Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

U Fukiera

w "ogródku" należacym do restauracji "U Fukiera" ( należacym do Gessler) zdecydowaliśmy się zamówić m.in lody. Lody "black@white" okazały się mdląco słodkie o konsystencji mieszaniny masy lodowej z czymś przypominającym kaszę manną, które kosztowały ponad 20 zł za

Re: U Fukiera

Nie smakowały/ Następnym razem nie będziesz się ośmieszać i zamawiać czegoś, czego nie znasz. -- Musiałem zarejestrować nick, bo pojawiło się mnóstwo buców http://s2.rimg.info/9968084c97c517cc19279071930266e2.gif

U Fukiera

byłem dwa razy . nie rozumiem dlaczego udaje się stawiac inne restauracje z kolan a we własnej nie widzi pani gesler co się dzieje .nie polecam fukiera . syf .

Czy "u Fukiera" też tak można?

Nie sądzę, żeby po kolacji czy obiedzie w restauracji "U Fukiera" można się było targować w kwestii rachunku z powodu niezadowolenia z uczty, obsługi itp...

U Fukiera

Miałem okazję kilka dni temu gościć "U Fukiera", jedzenie bardzo dobre, klimat i miejsce restauracji fenomenalne, ceny do zaakceptowania (szczerze mówiąc spodziewałem się bardziej wygórowanych). Jedynym mankamentem restauracji jest chyba obsługa ( nie wrzucam całego personelu do jednego

Re: U Fukiera

Bylam z goscmi zza granicy. Znam Fukiera, nie cenie tej restauracji, bo od lat jest tak samo niski poziom kulinarny, ale bardzo chcieli. Ich rozczarowanie bylo wielkie - kiepskie jedzenie, slaby serwis. Wystroj "na Magde Gessler" nie rekompensuje reszty. Odradzam.

Re: U Fukiera

....Nastrój poprawił mi barszczyk i sandacz który był rewelacyjny! don king nie wiem kim jesteś i jaki masz interes, a hasło:KTO NIEMA MIEDZI ,TEN W DOMU SIEDZI-brzmi jak "głos" z restauracji. Myślę, że "U Fukiera"powinna zjawić się P.Magda Gessler i zrobić rewolucję

U Fukiera

jak chcecie cos miec szybko i usmiechajaca sie obsluge to mozecie isc do mc donalda , maja tam na pewno wiele udogodnien , ktorych nie ma u Fukiera, a i zarcie tansze. Kultura tam panujaca bedzie na pewno o wiele bardziej dla was zrozumiala. Wiec porownujac te 2 miejsca , to dla przecietnego

U Fukiera

w barach, stołówkach studenckich lecz jakość dań była nieporównanie wyższa niż U FUKIERA. Pani GESLER winna spalić się ze wstydu. Jeżeli wybieracie się Państwo na uroczysty posiłek to wystrzegajcie się Państwo koniecznie tej knajpy. Popsyto nam dzień, który pragnęliśmy spędzić uroczyście i godnie

U Fukiera

Pierwszy raz byłem u Fukiera pani Magdy G. w Warszawie ponad miesiąc temu. Menu liche a kiełbasa 30cm z rożna to mit. Podali ją w 2 odcinkach, które w sumie nie miały 30cm. Obsługa koszmarna. Czas oczekiwania tragicznie długi a kelnerzy zarozumiali. Nad to nie oddają reszty i to kwoty nieco ponad

U Fukiera

LOKAL JAK WIELE INNYCH W POLSCE. GŁÓWNE ATUTY LOKALU TO WYSTRÓJ, ARICHETKTURA KAMIENNICY I WYROBIONE NAZWISKO ORAZ HISTORIA ..NIC WIĘCEJ KUCHNIA JAK W WIEKSZOŚCI DOBRYCH LOKALI.LOKAL OK ALE BEZ REWELACJI

U Fukiera

Witam! Nie wiem skąd te wszystkie negatywne opinie na temat w/w restauracji.Moze akurat tak dobrze wcelowałam a może te wszystkie negatywne opinie wynikają po prostu z polskiej mentalności.Ciągle źle, wszystko nie tak w domach jadacie oczywiście lepiej.....i takie tam jeszcze inne dziwne opinie.Potr

