Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A czego uczycie nastoletnich synów?

Takie pytanie mi sie nasunęło po przeczytaniu wątku o studencie zaliczajacym kolejne dziewczyny. Przypomniało mi sie rowniez jak moj nastoletni syn przyszedł do mnie z pytaniem co lubią dziewczyny ( jakich chłopaków) bo jego kolega twierdzi ze chłopak ma być stanowczy i decydować za dziewczynę

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

myfaith napisała: > A Wy czego uczycie jesli chodzi o związki ludzkie/ damsko - męskie? Jakoś nigdy nie musiałam niczego szczególnego uczyć moich synów. Uczulałam na to aby zwracali uwagę na zachowanie ludzi z którymi przebywają. I nigdy nie krytykowałam ich dziewczyn, Za to rozmawialiśmy o

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Podstawowych zasad - proszę , dziękuje, szacunku to myśle ze uczy każda emama -:) nawet kilulatka(ę) ale czy jest cos co próbujecie przekazać swoim dzieciom odnośnie relacji międzyludzkich bo poza wspomnianym " trzeba być stanowczymi wobec kobiet" dowiedziałam sie ( ale to od młodszego

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

To seks musi iść w parze z uczuciem? A jak gdzieś tam w gwiazdach jest zapisane, że syn pozna tę jedyną w wieku 40 lat to do tego czasu ma być prawiczkiem? :D Mamy uczyć synów, że jak np. idzie na seksy do agencji towarzyskiej, to musi ze sobą zabrać kwiatki, tomik poezji i wykupić z góry 2 godziny

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

> Wg mnie seks nie musi iść w parze z uczuciem, nie tylko nie musi ale często nie idzie u mężczyzn, i żadne lekcje mamusi tego nie zmienią co nie znaczy, że trzeba się cieszyć, że syn wkłada gdzie popadnie, ja jestem raczej za tym aby uczyć o specyfice kobiecych emocji i konsekwencjach takiego

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

bardziej szokuje mnie obecnie nie opisana przez Ciebie sytuacja, ale przynajmniej na razie brak jakiejkolwiek reakcji dziewczyn, albo odpowiedzi co najmniej nie na miejscu.. Najstarszy mój syn vędzie miał dopiero siedem lat, więc odnoszę się do dalszej przyszłości za dobre parę lat. Ja osobiście

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

To, że nie należy optymistycznie zakładać, że matka/ojciec/rodzice są jedynymi wzorcami. Na nastolatka ma wpływ środowisko rówieśnicze i mnóstwo pozadomowych przykładów różnych relacji i zachować.

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

majenkir napisała: > Na nauke nigdy nie jest za pozno Mz jak facet jest juz po drugim rozwodzie, 3 dzieci z innymi kobietami, to jest zdecydowanie za pozno.

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

oraz tego, ze ma byc " > kims", bo inaczej o fajnej dziewczynie bedzie mogl sobie tylko pomarzyc. a po kiego grzyba mu jakas szlauf blachara interesowny zdziry puknac i kopnac

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Na nauke nigdy nie jest za pozno. -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg Coco i Bruno

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Wiek nastoletni, to trochę za późno na naukę. Niezależnie czy syna czy córki. Po moich dzieciach widzę, że zadziałała obserwacja relacji w rodzinie. -- Wszechwiedząca żmija, pani rasistka.

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Na razie tylko tego, zeby przepuszczal w drzwiach itp ;) oraz tego, ze ma byc "kims", bo inaczej o fajnej dziewczynie bedzie mogl sobie tylko pomarzyc. -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg Coco i Bruno

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

chipsi napisała: > teściowa nie pozwoliła mu niczego do > tykać w kuchni, przedtem poszarpali się o składanie jego ubrań. Dorosły facet p > yta dlaczego a ta że sobie nie poradzi przecież, ja pytam czemu robi z syna kal > ekę a ona "tak już jest że to kobieta ma wszystko robić bo

Re: A czego uczycie nastoletnich synów?

