Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Ale ja nie daję sobie rady, w > ydaje mi się to bardzo niesprawiedliwe, życiowo i indywidualnie. tez jestem matką trudnego dziecka owszem, jest trudno - NAWET jeśli ma się wsparcie warto zaakceptować, że życie jako takie nie operuje w kategoriach sprawiedliwości -- Większość ludzi to ssaki.

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Zabrać dziecko ze szkoły. W tej, z tym nastawieniem nauczycieli i własnym poczuciem niesprawiedliwości, będzie coraz gorzej. Wszyscy będą grać te same role, a Ty znielubisz w końcu "trudne" dziecko. Iść do psychologa - ze sobą. Po poradę, jak reagować, jakie wzorce zachowań zmienić

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

, wstrętnego babsztyla, którego życiową ambicją było upokorzyć dziecko. Jedyną zadowoloną osobą była psycholożka, mająca gabinet w sąsiedztwie - co roku miała paru pacjentów, wykończonych przez "panią". Trudne dziecko potrzebuje bardzo sprawiedliwej i bardzo stabilnej psychicznie nauczycielki. Nawet

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Sama stygmatyzujesz dziecko, nadając mu epitet "trudne". Nie wiem, czemu jest tu tyle porad, żeby przenieść dziekco do innej szkoły - przecież jeśli wszyscy nauczyciele mówią to samo, to trzeba to usłyszeć! Zmiana szkoły jest silnym przeżyciem. W nowej szkole móże być jeszcze gorzej

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Psycholog dla ciebie i dziecka,które ewidentnie ma problemy emocjonalne.Nie moge ocenić szkoły.Możesz ją zmienić. Mieliśmy w pierwszej klasie u syna trudnego ucznia,nie wykonywał poleceń gdy nie miał ochoty,był agresywny do dzieci i pani.Mama niestety nie była skłonna do wspólpracy

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

prywatyzacjaxxi napisał: > Nie wyrabiam już psychicznie, muszę gdzieś napisać, bo pęknę. Mam trudne dzieck > o, 8-letnie, w 2 klasie. Trudne, bo nie radzi sobie z emocjami, jest nadambitne > , nadwrażliwe na krytykę. Kiedy coś idzie nie po jego myśli w szkole - dostanie > gorszą ocenę

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

wybryki "z dobrem inwentarza", a nie z każdej nie do konca akceptowalnej społecznie akcji robi aferę 3. popytaj, czy jest w okolicy grupa wsparcia dla rodziców dzieci trudnych/ ADHD lub niepełnosprawnych. Niepełnosprawne dzieci to dziś w większości spektrum autyzmu, akcje Twojego dziecka, które

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Bardzo ci współczuję. Mamy dwóch takich uczniów w klasie. Trudna sytuacja. Nauczyciele bardzo dbają o tę dwójkę, my rodzice też staramy się rozmawiać z naszymi dziećmi (przynajmniej ja ze swoim). Oczywiście z drugiej strony sytuacja też nie jest różowa, bo reszta klasy (dzieci są naprawdę bardzo

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

umiejetnosci, to bezcenne. Warto jednak sprawdzić, czy nie trzeba jeszcze jakiejś pomocy. Madry psycholog może też udzielić Wam wskazowek, jak postępować, zeby synowi pomoc. Nie zwracaj uwagi na zlosliwe komentarze tutaj, sa bez sensu, szkoda Twego zdrowia. I nie myśl o synu jako o "trudnym dziecku

Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

zęby, starałam się nie zwracać uwagi, na to, co mówi. Myślałam, że może jak dziecko się urodzi, to mu przejdzie. Jednak odkąd na świecie pojawiło się dziecko (ponad 2 miesiące temu) jest zdecydowanie gorzej. Dalej robi awantury, teraz z innego powodu. Przeszkadza mu, że dziecko płacze. Nie podoba mu

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Taki problem nie wziął sie z powietrza i pewnie jest wypadkowa kilku spraw. Piszesz, ze syn jest nadambitny i nadwrażliwy na krytykę, raczej nie obarczalabym odpowiedzialnością za to szkoły. Podobnie radzenia sobie z trudnymi emocjami uczyć sie powinien wcześniej. Nauczycielka byc moze jest

