Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Na fali watkow socjo o malzenstwie i w obliczu bliskiego poczatku Ramadanu :D, dzisiejszy temat to: malzenstwa mieszane, i chodzi mi glownie o heterogeniczne wyznaniowo. Znacie takie? Jak uklada im sie codziennosc? Jak koegzystuja ze swoimi swiatopogladami? Co z wychowaniem dzieci? Zalezy mi

Malzenstwa mieszane w Izraelu...

Zaraz zaraz... "Wprawdzie włoska Wielka Rada Faszystowska już w 1938 r. zakazała małżeństw mieszanych" W Izarelu rowniez zakazane sa malzenstwa mieszane!!! Coz za podobienstwo... -- Holokaust: skocz.pl/nazi-israel

Re: Malzenstwa mieszane w Izraelu...

prokuraturarejonowa napisała: > dajcie spokoj, mamuska-z-jajami do zadnego Izraela nie pojedzie zeby sie > przekonac na wlasne oczy czy w Izraelu malzenstwa mieszane sa czy ich nie ma. > > > to prawda, Izrael nikogo nie okupuje,Zydzi nigdy i nigdzie nie wyrzadzili nikomu

Re: Malzenstwa mieszane w Izraelu...

dajcie spokoj, mamuska-z-jajami do zadnego Izraela nie pojedzie zeby sie przekonac na wlasne oczy czy w Izraelu malzenstwa mieszane sa czy ich nie ma. Mamuski-z-jajami na taka podroz po prostu nie stac, bo musi sobie kupic nowy moher na swieta i wyslac 3/4 swojej renciny do Tourunia. Z reszta

Re: Malzenstwa mieszane w Izraelu...

Jak zwykle belkoczesz. Najwyrazniej uzywasz tych swoich jaj zamiast mozgu. Zaden taki zakaz nie istnieje, i w Izraelu jest sporo malzenstw mieszanych religinie, narodowo, enticznie, etc. Poniewaz jednak nie ma w Izraelu malzenstw cywilnych, wiec rabini, ksieza, popi, kadi i duchowni innych wyznan

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Lista rzeczy które chciałabym obejrzeć jest tak długa, że jakoś szkoda mi czasu na te kolejne podejścia :)

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

A wg Ciebie? -- W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

ok, ale wierzacy to nie tylko katolicy. -- W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Mnie też nie śmieszy. Rejs obejrzałam raz, ledwo doczekałam do końca. Dostrzegłam przedstawienie w krzywym zwierciadle pewnych problemów społecznych PRL, ale w ogóle mnie to nie rozśmieszyło. -- Magdalaena

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Tu mi się nasuwa refleksja - jakie są przyczyny decyzji o opuszczeniu rodzinnych stron i wybraniu tak bardzo odmiennej kultury. To moim zdaniem jedna z najciekawszych kwestii.

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Sa ludzie i parapety, i dotyczy to tez grupy religijnych. :) -- Więc kiedy ja mówię 'wolność',nie mów mi że nie wolno Moja wolność to żaden Twój grzech

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Spoko, rozumiem. Ja, bedac w zwiazku na odleglosc, poki co nie chce zamieszkac w ojczyznie ukochanego, znaczy obcej mi kulturowo Polsce, wiec problem jest mi znany ;)) -- Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Żeby śmieszyły cytaty, nie musi śmieszyć cały film. Przypuszczam, że sporo jest takich osób, dla których Miś czy Rejs to kilka zabawnych scenek i 2 nudne filmy :) -- Sklepy stanikowe wg województw Mapa i okolice

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> Najdziwniejsze jest to, że miałam osobiście chyba ze trzy podejścia do Misia i > zaczął mnie śmieszyć dopiero za którymś kolejnym razem zaczęłam w pełni docenia > ć jego absurd. To moze jeszcze jest dla mnie nadzieja :o)

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

No tak, ale dzieci sie albo chrzci albo nie chrzci. Antykoncepcji sie uzywa albo nie. I tak dalej.. Po prostu nie wyobrazam sobie, ze moglibysmy dojsc do kompromisu w takich fundamentalnych sprawach. -- 75B jest jak YETI NaGIE Biusty