Może nie do końca na temat ale nie rozumiem przekonania matek swoich synów o ich wyższości nad płcią przeciwną. A potem zdziwienie że nie szanują matki. Na ostatniej rodzinnej imprezie u szwagra, teściowa nie pozwoliła mu niczego dotykać w kuchni, przedtem poszarpali się o składanie jego ubrań

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A jak gdzieś tam w gwiazdach jest zapisane > , że syn pozna tę jedyną w wieku 40 lat zanim się pozna tę jedyna, można być sto razy zakochanym ;)

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Przecież ten wątek dotyczy naszych synów, a nie starych pierników, więc wspomnienia z lat młodości są jak najbardziej na miejscu.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Uczysz syna korzystania z usług agencji towarzyskiej? Brawo. -- "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A czy w obecnych czasach dziewczynki są tego uczone??? ;) -- Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

ja jestem raczej za tym aby uczyć o specyfice kobiecych emocji i konsekwencjac zes wymyslila kogo to k. obchodzi

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A czy uczycie córki, że seks to obopólna przyjemność a nie sposób na zdobycie utrzymania? -- www.pajacyk.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Wydaje mi się, że uczenie akurat tego, że seks = uczucie jest nierozsądne, bo to nie jest prawda ogólna. Za to trzeba syna (i córkę też) uczyć szacunku dla ludzi i liczenia się z ich uczuciami, kiedy te już się pojawią.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Ja myślę odwrotnie, że nie byłoby, zwłaszcza kiedyś, całej masy nieudanych związków, gdyby ludzie nie wmawiali sobie, że pożądanie to miłość.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

I tyle refleksji? To kolejny raz podpowiadam: wyhulanie się za młodu, czego jestes taka gorącą orędowniczką, nie pomogło? Ano nie pomogło.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

To chyba nie uczucie miało na to wpływ tylko umiejętności faceta. -- Marta Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZNIK 2000

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

to nie imię nam potrzebne tylko nr telefonu;) -- Marta Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZNIK 2000

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

No i w ten sposób zapewne mysli i postepuje synek opisywany w pierwszym poscie. Bo on taki biedaczek niedoskonaly i bezradny wobec swoich słabosci (widok nowej panny na horyzoncie).

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Ephoria :) fajna i mądra z Ciebie kobieta :) Oby więcej z takim podejściem, to moje córki będą miały większą szansę na normalnego faceta :)

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Tu piszą dorosłe baby, które już wyrosły z "Ani z Zielonego Wzgórza" i widzą różne warianty relacji męsko-damskich.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Taki mamy język szowinistyczny, po angielsku na ten przykład zarówno kobieta jak i mężczyzna mogą zostać przeleciani, "to get laid". -- www.pajacyk.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Moj maz chyba bedzie w swoim podejsciu do seksualnosci naszych dzieci bardziej konserwatywny niz ja, wiec mysle, ze ja powinnam troche to zrownowazyc :) zwlaszcza w przypadku corki...

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Ale natura ludzka jest niedoskonała przecież. Nie można wymagać zbyt wiele, zwłaszcza, gdy nie ma się zobowiązań.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Po jednej nocy zakochana? Musiał dłużej bajerować. A jakaś opinia za nim nie szła? To aż niemożliwe przy współczesnych facebookach.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Zauważyłam jak miałam te 20+ lat, faceci bardzo źle się czuli z wiedzą, że zostali po prostu użyci do pukniecia i czasem artykulowali jakieś fochy.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

asem kobieta też bzyknie kogos, bo zadalem to pytanie juz tutaj ale nie doczekalem sie odpowiedzi czym bzyknie ? palcem ? moze byc co najwyzej wzieta

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

:-D hehe -- "Człowiek też jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę ;-)" by mid.week.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A konkretnie to o co ci chodzi z tym ex? Ja obecnie mam męża, czy to ma jakiś związek? -- www.pajacyk.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Kobieta też zwierze i też ma swoje potrzeby, tylko ma mały handicap, niestety rodzi dzieci, i stad ta cała gadka o uczuciach. -- www.pajacyk.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Może najpierw zdefiniujmy związek? Bo z kontekstu wynika, że ów młodzieniec dość często zmienia panny, więc żadna nie może pochwalić się rocznym + stażem związkowym z nim.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A szacunek i zrozumienie dla drugiej osoby okazuje się tylko przez tkwienie w związku, którego się nie chce?

