomocy - mąz chce wyrzucic z domu

ależ jak najbardziej się rozwieść, w sądzie zasądzić dla siebie opiekę nad dziećmi (co biorąc pod uwagę okoliczności że mąz jest pijak, zdradzacz i nierób nie powinno być problemem) i mieszkać z dziećmi w domu (dom zapisany na dzieci więc mąz tu bezpośredniego prawa własności nie ma). Dopytać się

Re: moja mama chce wyjsc za mąz

Nie ma nic zlego w tym, ze chce ktos zabezpieczyc prawo do mieszkania, jak rozumiem swojego rodzinnego. Przeciez nikt matki nie chce wygonic z mieszkania, a matka do grobu go tez nie zabierze. Zostanie ono i najlepiej, jesli odziedzicza je dzieci czy wnuki. Dla nich to mieszkanie pewnie ma wartosc

Re: ematka szarobura czy kolorowa?

ojej jak ja bym chciała żeby mój mąz tak analizował moja garderobę:D i te sukienki to do pracy? -- http://swlm.lilyslim.com/WCqmp2.png

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

O ile rozumiem wszystkie inne powody, to odkładanie dziecka z powodu komunii jest jednak kuriozalne... -- "Co to za wegetarianin co ......... schabowy?????"

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

pigułki albo wstrzemięźliwość seksualna powiedz, że to aneks do aneksu -- Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Ja rowniez uwazam, ze maz ma tutaj racje. -- http://www.suwaczki.com /tickers/c55f43r8zos8ma01.png

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

8latu od razu zaszlas w ciaze ale wtedy bylas mloda i piekna;) teraz moze wclae nie byc tatwo moze byc nawet bardzo trudno

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

słuchaj męża:) jak za ten rok nie bedziesz mogła zajść w ciąze, bo z tym roznie bywa to bedziesz bardzo zalowala dlaczego wczesniej nie sprobowalas

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Wszystko jedno jakie sa powody. Nie chcesz teraz i już. Przecież nie odmawiasz raz na zawsze..... może poczekać Ja bym przestała z nim sypiać bez gumy. Chyba nawet z gumą nie zdecydowałabym się....

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Nie, mąz doktoratu nie ma i nigdy nie planował ( mówi, ze wystarcza mu aplikacja). Zawodowo ( i finansowo) raczej go nie przesciegne, ale nie ma między nami jakiejs konkurencji na tym polu - i musze przyznac, ze gdyby nie on, pewnie rzuciłabym juz to w diabły - doktorat to wyłacznie moja pasja

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Komunia wymaga od rodziców niemałego wkładu pracy zwłaszcza w stadium przygotowań. Biegania do kościoła na próby, zebrania, zwalniania się z pracy. Ciekawa jestem czy mąż mając leżącą lub nienajlepiej czującą się żonę wziąłby to całe szaleństwo na siebie, śmiem wątpić.

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Jeżeli nie kłamiesz z danymi tutaj podanymi ( dziecko- córka w wieku komunijnym itp.) to powiem Ci Kochana na ch.... Ci było to założenie nowego nicka :D -- http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

marcia21 Tym bardziej, że oboje nie jesteście już tacy młodzi. TACY młodzi nie, ale nadal mlodzi. Jaka, do licha, jest kobieta 33-letnia? Stara? Mają 10 lat na to drugie dziecko, zdążą.

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Wiesz, pewnie gdyby czytywał emame regularnie, to jak najbardziej;) Ale raczej rzadko tu zaglada, jednak, nie mniej, zna mój nick, a jest cos takiego, jak wyszukiwarka ( broń Boże nie twierdze, ze mnie szpieguje, ale strzezonego pan Bóg strzeze;)

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

to jakis koszmar! maz ma wsciek macicy a ciekawe czy jak bedzie spal z noworodkiem w lozku (bo gdzie w tych 45 m miejsce dla lozeczka?) tez bedzie taki happy? ale moze zafundowalas mu decyzje o 1. dziecku w ten sam sposob?

