Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

w-j-sa napisała: > Czemu młodszy nie może jeść tych samych produktów co starszy? Bo mały nie je pizzy, ostrego spagetti i wielu innych potraw > Napisałaś, że ciągle Ci mało, ale unikasz odpowiedzi na pytanie o ile Ci tak ci > ągle za mało, na co ile wydajesz. Za mało mam 1000 zł

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

w-j-sa napisała: > Wg mnie da się przeżyć, chyba że roczniak i 10 latek jest droższy w utrzymaniu > niż dorosły mężczyzna. Dwoje dzieci w tym wieku jest na pewno droższe w utrzymaniu niż dorosły mężczyzna :(:( Starszemu coś tam zrobię do jedzenia "po kosztach" ale młodszemu już

Re: To proste - wynajem nie opłaca się

w-j-sa napisała: > Inwestowanie jest sprawą indywidualną, > co kto lubi. Otóż nie. Inwestowanie polega na maksymalizacji zysku. Robienie różnych rzeczy na zasadzie "co ko lubi" nazywa się HOBBY.

Re: Co rozumiecie przez szczęśliwe życie?

w-j-sa napisała: > Co mu po nartach jak mieszka nad morzem? No chyba że w ramach rozwijania dzieci > ęcych pasji rodzic ma obowiązek przeprowadzać sie. To był przykład tylko, pomyśl czasami.

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Ten kalkulator to dla Ciebie źródło "wiedzy" o łączeniu matematyki i finansów? > Współczuję i już rozumiem Twoje zdziwienie moim planem. Ten kalkulator pokazuje na jaki % należy zainwestować podaną przez Ciebie kwotę 1tys. żeby po 8 latach mieć zakładane 420tys

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Powiem Ci tylko, że gdybym miała roczny zwrot 40% to spodziewaną kwotę miałabym > po 6 latach a nie po 10. :-) Nie przy założeniach, które podałaś.

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > > Odkładając 1000zł + premie, żeby po 8 latach mieć 420tys musiałbyś mieć s > topę z > > wrotu w granicach 40% ;) > > Ciekawe... Cóż... matematyka to ciężka dziedzina dla niektórych ;)

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

w-j-sa napisała: > Odkładając i inwestując ze średnim ryzykiem co miesiąc te 1500, które mi zostaje > (hipotetyczna rata minus cena najmu) po ok. 10 latach mam ok. 360 tys. Strasznie duża wychodzi Ci różnica między ratą kredytu a kosztem najmu. -- Magdalaena

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Bo co? Kalkulator Ci to "powiedział"? Policz sama, na piechotę, to zobaczysz:) > (o ile rozumiesz moje minimalne założenia) Dopóki ten kalkulator to dla Ciebie > wyrocznia, szkoda mojego czasu. Poniżej policzyłam z grubsza to co podałaś (bez uwzględnienia

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Wystarczy poszukać i nie polować na "sypialnie". Gdy właściciel nie ma kredytu > sytuacja opłat wyglada inaczej. Ale nadal z punktu widzenia właściciela taki wynajem jest ekonomicznie nieuzasadniony . Lepiej sprzedać i pieniądze wrzucić na lokatę - przyniosą ze 2

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > zamiast się usprawiedliwiać lepiej po prostu nie zabieraj głosu w kwestiach, kt > óre są dla Ciebie za trudne :) HAHAHA :) Chciałam zauważyć, że to właśnie Ciebie przerósł prosty procent składany :) Jeżeli liczenie jest takie ciężkie to polecam skorzystanie z

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

magdalaena1977 napisała: > w-j-sa napisała: > > Odkładając i inwestując ze średnim ryzykiem co miesiąc te 1500, które mi > zostaje > > (hipotetyczna rata minus cena najmu) po ok. 10 latach mam ok. 360 tys. > Strasznie duża wychodzi Ci różnica między ratą kredytu a kosztem

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Powiem Ci tylko, że gdybym miała roczny zwrot 40% to spodziewaną kwotę mi > ałabym > > po 6 latach a nie po 10. :-) > > Nie przy założeniach, które podałaś. Bo co? Kalkulator Ci to "powiedział"? Policz sama, na

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > > Odkładając 1000zł + premie, żeby po 8 latach mieć 420tys musiałbyś > mieć s > > topę z > > > wrotu w granicach 40% ;) > > > > Ciekawe... > > Cóż... matematyka to ciężka dziedzina dla niektórych

