Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Piwonie

rzadki okaz, u mnie, piwonii żółtej, spracowanej troszkę w tym wypadku :-) -- tulipany... wiosenne dziane się 2014 :-) też majenkowe

Piwonia

https://scontent-a-atl.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/v/t1.0-9/10329317_10201062838852737_5048425234511358105_n.jpg?oh=011f61e9b14b352486992c72cc716e52&oe=53F1E894 -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu?

Re: piwonia i Marimekko

Piwonia piękna i zapach na pewno też niesamowity! U mnie w ogródku rośnie kilka krzaczków, ale większość w ogóle nie pachnie :(

Re: Piekne piwonie*

*Kedo, bedziesz miala wolne rece zeby wymachiwac, to tez inny typ gimnastyki na spacerze. Dzieki za piwonie, az przez ektran dolecial do mnie ich zapach- sliczne. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare

Re: piwonia i Marimekko

dziękuję za miłe słowa :) Kotorybko, nie pachnie, mam też białe późniejsze piwonie i tamte są odmianą pięknie pachnącą, a ta tylko wygląda :) -- mój kawałek sieci sentymentyiprezenty.blogspot.com/

Piwonie

Piwonie. -- ========= Ciągle aktualne. "Żyje­my w cza­sach, w których tyl­ko głupców trak­tu­je się poważnie." - Oscar Wilde -

Co mi zżera piwonie?

Już po wyczytaniu wszelkich wiadomości wiem, że to albo rdza, albo szara pleśń, nie jestem jednak pewna. I co teraz zrobić? Wszystkie piwonie w tym roku mają tego typu zmiany(mniejsze, ale jednak) nie urosły prawie wcale i nawet nie próbowały kwitnąć. Co radzicie specjalistki i specjaliści

piwonia i Marimekko

szczerze mówiąc nie mam nic ciekawego do pokazania ale chcę utrzymać wątek przy życiu bo jeszcze się przyda jak będę kończyć łazienkę na przykład :) pogoda sprzyja działkowaniu więc piwonia na pierwszym planie, a w tle poduszka z tkaniny Marimekko Siirtolapuutarha; -- mój kawałek sieci

Re: piwonia i Marimekko

joki3 napisała: > szczerze mówiąc nie mam nic ciekawego do pokazania ale chcę utrzymać wątek przy > życiu bo > jeszcze się przyda jak będę kończyć łazienkę na przykład :) > pogoda sprzyja działkowaniu więc piwonia na pierwszym planie, a w tle poduszka > z tkaniny >

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Prawdopodobnie zalałaś ją wodą. Piwonie japońskie nie lubią nadmiaru wilgoci. Podlewa się je dopiero wtedy kiedy ziemia jest naprawdę sucha.

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Sprzedawane sadzonki piwonii drzewiastej są szczepione na bulwach piwonii chińskiej. To jest jedyny u nas sposób szybkiego rozmnażania tych pięknych krzewów. Dlatego o tę sadzonkę w pierwszej fazie należy bardzo dbać. Najlepiej jak się kupuje sadzonkę już ukorzenioną w doniczce i tak jak napisałam

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Ja z powodu właśnie dużej wilgoci po ulewach w 2010 r. straciłam dwie piękne 5-letnie piwonie drzewiaste. Mało mnie szlag nie trafił. Znalazłam w necie stronę na temat uprawy takiej piwonii. www.ogrodkroton.pl/towar.3254.piwonia.drzewiasta.japonska-paeonia.suffruticosa.chojuraku.html

Pleśń na piwonii japońskiej

Ależ jestem zła. Na początku lutego kupiłam na targach od renomowanego sprzedawcy piwonię japońską (paeonia japonica), a konkretnie goły korzeń w woreczku z torfem. Przesadziłam ją natychmiast do małej doniczki z lekką ziemią, podlałam i wstawiłam do nieogrzewanej szklarni. Po około miesiącu korzeń

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Dlatego o tę sadzonkę w pierwszej fazie należy bardzo dbać. Najlepiej jak się k > upuje sadzonkę już ukorzenioną w doniczce i tak jak napisałam, piwonia drzewias > ta nie znosi wilgotnych gleb. Tak, wiem. Moja chora piwonia jednakowoż nie jest piwonią drzewiastą, jest piwonią bylinową

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Na wszystkie młode sadzonki, szczególnie z woreczków ( małe sadzonki) trzeba bardzo uważać by nie przelać.Słabo rozwinięty system korzeniowy nie radzi sobie z nadmiarem wilgoci, choćby to była roślina kochająca wilgoć.Piwonia po podziale dość długo regeneruje system korzeniowy.