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

A tak poza wszystkim to uważam, że jego zachowanie jest bezpośrednią reakcją na ciążę bratowej - skoro jest w trzecim miesiącu to zapewne dopiero co się dowiedzieliście. Może jeszcze brat mu zaserwował jakąś kąśliwą "męską" uwagę na temat jakości jego nasienia oraz umiejętności łóżkowych i

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

NO tak, owszem, umówilismy sie w wakacje, ale zeby to była taka pełna zgoda, to nie powiem. Owszem, przystał na to, acz niechetnie, i teraz twierdzi, ze powinnismy renegocjowac tę umowe...

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Nie rozumiem poco pigułki "w tajemnicy". Całkiem otwarcie oświadczasz mężu, że odstawiasz go od łoża póki nie zaczniesz zażywać. A z męża prawnik jak z koziego zadka akordeon. Powinien wiedzieć, że aneks wymaga zgodnych oświadczeń obu zainteresowanych stron.

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

pusty smiech mnie ogarnia jak to czytam w zasadzie po tytule mozna przewidziec odpowiedzi maz chce ona nie che - masz prawo decydowac o sobie -to nie maz bedzie dzieciakja nosil -to twoja decyzja i podobne bzdety ona chce maz nie -masz prawo byc wciazy -powiedz ze bierzesz pigolki a tak

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Ja bym powiedziała: dziecko, ok, starania można zacząć wcześniej niż za rok, ale zanim to nastąpi: 1. Chcę skończyć doktorat 2. Przeprowadzka na większy metraż. W tym momencie i Ty skłaniasz się ku pomysłowi męża, ale i on musi przyjąć Twoje logiczne argumenty - no bo metraż i nauka/praca to dość

Re: ja chce dziecka a mąz nie!

jeszcze jedno- w sumie mogłabym poczekac jeszcze kilka lat- ja jestem jeszcze bardzo młoda (mam 24 lata) , ale mąz jest duzo starszy ode mnie (wielkimi krokami zbliza sie do 40-stki) i tez nie chciałabym, zeby miał dzieci w wieku 45 lat... stad to moje ponaglanie...

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Dla mnie takie postawienie sprawy, że dziecko ma być zrobione już i natychmiast mimo, że urodzenie, odkarmienie i odchowanie w zasadzie w całości spadnie na żonę, może zawalić jej doktorat, w który włożyła już sporo pracy - to kompletne nieliczenie się z drugą osobą. Taka histeryczna presja ty

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Owszem, masz racje, ale ten argument w naszym przypadku jest raczej słaby. Raz, że dochody mam spore, to do tego jeszcze mieszkanie, w którym mieszkamy, oraz drugie ( kawalerka), odziedziczone, które wynajmujemy, wiec i wpływy są, i zabezpieczenie kredytu takze. Kredyt musimy wziąc, gdyz mimo sporyc

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

> A miedzy nami, mam pytanie. Czy mąż ma doktorat? Jesli nie, to to dziecko moze > być próbą zniszczenia Twoich planów, abys zawodowo nie przeskoczyła męża. nie wiem czemu, ale po przeczytaniu postu kapusty dokładnie o tym samym pomyślałam -- "szatan potrafi pomagac skuteczniej niz sa

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Rok w wieku dziecka nie robi roznicy. Konczenie doktoratu w ciazy robi. Nie daj sie manipulowac, tematem sporu nie jest nalepsza roznica wieku miedzy dziecmi, tylko to ze macie na ten rok juz wystarczajaco skomplikowane plany. -- "Miotali tuowiami, co wspomagało bólowi świerzo przebitych stóp.

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

W pierwszej ciąży przez ostatnie 3 miesiące leżałaś, prawda? Spytaj się go, jak sobie wyobraża opiekę nad dzieckiem, nowe mieszkanie i komunię córki, jak Ty się będziesz źle czuła i końcówkę ciąży będziesz musiała leżeć Spytaj się go o konkrety, jak będzie zorganizowana opieka, czy on się zajmie spr

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

A ja się wyłamię - mąż ma trochę racji. Niekoniecznie zajdziecie od razu, poprzednio się udało za 1 razem, ale normą jest staranie się nawet do roku. W zasadzie łatwiej jest w ciążę nie zajść niż zajść - w pojedynczym cyklu, przy regularnym współżyciu w okresie płodnym szanse na ciąże wynoszą ok. 30

