Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Młodszy partner...

Dlaczego masz prześmieszny stosunek do zwierzątka domowego? Ja moją bokserkę Sowę zwyczajnie kocham. A wracając, młodszy jako kochanek to dobra opcja, jako partner może gorsza.

Re: Młodszy partner...

marek.zak1 napisał: > A wracając, młodszy jako kochanek to dobra opcja, jako partner może gorsza. To zalezy o ile mlodszy. W pewnym wieku te granice troche sie zacieraja, zwlaszcza, ze zdarzaja sie calkie niezle, zadbane 40-tki np. Zanm przypadki, ze facet jest mlodszy o 10 lat i spoko. Jako

Re: Młodszy partner...

dreemcatcher napisał: > bo ci młodsi to wolne ptaki a tamci po 30 to już żonaci i dlatego takie smutasy > :) jak ci młodsi wpadną w sidła małżeństwa to im się odmieni :) zupełnie jak z > młodymi dziewczynami , uśmiechnięte spontaniczne, a potem umęczone życiem matk > i polki :) Ta

Re: dojrzała pani szuka partnera moze młodszego..

Witam szanowną Agnieszkę znalazłem cie oto na forum o2 .Niewiem czy nadal chcesz poznac młodego chłopaka jeżeli tak to fajnie się składa bo z mojej strony tak że bym chętnie poznał starszą kobietę od siebie.Nazywam się Szymański Marek mam lat 2609.04.1988.urodzony w Szczecinie zamieszkały w Poli

Młodszy partner...

Na portalach randkowych zaczepiają mnie młodzi mężczyźni....dużo młodsi i czasami naprawdę śliczni. Zastanawiałam się czemu im nie daję "szansy"? Gdybym zaczęła o nich myśleć poważnie...gdybym się zaangażowała, to moje codzienne z nimi istnienie byłoby bolesne. Moje ciało, młode koleżanki

Re: Młodszy partner to skarb!

Sanczopansa, tak się zastanawiam czy zawsze podobały Ci się dojrzalsze kobiety czy ta konkretna jest wyjątkowo atrakcyjna? Czy fakt, że jest starsza dodatkowo Cię kręci czy raczej chodzi o to, że nadrabia innymi zaletami? Interesuje mnie po prostu co młodzi mężczyźni widzą w dojrzalszych kobietach.

Re: Młodszy partner...

A ja powiem z autopsji. Też nie byłam zainteresowana młodszymi mężczyznami i podobnie jak autorka wątku, takowi często mnie zaczepiali. Aż razu pewnego odpisałam z czystej ciekawości. I cóż... spotykamy się teraz i jest fajnie pomimo 10 lat różnicy (39-29). I doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że

Re: dojrzała pani szuka partnera moze młodszego..

Kocham Góry. Jestem zainteresowany ogłoszeniem. wiecej info o mnie : gdynia.lento.pl/poznam-kobiete-18-c-trojmiasto-i-okolice,1666301.html czekam. umowimy sie na wyjazd w góry ;)))

Re: Młodszy partner...

Przy znacznie starszym partnerze nietrudno się poczuć młodziutką. Z drugiej strony divy ostatnimi czasy b. chętnie sięgają po młodzieńców - Madonna chodzi ostatnio z 20parolatkiem. To jest takie: a co? stać mnie bo jestem wyjątkowa

Re: Młodszy partner...

Do powiedzmy 22 lat, może mniej, ten młodzieniec, bo potem to już ta obserwacja nie trzyma się raczej.

Re: Młodszy partner...

Nie polegalabym na portalach randkowych, zwłaszcza jeśli szukasz poważnej relacji. Natomiast jeśli potrzebujesz "ślicznego" i sporo młodszego kochanka, to chyba najlepsze miejsce, aby takiego znaleźć. Osobiście nie mam przekonania do internetowych znajomości.

Re: Młodszy partner...

xciekawax napisała: > jakie zasady? > chajtnelismy sie pare miesiecy temu :) A on Polak czy jakis miedzynarodowy?