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Po pierwsze to poszukaj jakiegoś dobrego psychologa na własną rękę. Niestety ale nie każdy psycholog to dobry fachowiec. Natomiast jak już trafisz na dobrego to wszystko się ułoży. Po drugie-ważne jest też to co powie psycholog pod kątem Waszej reakcji na zachowanie dziecka-bo teraz działacie

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

właśnie przyszło wtedy, jak się okazało, że w ciąży jestem. Dogadywanie mi, na każdym kroku sugerowanie, że pewnie go zdradzam. I awantury o naprawdę nienormalne rzeczy. O coś, o co normalni ludzie pewnie nawet by nie pomyśleli, żeby się w ogóle kłócić. Mimo to szczerze liczyłam, że jak już będzie dziecko

Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Nie wyrabiam już psychicznie, muszę gdzieś napisać, bo pęknę. Mam trudne dziecko, 8-letnie, w 2 klasie. Trudne, bo nie radzi sobie z emocjami, jest nadambitne, nadwrażliwe na krytykę. Kiedy coś idzie nie po jego myśli w szkole - dostanie gorszą ocenę, usłyszy docinek od kolegi, ktoś nie tak spojrzy

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Ratować siebie i przede wszystkim dziecko. Moim zdaniem zdecydowanie rozstać sie. Jak najszybciej.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Może jest socjopatą może też narkomanem - lekarz ma łatwy dostęp do morfiny itd. W każdym razie uciekaj jak najdalej!

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

albo cos bierze. Farmaceutko, podaj choc jeden powod, dla ktorego warto trwac przy takim socjopacie.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Mruwa, są rzeczy, które nas łączą (tak to pewnie w ogóle nie bylibyśmy razem). Są sytuacje, w których razem czujemy się dobrze. Fakt, że mąż jest dziwny, trudny (bo jest) nie oznacza, że na każdym polu życia jest zupełnie ,,odjechany''.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

paris-texas-warsaw napisała: > , ale Ty wg mnie piszesz, jakbyś miała co najmniej > cos ze spectrum autyzmu. Możesz wyjaśnić, o co chodzi, bo nie rozumiem. Tak, nie rozumiem.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Nie, to nie tak. Bo jeśli po jednej stronie będzie 100 argumentów "za", a po drugiej tylko jedno "to jest człowiek niebezpieczny, który może skrzywdzić dziecko" to i tak trzeba uciekać. Faceta nie zostawiłabym z dzieckiem samego ani na chwilę. --

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Twój mąż wygląda trochę na człowieka z Zespołem Aspergera albo generalnie z zaburzeniami w spektrum autyzmu. Takie typy zawodowo mogą funkcjonować perfekcyjnie, a nawet być geniuszami w swojej dziedzinie. Co nie zmienia faktu, jak można zdecydować się na dziecko z kimś takim i w obliczu aktualnej

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Tragedia... Dziewczyno uciekaj. Może jeszcze uda Ci się znaleść jakiegos mężczyznę, który pokocha Twoje biedne dziecko. Tak mi go szkoda... Jak możesz "kochać" mężczyznę, który trzymał swoje dziecko jeden raz przez dwa miesiące jego życia, który się go brzydzi i któremu własne dziecko

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Albo na policje;/ A potem artykuł w gazecie-zabił własne dziecko,a nic tego nie zapowiadało.. Akurat,zawsze jest pełno znaków,że coś jest nie tak,jedni bardziej się kamuflują ,inni mniej,a potem..tragedia. Uciekaj póki czas,zrób to dla dobra córki,pan jest dawno poza ramami tkz normalności

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

> Ostatnio powiedział mi że mam go zabic to będzie spokój i po co go urodziłam . Dziecko ewidentnie ma depresję! Szukajcie pomocy zanim będzie za późno!