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

przekombinowałam. Piwonię drzewiastą z linka (Chojuraku) mam w swojej kolekcji i rośnie ładnie. Co prawda moja zdechła piwonia jest akurat piwonią bylinową (paeonia japonica), ale one wszystkie chyba są równie podatne na botrytis - szarą pleśń. Dziś więc, jak tylko ustał deszcz, spryskałam całą moją kolekcję

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Nie mam doświadczenia w traktowaniu sadzonek z woreczków. Dotychczas w takiej postaci kupowałam wyłącznie cebule kwiatów wiosennych i letnich. Nigdy nie było kłopotów. Na tę nieszczęsną piwonię skusiłam się, bo fascynują mnie rośliny runa leśnego oraz była to dla mnie, kolekcjonerki roślin

Re: Pleśń na piwonii japońskiej

Może tak. Podlałam pierwszy raz 10 lutego po wysadzeniu do małej doniczki. Po raz kolejny dokładnie miesiąc później, 10 marca. Wtedy też wystawiłam ją ze szklarni. A potem przez dwa dni spadło u nas 8 cm deszczu (wystarczająco, by zaczęły się w regionie powodzie) i dwa dni później znalazłam piwonię

Piwonie

Gdy posadzę teraz, w kwietniu, cebule piwonii chińskiej to zakwitnie ona w tym roku jeszcze ?

Re: Piwonie

na warszawskim klombiku tak sie prezentują teraz :-) -- tulipany... wiosenne dziane się 2014 :-) też majenkowe

Piwonie, peonie

Witam serdecznie Poszukuję wzorów piwonii lub peonii, za każdą odpowiedź bardzo dziękuję -- milaw

Re: Lilie i piwonie-budowa

Witam nabyłem projekt lilie i piwonie wariant 4 zrobiłem już fundamenty i ociepliłem porobiłem też kanalizacje a wczoraj zrobiłem slepą wylewke DUŻO ROBIE SAM.. Kupiłem już maxa drut na strop suporeks 12 cm na sciany działowe a na kominy mam cegłe plus rury chyba ceramiczne takie odporne na

Re: Piwonia

https://scontent-a-atl.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1.0-9/10343506_653146864740455_5755850762374383576_n.jpg -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do obłędu? ... Remarque

Re: Piwonie

Piekne! Piekne! Piekne! Juz nie pamietam ich zapachu. Pamietam jedynie, ze byl upojny. U mnie nie rosnie. Musi mi wystarczyc kamelia - bardzo podobna minus zapach. Ale jest bonus. Kwitnie jakies cztery (zimowe) miesiace.

Re: Piwonie

Moje piwonie w ubiegłym roku zmarzły w maju. Prawie nie było kwiatów ale liście nie zmarzły.

Re: Piwonie

Piwonia musi być płytko posadzona do ok.5cm, inaczej może kwitnąć późno, po 2-3 latach. -- byle do wiosny...

Re: Piwonie

A od kiedy piwoniom szkodzą przymrozki? Bez przesady. normalnym nie szkodzą, a tym podobno czasem tak, bo to mix z drzewiastą

piwonie

nie wiem kiedy w Polsce kwitly, nie mialam ogrodu, mieszkalam w miescie. Ale tutaj zawsze o tej porze kwitna: w nastepna niedziele jest swieto, ktore nazywa sie Pfingsten. A piwonie po niemiecku, to wlasnie Pfingstrosen, czyli roze, ktore kwitna w Pfingsten. Natomiast zaskoczyly mnie wlasnie