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Pewnie i tak, choć nie wiem, ile masz lat. Taras widokowy to cytat z Misia, a ten drugi to skecz Monty Pythona o wyprawie na Kilimanjaro: www.youtube.com/watch?v=46btEgKmCTo

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Jam ci taka osoba! Z "Rejsu" znalam mnostwo swietnych cytatow, zasiadlam wiec do ogladania pelna dobrej woli. Niestety te cytaty, ktore znalam, to juz byly _wszystkie_ fajne kawalki. Zionelo nuda, ale myslalam, ze sie rozkreci, niestety zanim to nastapilo, on wzial i sie skonczyl, tak o. R

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Jak masz bliskich z Węgier, to co się dziwisz:D Najdziwniejsze jest to, że miałam osobiście chyba ze trzy podejścia do Misia i zaczął mnie śmieszyć dopiero za którymś kolejnym razem zaczęłam w pełni doceniać jego absurd. Moim ulubionym filmem z tego okresu pozostaje niezmiennie "Hydrozagadka&qu

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> Nie chodziło mi również o doświadczenia stricte narodowe, bardziej o przeżycia > i powstałe na ich podstawie kody, które dzieli dane pokolenie. Albo srodowisko? Bo my chyba pi razy oko to samo pokolenie, a wspomniane przez ciebie cytaty sa mi zupelnie obce, tak samo jak nie wiem, co to jes

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> choc czasem mam wrazenie, ze moj maz - z innego kregu kulturowego (niemcy zacho > dnie) - jest mi duzo blizszy mentalnie, niz wieeeeeeeeeeeeeeeelu ludzi z mojego > kregu ;) Pewnie dlatego jest twoim mezem :o) Swoja droga, mam wrazenie, ze Polacy i Niemcy sa do siebie bardziej podobni niz

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> Ale te sterotypy o typowych Niemcach/Francuzach/ > Polakach istnieją i nie można traktować ich tylko w kategoriach humorystycznych Mi tez wcale nie chodzilo o stereotypy. W tych sie zdecydowanie roznimy, choc nie wiem, ktore sa gorsze. Kura wspomniala, ze nie czuje wiekszych roznic kulturow

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Nie wyobrażam sobie koegzystencji z wyznawcą innej religii niechrześcijańskiej, z innym chrześcijaninem jest zwykle więcej punktów wspólnych niż różnic. Mój chłop jest ateistą (od urodzenia, nie "nawróconym":)) i jest normalnie. Nie wchodzimy sobie po prostu w tych tematach w drogę, zawsze

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> Nie mąż a konkubent :P i zrobił to już ZANIM ją poznał. Tym bardziej! Napisalas "co innego na stałe zamieszkać w tak obcym kulturowo i językowo kraju" jakby to bylo bardzo trudne i okropne, a tu facet zrobil tak sam z siebie, nawet bez kopa w postaci milosci ;) Oczywiscie trzeba miec

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> Cytat z misia > czy rejsu przecież zawsze śmieszy. Otóż nie mnie. > Albo nie oglądałam, albo kiedyś się zetknęłam i mnie nie zaciekawiło. W niektór > ych towarzystwach czuję się jakbym pochodziła z zupełnie innej kultury bo tych > nawiązań nie łapię. Mnie tez za bardzo nie smieszy,

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> nie dam rady wytlumaczyc mezowi fenomentu 4 pancernych, rejsu, misia, czy kapit > ana klosa... niektorych dowcipow nie zrozumie, niektore nie beda smieszne... Mi też byś nie wytłumaczyła :) Jestem z młodszego pokolenia, które jednak wciąż mówi cytatami z tych filmów. Nierzadko mam wrażenie,

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Nie mąż a konkubent :P i zrobił to już ZANIM ją poznał. Zdecydował się wcześniej osiąść w Polsce, a miłość była tylko przypieczętowaniem tej decyzji :) Zgodzę się jednak w 100 a nawet 101% procentach z Twoją wypowiedzią o globalizacji: z czego śmieje się wspomniana para? Z "Przyjaciół" i '