Re: co robimy aby nasze dzieci miały lepiej...

w-j-sa napisała: > > Lekarz ma być przede wszystkim kompetentny i skuteczny a nie miły i pokorny. ja się zgadzam połowicznie lekarz ma być kompetentny i skuteczny ale tez pokorny bo nie jest alfą i omegą i lekarz który uważa ze wie wszystko w rzeczywistości nie wie nic ( albo prawie nic

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > No tak policzyłaś- ile odłożę (pominę tu Twoją umiejętność czytania ze zrozumie > niem), a nie ile będe miała - jakoś "zapomniałaś" w swoich wyliczeniach o tym m > agicznym zwrocie 40% rocznie, przy którym tak sie upierasz :D Skoro uważasz, że obliczenia są

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Pisałam, że co roku kwota miesięczna wzrasta- obecnie to 100zł/rok. W pie > rwszym > > roku było to 800, w drugim 900, teraz jest 1000. Te 100 to takie minimum, > jak > > wzrosną nam dochody to pewnie będzie więcej, choć

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Ten kalkulator to dla Ciebie źródło "wiedzy" o łączeniu matematyki i fina > nsów? > > Współczuję i już rozumiem Twoje zdziwienie moim planem. > > Ten kalkulator pokazuje na jaki % należy zainwestować podaną przez Ciebie

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Nie- kalkulator pokazuje ile musi zarobić każda złotówka w danym miesiącu by na > koniec mieć tyle a tyle kasy- metoda ziarnko do ziarnka. W funduszach nie ma > czegoś takiego- tu jest wycena i w zależności od ceny zakupu można określać % z > ysku. Nie ma odsetek

Re: a może...?

" w-j-sa 08.08.12, 09:31Odpowiedz A może chodzi o to, że trzymając chemię w stałych miejscach nie kupuje niepotrzebnie drugiego środka, który miała w mieszkaniu, ale w innym miejscu? Mi się to czasem zdarza z suchą spożywką. Postawię, np. cukier w innym miejscu niż zwykle, a potem w sklepie

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Ja porównuję gołe ściany. Dziś i za 8 lat. Spodziewam się że ceny mieszkań aż t > ak nie wzrosną, by te 420 nie starczyło na nie. Totalnie zamotałaś. Najpierw piszesz, że gołe ściany dziś kosztują 420tys iza parę lat chcesz kupić te gołe ściany już urządzone za 420tys

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Jak za 1-3 tys/m2 wykończyć mieszkanie deweloperskie? Bo aby porównanie nowego > i starego miało sens trzeba je sprowadzić do tego samego poziomu. Inaczej to fa > ktycznie można dojść do odkrywczych wniosków że stare mieszkanie jest droższe o > d nowego. No właśnie

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > tu nie chodzi o żadne zakrzywianie, tylko logikę. Założenia w kalkulatorze są S > TAŁE co go kompletnie odrealnia i całe rozważania sprowadza do poziomu zadań z > lekcji matematyki. A potrafisz odpowiedzieć KONKRETNIE na pytanie zamiast odwracać kota ogonem? Owszem

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > No tak policzyłaś- ile odłożę (pominę tu Twoją umiejętność czytania ze zr > ozumie > > niem), a nie ile będe miała - jakoś "zapomniałaś" w swoich wyliczeniach o > tym m > > agicznym zwrocie 40% rocznie, przy którym

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Drugie założenie, że zbieram wg dzisiejszego nowego, a zamierzam kupować używan > e- takie 10 letnie, więc myślę że te ceny mogą być zbliżone. Czemu zakładasz, że ogólnie ceny mieszkań będą rosły a dzisiejszych nowych nie? Mieszkanie to nie samochód, że używane traci na

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Pisałam, że co roku kwota miesięczna wzrasta- obecnie to 100zł/rok. W pierwszym > roku było to 800, w drugim 900, teraz jest 1000. Te 100 to takie minimum, jak > wzrosną nam dochody to pewnie będzie więcej, choć planujemy dzidzi więc może ni > e. zobaczymy Czyli po

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > U mnie-Poznań mieszkanie nowe ok. 420 000. Owszem taniej się da, ale nie o chod > zi nam o ideę- mam "własne" mieszkanie, tylko jakiś standard tej własności. Nie > bierzemy kredytu. Odkładamy co miesiąc ok.1000 + premie. Wrzucamy na różne fun > dusze