Re: Co zamiast peonii/piwonii na bukiet w sierpni

Jeśli marzycie o bukiecie ślubnym z Piwonii w sierpniu,florystka może je zamówić z Holandii , obecnie wszystko jest możliwe:) www.artletta.pl/strona,bukiety-slubne#kotwica

Lilie i piwonie-budowa

przygotowany komin na ewent póżniejsze zamontowanie. Działkę mamy. Rodzina 2+2. Proszę o pomoc w ocenie. projekty.muratordom.pl/projekt_lilie-i-piwonie-wariant-i,1834,0,0.htm?c=53&photo_id=28068

Re: Piwonie

dzięki Newill za to wymądrzanie się. może dzięki Twoim wskazówkom wreszcie uda mi się piwonia. a prób robiłam już wiele i zawsze z niepowodzeniem :/ znowu kupiłam sadzonkę i zrobię jak każesz :)

Re: Piwonie

a ja sadzę kiedy tylko mam :) wiosną i jesienią i rosną tylko juz wiem, że piwonie trzeba jak najpłycej sadzić, żeby bujnie zakwitły -- Co pluszowe misie robią teraz na dworze?

Re: Piwonie

Asta, nie wiem, jak głęboko je sadzić, nie mam itoh. Sadziłabym prosto do ziemi, z moich doświadczeń wynika, że piwonie nie lubią doniczek. Najwyżej coś narzucisz, jakby wylazła przed przymrozkami albo nakryjesz odwróconą donicą lub kartonem.

Re: piwonii czas

Bardzo lubię piwonie.Mam jedną piwonię moich marzeń:w ogrodzie mojej Mamy rósł olbrzymi krzak.Kwitła najwcześniej z wszystkich,miała ogromne,ciemnoczerwone,pełne i bardzo pachnące kwiaty.Zginęła w czasie powodzi,a od tej pory ciągle szukam bezskutecznie takiej samej.Widzę na zdjęciu,zdaje mi się

Re: piwonie i wieczorniki

sezon na piwonie w pełni. okradłam dziś ogródek babci: piwonie, orliki, gałązki pęcherznicy kalinolistnej z kwiatostanami w pąkach, hosta, bergenia, pióropusznik strusi i mój ulubiony przewrotnik ostroklapowy i jak to pachnie!

Re: piwonie i wieczorniki

Ale piękne bukiety, a piwonie to już w ogóle... U nas jeszcze w pączkach, czekam z niecierpliwością...

Re: piwonie i wieczorniki

Levoonia piękne bukiety układasz. Moja piwonia po przesadzeniu ma cały jeden kwiatek, wiec go nie urwę, ale popatrzeć przyjemnie.

Re: Co mi zżera piwonie?

Niee, sobota też będzie ok, spoko. -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: Co mi zżera piwonie?

Czwartek nie mogę, bo się szczepimy, wtorek niewykluczone, muszę skoordynować z chłopem. Sobota rozumiem odpada? -- Najdłuższy miesiąc w roku to trzeci.

Re: piwonii czas

Piwonie prawie przekwitły. Tak mam wczesną odmianę ,kwitnie pięknie ,ale w tym roku jej piękne kwiaty leżały prawie przy ziemi tak były ciężkie od wody. Mokra była wiosna oj mokra. Czy można rozmnożyć piwonie z nasion? Jeśli tak to zostawiłam kilka kwiatów może zawiążą się nasionka . Na początku

Re: Co mi zżera piwonie?

Zielony Busz, sprawdziłam, jest także na piołunie, dodaj i piołunu. Trzymaj się, plagi egipskie lepiej naraz niż po kolei... -- Na zawsze zrazem!

Re: Piwonie

Moją piwonię posadziłam 5 lat temu na wyczucie. W pierszym roku nie kwitła potem kwitLa bardzo ładnie. Zamieściłam zdjęcie. A w ubiegłym roku w maju były już pączki kwiatowe i zmarzły. Wiele rzeczy w tedy zmarzło nawet paprocie. Mam nadzieję że na ten rok zimy już starczy.

Re: Co mi zżera piwonie?

Raczej rdza. Ja bym ścięła, spaliła, a ziemię spryskała jakimś syfem przeciwgrzybiczym. Mogą być naturalne środki, jakieś gnojówki z czosnku itp.