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Ty naprawdę z kimś takim chciałaś być?????? O kurczę.... Nie wątpię, że jako lekarz nie chadza do psychiatry, ale Ty wg mnie piszesz, jakbyś miała co najmniej cos ze spectrum autyzmu. Żal dziecka, żal pacjentów - mam nadzieję, że to nie jakiś chirurg albo anestezjolog. Napisałabym wiej, ale Ty

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Zadzwoniłam do mamy, jadę do niej na parę dni z córką. A nie możesz u mamy po prostu zostać i już nie wracać? To co napisałaś o mężu budzi grozę. Bałabym się żyć z kimś takim pod jednym dachem.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

wez sobe kartke papieru, na jednej polowie strony wypunktuj argumenty przeciw pozostawaniu w zwiazku z tym facetem, po drugiej stronie- argumenty za tym, zeby tkwic w tym zwiazku. Potem popatrz na te kartke i wyciagnij wnioski.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Z jeden strony kocham go, z drugiej czuję jakiś lęk, którego nie potrafię > racjonalnie wytłumaczyć. Przesadzam? Czepiam się go? Może to szczątki twojego instynktu samozachowawczego próbują o sobie dać znać. Opis męża przerażający, wydaje się być zdolnym do skatowania niemowlęcia, brrr

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

zwyczajnie głupi, czy tez może zwariował, to pod żadnym pozorem nie zostawiaj go sam na sam z dzieckiem.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

No, chodzi mi o to, że piszesz, że od poczatku był DZIWNY, nie dogadywał się z ludźmi, podpalał coś jako nastolatek, przez to niedogadywanie zostaliscie prawie bez znajomych. Zaczełam się zastanawiać, co takiego musiało się zdarzyć, że mimo takich jawnych "nie-halo" zdecydowałaś się być z

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Przede wszystkim ja muszę wszystko przemyśleć. Bo on w tym, co robi, jak się zachowuje, czego nie robi, a robić powinien - nie widzi nic złego. Chodzi tutaj głównie o córkę, na której mąż ewidentnie chce się wyżywac, i pewnie by to robił, gdybym ja go nie hamowała. Specjalnie nie informowałam męża,

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

A i jeszcze ciekawe linki dla Ciebie: pl.wikipedia.org/wiki/Piromania pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_dyssocjalna Ja bym sie na Twoim miejscu bała. -- „Ludzie idą do nieba nie za opanowanie i kontrolę nad swoimi żądzami, lub też za ich brak, lecz w nagrodę, że pracowali nad ich zro

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Mój mąż był od początku człowiekiem, że się tak wyrażę, dziwnym. Był niesamowic > ie zafascynowany ogniem, pożarami, podobno jako nastolatek podpalał trawy, i pu > stostany. Miał też spore problemy z dogadywaniem się z ludźmi, w sumie nadal ma > . Nie potrafi złapać z nikim kontaktu, iz

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

. Jak dla mnie, to on próbował doprowadzić do tego żebyś poroniła :/ Albo się wściekał, że zaszłaś w ciążę i się wyładowywał na Tobie- ale to na jedno wychodzi. Uciekaj zanim coś zrobi Tobie albo dziecku.

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Dokladnie. Moje ma 16 mcy i w zyciu nikt niczym przy nim nie rzucil a i tak rzuca - to sa akurat rzeczy wrodzone.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Dlaczego go kochasz, za co, co takiego Ci ten człowiek ma do zaofiarowania, ojciec z niego żaden a jaki mąż? Z tego co napisałaś o mężu wyłania się zaburzona osobowosc psychola. Uważaj na siebie i na dziecko i szykuj się do odejscia i to jak najszybciej, ten człowiek może byc nieobliczalny. Dobrze

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

A przy okazji: jakie leki bierze Twój syn? Czy wiesz, że większość leków przeciwalergicznych i przeciwastmatycznych może wywoływać agresję? I wiele z nich działa też depresyjnie.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Współczuję :( Podczas czytania Twojej wiadomości zaraz przypomniał mi się dawny film z Julią Roberts, w którym mąż ją terroryzował za niewłaściwie ułożone rzeczy w mieszkaniu... To jakiś koszmar... Gdyby mój mąż tak traktował nasze dziecko to od mamy chyba też bym już nie wróciła. Nie można żyć w

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

Farmaceutko, napisze tylko tyle, ze to nie wyglada dobrze (zreszta to akurrat juz sama wiesz). Dobrze, ze mama/rodzice o tym wiedza. Nie ukrywaj tego, to bardzo wazne. Teraz daj sobie (i jemu) czas na przemyslenia. Zobacz jak sie zachowa. Napisz na priv jak chcesz to CI cos wiecej napisze. -- &q