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

bebe.lapin napisała: > O rany, pierwszalitero, to juz wszystko musisz traktowac tak powaznie? Ja to pi > salam z przymrozeniem oka, wiem doskonale, ze Francuzi bywaja rozni, poprzeczni > i podluzni, a niektorzy nawet sympatyczni :P A wyszło poważnie? Jej, to już nic napisać od siebie nie

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Ha, takie zwiazki mnie najbardziej ciekawia, bo w podanych wyzej przykladach, jakby nie bylo, obracamy sie jednak w kregu kultury eurpejskiej i chyba jakos latwiej sobie z tym na co dzien radzic. powiedzmy, ze roznice bywaja czasem mneijsze niz te dzielace nas od sasiadow mieszkajacych kilka ulic da

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

My nie mamy wlasciwie wspolnej przeszlosci kulturowej, bo moj chlop to Dunczyk z dziada pradziada. I, jak Pierwszejliterze, nie przeszkadza mi to w ogole. Tyle rzeczy nas laczy, ze te male roznice kulturowe powoduja, ze nasz zwiazek jest zywy i ciekawy i nasze dyskusje nigdy nie beda nudne. Zgadzam

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Moja dość bliska znajoma, nazwijmy ją M, od kilku lat związana jest z Chińczykiem. Układa im się wręcz wzorowo, są bardzo zgodną parą. To prawda, że on wielu żartów czy aluzji "nie złapie" w kontekście, chociaż polski zna poprawnie. Ogromną rolę odgrywa anielska cierpliwość M. do tłumaczen

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Ciekawie Kuro piszesz o rzeczach, o których normalnie, codziennie w związku z podobnym w sumie do siebie człowiekiem się nie myśli:) Byliśmy ostatnio z TŻ na niezwykle malowniczym, widokowym szczycie z którego nic nie było widać, bo sypał grad i wkoło chmury, więc oczywiście poleciało "następn

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

My teoretycznie tez jestesmy para mieszana wyznaniowo, ale po pierwsze sa to bardzo do siebie podobne odlamy chrzescijanstwa, a po drugie - ja jestem niewierzaca, a TZ na (nieco dla mnie niezrozumialej) granicy miedzy niepraktykujacym a niewierzacym. Na tym tle moze sie ewentualnie pojawic problem

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Ok, rozumiem o co Ci chodzi, źle zinterpretowałaś moją wypowiedź :) Uważam, że jest różnica w jego postępowaniu (polubił Polskę zanim tu przyjechał, zainteresował się kulturą, postanowił tu zamieszkać, była to dobrowolna decyzja) i jej ewentualnym postępowaniu (polubiła Chiny po podróży tam, nigdy n

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

O rany, pierwszalitero, to juz wszystko musisz traktowac tak powaznie? Ja to pisalam z przymrozeniem oka, wiem doskonale, ze Francuzi bywaja rozni, poprzeczni i podluzni, a niektorzy nawet sympatyczni :P A w tej danej grupie sa takie osoby jak: ja Polka, owa kolezanka Niemka, Francuz pochodzenia in

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

W najbardziej hardkorowej wersji (mąż i rodzina męża Pakistańczycy i oczywiście muzułmanie, a bohaterka bloga Polka, głęboko wierząca katoliczka) - warto poczytać tutaj: asjenka.blox.pl/html W waszych przykładach partnerem jest najczęściej Europejczyk i chrześcijanin/ateista. Co innego się dziej

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

> w, ale co innego jeździć tam na miesiąc na wakacje, a co innego na stałe zamies > zkać w tak obcym kulturowo i językowo kraju. Jej maz wlasnie to zrobil ;) Moja odpowiedzia bedzie: globalizacja zalatwia wiele. Kody kulturowe cywilizacji zachodniej jako calosci to tez nie byle co. Istnieja