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

w-j-sa napisała: > Napisałam przecież "Obecnie najmuję takie mieszkanie." Metraż jaki obecn > ie zajmujemy jest dla mnie idealny i jeszcze ma zapas. więc to raczej nie taka > przepaść. Jedynie lokalizacja nie jest super, ale ujdzie- do pracy dojazd to 20 > -30 minut, bo

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > no tak, ale jednak przy używanym, które jest w cenie nowego odpada koszt wykońc > zenia. Jak do nowego dodasz ten koszt to już cena nie jest taka sama. Kiedyś kt > oś wspominał ile kosztuje m2 ale to nie 2 000 zł. Ale przecież nikt Ci nie sprzeda urządzonego mieszkania

Przedsatw w końcu ten plan!

w-j-sa napisała: > Prawda , ale jak ta miesięczna kwota wzrośnie o 100 zł za rok to będzie 1 > 100, a więc rocznie 13 200/rocznie + premia, a nie 12 000 + 1 000 +premia. > W 10 roku planuję odłożyć 20 400/rocznie + premia a nie 12 000+1 700. Jest r > óżnica, prawda? Przedstaw w końcu

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Nie wynajmujemy kawalerki tylko normalne 3 pokojowe mieszkanie, blisko 70metrow > e o wartości ok.320 tys. (tyle właścicielka chciała przy opcji sprzedaży) . I p > łacimy 1000, przy czym jest tu już opłata do wspólnoty. Już kiedyś to pisałaś. Miałaś wyjątkowe

Re: Co rozumiecie przez szczęśliwe życie?

w-j-sa napisała: > verdana napisała: > > > Zajęcia dodatkowe za 600 zł - to wcale nie dużo. Sam angielski u mnie to > 400 zł > > , zajęcia dodatkowe z matematyki - w zaleznosci od roku 240 do 400, > > No wiesz, jakbyś nie miała tych 600 zł, to może by dziecko było

Czemu po prostu nie predstawisz tego planu?

w-j-sa napisała: > > w-j-sa napisała: > > > Pisałam, że co roku kwota miesięczna wzrasta > > Naprawdę nie rozumiesz co to znaczy? To znaczy: a) co miesiąc odkładasz większą kwotę - ale pisałaś, że w tym roku odłożysz 19 tys w tym 7 tys premii więc nadal to 1000zł b) co

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Bo co? Kalkulator Ci to "powiedział"? Policz sama, na piechotę, to zobacz > ysz:) > > (o ile rozumiesz moje minimalne założenia) Dopóki ten kalkulator to dla C > iebie > > wyrocznia, szkoda mojego czasu. > >

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Nie- kalkulator pokazuje ile musi zarobić każda złotówka w danym miesiącu > by na > > koniec mieć tyle a tyle kasy- metoda ziarnko do ziarnka. W funduszach nie > ma > > czegoś takiego- tu jest wycena i w zależności od ceny

Re: po skalkulowaniu- kredyt mi się opłaca

- 500 na moją korzyść, które mogę odkładać, np. na większe mieszkanie - wg hurraoptymistycznych wyliczeń w-j-sa po 10 latach mam 120 tys, czyli na 15-20 m2. 4 lata temu bardzo wiele osób odradzało mi kredyt, bo pętla na szyję, bo mieszkania już nie zdrożeją. A zwłaszcza kredyt na 35 lat (miałam wtedy

Re: dewastacja lasu

tak własnie, Dębinki w J sa dwie! i wlasnie jedna z nich powoli staje sie osiedlem domkow 1-rodzinnych. ktos wie po ile tam dzialki za metr chodza? moze sobie tez kupie ;)

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Generalnie nie chodzi o to byście mi wierzyli. Raczej o to, żeby pokazac tym, k > tórzy jeszcze nie wzięli kredytu, ze jest alternatywa Kto chce, może pol > iczyć, co mu sie bardziej opłaca. ta alternatywa jest niestety dla niektórych; zakładasz, że pensja co rok

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > No tak- liczy coś co jest oderwane od życia- nikt normalny nie będzie przez cał > y okres odkładał tyle samo, bo wartość pieniądza zmienia się w czasie. stąd wla > śnie mamy rozbieżności- ja liczę ręcznie i dzięki temu mam plan dostosowany do > mojego życia

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Twoje spojrzenie na otrzymany wynik jest "szkolne", spróbuj pomyśleć nad jego i > nterpretacją w połączeniu z życiem. Dopiero gdy ktoś potrafi logicznie myśleć m > atematyka mu pomaga w codzienności, inaczej to kalkulator pokazał, znaczy tak j > est. Żadnej

Re: jak wychowac dziecko, zeby...