U Fukiera

Pani Magdo, jak Pani nie wstyd udzielać innym rad, gdy we własnej restauracji nie daje sobie Pani rady ? Obsługa w restauracji jest fatalna. Kelner nie wie, że należy otworzyć butelki z wodą i rozlać gościom. W każdej przyzwoitej restauracji, gdy zamawia się stolik i informuje o uroczystym charakter

Re: U Fukiera

... to ze obsluga > nie zwrocila groszy- moze to nie jest miejsce dla dusigroszy , ludzi ktorzy zwr > oca na to uwage ? Za to na pewno jest to miejsce pracy ludzi, ktorzy połakomią się na parę groszy :/ Słodki jestes, "Marcin". Jesli U Fukiera bywaja tacy jak ty (albo, jak sie

U Fukiera

Bylem w tej restauracji pierwszy i ostatni raz . Bylem w nie jednej restauracji gorszej i lepszej , ale jeszcze w zadnej nie bylo tak chamskiej obslugi przy wejsciu pytanie kelnera zabrzmialo dla mnie w stylu czego tu. Nastepny na sali tez zachowywal sie jakby byl panem swiata a goscie to jakis pleb

U Fukiera

jak widzę piszą tu w większości nieudacznicy, którzy zeszmacą każdego kto w życiu odniósł sukces.... typowe polaczki ... wyżej sr...ą niż du...e mają a ich osiągniecia maluuuuuuuuuutkie .. Tak trzymać Pani Magdo, jest Pani super babeczką, życzę dalszych sukcesów i pozdrawiam :)

Re: U Fukiera

Gość portalu: bucowa napisał(a): > A ceny naprawde przerażają ? owszem. -- miszmasz-marghe.blogspot.com/ i malutki-kuchcik.blogspot.com/

Re: U Fukiera

POWIEDZ SKARBIE,CO BY CI ZREKOMPENSOWAŁO RESZTĘ?????? POLĘDWICA W ZIELONYM PIEPRZU,DLA CIEBIE, I CAŁEJ TWOJEJ RODZINY W GRATISIE???? CZY MIESIĘCZNY ABONAMENT NA DANIA Z KARTY?.....NO CÓŻ,KTO NIEMA MIEDZI ,TEN W DOMU SIEDZI;-))

Re: U Fukiera

...no może jakbyś spróbowała jedzenia ,a nie tylko chciała skorzystać z toalety(płatne 2 plny nie dla gości) to może komentarz by był inny......

Re: U Fukiera

Platna toaleta jest dla tych którzy nie są gośćmi ogródka (to dla nich ta karteczka z napisem toaleta płatna 2zł). Klienci korzystają z niej za darmo. Byłam, widziałam, pytałam kelnerki :) Gapa jesteś

Re: U Fukiera

acha... zapomniałem dodać, będąc goście ogródka letniego za toaletę musiałem zapłacić 2zł TO BYŁ DLA MNIE WIELKI SZOK !!!!

U Fukiera

bylem wczoraj. Jednym slowem wszystko byla tak jak ma byc w restauracji. Jedzenie pyszne, wino dobre ogolnoe super

Re: U Fukiera

heheh.urzekła mnie twoja historia ;-) czytając twoją wiadomość widać że jesteś nieźle płytki w swoich relacjach :)

Fukier

Fukier - omijac wielkim lukiem - tandetna,napuszona wielko- swiatowosc,pogrzebana tradycja,ktora nawet PRL oszczedzil szczatkowo.Obecnie w szafach pofukierowskich niewielka ilosc cieniutkich winek i napuszone ceny. Zawiedzionych,ciekawych,sentymentalnych,kompetentnych i dycydentow warszawskich

Re: U Fukiera

Człowieku bredzisz coś o czym sam nie masz pojęcia, jakość lokalu poznaje się po 1. uprzejmości takim własnie WŁAZENIU W DUPĘ klientowi bez względu na to ile kosztuje zamawiany posiłek 2. Uczciwości - nie rozumiem co za system wprowadziła pani Gesslerowa z tym obowiązkowym napiwkiem żenada po prostu

Re: U Fukiera

U mnie do ceny rachunku doliczyli opłatę serwisową odpowiadającą 20% wartości rachunku. Zauważyłem to dopiero po zapłaceniu. Obsługa była na żenująco niskim poziomie.

Re: U Fukiera

pieprzysz chlopocze. Powtarzasz cos, co gdzies, kiedys przeczytales ale nie zrozumiales. I wyszedl z tego belkot na poziomie kelnerzyny.