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

Oj nie, nie chodziło mi o to, że czarno to widzę. Po prostu głośno się zastanawiam, jak wygląda funkcjonowanie bez wspólnej kulturowej przeszłości - przykład Twój i Kury pokazuje że zupełnie dobrze:) Nie chodziło mi również o doświadczenia stricte narodowe, bardziej o przeżycia i powstałe na ich po

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

ciociazlarada napisała: > Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, jak bym się czuła bez takich wspólnych kodów n > aszego pokolenia, może zostałyby mi te obce, ale znane i lubiane jak: "we take > the South road out of Nairobis for about twelve miles and then ask":) przed wyj > ście

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

bebe.lapin napisała: > co do naszego podobienstwa z Niemcami - czasem dochodzimy do wspolnych wnioskow > z niemiecka kolezanka, "ze u nas to nie do pomyslenia i jacy ci Francuzi okrop > ni i dziwni" ;); ale musze tu dodac, ze ja z poznanskiego, wiec to moze dlatego > , hihi.

Re: Malzenstwa mieszane kulturowo/wyznaniowo

ja jestem polka i katoliczka, moj maz - niemcem i protestantem nie sa to zbyt odlegle wyznania/narodowosci, a nam jest "bardzo po drodze" w wiekszosci spraw, wiec rzadko oczuwamy dyskomfort. ja jestem bardziej religijna, maz mniej - od poczatku bylo wiadomo, ze bede chciala wychowac dziec

mieszane malzenstwa

Pewna moja kolezanka stwierdzila,ze mieszane malzenstwa nie moga byc udane.Wedlug niej wynika to z roznic kulturowych itd.Wg niej zwiazek polski a amerykaninem lub odwrotnie z gory jest przegrany (kultura,wychowanie,obyczaje,jezyk itd)Jestem mazatka od listopada 2005 i oczywiscie,ze zauwazam

Re: mieszane malzenstwa

No coz z opowiesci twojej o tej kobiecie wynika, ze jest bardzo zamknieta na cos co wykracza poza JEJ norme, wiec wlasciwie to jej problem. Skoro jest nas tutaj tyle z mieszanych malzenstw i wiekszosc z nas uwaza, ze jakos nie ma znaczenia, ze jestesmy z innych krajow a wrecz przeciwinie, to

malzenstwa mieszane

czy jest ktos na forum w zwiazku mieszanym? moj maz jest z Syrii. wlasnie przeczytalam, ze najmniej Polacy lubia Arabow. jakie to budujace... na szczescie nie mieszkamy w Polsce, ale myslelismy sie tam przeniesc w przyszlosci... jednak czy warto?

Re: mieszane malzenstwa

nekos napisał: > he! he! no wlasnie, nie podali. z moich znajomych (malzenstwa gaijinsko- > japonskie) przynajmniej polowa jest po rozwodzie albo w separacji. czy to sie > udziela?? Też miałem takie wrażenie, ale nie jest tak źle, podobno co 20 mieszane małżeństwo się rozwodzi

Re: Malzenstwa mieszane w Izraelu...

mamuska-z-jajami puknij się w łeb! W Izraelu są małżeństwa arabsko-żydowskie - jeśli chcesz się przekonać samemu, pojedź i pobyj kilka tygodni. A ci wszyscy polscy faszyści, którzy twierdzą, że faszyzm to nie to samo co nazim czy hitleryzm mają na tacy podaną prawdę o swoich twierdzeniach.

Re: malzenstwa mieszane

czyli saana jestes zdania, ze te malzenstwa nie mieszane, nie sa z przypadku? Mieszane powstaja przez przypadek, splot zdarzen. A te inne malzenstwa, zawierane przez ludzi pochodzacych z tego samego kregu kulturowo-jezykowego, w obrebie jednego spoleczenstwa, sa pragmatycznie planowane, nie sa

Re: Malzenstwa mieszane w Izraelu...

elucidator napisał: Sa to jednak zakazy wewnatrzreligijne i nie maja nic wspolnego z prawem panstwa. ***************************** Jednak mają, skoro państwo nie było w stanie uregulować tak istotnej sprawy. Można więc mówić, że zakaz nie istnieje - choć nie ma żadnego sposobu, by w zgodzie z p