Re: Młodszy partner...

potwor_z_piccadilly napisał: > Ciekaw jestem... I na tym poprzestańmy:))) -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: Młodszy partner...

bo ci młodsi to wolne ptaki a tamci po 30 to już żonaci i dlatego takie smutasy :) jak ci młodsi wpadną w sidła małżeństwa to im się odmieni :) zupełnie jak z młodymi dziewczynami , uśmiechnięte spontaniczne, a potem umęczone życiem matki polki :)

Re: Młodszy partner...

bo ci młodsi to wolne ptaki a tamci po 30 to już żonaci i dlatego takie smutasy :) jak ci młodsi wpadną w sidła małżeństwa to im się odmieni :) zupełnie jak z młodymi dziewczynami , uśmiechnięte spontaniczne, a potem umęczone życiem matki polki :)

Re: dojrzała pani szuka partnera moze młodszego..

cześć pochodze z malborka i chciałbym ciebie poznac i sie umówic moja kom.514684812 morze sie spotkamy umnie jestem bardzo przystojnym facetem wyśle ci fotke na twojego meila

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Nie wiem, ja tylko takich trafiałam. Tylko takich wybierałam. Jeśli nawet jest > ciężko, to znaczy że mam zjełczałą margarynę jeść? Wolę suchy chleb. Jasne, też wolę suchy chleb, bez margaryny;-) A "nawracając" do tematu młodszych, a zahaczając o kwestie

Re: Młodszy partner...

Myślę że czarny PR tylko w mediach. -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: Młodszy partner...

musisz czasem podejść do życia z dystansem i uśmiechem bo jesteś taka sama jak ci faceci po 30stce z którymi autorka wątku nie chce się bzykać , odpocznij uśmiechnij się nie wszędzie czai się wróg

Re: Młodszy partner...

>przeskoczylas z "jest nieciekawie" do "zwalanie winy" nalezy podkreślić "przeskoczyłaś" to nic innego jak wróżenie z fusów z interpretacją według swojego światopoglądu

Re: Młodszy partner...

kag73 napisała: Bo tyle tych okazji nie ma, zeby > zaraz przytyc. Dobre, dobre...aż kopie:)) -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > mojemail3 napisała: > > Czyli jak, jednak nie można mieć wszystkiego??? > > No....wszystkiego to raczej nie. Ale jak ktoś poda ciepłą herbatę, to zaraz że > dobry mąż?;) Człowiek normalny. Zgadza się, ale rzecz w tym,że teraz o tą "normalność" c

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > Czyli jak, jednak nie można mieć wszystkiego??? No....wszystkiego to raczej nie. Ale jak ktoś poda ciepłą herbatę, to zaraz że dobry mąż?;) Człowiek normalny. -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman,

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Nie wiem jak innym, mi nie uwłacza:)) Niewiele rzeczy mi uwłacza. I zazwyczaj r > obię je sobie sama, inni nie mają na mnie aż tak dużego wpływu. To tylko jedna > z cech. Trochę za mało żeby ze sobą mimo reszty być. Czyli jak, jednak nie można mieć wszystkiego???

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > > Może więc dobry mąż, czy nie-mąż, ale o funkcjach dobrego męża jest Ci po > trzebn > > y?? > > Wszyscy moi mężczyźni tacy byli. Na serio:)) Czemu miałaś tego nie pisać? Nie wiedziałam, czy sugerowanie niezależnej kobiecie dobrego męża nie uwłacza;-) To d

Re: Młodszy partner...

Moim skromnym zdaniem pożycie z powiedzmy 40-latką to przyjemność i zaszczyt, tak, dla młodzieńca. Wydaje mi się wszelako że szanse na coś trwalszego niż 1-kilka encounters są bardzo nieduże.

Re: Młodszy partner...

potwor_z_piccadilly napisał: > - Jako pęk czerwonych melancholii, co to kwitną księżycowo, a liście mrą srebrz > yście. > www.youtube.com/watch?v=FummvKm2a2M Ależ mnie rozrzewniła Anawa na tle Sukiennic... A myślałam,że nic nie napiszę na tym wątku;-) Miłego wieczoru...

Re: Młodszy partner...