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Swoja droga, jak juz tak sie wzorowac na znajomych, nie macie jakichs ktorzy kupil wille z basenem, jaguara czy cos w tym stylu? Jak szalec to szalec, mowiliscie o 80-90 metrach, ale widac aneksy w modzie, zazycz sobie czegos wiekszego. I wczesniej. -- "Miotali tuowiami, co wspomagało bólowi ś

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

A jak mąż jednak zrezygnuje z posiadania drugiego dziecka jak ty będziesz np w 3 miesiącu? To co zrobisz? Proponuje trzymać się ustaleń. Co to znaczy, że nie będzie używał gumki? I w imię, czego, bo znajomi się rozmnożyli? -- http://www.suwaczki.com/tickers/8unek0s3wuk3g4kq.png

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

1) Skoro nie chcesz teraz ciąży, to musisz jakoś męża przekonać. Pewnie się da. 2) Prawie wszystkie tu wieszają psy na tym biednym mężu. Jezu, człowiek zwyczajnie chce mieć dziecko i koniec, już. 3) Nie kumam tej "afery" z komunią, hehehe. Serio to aż tak absorbujące, że nie można być

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Nie godziłabym się kiedy czułabym tak wielki wewnętrzny sprzeciw. Do drugiego dziecka dojrzewałam 2 lata, mąż zawracał mi gitarę, ale stawiałam sprawę jasno, że nie chcę. Kiedy poczułam "wole bożą" ustaliliśmy warunki opieki nad niemowlakiem i wiele innych szczegółów począwszy od tego

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

bo przez ciąze bedziemy mieszkali jeszcze tu > , a jak sie urodzi drugie, no to przeciez i tak juz podjelismy decyzje o wieksz > ym mieszkaniu ( ale tak jak pisałam - przez kilka mies nie dostaniemy kredytu, > bo mimo całkiem wysokich dochodów firma ma mniej niz rok a wymogi kredytowe okr &

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

oj nie wiesz co mąż powie? przyjedzie jedna bądź druga mamusia i się tym wszystkim zajmie, pan nie jest od takich bzdetów poza tym zawsze można wynająć kogoś do pomocy, pan sobie łapek nie będzie brudził to tak trochę ironicznie ale wyobrażasz sobie komunię córki jak jesteś w 7 czy 8 miesiącu, oczyw

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

To rzeczywiście, może mąż się boi, że Wam też nie pójdzie za łatwo. Z drugiej strony - kobieto, mas 33 lata, jeśli dobrze policzyłam. A tak poza wszystkim mam wrażenie, że Tobie na posiadaniu drugiego dziecka średnio zależy. Na zasadzie - jak będzie, to ok, wychowam jak swoje. Ale parcia nadzwyczaj

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

O ciązy szwagierki dowiedzilismy sie jakies dwa tyg temu, ale jesli chodzi o 'kąsliwe uwagi" to raczej nie - wszyscy wiemy, ze brat i jego zona dosc długo starali sie o ciąze ( brat męza ma 38 lat i to ich pierwsze dziecko). Nie wiem, moze boi sie, ze u nas bedzie tak samo - ale rozumiałabym, g

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Spisz mezowi umowe z aneksem, zwin w rulonik, w sam raz bedzie mial zastepcza dziurke :) Serio, ja sprobowalabym jeszcze raz porozmawiac, moze ciut otrzezwial. W razie odmowy kupilabym pigulki jawnie, i jawnie polykala wieczorowa pora. Mlaskajac. Po pierwsze mieliscie umowe, TY sie jej trzymasz, st

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

- młodzienczych ( wiem, wiem, sytuacja nieco sie zmieniła) ale i tak wolałabym komfort. Niestety, konflikt interesów - ja mam prawo powiedziec, ze teraz nie, na co mój małzonek odpowiada, ze jest równouptawnienie i on moze powiedziec, ze on chce teraz.