Re: malzenstwa mieszane

Gość portalu: reda napisał(a): > Co myslicie o malzenstwach mieszanych? Czy maja Waszym zdaniem szanse, czy sa > raczej juz z gory skazane na niepowodzenie? malzenstwa mieszane biora sie zazwyczaj z przypadku, wiec zakladanie czegokolwiek w takim przypadku jest bez sensu. Wszystko

Re: malzenstwa mieszane

uwazam ,ze by doszlo do malzenstwa mieszanego musi sie troche wiecej rzeczy zlozyc niz do krajowego. Chociazby to ze ktos musi gdzies wyjechac...porozumiec sie w obcym jezyku, przelamac bariere jezykowa zeby zauwazyc ze ta osoba jest interesujaca. Dac sobie rade w tym innym kraju. i na koniec

Re: Malzenstwa mieszane - zalety i ... utrudnieni

No nieeeeezla historia! Czyli zagrywki vabank sie oplacaja :) No ale jak to jest z tymi zaletami malzenstwa mieszanego? -- Always look on the bright side of life

Re: malzenstwa mieszane

Moja kuzynka wyszła za syryjczyka.Rodzina się jej wyparła pomimo,ze są naprawdę dobrym małżeństwem. Głupcy i tyle...

Re: malzenstwa mieszane

mijaczek a Ty wiesz ze my sasiadki ?:) maj maz tez nie jest Polakiem a Wegier.Generalnie nie jest zle choc sa wzloty i upadki :)

Re: malzenstwa mieszane

Niechęć bierze się ze strachu, strach bierze się z niewiedzy, niewiedza bierze się z niewielkiej liczby doświadczeń...dziwne?;)

Re: malzenstwa mieszane

Moja siostra mieszkala w Polsce przez jakis czas z mezem pochodzacym z Malawi. Problemow nie mieli. -- ZAGŁOSUJ!!! Inaczej ONE zrobią to ZA CIEBIE!!! (Przy)biegli rewidenci

Re: malzenstwa mieszane

Dyzurna mieszka obecnie w Belgii. Ty Mijaczek w Holandii. To przecież rzut beretem ;) zwłacza jak pomyślimy o odległości Kaliningrad-Pietropawłowsk Kamczacki, a to wszystko w ramach jednego kraju ;)) -- www.wiktor.netoh.pl

Re: malzenstwa mieszane

chyba wszystko zależy od tego w jakim środowisku się obracacie czy będziecie obracać po powrocie.Głupich ludzi nie brak z "utartym światopoglądem" ale rozsądny człowiek jest ponad to. vanilla-cafe.net/

Re: malzenstwa mieszane

moja siostra ma faceta amerykanina ( azjata z pochodzenia) odwiedził ją ostatnio i konduktor w pociagu powiedział przy niej do drugiego "patrz żółtek ryżem karmiony pie...y". Młoda się popłakała a oni poszli. Szkoda, że mnie nie było bo bym im urządziła jesień średniowiecza i wyjazd z p

Re: malzenstwa mieszane

sasiadki? w jakim sensie? -- A jak dumnie się modrzy u ciszy podnóża Jak buńczucznie do boju z mgłą się napurpurza A jest go tak niewiele, że mniej niż niebiesko Nic prócz tła biały obłok z liliową przekreską.

Re: malzenstwa mieszane

ejuni uwierz mi, że w Polsce jest już wiele takich małżeństw i nie będziecie prekursorami skupiającymi na sobie uwagę wszystkich w około. Arabów w Polsce też jest spore grono i nie uciekaja stąd z obłędem w oczach, więc i Wy dacie radę. -- Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi...;)

Re: malzenstwa mieszane

Moj maz nie jest Polakiem... ale czy to ma znaczenie? -- A jak dumnie się modrzy u ciszy podnóża Jak buńczucznie do boju z mgłą się napurpurza A jest go tak niewiele, że mniej niż niebiesko Nic prócz tła biały obłok z liliową przekreską.