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

masz sama poważne zaburzenia, które nie pozwalają Ci na trzeźwą ocenę rzeczywistości. Cały Twój post to opis człowiek najzwyczajniej w świecie chorego psychicznie. I to zaczynając od piromanii, przez stosunek do Ciebie i dziecka, na problemach z alkoholem i agresją kończąc. Nie wnikam, dlaczego za

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Znajdzcie psychiatre dzieciecego lub neuropsychiatre dzieciecego. Zeby odeslac z kwitkiem i powiedziec ze wydziwiacie lekarz musi mase testow przeprowadzic na dziecku, wywiad w szkole i w rodzinie. Z miim synem bylam 5 razy u neuropsychiatry (do tego 2 wizyty moje i meza bez dziecka) zanim w ogole

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Zmieniłabym szkołę. Pomyśl, że dorośli rozjeżdzają sie psychicznie w stresującej pracy, a co dopiero nadwrażliwe dziecko w sytuacji negatywnego nastawienia nauczyciela.

Re: Trudny mąż, zmiana po urodzeniu dziecka

się samotny. Dlatego chce każdą wolną chwilę wypełnić Tobą. Jest chorobliwie zazdrosny nawet nie o facetów ale o każdą chwilę, którą nie spędzasz z nim. Jego problem psychiczny i niedojrzałość emocjonalna powodują to, że nienawidzi dziecka bo zabiera mu "jego czas". Na pewno znasz historię

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Jakbym słyszała o moim dziecku i jego wychowawczyni - renomowana warszawska szkoła. Pomogła zmiana tej szkoły na inną. W nowej nie ma (i od początku nie było) żadnego z podnoszonych przez (byłą na szczęście) wychowawczynię. Zniknęły jak za dotykiem czrodziejskiej różdzki. Dziecko jest lubiane i

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

mysle, ze takie zachowanie nie rodzi sie z dnia na dzien. zastanow sie, jak ty, czy ojciec dziecka rozłwdowuje emocje, dlaczego dziecko jest nadambitne. niemozliwe, zeby nie było wczesniej zadnego zygnału... jak rodzenstwo, starsze? modsze? przeanalizuj najpierw własna rodzine, na nawet najlepsza

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Ja również zabrałabym dziecko z tej szkoły i szukała psychologa na własną rękę. Moim zdaniem intuicja dobrze Ci podpowiada, że coś nie hallo z tą wychowawczynią - a drugi trop, to jak piszą dziewczyny, szukaj winy w sobie, w rodzinie - wszyscy zgłoście się do dobrego psychologa. Ale zmienić szkołę

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Też sie nie dziwię, to była jedyna słuszna decyzja, choć dla mnie tragiczna, bo sie w tym chlopcu kochalam na zabój :( -- Nanga ma odwrócone pojęcie złego i dobrego, jestem przyzwyczajona. Kawka74

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Łomatko, naprawdę uważasz, że to była cudowna nauczycielka? Przecież sposób zadania kary był w ogóle nieadekwatny do winy... Brrr. -- "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz pełzać! Ale zawsze naprzód! (...) Wszystko albo nic, Tolliverze!"

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Podejrzewam, że nie pamięta. I że prawdopodobnie wtedy ten wybuch mógł mieć zupełnie inne podłoże, coś po prostu "przelało czarę", a nauczycielka wyżyła się na dziecku. Wcale się nie dziwię, że rodzice je zabrali ze szkoły... -- "Biegaj zanim zaczniesz chodzić! Lataj zanim zaczniesz

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

nie da sie zmieny zaczac od klasy? Ja mam pytanie do autorki. Co do tej pory zrobilas z tym problemem. Jak zmienilas postepowanie wobec syna itp.? Rozmawialas z nim? Z 8 latkiem juz mozna sobie o tego typu problemach porozmawiac. Jak on tlumaczy rzucanie i agresywne zachowanie wklasie?