Re: piwonii czas

mnie chyba taką przyniosła sąsiadka, nazywając ją 'piwonią majową'... No, niestety, po dwóch latach okazała się identyczną z moimi, ani czerwoną, ani majową zresztą;) Widziałam ją chyba w P., tam jest taki opuszczony ogród na skarpie, pełen skarbów. Nie da się wleźć:( Czasem coś się wysmyknie za

piwonie i wieczorniki

po wczorajszej wizycie na działce (w strugach deszczu) u mnie w wazonie piwonie w towarzystwie wieczorników damskich :) -- mój kawałek sieci sentymentyiprezenty.blogspot.com/

Re: Co mi zżera piwonie?

Robactwa gołem okiem nie widać, no chyba, że jakieś mikroskopijne cóś, ale mikroskopu na działkę wozić nie będę. -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: Co mi zżera piwonie?

To skoordynuję i ustalimy. Coś mi chodzi po głowie z tym wtorkiem, że coś miałam, ale co? -- Oszołomy z Greenpeace i tym podobnych organizacji, proszę natychmiast przywrócić globalne ocieplenie, bo w ryja.

Re: Co mi zżera piwonie?

No właśnie i to "bardziej" mnie myli, psiachmać. Ja mogę w tym tygodniu we wtorek albo we czwartek, a Ty? -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: piwonia i Marimekko

joki3 napisała: > szczerze mówiąc nie mam nic ciekawego do pokazania hehehehehehe :D -- 'Cause we need a little controversy

Re: Piwonie, peonie

chomikuj.pl/halina53/ROB*c3*93TKI++R*c4*98CZNE/HAFT++XXX/flora/kwiaty/bratki+*2c+piwonie+*2c+fio*c5*82ki+*2c+konwalie/piwonia

Re: piwonia i Marimekko

panczez2 napisała: > Do Ciebie zawsze dobrze zajrzeć - czy jest co nowego, czy nie ma.... :-) > O, właśnie :) -- www.wszechswiatmyszuni.pl

Re: piwonia i Marimekko

Do Ciebie zawsze dobrze zajrzeć - czy jest co nowego, czy nie ma.... :-) -- Kominiarza córka sexy miała pejsy

Re: Co mi zżera piwonie?

Jest coś, co mogę zrobić? Poza daniem piołunu, bo mom. -- Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.

Re: Co mi zżera piwonie?

No to dodam mydła potasowego do mojego wrotycza i czosnku. Kurde, wszystko mi w poprzek staje:( -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: piwonie i wieczorniki

piwonie piekne ale bukiet koszmarny zgniecione kwiaty (wiechec) bezsensownie, szkoda ich nie komponuje tez optycznie stosunek gory kwiatu do podstawy, bola oczy od "nierownowagi"

Re: Piwonie

No i ustrzeliłam żółtą. Właśnie Podstolec przysłał. Wiecie co sadzony ogromne i do tego w podwójnych ilościach. Jestem w szoku. Mam właśnie piwonie żółtą yellow itoh crow, czy wiecie jak je się sadzi tak samo głęboko jak chińską, czy jakieś inne wymagania ma? No bo musiałabym posadzić, tylko

Re: piwonie i wieczorniki

Joki, cudne piwonie :) moje już przekwitły ale tez mam działkowo w wazonie, do tego reszta moich roślin: zielony gąszcz na parapecie i ziela na blacie

Re: piwonii czas

Lella piękne wszystkie ale te białe są cudowne.Kocham piwonie:) -- chłop się przydaje co najwyżej jak druga chochelka mam jedną, jak robię równocześnie zupę i naleśniki, to przez chwilę odczuwam dyskomfort lampka_witoszowska

Re: Co mi zżera piwonie?

Spoko, niech będzie sobota, choć akurat jutro będę w CZD u wnusia, ale to nie jest takie pilne(znaczy ten piołun). Do tej pory działka wytrzymała bez piołunu to i do soboty se poradzi. -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: Co mi zżera piwonie?