Re: malzenstwa mieszane

decyzja powrotu do kraju, gdzie stereotypy spotyka sie na kazdym rogu nie jest latwa decyzja. tym bardziej, ze mamy dziecko. moj maz jest juz troche uodporniony na reakcje roznych tepakow, ale ja chyba jeszcze nie. mamy wsparcie w rodzinie, bardzo lubia mojego meza, ale mimo wszystko powrot do P

Re: malzenstwa mieszane

gdyby polacy przejmowali sie tym, jak o nich myślą poza granicami polski, to by się z heimatu nigdzie ze wstydu nie ruszali. a jeśli ktoś do kogoś żywi niechęć, to chyba ma jakieś powody, choćby w postaci powielanych stereotypów. takie rzeczy nie biorą się z niczego. -- "jeśli stajesz prze

Re: Polskie kobiety z czarnymi i muzułmanami

Skad te dane- co trzecia? jest tutaj duzo mlodych Polek, duzo malzenstw z malymi dziecmi ale zdecydowana wiekszosc to malzenstwa 'polskie'- raczej niewielki procent to malzenstwa mieszane.

Re: malzenstwa mieszane

Mijaczku, sadze, ze chodzi o wymiane doswiadczen:-) Moj maz nie jest Polakiem i ciesze sie nawet:-) Jest natomiast Hiszpanem i kocham Go!Nie mamy oczywiscie negatywnych doswiadczen z Polski, bo to facet z tego kraju, ale sadze, ze wiele osob zle mysli o np.Arabach , Rumunach czy nawet Afrykanczyka

mieszane malzenstwa

artykul w japan times (jez. angielski). www.japantimes.co.jp/cgi-bin/getarticle.pl5?ek20050120ks.htm -- ???

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Nie wiem jak za Anglika w Polsce, ale wychodzac za Hiszpana w Hiszpanii mam podobne wymagania. Zaswiadczenie od zdolnosci do malzenstwa Towj narzeczony powinien dostac w urzedzie stanu cywilnego. W biurze rejestrujacym obywateli (narodizny, zgony, sluby).

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

A nie masz konsulatu gdzies blizej (np. w B.?) Bo to nie musi byc ambasada, ja moglybym to zalatwic w Monachium. Z tymi dokumentami to jest na prawde przekichane, jak jeszcze pomysle o zmianie dowodu i paszportu (bo zmienie nazwisko) to mi sie odechciewa... -- <Wege entstehen dadurch, dass man

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

W Warszawie. Zaraz do mamy zaskajpuje niech zadzwoni i dopyta. Jak nie to trzeba bedzie przez Madryt(korespondencyjnie). W sumie hiszpanska biurokracja nie jest taka zla, u Was w Niemczech o wiele gorzej. Kto by pomyslal!

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Tez sobie kiedys lamalam jezyk (a dodam, ze niemieckiego nauczylam sie dosc pozno). Tajemnica tkwi w tym, ze w zasadzie kaza czlon wymawiasz prawie jak oddzielny wyraz. Ehe-fähigkeits-zeugnis. -- <Wege entstehen dadurch, dass man sie geht (F. Kafka)>

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Jeny, to ja już wolę te ZoZPdZZMzC niż ehecośtam... łamałam sobie język na tych niemieckich zbitkach i dlatego słabiutko znam ten język ;-) -- "To jest złoty łańcuszek i ogniwka do niego I papier stwierdzający, że jesteś już wolny..."

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Wiesz nie wiem. Zawsze mi wszytskie papiery zalatwiala mam i nigdy nie bylo z tym problemu. Poza tym kolezance, ktora brala slub we Francji etz ten papierek zalatwila mama. W sumie to taki papier nie jest az tak wazny, zeby go matce nie wydac.

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Rzeczywiscie to zaswiadczenie jest wazne tylko 3 miesiace wiec moja mama jeszcze mi ich nie zalatwia. My dokumenty do urzedu, ktory udzieli nam slubu musimy dostarczyc na 15 dni przed. A zapisali nas tylko z imienia i nazwiska.