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Popieram rady: poszukać psychologa na własną rękę. Rozważyć zmianę klasy (znajome dziecko podejrzewane o ADHD, po zmianie klasy i nauczyciela pozbyło się symptomów zaburzenia). Na teraz można by od dyrekcji wymagać, by na lekcji pojawił się psycholog i wychwycił momenty, wpływające na reakcję

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Tak wiem o tym dlatego też za zgodą pulmonologa nie podajemy mu żadnych leków prócz magnezu z witaminą B6 oraz syrop Melissed.Mam nadzieję że wizyta u psychiatry(4.12) i psychologa(6.12) nam pomoże dojsc do tego co się z nim dzieje.Bardzo z tego powodu cierpimy że nie wiemy jak mu pomóc,a i cierpi n

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Za chwile dziecko bedzie miec powazna newrice i bedziesz musiala je leczyc psychiatrycznie. Przenies dziecko do innej szkoly, nauczyciel ktory radzi rodzicom 'by cos zrobili'' jak sa nie ma pojecia co zrobic jest glupim nauczycielem. To nauczycielka przebywa z twoim dzieckiem przez duza czesc dania

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

A ja sie zastanawiam na jakiej podstawie kilka osob na podstawie tego opisu zdiagnozowalo u dziecka ADHD czy nawet problemy neurologiczne. Brakuje jeszcze rady, zeby od razu zapisać dziecko na SI:/ Jedyne co wynika z postu autorki to impulsywne reakcje, ktore moga byc efektem całej gamy rożnych

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

przeszedł ciężką operację ucha.W szkole pod względem nauki daje sobie radę ,ale jeżeli mu coś nie wyjdzie to wyzywa siebie od głupków ,debili ,baranów itp.Ostatnio powiedział mi że mam go zabic to będzie spokój i po co go urodziłam .W szkole najgorsze są inne dzieci wyzywają go od dziecka z adhd specjalnie

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

; adze, ze w szkole wychowawczyni rzuca przedmiotami i tam to wymyslil. bzdura moje dziecko od malego rzucalo przedmiotami lub je rozwalalo jak bylo sfrustrowane czy zle i ani nie widzialo takich zachowan w bajkach, ani nikt z rodziny tak nie reagowal -- Większość ludzi to ssaki.

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Może i nie jest aniołkiem, ale widać, że bardzo dużo tu nie gra emocjonalnie. Tak silna reakcja na porażki jest zastanawiająca. Warto, żeby ktoś z zewnątrz przyjrzał się funkcjonowaniu dziecka, głównie w domu, i to naprawdę dobry fachowiec, a nie pani z poradni za miesiąc czy dwa. Zmiana środowiska

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

. Więc jeśli możesz, to dla dobra dziecka spróbuj zmienić szkołę! -- http://lbym.lilypie.com/KND4p1.png http://lb2m.lilypie.com/qBgzp1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/hDhMp1.png

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

> 4. i najważniejsze - za zachowanie dziecka w szkole, za problemy szkolne odpowi > ada szkoła. Ciebie tam nie ma! Jest nauczycielka po 5 latach studiów. A Ty jesteś jak ten dziadek, co zobaczył złe zachowanie młodzieńców na przystanku i mruczał pod nosem ,, czego ta szkoła teraz uczy? "

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

przenieś dziecko do innej klasy/szkoły, jak najszybciej, nie czekaj do końca semestru.Nie wygrasz tej sytuacji w szkole-nie zmienisz postępowania pani, która uczy tam od 30-u lat.to stare daty nauczycielka dla której dzieci z problemami neurologicznymi to "debile" i "

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Była. Właśnie dlatego o niej napisalam - miała opinię znakomitej nauczycielki i byla taką, a mimo to potraktowała dziecko w sposób niedopuszczalny i niewybaczalny. Uczyła mnie matematyki przez rok i to był jedyny rok w moim zyciu, kiedy matematyka była dla mnie przyjemnoscią. Cała klasa uczyla się

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

A syn jak tlumaczy swoje agresywne zachowanie? > , nadwrażliwe na krytykę. Kiedy coś idzie nie po jego myśli w szkole - dostanie > gorszą ocenę, usłyszy docinek od kolegi, ktoś nie tak spojrzy - potrafi rzucić > o ścianę książką, porwać zeszyt, krzyczeć, uciec z lekcji na inne piętro. Tak

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

nie radzi sobie zupelnie z emocjami. Syn musial gdzies poznac rzucanie przedmiotami, itd. jako sposob wyrazania gniewu. Moze niewlasciwe filmy czy bajki, a moze ktos z rodziny tak reagowal. Nie sadze, ze w szkole wychowawczyni rzuca przedmiotami i tam to wymyslil. Nadambitnosc dziecka jest czesto