Zapewne :) Sobota. Chłopy się naparły, żeby dziś i jutro urządzać chałupę, a to znaczy, że o bożym świecie nie będą wiedzieć. -- - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Re: piwonii czas

Ja dopiero teraz odkrywam te 'puste', są naprawdę zabójcze, a do tego kwiaty się nie pokładają, bo nie są ciężkie. Podwiązywanie przy piwoniach jest jednak dość kłopotliwe, trudno to zrobić tak, żeby nie zeszpecić całości.

Re: piwonii czas

Można z nasion,ale to trwa kilka lat.W ogródku mojej Mamy piwonia zawiązywała nasiona,posiałyśmy,wyrosła jedna gałązka i tak sobie siedziała kilka lat,zanim zrobił się kwitnący krzak.A "kawałek korzenia" chętnie przyjmę.:)

Re: piwonie i wieczorniki

levoonia napisała: > sezon na piwonie w pełni. okradłam dziś ogródek babci: > piwonie, orliki, gałązki pęcherznicy kalinolistnej z kwiatostanami w pąkach, > hosta, bergenia, pióropusznik strusi i mój ulubiony przewrotnik ostroklapowy > > i jak to pachnie! Cudowny bukiet, taki

Re: Co mi zżera piwonie?

A to byśmy musiały się umówić i pojechać na Wieś, bo tam mam. Rzecz jest do zrobienia. On jest bardzo podobny do zwykłej bylicy, tylko, jak by to powiedzieć, bardziej. -- Najdłuższy miesiąc w roku to trzeci.

Re: Co mi zżera piwonie?

A jest, możesz mi pokazać naocznie ów piołun:) Bardzo być może, że rośnie u mnie jako chwast, a na pewno rośnie wokół działki i na nieużytkach wokół mojego osiedla, bo tam rośnie wszystko. Ale nic nie chce mieć żółtych kwiatków, jakie google pokazują jako kwitnący piołun. -- Lepiej grzeszyć, a pó

Re: Co mi zżera piwonie?

Niestety nie mogę znaleźć w swojej dziczy piołunu:( Wszystko jest do siebie podobne, niby bylica piołun, ale głowy nie dam. I weź tu bądź mądry... Plagi, owszem miną, ale póki trwają, to trochę ciężko. -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło

Re: Co mi zżera piwonie?

Rdza ma zwykle dwóch gospodarzy, nie słyszałam o rdzy piwoniowo-sosnowej (co nie znaczy, że jej nie ma). Na sosny się owszem z czegoś przenosi, ale nie pamiętam z czego. Bardziej mi to na jakieś robactwo wygląda, ale nie będę się mądrzyć. -- Kobyła ma mały bok Ogrodnik ma wielki łeb, jest ślepy, l

Re: Co mi zżera piwonie?

Zrobiłam gnojówkę i wyciąg z wrotycza, ale teraz pytanie, czy rosnące w pobliżu sosny, które zrudziały i zbrązowiały i gubią igły też mają rdzę? Nowe wiosenne czubeczki, co to im się puściły teraz są suche i umarłe. Sosenek wolałabym nie palić. -- Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, ż

Re: Co mi zżera piwonie?

Jakieś grzybsko, ale nie szara pleśń, bo ta jak sama nazwa wskazuje jest szara i wygląda jak pleśń :) Jest taki fajny środek wzmacniająco-przeciwgrzybiczy na mydle potasowym i jakichś ziółkach, Zielony Busz mu chyba. Jak mi go chłopy dowiozą dzisiaj ze Wsi, to się upewnię. -- Na zawsze zrazem!

Re: Co mi zżera piwonie?

Powiem tak, niech chłop spokojnie robi, jak ma robić, bo faktycznie działać narzędziami i jednocześnie zajmować się dzieckiem to średnio. Wnusiowi uściski i kciuki nieustające. Koło CZD jest zarąbista knajpa, zjedzcie jakiś obiad :) Bali Bar. Wychodzisz z CZD, przechodzisz przez ulicę i idziesz

Niezwykły pokaz sztucznych ogni na Wiankach nad Wisłą

Niezwykły pokaz sztucznych ogni na Wiankach nad Wisłą

Zdjęcia - piwonie