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

To znaczy, że dwudziestolatek czy dwudziestolatka nie powinien/nie powinna zmieniać obiektu zainteresowania, bo ktoś się zadurzył bardziej?

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Tak specyficzne kobiece emocje, bo facetów oczywiście oksytocyna nie zalewa w trakcie orgazmu... -- www.pajacyk.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A chłopak nie ma swojego rozumu i za podszeptem matki bzyka koleżanki. Daj spokój... Nie nie uczę. córki tez nie. Za to szacunku do ludzi owszem. No ale sa tu panie co uwazają seks bez pierścionka i zaręczyn co najmniej za brak takowego.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

za błędy przepraszam, piszę na kolanie. Ale to nie jest istota sprawy, mam nadzieję :) -- "...Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat..."

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

No, matka standardowa kretynka wpatrzona w wychuchanego synusia. I broniąca go przed lafiryndami, co to chcą jej tego skarba zabrać. Na takiego babozwierza nie ma żadnego remedium.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

O matko :( Mam 10 latka. Gdyby tak traktował kobiety uznalabym to za moja całkowita porażkę w wychowawczą. Nie do pomyślenia. Póki co si nie zanosi, bo syn bardzo empatyczny i już planuje rodzine z dziećmi i robienie dzieciakom deserow, tudzież wychodzenie na spacery. Wydaje mi sie, ze takie

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Teraz to nie jestem pewna, czy dobrze zrobiłam, ze tego właśnie uczyłam:(, bo czasy takie, ze dziewczyny traktują seks tak, jak mężczyźni traktowali go dawniej... -- olaromanska.blox.pl/html www.dlaleszka.cba.pl/

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

o, jak najbardziej masz rację. Najważniejszy jest przykład rodziców, dziecko się uczy przez nasladowanie dorosłych przede wszystkim. Też się z tym zgadzam, że nalezy pokazać synowi tą drugą stronę, czyli emocjonalność kobiet. -- "...Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Opisujesz jakąś totalną patologię i pytasz, czy czynnie jej planujemy przeciwdziałać? Nie, nie wpadłabym na to. Jestem niemal pewna, że mój syn jest w normie intelektualnej i nie ma upośledzonych emocji. Nie znam faceta, który byłby tak edukowany przez rodziców. Podejrzewam, że mam koleżanki

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

1matka-polka napisała: > A czy uczycie córki, że seks to obopólna przyjemność a nie sposób na zdobycie u > trzymania? Ja uczę, uważam że powinny wiedzieć, jak czerpać przyjemność z zycia, a nie nastawiać się tylko na dawanie i przy odrzuceniu na cierpienie. Uczę też je, że mogą same

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Tak, wyobrażam sobie. Jeśli tylko matki będą podkreślały przy tym potrzebę szacunku dla seksualności drugiego człowieka, brak przymusu czy manipulacji w takiej relacji i dbałość o antykoncepcję oraz zdrowie partnera/ki to nie widzę w tym nic zdrożnego. Co złego jest w tym, że dwie osoby, które mają

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

zrozum tu nie chodzi na 1 miejscu o dzieci, tylko o podejscie, nauke matek. Wyobraz sobie, ze kazda uczy swoje dziecko, ze mozesz sie sexic, z kimkolwiek chetnym, nie musisz sie angazowac.... (nie chodzi o dzieci, bo oni z nauka zrobia co chca, albo co im wyjdzie)..... Wybaczcie, nie mam dzis

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

On wcale tak nie myśli. On po prostu korzysta, póki może. A dziewczyny z nadzieją na coś więcej wplątują się w relację. Facet w tym wieku jest niereformowalny. Nawet gdy matka się naprodukuje.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Jeśli faktycznie pamiętasz lub chcesz wyciągać stare wątki, to piszę wyraźnie, że nie uprawiam w domu prohibicji - ja piję, nie do zgonu, ale te 2 piwa czy drinka do filmu w weekend spokojnie i na imprezach z alkoholem też bywamy.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Wystarczy poczytać ten wątek, żeby wiedzieć że mnóstwo osób nie uwierzy, że kobieta może tak bez uczuć pójść do łóżka- więc może i Triss uprzedzała a panowie "wiedzieli" swoje?