Zwalanie winy na małżeństwo, bo masz zestawienie "sidła" i "wolne ptaki". Czyli niewola. A kto niewoli ? Z kim człowiek się żeni czy wychodzi za mąż ? Z kurą, psem, kotem czy partnerem życiowym ? Dosłownie słowo wina nie padło. Ale jest wskazanie przyczyn smutku, są nią "

Re: Młodszy partner...

też wole równolatków lub troszkę starszych ;) młodsi tak o 10 lat w ogóle mnie nie kręcą i nie działają na mnie tak jak faceci po trzydziestce, problem jednak w tym ,że takim podobają sie przeważnie młode siksy lub 20-stki ;) -- www.youtube.com/watch?v=3XmuKtEh2so

Re: Młodszy partner...

kag73 napisała: > No, nie no, my tutaj sobie tak czysto teoretycznie rozmawiamy:) Zawle to co inn > ego, powinna korzystac! No fakt, czas nie staje ale wazne, ze ptak wstaje:) Wiecie jak to jest dziewczyny...sam fakt że mogę mnie nie nakręci:)) -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc s

Re: Młodszy partner...

kag73 napisała: > Ciacho jest ciacho, niezaleznie w jakim nedznym barze i przy jakiej nedznej kaw > ie. > To chyba nie chodzi o to, zeby szkolic, tylko, zeby sie delektowac takim ciache > m, jak je najlepiej zjesc to ja juz bym wiedziala i o to chodzi:)) Eeee chyba nie. Nie chodzi mi

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > W kwestii konsumpcji to Ty mu coś zaproponuj i ciesz się że odkrywa dzięki Tobi > e nowe, wyższe smaki:)) Ja też sypiałam z młodymi i wtedy bardzo mi się podobał > o:)) A co to ja jestem, instytucja charytatywna, czy obiekt szkoleniowy??? Niech sobie sam radzi na polu o

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > Zgadza się, ale rzecz w tym,że teraz o tą "normalność" ciężko;-) Nie wiem, ja tylko takich trafiałam. Tylko takich wybierałam. Jeśli nawet jest ciężko, to znaczy że mam zjełczałą margarynę jeść? Wolę suchy chleb. -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobi

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > Nie wiedziałam, czy sugerowanie niezależnej kobiecie dobrego męża nie uwłacza;- > ) > To dlaczego "byli" skoro tacy fajni...byli ??? Nie wiem jak innym, mi nie uwłacza:)) Niewiele rzeczy mi uwłacza. I zazwyczaj robię je sobie sama, inni nie mają na mnie aż

Re: Młodszy partner...

> Mamy dosc podobne poczucie humoru Przyklad: wczoraj pozno w nocy odwiozlem dwie kolezanki po imprezie firmowej do ich domow. Zona: - Gdzie byles? - Odwiozlem kolezanki do domow, co sie beda same wlaczyc po nocy... - Mam nadzieje, ze poczekales az dojda... do drzwi, a jeszcze bardziej mam na

Re: Młodszy partner...

":))) Nie potrafimy widzieć oddania w codziennych czynnościach, we wzajemnej pomocy, we wsparciu, zrozumieniu, akceptacji. Może tego trzeba dzieci uczyć? Doceń matkę, ojca, żonę, dzieci? Pochwal, wesprzyj, zaproponuj pomoc, zauważ starania?" Nawet, albo zwlaszcza, jak cie drazni :)

Re: Młodszy partner...

jesod napisała: > I właśnie > z tej, a nie innej, perspektywy chce/pragnie realizować swoje życie. Swoje życie tak. Jeśli jednak ten ktoś decyduje się na życie w związku, to musi przejść z chcę/pragnę, na formę chcemy/pragniemy. Ci którym się to uda, diamentowych godów dożywają.

Re: Młodszy partner...

yoric napisał: > Z perspektywy faceta... > > Myślę, że nie ma jednej wspólnej 'perspektywy faceta'. Słusznie. Ja też tak myślę, ale nie dlatego napisałam, że słusznie. Każdy ma swoją perspektywę podyktowaną własnymi potrzebami i poglądami/przekonaniami w sprawach nie tylko męsko-damskich,

Re: Młodszy partner...

rekreativa napisała: > "Malzenstwo jako instytucja ssie dla wielu z nas" > > A możesz wyjaśnić , co to znaczy, że "ssie"? Bo nie znam zwrotu. > To cos dobrego czy niedobrego? Amerykanizm chyba. To suck = zle dzialac, nie sprawdzac sie. Mysle ze z czasow jak seks or

Re: Młodszy partner...

myślę że jako przystawka służy , nie oszukujmy się ona swoje lata ma i mimo ponaciąganej skóry i operacji wiek robi swoje a perspektywa przespania się z babcią jakoś mnie przyprawia o dreszcze, na teledyskach wyglada idealnie w rzeczywistosci już szału nie ma.