Re: U Fukiera

Ja byłem wczoraj w tej restauracji i do rachunku na na kwotę 119 zł doliczyli mi 20 zł opłaty serwisowej. Zorientowałem się dopiero po opuszczeniu restauracji. Trochę żałuję, bo oprócz tego zostawiłem odpowiedni napiwek kelnerce. Poczułem się przez to trochę oszukany. Nie podoba mi się to.

Re: U Fukiera

Charles -Maurice de Talleyrand- skrajnie konwersacyjna figura historyczna z wielkimi zgrzytami interpretancyjnimi powiedziala...jest bron straszniejsza niz oszczerstwo: to prawda! Dziekuje-BUC.

Re: U Fukiera + dom restauracyjny krokodyl ...

Gość portalu: xxx napisał(a): wszeczie gdzie? -- miszmasz-marghe.blogspot.com/ i malutki-kuchcik.blogspot.com/

Re: U Fukiera - restauracja jak u zbieracza

Dlatego ,że kelner nie porozumiewa sie w 20 językach,Twoja noga tam więcej nie postanie????Rozumiiem,że jedzenie zeszło na drugi plan????

Re: U Fukiera + dom restauracyjny krokodyl ...

to prawda pracowałem tam jakis czas robaki i inne gowno wszeczie syf brud taki ze mozna pisac po scianach palcem a kuchnia tragedia nie dzialajacy okap a z rury kora ma niby odprowadzac pare itp kapie tluszcz ktory jest wszedzie. moge tylko wspolczuc

Re: U Fukiera

Droga pani,absolutnie nie zgadzam sie z pani opinia.restauracja jest wspaniale urządzone ,jedzenie pyszne a obsługa miła i i kulturalna.ceny są przyzwoite jak na taka jakość jedzenia a sama Magda gessler ,która mój ojciec miał okazje poznać jest osoba pełna uroku osobistego.

U Fukiera - restauracja jak u zbieracza

Czego w niej nie ma? jest spiewajacy ptaszek w klatce, nawet momentami irytujący, jest pełno ołtarzyków, obrazkow, swieczuszek, troche jak w kosciele. Jedzenie drogie i dość słabe, obsługa jak widzi że czlowiek ubrany jak turysta to zajmuje się takimi wyjątkowo marnie, ponadto są na bakier z językam

Re: impreza firmowa wawa

AleGloria, Amber Room, Biała Gęś, Belvedere, Dom Polski, Fukier, Honoratka, Moonsfera, Różana, Stary Dom... -- Musiałem zarejestrować nick, bo pojawiło się mnóstwo buców http://s2.rimg.info/9968084c97c517cc19279071930266e2.gif

U Fukiera-chamstwo i blacharyG

eneralnie nie polecam wizyt u FUkiera. Obsługiwała nas blachara, która była tak chamska, że to przechodzi ludzkie wyobrażenie. Zamówiliśmy wino czerwone, po 5-viokrotnym dopytywaniu jakie ma być wino (sic!) dostalismy wino BIAŁE. O pozotałych "wrażeniach" lepiej nie wspominać. Nigdy

Re: U Fukiera

A co mąż zrobi jak w domu zechciałby się napic wina\????????Biedny niepotrafiłby sobie nalać,i obszedłby się smakiem,PROPONUJĘ WIĘCEJ SAMODZIELNOŚCI!!!!!!!

Re: U Fukiera

Byłam wraz z mężęm w tej restauracji po raz pierwszy i zapewne po raz ostatni, na zamówienie czekaliśmy 90 minut. Koszmar!!!

Re: U Fukiera

Ja także odwiedziłam to miejsce na niedzielny obiad zachęcona Kuchennymi Rewolucjami i renomą. Czas oczekiwania absurdalnie długi, kaczka twarda, niesmaczna, kelner nie pilnował kieliszków i mąż musiał upominać się o ich napełnienie winem, z deseru zrezygnowaliśmy, w restauracji ogólny nieład, niepo

Re: U Fukiera

Dobry wystruj? Chyba kolega nie ma na myśli starych wiklinowych mebli, sztucznych kwiwatów oraz poszczerbionych naczyń... nie mówiąc już o sztućcach - każdy z innej szuflady

U Fukiera

Wczoraj, popołudniową porą (godz. 16) zaszedłem ze znajomą do tej uroczej restauracji. No i niestety. Po dłuższym tam pobycie nie podszedł do nas nikt z obsługi kelnerskiej, mimo iż krzątała się tam w pobliżu para kelnerów. A może jest ich tam za mało, jak na ilość stolików? A może akurat ogląda

Fukier to byla Winiarnia Fukier

Dlaczego ta nazwa przestala istniec, czemu nie placili za uzyczenie tej nazwy i tego lokalu, czemu. Kiedy powstalo to forum watki i pytania szybko wyp....