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Moja córka wychodzi za maż za Anglika. Obcokrajowiec powinien dostarczyć do USC: -odpis aktu urodzenia wraz z tłumaczeniem dokonanym przez tłumacza przysięgłego, -paszport, - zaświadczenie o zdolności prawnej do zawarcia małżeństwa(dostaje je w ambasadzie w swoim kraju, w odpowiedniku naszego U

biurokracja - malzenstwa mieszane

Czy ktoras z Was wychodzi za maz za Anglika w Polsce? Mamy problem ze zgromadzeniem wszystkich papierow (m.in. czyms takim jak dokument o zdolnosci do zawarcia zwiazku malezenskiego za granica, ktory podobno jest wymagany od obcokrajowcow bioracych slub w Polsce. Tylko gdzie cos takiego zdobyc w Ang

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Zalezy od urzedniczki. Moja mama w tym samym ratuszu odebrala mi dowod osobisty bez zadnego pelnomocnictwa, bo zna babke osobiscie. Ta, ktora mi wydawala to ZOZZZMZC (ze napisze w skrocie), kazala mi nawet napisac takie bezsensowne podanie w formie jednego zdania, ze prosze o zezwolenie... Mylalam,

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Nie chce wprawdzac paniki, ale sie dowiedz lub niech mama sie dopyta. Czy bylby to USC w W-wie? Bo w mniejszej miejscowosci pewnie predzej wydaja, bo ludzie znaja sie chociazby z widzenia itp. Mi powiedzieli (W-wa na Zelaznej), ze nie moge nikogo nawet notarialnie do tego upowaznic! -- <Wege e

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

A to u nas inaczej. Zeby Pani nas wpisla do kajetu musimy miec wszystkie dokumenty. Juz mamy, ja swoje tez juz przetlumaczylam, a kolezanka mi uwierzytelni (nie mozna samemu uwierzytelniac wlasnych dokumentow). Piszesz, ze to zaswiadczenie zalatwi ci mama, ale mi powiedziano w USC, ze tylko i wyla

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

musi to rozganizowac w councilu tam gdzie mieszka, gdzie ma potwierdzenie swojego adresu. Tylko, że tutaj nikt takiego dokumentu nie wymaga, wystarczy dowod i potwierdzenie adresu, ale jezeli od kogos chcesz go dostac to chyba tylko tam. wejdz na forum "polki w anglii" tam przypuszczam

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Juz dokladnie nie pamietam, ale czy to nie jest tak, ze Zaswiadczenie o Zdolnosci Prawnej do Zawarcia Zwiazku Malzenskiego z Cudzoziemcem (tak to sie pieknie krotko po polsku nazywa- po niemiecku Ehefähigkeitszeugniss) nie jest wazne 6 miesiecy a odpis Aktu Urodzenia tylko 3? Na jedno w sumie w

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

troche z innej beczki: W moim USC dostalam to zaswiadczenie o zdolnosci.... , ale Pani wydajac mi ten swistek powiedziala, ze i tak na nic, bo slub dopiero 16.08, a swistek wazny 3 m-ce. Ja myslalam, ze to zaswiadczenie jest potrzebne, zeby Pani w USC w Niemczech wpisala nas do kajetu itp. Jeszcze

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Sama nie wiem, jak to w konsulacie by bylo. Bylam w Polsce akurat, wiedzialam, ze planujemy slub, wiec podeszlam do ratusza i zalatwilam dokumenty od reki. Wiem tylko jakie problemy mialy moje siosrty pare lat temu, gdy jeszcze w Unii nie bylismy. One musialy to wszystko zalatwiac przez konsulat. I

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Dokladnie tak to tez u mnie wygladalo. Odpis aktu urodzenia mam moglaby wziac, ale Zaswiadczenie O ZDZMZC kazano mi osobiscie wziac. I nie tylko moglismy sie stawic do rejestracji ze wszystkimi dokumentami tutaj, co jest przeciez normalne. U nas bylo smiesznie. Nie otrzymalismy zadnej informacji o p