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > No ładnie, nie dość że Kag "rozpija naród" to jeszcze namawia co cudzołóstwa... > Chyba,że sama się tak rozmarzyłaś, Kag? > Mój czterdziestokilkulatek nie ma śladu mięśnia piwnego, typ żylasto-mięśniowy. > .. > A że już nie taki, jak 15 lat temu, trud

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > Eeee chyba nie. Nie chodzi mi o brak kasy, tylko brak klasy takiego ciacha. > Poza tym, ja mam embargo na ciacha, coś bardziej dietetycznego powinnam;-) Bo te klase to zobaczysz dopiero jak sie przed Toba rozbierze i Cie wezmie w te silne meskie ramiona, tam nic nie wi

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > A co to ja jestem, instytucja charytatywna, czy obiekt szkoleniowy??? > Niech sobie sam radzi na polu odkryć i nowych lądów;-) > Wolę własnego starego, niestety... Ciacho jest ciacho, niezaleznie w jakim nedznym barze i przy jakiej nedznej kawie. To chyba nie chodz

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: to sobie przypomniałam,jak > mnie całkiem niedawno ciacho lat 25 na kawę zapraszało...z automatu!!! No cóż, > preferencje mam nieco dalej idące, cóż taki młodzian może zaproponować w kwest > ii konsumpcji?? W kwestii konsumpcji to Ty mu coś zaproponuj i ciesz się że od

Re: Młodszy partner...

mojemail3 napisała: > Zawle, miałam tego nie pisac, ale co tam odważę się... > Temu opisowi odpowiada doskonale...mąż,dobry mąż, coś jak mój, co ma swoje wady > ,ale...co do kończących się perfum, kg mięsa( albo ryby;-) ulubionej gazetki, r > ogalika na śniadanie...wszystko się zgadza;-

Re: Młodszy partner...

xciekawax napisała: > jakie zasady? > chajtnelismy sie pare miesiecy temu :) to kredyt minimum 2 lata motylków w brzuchu? -- Bo z różnych gratyfikacji, jakie można mieć w życiu w miarę szybko, dwie są najsilniejsze. To seks i narkotyki.Z tym, że narkotyki zawsze są oszukańczą przyjemnośc

Re: Młodszy partner...

xciekawax napisała: > Osobiscie nie mam pociagu do facetow 10 lat mlodszych. Ale moj luby jest 2 lata > mlodszy, i nam z tym dobrze. I stosowalas wobec niego te zasady, ktore opisalas i jestescie teraz w "zwiazku" czy w zwiazku? :)

Re: Młodszy partner...

Lepszy mlody i dyspozycyjny niz stary i zonaty :-) A na powaznie: nigdy nie bylam na portalach randowych wiec nie wiem o co tam chodzi ale czy w tym przypadku nie jest tak, ze chca zwyczajnie przeleciec jakas fajna MILF? :)

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Chcę gotowy produ > kt z możliwością wzbogacania o nowe funkcje:))) No to masz rzeczywiście problem bo chyba takich to nie znajdziesz. Jeśli jednak takowi się zdarzali, to dziś wyłapani są i pilnie strzeżeni. Czas na piosneczkę o obdarowaniu czymś kogoś. Ciekaw jestem ja

Re: Młodszy partner...

potwor_z_piccadilly napisał: > To jak z przeprowadzką do nowego mieszkania. Weryfikacja, likwidacja i z tym co > podpasuje do nowego plus do nowych zakupów, siup w nowy etap życia. Weryfikację i likwidację przeprowadzam dwa razy w roku. Wierz że jestem bezlitosna. Przeprowadzałam się tak czę

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > :))) Nie potrafimy widzieć oddania w codziennych czynnościach, Czyli kto nie potrafi ? Ja, Ty, my, wy, oni, one ? we wzajemnej pom > ocy, we wsparciu, zrozumieniu, akceptacji. Może tego trzeba dzieci uczyć? Uczenie dzieci tego, to jak rzucanie grochem o ścianę. Dziec

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Bo trafienie na ten właściwy jest bardzo trudne, a ja ni > e potrafię zadowolić się czymś niepełnym. Czyli liczysz na produkt gotowy. A czy nie ciekawsze jest pokombinować z dostosowaniem produktu niepełnego ? Troszkę poodlewać, troszkę podolewać i coś może wyjść ale z je

Re: Młodszy partner...