U Fukiera + dom restauracyjny krokodyl ...

Reprezentuję mieszkańców kamienic Starego Miasta... My tak z innej beczki, mianowicie to co nas zatrważa to coraz większa i przerażająca ilość insektów (karaluchy), przychodząca z restauracji Pani Gessler. Na własną rękę próbujemy pozbyć się robactwa, ale niestety problem przydałoby się zdławić u źr

U Fukiera

az dziw bierze, bylem tam 3 razy i o te 3 razy za duzo :/ o ile wystroj swietny, to nie mozna tego powiedziec o obsludze czy potrawach; chyba, że bierze się sama zupę

U Fukiera

byłam tam wczoraj na obiedzie, to miało być miłe niedzielne popołudnie... niestety obsługa tego lokalu znakomicie potrafi odebrać apetyt i popsuć cały dzień - bo człowiek głodny to człowiek niezadowolony. Na zamówienie czekaliśmy 50 min. (piergi, karkówke, sałaty) po ponagleniu kelnera! Jedzenie

U Fukiera

najgorsza obsługa jaką kiedykolwiek widziałem !!! Najpierw z rodziną czekałem 20 minut nim podejdzie kelner. Potem jak juz złożyliśmy zamówienie nie wrócił do nas przez kolejne 15 minut i kiedy przyszedł nastepny musieliśmy jeszcze raz złożyć zamówienie. Szczęśliwi, że w końcu może nam coś dadzą

Re: U Fukiera + dom restauracyjny krokodyl ...

Rozpoznajecie karaluchy? Wiecie, ktore skad wychodza? Gratuluje znajomosci tematu. Musicie miec duza praktyke. -- Wpisz miasto, w ktorym sie urodziles

Re: U Fukiera

a ja nie chodze 3 razy do miejsca, w ktorym mi sie nie podobalo po raz pierwszy... -- możliwe są przelewy dowolnych kwot na moje konto

a czy u Fukiera?

kiedyś dostałam furę pączków "od" Fukiera, było to wiele lat temu (ale nie były one już komunistyczne ;) i wydaje mi się, że były niezłe. a może mnie pamięć zawodzi? jak to z nimi jest teraz?

Re: U Fukiera

Bylam z kolezanka zza granicy, ktorej bardzo zalezalo na tej restauracji (reklamy w prasie?). Jej rozczarowanie bylo ogromne. Jedzenie w Fukierze jest bardzo przecietne, wystroj ladny, ale co z tego skoro na talerzu dania jak u cioci-kloci na imienach? Nie warte nawet polowy swojej ceny.

Re: U Fukiera

A ja jak byłem, to było o.k. Miła pani z uśmiechem, goloneczka też o.k. sałatka super. Ja też nie chodzę 3 razy w to samo miejsce jeżeli mi się nie podoba, więc po co ty tam chodzisz?

Warszawa - Stare Powązki - Fukierowie

Nagrobek znanej warszawskiej rodziny winiarskiej. Ostatnim przedstawicielem tego rodu był Henryk Maria Fukier. pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Maria_Fukier -- On The Radio Na zachód i na wschód, na południe i na północ

Re: Przejdziem Wisle, przejdziem Warte... i przel

maly.jasio napisał: > piekna brunia, 1,70... > - ale zonate golodupce zle u niej rokuja... > eehh... oj tam, ważne, żeby miała niebieskie oczęta i dobre serce....sprzedam na złom nieco miedzi z PGE (polska grupa energetyczna) i już mi będzie łatwiej u Fukiera sute napiwki dawać za

Re: Importerzy ryb przeciwko "Kuchennym rewolucjo

Najgorsza deska wędlin w życiu - w Gesslerowym "U Fukiera". Naprawdę żenada. DP

Re: Warszawianki

Dla moich zagranicznych Klientów organizuje już od lat kolację w Domu Polskim:) Szczególnie japończycy są zachwyceni i innej restauracji jak są w Polsce sobie nie wyobrażają:) Ok jest też Biała Gęś Gesslerowej oraz Fukier. -- Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "

Re: Fukier

zgadzam sie w calosci. Kaczka ktora tam dostalem nie zmarla naturalna smiercia. ona zdechla na suchoty

Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

wlasnie kiepsko pokazali bo tylko kawalek , Fukier ma fajny yard w srodku , fajna knajpka :-)

O rany!