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Ja wychodze za Niemca i nie jestem pewna, jak jest w Anglii. Ale nie zdziwilabym sie, jesli bylo by to tak, jak w kazdym cywilizowanym kraju- w Urzedzie Stanu Cywilnego. I nie podobno jest wymagany taki dokument tylko jest wymagany. I jest wymagany nie tylko w Polsce, bo jesli Ty chcialabys wziac sl

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

Jest gorzej niz myslalam. To zaswiadczenie musze odebrac osobiscie w Warszawie (odpada) albo w konsulacie w Madrycie. Zeby zalatwil mi to konsulat musze sie tam stawic osobiscie z wypelnionymi papierami (w tym akt urodzenia) i podpisac przy konsulu podanie. Cala przyjemnosc kosztuje mnie 60 euro

Re: biurokracja - malzenstwa mieszane

no to jeszcze ja dodam swoje "trzy grosze". a jestem na biezaco, bo slub mamy za miesiac w warszawie :) moj facet zalatwil sobie to "zaswiadczenie o zdolnosci..." w swoim kraju w urzedzie miejskim, tam gdzie sie rejestruje narodziny, sluby, zgony... oni juz beda wiedziec, co maj

malzenstwa mieszane sa tu?

pisalam prace mgr-lic o malzenstwach mieszanych (na teologii ekumenicznej na UKSW w Warszawie). i ciekawi mnie czy macie mezow/zony innego wyznania? chodzi o malzestwa katolicko-prawoslawne, katolicko-ewangelickie, katolicko- reformowane. ale nie mieszane religijnie (np. katolicko

Re: mieszane malzenstwa

chyba znam tyle samo nieudanych malzenst niemieszanych i mieszanych cd. nastapi przyszly chlopaki okno wymienic narrreszcie!!! -- Illusion is the first of all pleasures

malzenstwa mieszane

Co myslicie o malzenstwach mieszanych? Czy maja Waszym zdaniem szanse, czy sa raczej juz z gory skazane na niepowodzenie?

Re: mieszane malzenstwa

Ja mam mieszane malzenstwo: ja chlop a zona baba ;) -- "Do not go where the path may lead. Go instead where there is no path, and leave a trail." Galeria

Re: mieszane malzenstwa

Moja mama zawsze mowi, ze latwiej jest znalezc dobrego meza niz dobra przyjaciolke. -- Zdjecia na forum zobaczcie Najnowsze zdjecia: Kwiecien2006

"mieszane malzenstwa"

chyba tego tematu jeszcze nie bylo;)czy ktoras z Was wychodzi lub wyszla za obcokrajowca?napiszcie o Waszych wrazeniach-na temat samego malzenstwa,organizacji wesela i ceremonii w kosciele(my robimy dwujezyczna),przyjezdza tez do nas 50 osob ze strony przyszlego meza...ach co sie bedzie dzialo;)

Re: mieszane malzenstwa

A co myslicie o innych roznicach - rasowych, ktore sa bardzo istotne?. Tez mysle ta jak tu ktos wspomnial,ze w wypadku praktykowania roznych religii moze stanowic to problem, zwlaszcza po narodzeniu sie dzieci.

Re: mieszane malzenstwa

Eh, znam sporo szczesliwych dlugo-trwalych malzenstw "mieszanych", zaczynajac od mojej mamy, polka, i jej amerykanskim mezem. Sa malzenstwem od 38 lat, dobrze dopasowani charakterem i zainteresowaniami. Roznice kulturalne nie sprawialy im specjalnych klopotow - przewaznie podchodzili

Re: Malzenstwa na emigracji - polskie?mieszane?

emigrantka napisała: > No znowu mnie korci zeby sie dowiedziec cosik... > > Czy Polacy/Polki na emigracji chetniej zenia sie/wychodza za maz za > innych "swoich" czy tez nie? chyba jednak za "swoich", z moich obserwacji malzenstwa mieszane sa raczej wyjatkiem z

Zdjęcia - malzenstwa mieszane