Cd....nie będzie. Niby jestem tu incognito, ale jak wiadomo internet anonimowy nie jest. Cóż...z racji korzystania z internetu d zamierzchłych czasów powiem że kiedyś to było fajniej. Nie każdy miał internet w domu ( prawie nikt) i przesiew był duży Wtedy poznałam kilku naprawdę fajnych ludzi. Dzięk

Re: Młodszy partner...

"Malzenstwo jako instytucja ssie dla wielu z nas" A możesz wyjaśnić , co to znaczy, że "ssie"? Bo nie znam zwrotu. To cos dobrego czy niedobrego? -- Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed&

Re: Młodszy partner...

kag73 napisała: > Bo te klase to zobaczysz dopiero jak sie przed Toba rozbierze i Cie wezmie w te > silne meskie ramiona, tam nic nie wisi i nie wystaje zaden zbedny miesien(piwn > y), kochana:)) Zapomnij o diecie, raz sie zyje, zwlaszcza gdy ma sie okazje na > naprawde pycha ciacho

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Na portalach randkowych zaczepiają mnie młodzi mężczyźni....dużo młodsi i czasa > mi naprawdę śliczni. Zastanawiałam się czemu im nie daję "szansy"? Gdybym zaczę > ła o nich myśleć poważnie...gdybym się zaangażowała, to moje codzienne z nimi i > stnienie

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: (...)"Za to szczytem romantyzmu jest dla mnie przysłuchiwanie się moim potrzebom. Moje perfumy, bo waśnie się kończą. Jogurt do lodów, bo lubię z jogurtem. Kilo mięsa w promocji, bo lubię kupować tanio. Frytki, bo właśnie wróciłam z pracy i pewnie głodna. Nie musi okazać się pot

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Celu nie ma. I tyle. Jebać cel.Albo...niech sam się jebie; :-) podoba mi sie, posmialam sie, odprezylam, tego mi bylo trzeba. Proteinowy nie ogladaj tego filmu, jak masz gorszy dzien albo bron w domu :-) Kag wierze Ci. Trzymaj sie tego wakacyjnego stylu zycia, bo fajne jest

Re: Młodszy partner...

hello-kitty2 napisała: "Tak sobie wyobrazam dla przykladu zycie Kag, > ktore przypomina mi dosmiertne, caloroczne wakacje :-)" I oby, oby, oby sie spelnilo i tak zostalo! Dodac trzeba, ze kag i jej maz sa skromnymi ludzmi, wdziecznymi losowi za to co maja, bez kredytow i wlasnych

Re: Młodszy partner...

Zawle chyba chodzi o znacznie więcej niż 10 lat (bo to w pewnym przedziale wiekowym żadna różnica). Zawle? -- Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)

Re: Młodszy partner...

> Zapytam z ciekawosci: skoro oboje z zona macie nie wiem podobne, zblizone spost > rzezenia dotyczace malzenstwa to dlaczego sie nie rozwiedziecie? (To nie jest p > odchwitliwe pytanie tylko pytanie z serii: jak mysli czlowiek?) Do rozwodu daleko. Lubimy sie. Mamy dosc podobne poczucie hu

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > :))) Nie potrafimy widzieć oddania w codziennych czynnościach, we wzajemnej pom > ocy, we wsparciu, zrozumieniu, akceptacji. Może tego trzeba dzieci uczyć? Doceń > matkę, ojca, żonę, dzieci? Pochwal, wesprzyj, zaproponuj pomoc, zauważ starani > a? a ponieważ częst

Re: Młodszy partner...

protein.spill napisał(a): > Malzenstwo jako instytucja ssie dla wielu z nas, podpisuje sie pod tym. I moja > zona tez. Jakbys pytala czy jestem pewien, to tak, jestem pewien bo mowi mi o t > ym czesto i bez owijania w bawelne. hehe zaczelam sie zastanawiac czy ta forma ''ssie'' sie juz p

Re: Młodszy partner...

protein.spill napisał(a): > Ale tandetne efekciarstwo sprawdza sie daleko lepiej niz glebokie zakochanie al > bo chociaz prosta szczera zyczliwosc. Lepiej wyroznic sie na niekorzysc niz wca > le. Nie wiem...na pewno nie jest to normą. Tylko raz w życiu ujął mnie taki styl. Kilka lat temu

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Ale mi się myśli tu nasunęło. Raz że jak ktoś się zachowuje jak w tanim romansi > e, nie znaczy że się nadaje do związku. Dwa, że kwiaty nie zastąpią dobrego sek > su, Trzy że się niepotrzebnie dziewczynki karmi bajkami o książętach na koniach > z kwiatami w ręku...