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

, czy rok zaczekacie czy nie, a ściganie sie z rodziną jest idiotyczne. Nie masz ochoty całą ciążę chodzić wściekła, ze dziecko rujnuje Twoją przyszłość, tylko chcesz się tą ciążą cieszyć. Zatem nie ma mowy o dziecku. Albo mąż powróci do stosowania prezerwatyw, albo Ty zaczniesz brać pigułki - ja bym

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Wg niego problemu ciasnoty nie ma, bo przez ciąze bedziemy mieszkali jeszcze tu, a jak sie urodzi drugie, no to przeciez i tak juz podjelismy decyzje o wiekszym mieszkaniu ( ale tak jak pisałam - przez kilka mies nie dostaniemy kredytu, bo mimo całkiem wysokich dochodów firma ma mniej niz rok a wymo

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Ja mogę jedynie napisać jak było w moim przypadku. Z pierwszym dzieckiem zaszłam w ciąże bez większych problemów w pierwszym cyklu starań. Na drugą ciążę zdecydowaliśmy sie 7 lat póżniej. Byłam wtedy tuż po 30. Miałam plan, że akurat urodzę, jak starszy syn pójdzie do pierwszej klasy, będę miała wię

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Wiesz co, z jednej strony to nigdy nie będzie dobrego czasu na dziecko, ale... Bardzo duże "ale" to nie szanowny małżonek będzie nosił dziecię, nie on zapewne je urodzi, nie on będzie się krzątał załatwiając okołokumunijne tematy i nie napisze za Ciebie tej pracy doktorskiej. No i odmowa

Re: Mąz chce dziecka, i to jak najszybciej...

Miałam podobnie, chociaż u nas racjonalne argumenty były jednoznacznie na korzyść męża. Pierwsze dziecko z wpadki, miałam 23 lata, on 27. Umówiliśmy się, że drugie będzie z różnicą wieku 7 lat, chciałam być na wychowawczym (z pierwszym dzieckiem nie było to możliwe), a przy okazji dopilnowałabym

Re: mąz nie chce sexu w ciazy

hej ja jestem 30 ytg. ciązy i mój mąz na początku tez nie chciał ale potem raz stwierdzilismy że nic nie stanie się dziecku a my musimy sie wyszaleć po wszystkim muwi: dzidzia i jak podobało się

Mąz chce mi odebrac dziecko

Witajcie!! Mam nietypowa sprawe, otoz od listopada rozwodze sie. Mieszkalm z mezem za granicą, tam tez urodzilo sie dziecko. Mąż zalożyl sprawe mi tam sprawe o pobyt dziecka z nim w Niemczech . mimo iz sad polski wydał mi postanowienie tymczasowe , ze synek ( 2 latka) ma byc przy mnie, za granica to

Mąż chce porządku - mąz posprząta

chce prowadzić dom otwarty - niech siedzi przy drzwiach i czeka z uśmiechem na gości. Ktoś mu broni? Natomiast wymuszać na Tobie dostosowywanie się do ewentualnych nagłych odwiedzin - absurd jakiś. I , szczerze mówiąc, zwykły brak szacunku dla ciebie, Twojego czasu i planów. -- "Kto dba o

Re: zdania zawsze skuteczne

Rodziłam przez CC i nie czuje się matką Nie karmie piersią bo 3 doby po porodzie chce wyskoczyć na kawke z koleżankami Nie spie z dzieckiem bo mąz tez chce się przytulać Moje dziecko ma aspergera, nie nadaje się do zycia w grupia, ale inne dzieci muszą się dostosować bo to dla niego terapia

Re: używane majtki

Wiesz, to troche taki wirtualny seks... Co mąz na to?;-) -- "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)

Re: Just one more thing...

zalezy...ja bym raczej poleciała na jestem biedny bo zona mi nie daje....kiedyś oczywiscie. Mój mąz mi nie dawał, więc jakby wspólnota dusz nas połączyła:))) -- "Zielononóżki to kury feministki. Robią co chcą, znoszą co chcą"- Kasia Bosacka

Re: o świecie

mx3_sp napisała: > podejrzewasz, że mąż jest poważnie chory, a Ty rozwodu chcesz bo Ciebie nie prz > ytula? Teraz już wiem skąd te 30latki po dwóch rozwodach. ja nie podejrzewam że mąz powaznie chory, ale moze miec jakieś zaburzenia, a może wymyslam? on z niczym nic nie chce robic, a ja

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

A dlaczego chec poiadania dziecka jest dowodem dojrzalosci? Moze byc komformizmem, egoistycznym zaspokajaniem wlasnej pustki, uwiezieniem faceta itp.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

też tak czekałam i się nie doczekałam, zmieniłam męża. strasznie wcześnie się pobraliście, być może tu tkwi problem.