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

>Kiedy coś idzie nie po jego myśli w szkole - dostanie > gorszą ocenę, usłyszy docinek od kolegi, ktoś nie tak spojrzy - potrafi rzucić > o ścianę książką, porwać zeszyt, krzyczeć, uciec z lekcji na inne piętro. > Po awanturach w szkole dzieciak w domu nie odkleja się od moich nóg, ciąg

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

Nie wiem, na ile Twoje dziecko wymaga pomocy terapeutycznej, na ile nie; nie wiem, na ile mają rację nauczyciele - ale chyba zmieniłabym szkołę. Tutaj wpadliście w kanał. Syn nie może wyjść poza schemat zachowań dokuczliwy dla całego otoczenia. Nauczyciele nie mogą wyjść poza swój schemat

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

całkowicie. Nasze dziecko nigdy aniołkiem nie było, ale teraz jest po prostu nieco rozbrykanym chłopcem i tyle. Jeśli moge cos radzić - nie czekajcie na diagnozę w poradni, i nie zdawajcie sie na psychologa ze szkoły - poszukaj dla syna specjalisty sama. Na forach lokalnych poczytaj opinie, znajdź kogoś kto

Re: Jak trudno być matka trudnego dziecka...

jezyk, niemoznosc porozumiewania sie. Rozmawialam ze specjalistami, zamartwiona i zla na syna. Fachowcy mnie uspokoili. Wyjasnili, ze nie moge brac odpowiedzialnosci za zachowanie dziecka w szkole, jezeli ucze go wlasciwych zachowan i wzorcow w domu. Za dziecko w szkole odpowiedzialna jest szkola, bo 4

Trudny pokój dla dziecka

Proszę o pomoc przy planowaniu ustawienia mebli w pokoju mojego dwulatka. Pokój jest niewielki, w moim odczuciu niezbyt ustawny. Zupełnie nie wiem, jak go zaplanować. W pokoju powinno zmieścić się łóżko, chętnie pełnowymiarowe, szafa na ubrania, na zabawki i niewielki stolik z krzesełkiem. Za kilka

psycholog dla trudnego dziecka

poszukuję dobrego psychologa (prywatnie) dla dziecka w trudnej sytuacji ... proszę o pomoc

Re: trudne dziecko...

Ja staram się nadawać na falach dziecka i nie mam problemów z przekazaniem mu tego co uważam za dobre dla niego. _______________ Nie ma trudnych dzieci, są trudni rodzice.

Re: Trudny pokój dla dziecka

Tumoi, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Nie ukrywam, że zrobiłam niemal kopię ostatniego pokoju jeśli chodzi o ustawienie szafy i łóżka. Szafa jednak płytsza, a łóżko póki co mniejsze (lokator ma ledwie 2,5 roku, więc starczy), bo pokoik mamy jednak przynajmniej o metr krótszy. Jeszcze nie wszystko got

Re: Trudny pokój dla dziecka

np. ten pokój jest nieznacznie większy i b. dobrze wykorzystana przestrzeń fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,138716080.html

Re: Trudny pokój dla dziecka

zwyczajny pokój dziecięcy jakich pełno fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,122050361.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,139026920.html fotoforum.gazeta.pl/a/29648.html

Re: Trudny pokój dla dziecka

duża ilość pokoi ma ok. 10 m2 - wyglądają przestrzenniej gdyż większość ma : jasne ściany, jasne meble zredukowane do minimum, mało rzeczy na wierzchu. Pod okno dajesz biurko-stolik, obok łóżko, koło drzwi szafę. Łóżko kupujesz z szufladami, szafkami. Na scianie lewej od wejścia wąski, niski rega

Re: Trudny pokój dla dziecka

Dziękuję za linki, pierwszy nawet mi znany :) Te pokoje są inspirujące, ale w większości wypadków mają powierzchnię większą niż pokój mojego syna. Gdybym miała do dyspozycji 12-13 metrów, byłoby łatwiej, ale mam 7. Nie chcę pokoju zagracić, dlatego proszę o pomoc.

Re: trudne dziecko...