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > ciekawi. Dzięki netowi poznałam kilka swoich wad.Nauczyłam się też dużo. Ale i > net obrzydził mi randkowanie. Nie rozumiem tego sceptycyzmu . Internet pozwala skupić ludzi i podobnych zainteresowaniach kiedys to nie było łatwe, mam znajomych co poznali się dzięki ogłoszen

Re: Młodszy partner...

Da sie zauwazyc taki trend jak opisujesz, ale jest tez jakis zasadniczy zrab osobowosci, ktory sie nie zmienia/zmienia sie nieznacznie. Na przyklad moj znajomy mowi, ze jego babcie dziadek odbil spod oltarza mlodszemu mezczyznie. Dziadek mial wtedy 70 lat, babcia znacznie mlodsza ale dziadek wpadl z

Re: Młodszy partner...

> Ta, jasne. Zawsze musi być ktoś winny ludzkiego nieszczęścia. Żydzi, masoni, cy > kliści albo rządząca partia polityczna. Ale najbardziej winne jest małżeństwo i > kobiety / mężczyźni, w zależności od punktu widzenia. > > Ale fajnie móc na kogoś zwalić winę za swoje błędy i niemoce

Re: Młodszy partner...

hello-kitty2 napisała: ktore np w moim przypadku przyp > omina kazdego dnia 'walke o przetrwanie' i w zasadzie tylko sila wkurwu i frusr > acji masz rozped do pokonania najblizszych godzin, dni, tygodni, miesiecy, a i > tak cel, do ktorego zmierzasz dawno sie rozmazal. Takie podsumowania

Re: Młodszy partner...

, energi, pomyslow... :) Moze romantyzuje za bardzo tych mlodych, ale takie byly moje doswiadczenia (na dobra i zla sprawe). PS: mowie mlodych, ale mam na mysli chlopakow przed 35 i mlodszych ;) dreemcatcher napisał: > bo ci młodsi to wolne ptaki a tamci po 30 to już żonaci i dlatego takie

Re: Młodszy partner...

bgz0702 napisała: , ale raz na czas dostać niespodziewa > ny rekwizyt to miła frajda i traktuję ją z poczuciem humoru ale zawsze stawiam > taki rekwizyt w widocznym miejscu żeby się pouśmiechać jak go widzę. Mnie nigdy nie cieszyły kwiaty, wierszyki i inne takie. Za to szczytem romantyzmu

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Uważam więc że związek bez ro > mantyzmu może istnieć, Mam rozumieć że na tezę tę żywym przykładem jesteś ? jednak bez dobrego układu nie. I gdybym miała to wartośc > iować, wybieram rękoma i nogami układ. No to powodzenia. > Romantyzm najczęściej bywa parawane

Re: Młodszy partner...

Przynoszenie kwiatow (tak jak inne elementyy procesu "romantycznuch" zalotow) moze byc i bywa skutecznie kopiowane przez tanie wersje Casanowy, w celu sportowego deflorowania albo chociaz penetrowania jak najwiekszej ilosci mlodych wagin. Dziewczyknki powinne byc uczulane, na fakt ze nie

Re: Młodszy partner...

urquhart napisał: > Nie rozumiem tego sceptycyzmu . Internet pozwala skupić ludzi i podobnych zaint > eresowaniach kiedys to nie było łatwe, mam znajomych co poznali się dzięki ogło > szeniu w muzycznej gazecie dziewczyna szukała kto jeszcze interesuje się niszow > ą muzyką. Dlatego pewn

Re: Młodszy partner...

xciekawax napisała: > Pozatym tacy "kawalerzy" byli juz na tylu randkach, tyle kobiet poznali, ze te > nowo poznane kobiety zaczynaja sie wydawac nastepnym numerkiem. Tylko patrzac n > a kobiete moga wykalkulowac swoje szanse/opcjie, i jak dlugo pociagna takie ran > dki (moze