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Student to raczej nie jest dorastający chłopiec , to pełnoletni facet, który nie musi pytać matki o zdanie w kwestii współżycia z jedną lub wieloma dziewczynami. Dziwne byłoby, gdyby pytał. Dziewczynom można spokojnie mówić, że jeśli kolega ma opinię bzykacza, to najpewniej zasłużoną i niekonieczni

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

> Zauważyłam jak miałam te 20+ lat, faceci bardzo źle się czuli z wiedzą, że zost > ali po prostu użyci do pukniecia i czasem artykulowali jakieś fochy. Co za dziwy? Źle znieśli potraktowanie w roli przedmiotu? Może wystarczyło ich uprzedzić o charakterze konsumpcji?

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Przestań histeryzować, z pierwszym mężem to był błąd młodości polegający na braku wcześniejszego mieszkania ze sobą, a z drugim - cóż, przestał się starać, a ja uprzedziłam lojalnie, że znajdę sobie kochanka zamiast się zakochiwać na dzień dobry jak byle głupia ci..a.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Przecież Ty jesteś wręcz klasycznym przykładem układu jakim pisze Riki - związek zawarty w młodym wieku rozpadł się z hukiem po 20 latach, bo walnęło Ci na dekiel w ramach kryzysu wieku średniego.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A skąd, a ten Twój serial w odcinkach o przedmiotowym traktowaniu kobiet to tylko widmo. Wszystkich jak jedna. Swoich kochanek, cudzych żon- wszystko to sa dla Ciebie przedmioty seksualne, czego popis dajesz nader często.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

srubokretka napisał: > Ja raz zaliczylam faceta bez glebszych uczuc. BINGO. Czyli jednak tak można. To czemu mam wpajać dziecku, że seks, TYLKO z głębokim zaangażowaniem uczuciowym? Wolę wpajać,że seks tylko w prezewatywie i z szacunkiem dla partnerki.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

triss_merigold6 napisała: > Na część kobiet info nie nadaję się do związków działa jak afrodyzjak. Na zasadzie przekory. Ja ujeżdżę tego dzikiego rumaka - tak to mniej więcej idzie. I b. często wychodzi na ich.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

> O ja tez nie uwierze. Zadna nawet jakby raz byla w zwiazku z prawdziwymi odwzaj > emnionymi uczuciami, to by takich rzeczy nie pisala. Jesteś trollem czy idiotką? Pytam bardzo poważnie. -- "Człowiek też jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę ;-)" by mi

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

p.s. ja wiem, że czasami trudno odróznić fascynację od miłości, ale i tak uważam, że lepsza taka "wmówiona" miłośc niż ćwiczenia wuefowe. Oczywiście różnie bywa w życiu.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

> Nie, to my sobie usiłujemy przypomnieć imię faceta :P a co za roznica jak ma na imie :P -- I wtedy zrozumiałem, że muszę się skupić na tym, co w anegdocie zwanej życiem jest najważniejsze - na sobie.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

>że łączenie uczucia i seksu wynika z natury kobiet. tia :D -- I wtedy zrozumiałem, że muszę się skupić na tym, co w anegdocie zwanej życiem jest najważniejsze - na sobie.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Nie zamierzam uczyć ani syna, ani tym bardziej córki, że seks jest ściśle związany z uczuciem. Zamierzam ich uczyć przede wszystkim szacunku do siebie i swojego ciała. W opisanym przez ciebie przykładzie popieram zdanie matki chłopaka. Decyzja o związaniu sie z kimś powinna być decyzją przemyślaną