Nie spotkałam dziecka, które mając wybór: mały lód przed obiadem, czy duży deser lodowy po obiedzie, nie wolałoby poczekać.

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Moja sytuacja: mieszkanie w Poznaniu, które chciałabym kupić kosztuje 420 > tys. > (...) > > Obecnie najmuję takie mieszkanie za 1000zł+ rachunki(prąd i gaz). Z tym > > że na obrzeżach miasta. > > Czyli porównujesz

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

satia2004 napisała: > w-j-sa napisała: > > no tak, ale jednak przy używanym, które jest w cenie nowego odpada koszt > wykońc > > zenia. Jak do nowego dodasz ten koszt to już cena nie jest taka sama. Kie > dyś kt > > oś wspominał ile kosztuje m2 ale to nie 2 000 zł

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

satia2004 napisała: > w-j-sa napisała: > > Drugie założenie, że zbieram wg dzisiejszego nowego, a zamierzam kupować > używan > > e- takie 10 letnie, więc myślę że te ceny mogą być zbliżone. > > Czemu zakładasz, że ogólnie ceny mieszkań będą rosły a dzisiejszych nowych

Re: Przedsatw w końcu ten plan!

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Prawda , ale jak ta miesięczna kwota wzrośnie o 100 zł za rok to bę > dzie 1 > > 100, a więc rocznie 13 200/rocznie + premia, a nie 12 000 + 1 000 +premia > . > > W 10 roku planuję odłożyć 20 400/rocznie + premia a nie 12 000

Re: wynajem pokoju jako sposób na dodatkowy dochó

, ale w sekrecie Ci podpowiem, że słowo "normalność" było użyte przeze mnie żartobliwie/zaczepnie w odpowiedzi na post w-j-sa. Moich rad też nie należy brać w 100% dosłownie bez żadnej elastyczności. P.S. Doradzisz coś konstruktywnie autorce, czy będziesz szukać dziury w całym w czyichś

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > tu nie chodzi o żadne zakrzywianie, tylko logikę. Założenia w kalkulatorz > e są S > > TAŁE co go kompletnie odrealnia i całe rozważania sprowadza do poziomu za > dań z > > lekcji matematyki. > > A potrafisz

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

w-j-sa napisała: > Moja sytuacja: mieszkanie w Poznaniu, które chciałabym kupić kosztuje 420 tys. (...) > Obecnie najmuję takie mieszkanie za 1000zł+ rachunki(prąd i gaz). Z tym > że na obrzeżach miasta. Czyli porównujesz piernik do wiatraka. Wynajem małego mieszkania na obrzeżach do

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > Jakbym miała tu takie warunki to bym nie planowała siedzieć 10 lat. Ludzie wszystko zniosą, byle tanio. Większość znanych mi mieszkań wynajmowanych jest, delikatnie mówiąc, daleka od mojego poczucia komfortu i estetyki, bo i właścicielowi, i wynajmującemu szkoda w nie

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > w-j-sa napisała: > > Nie wynajmujemy kawalerki tylko normalne 3 pokojowe mieszkanie, blisko 70 > metrow o wartości ok.320 tys. (tyle właścicielka chciała przy opcji sprzedaży) > . I płacimy 1000, przy czym jest tu już opłata do wspólnoty. > > Już

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > 2. Kwota odkładana rośnie, minimum 100 zł rocznie- czyli już po roku założenia > z kalkulatora są błędne. Nie powiem Ci ile dokładnie będę odkładać za rok-dwa. Założenia nie są błędne - kalkulator liczy procent składany czyli również od naliczonych odsetek. Ręcznie też

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

w-j-sa napisała: > co za różnica czy właściciel nazywa się Jan Nowak, czy PKO? Tak czy siak kasa w > błoto. jednak dla PKO w błoto wrzucasz mniej, na przykładzie: a) powiedzmy, że w tej chwili wynajmujecie kawalerkę od Kowalskiego za 1000pln (wiem, ceny wynajmu w Poznaniu są wyższe