Czasem wystarczy pytać dziecko o różne rzeczy, o jego zdanie w sprawach zdawałoby się błahych. Dla dziecka może być ważne coś, czego dorośli w ogóle nie zauważają. Trzeba wysłuchiwać opinii dziecka. I rozmawiać z nim. Jeżeli dziecko chce czegoś, czego spełnienie jest trudne, niemożliwe, czy

rozstanie, a małe dziecko, trudne

stwierdził, on chce byc jednak cały czas w zyciu dziecka. zaczeły sie wiec wizyty codziennie, rano, potem odbiór z przedszkola, no i wieczorem tez... oczywiscie, kiedy nie miał randki. Synek mysli cały czas, ze tata chodzi do pracy, dlatego go tak czesto nie ma. Wydawało mi sie, ze dobrze robie wpuszczając

Trudne dziecko?h

Tak ostatnio doszlam do wniosku, ze chyba mam trudnego i wymagajacego synka. Od malenkosci byl absorbujacy-ciagle na rekach, ciagle zmieniac pozycje, ciagle chodzic. Im starszy byl tym troszke lepiej-jak nauczyl sie pelzac to troche mniej na rekach chial byc, jak nauczyl sie raczkowac-wolal byc na

Re: Zmartwiona-Trudne dziecko.

Bomblina, jeśli przeczytasz wątek tej samej autorki na Życiu rodzinnym, dowiesz się czemu jej córka jest "trudna" i jak bardzo autorka broni się przed rozwiązaniem problemu....począwszy od tego, że widzi go nie tam, gdzie on faktycznie jest... -- To jest moja sygnaturka i będę się jej

"trudne" dziecko

ostatnio przeczytałam w dziecku o takich trudnych dzieciach i teraz wiem że ciągły płacz mojego niemowlaka to nie choroba. On po prostu taki jest. Mi z kolei jest bardzo ciężko czasami nie mam już sił. robie wszystko co tylko możliwe żeby jego uspokoić a to nie daje rezultatu. Jak sobie pomóc

trzecie dziecko, trudna decyzja

Tak sobie pomyślałam, że może Wy mi pomożecie. Jestem obecnie na macierzyńskim, do pracy powinnam wrócić w połowie maja (Hania będzie miała 7,5 miesiąca) a ja zastanwiam się nad kolejną ciążą. Jest to bardzo trudna decyzja, są i plusy i minusy. Proszę o obiektywny (na tyle, na ile się da

Re: Trudna decyzja o drugim dziecku!!

No to rzeczywiście trudna decyzja. Ja nie decydowałam się na drugie dziecko kiedy mieszkałam z rodzicami (a dokładnie - z teściową). Zdecydowałam się teraz, po 3 latach mieszkania osobno, kiedy już ochłonęłam po tym etapie. Moim zdaniem do samodzielności trzeba dążyć za wszelką cenę, są TBSy

Re: Zmartwiona-Trudne dziecko.

Witam:) Ja co prawda mam trochę młodszy "problem"córka ma dopiero 5 lat ale od prawie początku jest nieco trudnym dzieckiem.Na początku starałam się sama rozwiązać problem ale efekt był opłakany...wręcz odwrotny,wtedy w telewizji pokazał się program "Super niania"-i to był

drugie dziecko, trudna decyzja, obawy

Witam, Mam 35 lat, maż 37, dziecko 5lat. Do tej pory nie rozważałam chęci posiadania drugiego dziecka, aż tu naglę zapaliła mi sie lampka, bo to przecież już ostatni dzwonek. Są jednak obawy, czy to nie za późno, czy podołamy zaznaczee nie mamy pomocy żadnej pomocu, rodzice i teściowie nie żyją ja

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

a moze skonczyc to udawanie i niech po przedszkolu ojciec zabiera syna do siebiei odprowadza wieczorem, a ty masz kawalek czasu dla siebie i sama mozesz wtedy wyskoczyc na randke.

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

Słyszałam o przypadku, gdy ex-mąż nachodząc żonę o różnych porach pod pretekstem zajmowania się dzieckiem, mścił się na niej dezorganizując jej życie. Rozmowy nie pomogły, pomogło sądowe ustalenie kontaktów z dzieckiem na konkretne dni, gdy ex zabierał je POZA dom. Łatwiej by było gdyby rozmowa

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

Synek ma 3,5 roku, jest wystarczająco duży, aby z kochającym tatą spędzać czas poza domem. Masz komfortową sytuację, dlaczego pozwalasz byłemu mężowi się dręczyć? W sąsiedztwie mam podobną sytuację. Były mąż zabiera dziecko (5 lat) do siebie. Nie ma takiej opcji, aby zostawał z nim w domu.