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

euphoria77 napisała: > Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że piszące tu babki przeżywają pełne satysfakcjo > nujące zbliżenia bez zaangażowania i uczuć. Masz racje, takie zbliżenia można przeżywać dopiero po zawarciu małżeństwa, chociaż niektórym bardziej popędliwym wystarczy pierścionek zaręcz

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Jesteś tak uwikłana w kulturę patriarchalną, że nie potrafisz wyobrazić sobie kobiety jako jednostki samodzielnej, niezależnej od faceta. Takiej która sama na siebie zarabia i nie musi kupczyć swoją seksualnością, żeby zdobyć jedyna możliwą dla niej pozycję społeczną - czyli zostać żoną męża. Współc

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Normalnie z ut mi to wyjęcłaś, juz nie muszę się produkować. Prawda, czytam i czytam ten wątek i nie mogę sie nadziwić, że tu piszą kobiety. -- "...Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat..."

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

No i pomińmy Clooneyów i tłuste karpie i odnośmy się do sytuacji realnych ;-) -- "Człowiek też jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę ;-)" by mid.week.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Pewnie szła, ale każda kolejna wierzyła, że to właśnie jej się uda i to dla niej on się zmieni i to właśnie ona jest najwspanialszą, na widok której opadną mu niemoralne klapki z oczu ;).

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Nie mam syna, ale gdybym miała mówiłabym to samo co córkom, że seks powinien się łączyć z uczuciem. A przede wszystkim należy szanować uczucia osoby, z którym się go uprawia. -- Misterni

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Bei, ale w pewnych środowiskach tak było sprzed naszych czasów. Gdy przeczytałam wspomnienia żony Frykowskiego (tego zabitego przez Mansona) że tu nie chodzi o płeć. Raczej o to, że takie lekkie traktowanie siebie i innych jest mieszanką atrakcyjności i specyficznej osobowości oraz okoliczności czyl

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Foch, bo sami się zaangażowali czy foch, bo ich ego zakłuło boleśnie? -- "Człowiek też jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę ;-)" by mid.week.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Hehe, nie czytałam twojej wypowiedzi, zanim napisałam swoją :-D No cóż, pewne zjawiska są widoczne na pierwszy rzut oka ;-) -- "Człowiek też jest zwierzęciem użytkowym - np. daje kotu miskę i czyści kuwetę ;-)" by mid.week.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Źle uważasz, prezentujesz typowo męską megalomanie. Czasem kobieta też bzyknie kogos, bo był pod ręką, a ona miała przypływ chcicy albo zaliczy pana z gatunku "do łóżka kul, ale nie nadaje się do pokazywania ludziom ani do trzymania w domu".

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

To tylko w nędznych dowcipach końskie zaloty, polegające na natychmiastowym proponowaniu seksu, odnoszą błyskawiczny skutek zerojedynkowy (czyli daje dupy albo daje po mordzie). Kobieta prawie zawsze liczy podświadomie na coś więcej , choćby nie wiem jak się zarzekała, że to tylko sportowe ćwiczeni

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

A co jeśli tak się składa, że jedno idzie w parze z drugim? -- "Z tego co z grubsza nakreśliłaś na forum dotknął Cię (...)alkoholizm Twój własny, masz nie żadne tam idiopatyczne tylko banalne poalkoholowe zapalenie wątroby." Triss o Rosapulchra-0

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

Wiesz, od przespania się z kimś bez miłości, do gwałtu, to jednak dość daleka droga. A u nastolatków popęd jest bardzo silny i raczej niewielu się powstrzyma od przespania się a chętną kobietą, tylko dlatego, że jej akurat nie kocha.

Re: czy uczycie synów, że seks idzie w parze z...

srubokretka napisał: Mz to matka odpowi > ada za to, czy wychowa seryjnego morderce, gwalciciela.... Miewasz takie sny o potędze? Musze cię zmartwić, za te rzeczy odpowiadają głównie geny :( -- www.pajacyk.pl/

Ojciec na wagarach z synami uczył ich kraść

Ojciec na wagarach z synami uczył ich kraść

Zdjęcia - syn nie uczy się