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

jop napisała: > w-j-sa napisała: > > > Jakbym miała tu takie warunki to bym nie planowała siedzieć 10 lat. > > Ludzie wszystko zniosą, byle tanio. Większość znanych mi mieszkań wynajmowanych > jest, delikatnie mówiąc, daleka od mojego poczucia komfortu i estetyki, bo i

Re: w czym Japonce sa lepsze?

no dobra. Muszą byc drozsze skoro artyści dają dodatkowe utwory, czyli muszą dostać za to coś extra. Czyli płyty w J. sa drogie, aby nie sprowadzano z zagranicy tańszych, wydaje sie je z bonusami które muszą dodatkowo kosztować, a więc podnosza cene płyty...i tak w kółko

Re: Koszmarne życie w Józefosławiu

nie ma co przepraszać - nikt sie nie obraza. Ja nie mam za bardzo przywiazania do ziemi. W J. mieszkam od 6 m-cy i latem bylo super. Ale zima moze byc nieco mniej atrakcyjnie - zadupie i jeszcze wieksze korki. No, jak nie masz samochodu to J. nie polecem. A drogi w J. sa wogole odsnieżane

Re: pozorne oszczędzanie na jedzeniu na wyjazdach

Mi szkoda czasu na jedzenie na mieście podczas wyjazdu i dlatego biorę co się da swojego. Nawet jak nie jest to oszczędność kasy, to czasu na pewno, bo dla mnie wyjście do restauracji nie jest atrakcją.

Re: Beznadzieja:(

Przy niskiej pensji to zamiast odkładać grosze trzeba inwestować w swoje kwalifikacje, bo długookresowo pożytek z tego będzie większy niż z oszczędności. Jeżeli ktoś zarabia więcej w mojej branży to analizuję co on umie a ja nie i te braki staram się nadrabiać. Oszczędzanie po to by mieć świadomość

Re: Ząbki - Powsatńców

, napisales 20 lat, ale ja mam duzo optymistyczniejsze mysli, 3 lata:) Nie uwazasz, ze to kwestia mody, jak kiedys sprzedawali mieszkania w Jozefoslawiu, to byl koniec swiata i byly za grosze, teraz popatrz, przyszla moda na kier. Piaseczno i mieszkania w J. sa po 4,5 tys:) wiec licze, ze przyjdzie moda na

Re: jak wychowac dziecko, zeby...

izazdo napisała: > ...bylo oszczedne i przedsiebiorcze, ale nie wyrachowane, interesowne? Co waszy > m zdaniem przedszkolak powinien wiedziec o pieniadzach i ekonomii? > Zabawek ma tyle, że musiałam kupić na nie szafę PAX. I to tę największą, szerok > ą na metr, wysoką pod sam sufit

Re: To proste - wynajem nie opłaca się

Kilka postów wyżej r3nia_83 napisała jakiego zysku się spodziewa. Zawsze na rynku będą lepsze kierunki inwestycji. Ale inwestowanie jest sprawą indywidualną, co kto lubi.

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

semi-dolce napisała: > Dorosły mężczyzna nie używa pieluch zazwyczaj oraz trochę wolniej wyrasta z but > ów i ubrań. Ile miesięcznie kosztują pieluchy dla roczniaka? Ubrania i buty nie mieszczą się w kategorii "jedzenie, chemie i środki czystości".

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

Ktoś już pytał- ile teraz wydajesz? Prowadzisz jakąś kontrolę ile i na co wydajesz? Wg mnie da się przeżyć, chyba że roczniak i 10 latek jest droższy w utrzymaniu niż dorosły mężczyzna.

Re: Lokata na kilka lat

A Ty chcesz żeby ta lokata lub inny produkt od razu był na to dziecko, kto wtedy będzie miał prawo do dysponowania? Czy chcesz zbierać, a dać potem? Koleżanka jakiś czas temu szukała czegoś w opcji 1- daje, dokłada, ale kasa jest na nazwisko dzieciaka- nie znalazła nic sensownego. Odkłada we własny

Re: mam niemiłe wrażenie...

e tam- raczej tu chodzi o zderzenie marzeń z rzeczywistością. Chcieć sobie można to i owo, ale dziecko to mieszkanie, które jak sie okaże że nas nie stac to sprzedamy.

Re: Tak bardzo chcialabym być na "swoim"

Ile z Was myślało że może miec dziecko niepełnosprawne, chore i czy kalkulowaliście/ zamierzacie kalkulować koszty rehabilitacji przed staraniem sie o dziecko?