Re: trudne pytania dziecka a raczej wyrzuty

- ratowaliście życie Waszego dziecka, młody zrozumie jak dorośnie albo jak będzie miał własne dzieci, trochę to jeszcze przetrwa, a etapy dorastania młodzieży jeszcze przed Wami i przede mną też :) ja bym mówiła w takich chwilach jak ważny jest dla mnie ten mały człowiek :) a i spokojnie, spróbuj bez emocji

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

Nie zgadzaj się na wizyty u Was w domu, niech zabiera syna do siebie. Dla dziecka też to będzie lepsze-nie będzie się łudził że znów będziecie rodziną. -- "Za moich czasów to dzieci były inne, wszystko było lepsze, ku czemu świat zmierza." Cóz, takie teksty wyglasza się od 6 tysięcy lat

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

A nie mozesz znaleźć sobie jakiejś odskoczni od życia rodzinnego?? Cos co by toszkę odciągnęło cię myslami od tego wszystkiego? Kontaktów z ojcem bym synowi nie ograniczała, tylko i wyłącznie dlatego, że synowi są chyba potrzebne, jak nie niezbędne. O powrocie do eks bym nie myślała, nie mogłabym z

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

Czesc, koniecznie znajdz sobie jakas odskocznie, jakies kursy, czy przyslowiowa silownie/basen, cokolwiek. Tato w prog a ty za prog - ustalaj kiedy wrocisz. Jesli rozwazasz powrot do bylego, to niech on cie najpierw pozdobywa na nowo. Ojcem moze byc swietnym, ale jako maz musi zdobyc twoje zaufa

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

zgadza się w 100% to, co napisałyscie, ze wikłam sie znów w chory uklad... z drugiej strony, zal mi dziecka. sama pochodze z rozbitej rodziny, wiem, jak to jest przykro ( szczgólnie w dziecinstwie), ze nie ma sie pełnej rodziny...ja zazdrościłam innym strasznie,ze maja oboje rodziców w domu . to w

Re: rozstanie, a małe dziecko, trudne

siebie), dziecko bedzie wiedzialo na czym stoi, ty bedziesz miala w miare uregulowane zycie. Na pewno na poczatku maly zareaguje histerycznie, ale bedzie mial szanse z tego wyjsc i sobie powoli normowac swiat, a tak to ma niekonczaca sie hustawke. W naszym przypadku psycholog kategorycznie opowiedzial

Re: "trudne" dziecko

Moje dziecko jako niemowlę było trudnym dzieckiem,nieprzespane noce,wieczne pobudki o nietypowych porach,cały dzień na rękach i i tak było źle.Po jakichś 4 miesiącach wyleczyła się z bycia "trudnym" dzieckiem,a po skończeniu roku to już prawie że aniołek,często potrafi się sama sobą zająć

Kanion Sakl?kent-trudny? Dziecko brać? (2 lata)

Kanion Sakl?kent-trudny? Dziecko brać? (2 lata). Proszę o opinie tych, co go przemierzyli, lub mają wiarygodne informacje. Jaki ekwipunek zabrać? Co jest tam niezbędne w lipcu/sierpniu? Pozdrawiam :-)

Heroiczna walka z trudną do poskromienia sennością. Zabawne pozy zmęczonego dziecka

Heroiczna walka z trudną do poskromienia sennością. Zabawne pozy zmęczonego dziecka

Bolek i Lolek. Język angielski dla dzieci.

Bolek i Lolek. Język angielski dla dzieci to nowatorski program edukacyjny, dzięki któremu twoje dziecko szybko i z łatwością przyswoi trudne słówka i zwroty.

Bolek i Lolek. Język angielski dla dzieci stworzony został przy współpracy kompetentnego zespołu lektorów i

Aobo Filter

Aobo Filter to program, dzięki któremu będzie możliwe zablokowanie dostępu do wybranych stron internetowych a także aplikacji, co jest przydatne w przypadku kontroli rodzicielskiej.

Aobo Filter pozwala po krótkiej konfiguracji ustalić, na jakie strony dziecko może

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - trudne dziecko