Re: Młodszy partner...

protein.spill napisał(a): Dziadek > mial wtedy 70 lat, babcia znacznie mlodsza ale dziadek wpadl z rozami, jakas b > alalajka czy cos - i zrobil zadyme jak w harelquinie. > Jezeli zalezy Ci na zwiazku szukasz takich Ale mi się myśli tu nasunęło. Raz że jak ktoś się zachowuje jak w tanim ro

Re: Młodszy partner...

hello-kitty2 napisała: > Zawle no i jak, bo nie doczytalam watku, bedzie cos z tym mlodszym na rzeczy? J > akby co to raportuj co tam ciekawego odnotujesz :) tez myślałam, że napiszesz cd a tu nic ;) kiedyś też bywalam na portalu randkowym i "poznałam" tam kilka fajnych osób, a p

Re: Młodszy partner...

moletka5 napisał(a): > Zwalanie winy na małżeństwo, bo masz zestawienie "sidła" i "wolne ptaki". Czyli > niewola. A kto niewoli ? > Z kim człowiek się żeni czy wychodzi za mąż ? Z kurą, psem, kotem czy partnerem > życiowym ? > Dosłownie słowo wina nie padło

Re: Młodszy partner...

protein.spill napisał(a): > Do rozwodu daleko. Lubimy sie. Mamy dosc podobne poczucie humoru. Drazni nas te > n sam bullshit, glownie hipokryzja. To tego synek. Zrodlem mojej frustracji nie > jest zona tylko sytuacja, a ta powoli sie zmienia na lepsze, nawet seks. Cos mi tu nie pasuje.

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > potwor_z_piccadilly napisał: > > A kto Ci takich głupot naopowiadał ? > > Związek kobiety z mężczyzną bez elementów romantycznych nie jest związkie > m, lec > > z układem, porozumieniem stron z - możliwe że wydrukowanym, zakresem praw > i obo > &g

Re: Młodszy partner...

hello-kitty2 napisała: > Mnie zaden facet nie kreci dluzej niz zalozmy od roku do 3 lat. Jakos tak. Wiec > w sumie nie wymagam ani sie nie ludze, ze jakis bedzie. Natomiast przyjmuje, z > e inni moga miec inaczej organicznie lub zyja 'bogatszym' zyciem, ktore im tego > parntera nazw

Re: Młodszy partner...

hello-kitty2 napisała: > Cos mi tu nie pasuje. 30 lat temu przekwalifikowales sie w inzyniera. To musisz > miec conajmniej z 50 lat, a masz 'synka'? :) Czy cos pomieszalam? Przekwalifikowalem sie zanim skonczylem 30 lat :) Wpadlem kilka lat pozniej. > Mnie zaden facet nie kreci dluzej

Re: Młodszy partner...

protein.spill napisał(a): > Przynoszenie kwiatow (tak jak inne elementyy procesu "romantycznuch" zalotow) m > oze byc i bywa skutecznie kopiowane przez tanie wersje Casanowy, w celu sportow > ego deflorowania albo chociaz penetrowania jak najwiekszej ilosci mlodych wagin > .

Re: Młodszy partner...

potwor_z_piccadilly napisał: > A kto Ci takich głupot naopowiadał ? > Związek kobiety z mężczyzną bez elementów romantycznych nie jest związkiem, lec > z układem, porozumieniem stron z - możliwe że wydrukowanym, zakresem praw i obo > wiązków. T może ustalmy czym jest dla Ciebie romanty

Re: Młodszy partner...

zawle napisała: > Raz że jak ktoś się zachowuje jak w tanim romansi > e, nie znaczy że się nadaje do związku. Dwa, że kwiaty nie zastąpią dobrego sek > su, A kto Ci takich głupot naopowiadał ? Związek kobiety z mężczyzną bez elementów romantycznych nie jest związkiem, lecz układem, por

[SEKS W TRÓJMIEŚCIE] Duża różnica wieku w związku? "Starsze są spoko. Każdy facet lubi"

[SEKS W TRÓJMIEŚCIE] Duża różnica wieku w związku? "Starsze są spoko. Każdy facet lubi"

Zdjęcia - młodszy partner