To zlikwidowali Fukiera, Bazyliszka i dorożki??? Odwołać restauratorów i fiakierów! Natychmiast! E, e - Zarazo! Aleś mnie podpuściła! Od likwidowania nocnych baletów to tablet ma być... -- GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

fukier+obciach

smaku taka sobie a już moja przygoda z sernikiem zakończyła się w sposób nie koniecznie nadający się do opisania. Zdecydowanie wolę np. Słodkiego Fukiera gdzie ceny są wprawdzie"słone" ale wyroby grzechu warte (być może jest inaczej poniewaz już dawno tam nie zaglądałam)

Fukier = obciach

malutki walec, znowu o średnicy może 4-5 cm, a na talerzu sąsiadki ziemniaków było MOŻE w sumie dwa (małe). Ze zwykłej restauracji człowiek już po jednym daniu wychodzi najedzony totalnie, a od Fukiera po dwóch taki ledwo-ledwo syty. Pewnie myślą, że dzięki temu się będzie więcej zamawiać... Takie

Re: embargo na świnie

wątek ździebko kulinarny się zrobił. Byłem wczoraj na kolacji u Fukiera. byłem tam w sumie w zyciu ze trzy moze cztery razy. Nie polecam. Duszno, ciężko i krzesła nie wygodne. Pomijam ceny, bo nie płaciłem. W kazdym razie jesli chodzi o spotkania w gronie nie-przyjaciół polskich i szwedzkich w

amaro

zrobiłem ten błąd z klientami. lunch bodajże 4 dania (danka, daniunia) wyszlismy po 2 h wsciekle głodni. Pamietam że cos z gołebia było pyszne ale to nawet na jeden widelec nie starczyło, zupa na dnie filiżanki, deser na pół łyżeczki kamieni nie dostałem. Ale nie bedę szedł z reklamację. z pozos

Re: Program TVN ratunkiem dla Legionowskiej gastr

W "Carskiej" nie byłem, ale byłem w "U Fukiera" Gesslerowej i jedzenie tam to totalna porażka. Aż mi było wstyd przed gośćmi, których tam nieopatrznie zaprosiłem. Przykładowo - deska wędlin przysuszona, bez zapachu i smaku, pasztet wręcz przemrożony. Pozdrawiam, DP

Re: fukier+obciach

Ja jakoś za ciastkami u Fukiera nie przepadam. Nie wiem dlaczego, ale nie należą one do moich ulubionych w Warszawie...

w tych restauracjach zamawiamy, konsumujemy, a

a następnie kwestionujemy jakość i żąamy 99% bonifikaty, jak się obsługa nie zgadza to opuszczamy lokal bez płacenia AleGloria, Warszawa U Fukiera, Warszawa Wentzl, Kraków Bellini, Warszawa Krokodyl, Warszawa Polka, Warszawa Polka, Żelazowa Wola Polka, Łódź Gar

Re: Jak oceniacie swoją atrakcyjność...

Dla jednych ekskluzywną restauracją będzie Szwejk, a dla innych Dom Polski, czy Fukier :) -- -------------------- Si vis pacem, para bellum

Re: opowiem wam bajeczke

Nie jesteś odosobniony w swoich opiniach: warszawa.pogodzinach.pl/info.php3?id=/34/FUKIER

Re: Nie ma zadnej mozliwosci,zeby

Pani Magda G ma tylko jedną restaurację i jest to Fukier na warszawskiej starówce .... reszta tych knajp jest firmowna jej nazwiskiem za grubą kasę ... gdybym ja sprzedawała własne nazwisko to przynajmniej starałabym się, żeby te lokale trzymały klasę

Re: Owoce poludniowe w PRLu

czemu? jak by się wzięła jak do Fukiera to kto wie.... -- z każdym dniem mojego życia nieuchronnie rośnie liczba tych, którzy mogą mnie pocałować w d.....