Re: nie masz pojecia.....?

no ona sie nie przyzna nigdy.taki ma charakter..Mąz chce abysmy ich odwiedzili tak na 3 dni:( jak ja mam tam przebywac?nie mam pojecia

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

hermilion napisał: > O - właśnie to - każdemu co mu tak teraz wesoło > - tylko poczekajcie do 40 .. a potem zobaczycie > czy będzie wam wesoło (szczególnie paniom jak sobie > uświadomią, że było - minęło) Aha, rozumiem, dziecko trzeba sobie zrobić po to, ze może mi się kiedyś zachce -

Re: Mąz chce mi odebrac dziecko

Dziecko ma Polskie obywatelstwo, sedzina z niemiec zamknie sprawe, bo mąż załozyl mi ponownie sprawe z konwencji haskiej o uprowadzenie...

Re: Mąz chce mi odebrac dziecko

Mialam mozliwosc i wzielam dziecko. Ale niemcy wbrew pozorom nie chca zamnkac sprawy mimo, iz w Polsce sie toczy wszystko.

Re: Mąz chce mi odebrac dziecko

Nie umie Ci odpowiedzieć,ja bym zabrała dziecko i przyjechała do Polski.Chyba masz taką możliwość...?

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

prosta moze jestem - ale nie prostacka ( a jesli chcesz sie przyczepic do braku polskich znakow to moj komputer nie posiada polskiej czcionki).

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Zdaje się ze jedno dziecko juz masz. A kiedy chce mieć dziecko po przejściu na emeryturę, jemu jest wygodnie bo nie musi się dzielic Tobą.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

chyba czas na prawdziwą rozmowę na temat dzieci, czy on kiedykolwiek chce je z Tobą mieć czy nie, to zbyt istotny szczegół ludzkiego życia by kręcić

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Co się za tym kryje? Bo to mądry chłopak jest, jak czuje ,że nie wyżywi was to odpuszcza sobie. Bozia ci nie da na chlebek, prosta kobieto.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Kotek.Filemon napisał: > Zwykła i dość częsta u mężczyzn niechęć do posiadania dzieci... Zapewne są i tacy; myślę jednak, że problem byłby daleko mniejszy, gdyby dzieci jak źrebięta od urodzenia były samobieżne i jako tako interaktywne. -- Taki zwyczaj się ustalił, Koleżanko i kolego: Leps

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Pozorna zgoda to jedynie oddalenie odpowiedzialności za decyzje od siebie. On nie chce dzieci, ale boi sie ją stracić jak powie to wprost. A w ogole jak mężczyzna czuje się samotny szuka towarzyszki życia, nie wypełniania pustki dziećmi. Kobieta zaś chce dzieci i szuka do tego odpowiedniego

Re: Ile dzieci?- jak ustalić kompromis

Ja chciałam jedno, mąz dwoje. Przed ślubem ustaliliśmy, ze dwoje. Trzecie swoją obecność ustaliło samo. --

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Moze podoba mu sie tak jak jest obecnie i nie chce tego zmieniac/psuc? Moze nie chce miec dzieci? Moze nie chce miec dzieci teraz? Moze nie wie czy chce miec je z toba? Moze nie wie jak z wami bedzie? Moze uwaza ze nie macie warunkow do dzieci? moze... moze... moze...