Re: Wstrętny postępek Magdy G

Tłumoku, polaczków to sobie w rodzinie poszukaj. Tę chamska babę poznałam ponad 20 lat temu. Już wtedy wyłaziła z niej megalomania na pograniczu choroby psychicznej. A "Fukier" został przez nią i jej - wówczas - mężulka kompletnie zmarnowany. Jedyny talent, jaki ma ta osoba, to

Re: Kasztelan: tej knajpy nie oddamy. 100 lat tra

kto za ile i kiedy przejal: Honoratka u Hopfera i ooooooooczywiscie Fukier lista moze byc dluuuuugaaaaaaa niech zyje prywatyzacja ala prl!!!

Re: Ogródki kawiarniane.

Jeszcze kilka ujec Papageno Rest ( Bafra - klaniam sie ;-) Dwa ostatnie - warszawska rest. U Fukiera .

Ale historia!

W 1927 r. w Warszawie przeciętna rodzina robotnicza wydawała więcej na wódką niż na mydło. Ale jeżeli dwudziestolecie ma swoją 'pijacką legendę', to dzięki inteligencji i artystom. Nazwy przedwojennych warszawskich lokali przeszły do historii: Adria, Astoria, Oaza, kawiarnia Fukiera, U Turka

Re: Gessler rozjechała ich w TVN. "Strzeliła nam

A to opinie o super ,,włochatej kuchrze,, forum.gazeta.pl/forum/w,287,91372742,,U_Fukiera.html?v=2 www.obmawiamy.pl/forum/topic13.html warszawa.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/44441,u-fukiera,id,t.html warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,79871,5001553.html www.gastronauci.pl/308-restauracja-u-fukiera

Re: Chudzina

Ryszarda Kapuścińskiego;)). Jej ostatnim mężem był Piotr Gessler z klanu restauratorów, spadkobierca lokalu "U Fukiera" i brat Adama, drugiego wielkiego warszawskiego restauratora, ale i aferzysty. pl.wikipedia.org/wiki/Magdalena_Gessler

Re: O rany!

jot-es49 napisał: > To zlikwidowali Fukiera, Bazyliszka i dorożki??? > Odwołać restauratorów i fiakierów! > Natychmiast! > > E, e - Zarazo! Aleś mnie podpuściła! > Od likwidowania nocnych baletów to tablet ma być... > Ja nie wnikam. Ja tylko uważam, że przekaz był prosty

Re: Otwórzcie tam Sphinxa!

Byl fukier dlaczego nie fukier? Niemieckie korzenie,polskie zaslugi,anty czerwony, turysci polonijni i swiatowi znali. Komu to przeszkadzalo? No komu?

Re: Warszawa niszczona od 70 lat

morfeusz_1 napisał: > > Masz rację. > Dzisiejszy Fukier to nie Fukier którego pamiętam ze studenckich > czasów,trochę się pozmieniało i przybyło,kiedyś łatwiej było > zachować zdrowe proporcje i rozum > Ale ile hektolitrów temu to było... ;-)

Re: Warszawa niszczona od 70 lat

Masz rację. Dzisiejszy Fukier to nie Fukier którego pamiętam ze studenckich czasów,trochę się pozmieniało i przybyło,kiedyś łatwiej było zachować zdrowe proporcje i rozum -- Jestem Morfi i jestem z Polski Hosti Pectus Cor Amico!

Re: Szczygło jest źle poinformowany

:) najwyżej wpadną do Fukiera na pączki... -- rozsypała się "czwarta" PiSpolita, rozpłakała się Szczypińska w głos....

Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

W tym wypadku Magda... a knajpy to np. Fukier, Słodki...słony a działaja od poczatku lat 90 no to blisko 20.

Re: U Gesslerów

A ja byłem tez u Gesslerów ale u Marty, (to chyba rodzina) u Fukiera to u Kucharzy jako tako ale tam ciemna mogiła, dania zimne i zamiast sosu z grzybami sos a kostki Knor, kiełbaski malutkie a miały być 30 cm. Zamiast pierogów z mięsem moja panterka dostała pierogi z kaszą. Kelnerka opryskliwa

Tyszka wyprawił 18-stkę w restauracji Gessler. A na niej mnóstwo znanych gości

Tyszka wyprawił 18-stkę w restauracji Gessler. A na niej mnóstwo znanych gości

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - u fukiera

Zdjęcia - u fukiera