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

> i bezdzietne małżeństwa w naszym wieku. Jak oni > nam zazdroszczą! O - właśnie to - każdemu co mu tak teraz wesoło - tylko poczekajcie do 40 .. a potem zobaczycie czy będzie wam wesoło (szczególnie paniom jak sobie uświadomią, że było - minęło) Na te wszystkie teksty o domach w Hiszpan

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Mam odwrotną sytuację, to ja chcę, a żona nie. Też ciągle mówi że teraz jeszcze nie, może kiedyś za kilka lat, a może w ogóle (jesteśmy trzy lata po ślubie, żona ma 32, a ja 33 lata). I co tu zrobić? Powoli godzę się z tym faktem, choć bardzo bym chciał aby było inaczej.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Dokladnie. Trudno jest wiedziec czego sie chce w tak mlodym wieku, moglo sie wydawac, ze chcecie tego samego, a potem sie okazuje, ze sie zmieniliscie. A w temacie dzieci, z reguly kobieta zaczyna chciec a facet stwierdza, ze mu to do szczescia niepotrzebne. Aczkolwiek znam pary, w ktorych

chcę żeby mnie mąz kochał i szanował...:-((

czasu, chyba nie udało nam się stworzyć fajnego ciepłego domu wypełnionego miłością. Co się dzieje z ludźmi z upływem czasu? Przecież na początku o siebie zabiegamy, chcemy spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, pragniemy bliskości. Wiem to chemia, po latach przychodzi rutyna, przyzwyczajenie itp. I to

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

ja kobieta co prawda, ale tez chce odpowiedziec. Bylismy w podobnej sytuacji 5 lat temu. Obecnie mamy dwojke dzieci. Jakis czas po urodzeniu sie pierwszego dziecka maz podziekowal mi, ze dalej nie zwlekalismy, bo docenil jak pieknie jest miec dziecka!

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

no cóż ... on na pewno nigdy się nie zgodzi na dzieci. TY się nie zgodzisz na ich brak. Widzę tylko jedno wyjście. Pakuj się bo czas leci. Jestem po rozwodzie własnie z tego powodu, tylko to ona nie chciała mieć nigdy dzieci a mówiła co innego ... przeciągała w czasie

dlaczego mąz nie chce miec dzieci

Sprawa jest nastepujaca - jestesmy 7 lat razem, 5 po ślubie. Mamy ja- 29, maz 32 lata. Maz odwleka posiadanie dzieci - mowi ze chce ale nie teraz - tak mowi co pol roku od 3 lat. Ja nie mam zamiaru wpadać, zmuszać itd. To ma być nasza wspólna decyzja. Proszę o męskie odpowiedzi - co sie za tym

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

> Proszę o męskie odpowiedzi - co sie za tym kryje? Zwykła i dość częsta u mężczyzn niechęć do posiadania dzieci... -- don't tell me how to live my life and don't ever stop the music

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

dzieci nie NALEZY miec, dzieci trzeba CHCIEC miec. to podstawowa roznica. dziecko wprowadza balagan, wszystko sie zmienia, zwiazek tez nie wyglada juz tak jak przed i to chyba logiczne, ze niektorzy nie chca.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

a jego nie przekonuja twoje argumenty. moze zdaje sobie sprawe wlasnie z tego, ze dziecko zmienia wszystko i zwyczajnie na te zmiany ochoty nie ma. masz jeszcze troche czasu, nie rozumiem takie naciskania na druga osobe, to tez moze zmeczyc i niechecic.

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

bo dzieci należy mieć zaraz po ślubie lub rozpoczęciu wspólnego mieszkania. Potem cżłowiek robi się zbyt wygodny,a dziecko wprowadza straszny "bałagan" w życie rodziców. I tego się głównie boją faceci. Że zaczną się pieluchy a skońćzą wypady z kolegami.

Re: Mąz chce mi odebrac dziecko

powinnaś zgłosić się gdzieś z tym problemem - po pierwsze poszukaj darmowych porad prawnych, po drugie - spróbuj w MOPSie, w sądzie rodzinnym, który wydał postanowienie. Zadniedbanie formalności może mieć fatalne skutki. Jakie obywatelstwo ma dziecko?

Re: dlaczego mąz nie chce miec dzieci

> A dlaczego chec poiadania dziecka jest dowodem dojrzalosci? Moze byc > komformizmem, egoistycznym zaspokajaniem wlasnej pustki, uwiezieniem > faceta itp. Święte słowa. Już dawno temu zrozumiałem ze 'dojrzały' dla kobiety oznacza cos zupełnie innego niz dla mezczyzny. Mianowicie ch

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - mąz mnie nie chce