Re: Tak bardzo chcialabym być na "swoim"

Nie brałaś kredytu (kupiłaś za gotówkę), nie wynajmowałaś (najmują frajerzy), to gdzie i ile czasu mieszkałaś? Darmowe lokum to albo pod mostem, albo na pasożyta....

Re: kupno mieszkania pod wynajem

r3nia_83 napisała: to po 25 latach okaże się, że zainwestowałam ok. 50tyś zł > , a mam mieszkanie warte 200tyś. Jaka inna inwestycja da mi taki zwrot? Żartujesz??? Z czym porównywałaś?

Re: a może...?

A może chodzi o to, że trzymając chemię w stałych miejscach nie kupuje niepotrzebnie drugiego środka, który miała w mieszkaniu, ale w innym miejscu? Mi się to czasem zdarza z suchą spożywką. Postawię, np. cukier w innym miejscu niż zwykle, a potem w sklepie jak zobaczę go na półce i przypominam sobi

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

Ja porównuję gołe ściany. Dziś i za 8 lat. Spodziewam się że ceny mieszkań aż tak nie wzrosną, by te 420 nie starczyło na nie.

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

Mnie też nie "boli", wszak mogłabym to zmienić. Chodziło mi raczej o porównanie ile Ty wywalisz w błoto a ile ja.

Re: nowe mieszkanie czy stare do remonu ?

mojemieszkanie24 napisała: > Proszę o opinię. Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania ( na kredyt). Jakie leps > ze ? > > - nowe- cena ok 240 tys, opłaty niskie ok 150 zł latem, 250 zl zimą + prąd > > - do remontu- cena 180- 200 tys, na remont pójdzie z 15 tysięcy, opłaty latem

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

muta001 napisała: > Dzieciak mi nie utyje, a bardzo bym chciała. Niestety należy do niejadków, mało > potraw lubi i zeby coś zjadł robię mu ulubione potrawy (jak raz na jakiś czas > zje pizze czy spaghetti zrobione ze swojskich pomidorów to nic mu nie będzie) Jak przygotowując potrawy

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

muta001 napisała: > Starszemu coś tam zrobię do jedzenia "po kosztach" ale młodszemu już takich rze > czy nie mogę dać:( Czemu młodszy nie może jeść tych samych produktów co starszy? Napisałaś, że ciągle Ci mało, ale unikasz odpowiedzi na pytanie o ile Ci tak ciągle za mało, na

Re: Kobieta + dwoje dzieci (1 i 10lat)

Ja podzieliłam wszystkie wydatki na te, które są stałe i te, na które mam wpływ. W Twoim przypadku bebiko i pieluchy powinny być w pozycji stałe i wyłączone z kwoty do dyspozycji. Podobnie koszty dojazdu do pracy, leki są raczej stałe miesięcznie i raz doprowadzone do minimum pozostają na określonym

Re: Beznadzieja:(

a to wiadomość że aparat będzie potrzebny jest niespodziewana? Poza tym jak masz rezerwę i wydasz na aparat, to za co kupisz lodówkę jak się popsuje. A jak masz dość tej rezerwy na lodówkę, to za co kupisz skrzypce by dziecko mogło rozwijać talent albo z czego naprawisz samochód... sorry, ale myśl

Re: Pytanie o oszczędzanie

Przede wszystkim uważam, że czymś innym jest odkładanie nadwyżki finansów a czymś innym odmawianie sobie by ciułać każdą złotówkę. Jak komuś przez całe życie będzie szkoda kasy na przyjemności, to nagle nie zmieni się i nawet mając milion będzie na wszystkim oszczędzał i oglądał każdą złotówkę, a z

Re: Co rozumiecie przez szczęśliwe życie?

Co mu po nartach jak mieszka nad morzem? No chyba że w ramach rozwijania dziecięcych pasji rodzic ma obowiązek przeprowadzać sie. Tylko co gdy inne dziecko marzy by być jak kuśnierewicz... Podobnie z każdym pragnieniem, pasją. Kasa to nie wszystko.

Re: To proste - wynajem nie opłaca się

thorndike napisał: > Otóż nie. Inwestowanie polega na maksymalizacji zysku. > > Robienie różnych rzeczy na zasadzie "co ko lubi" nazywa się HOBBY. > Dla mnie osiągnięcie 300% w 30-35 lat to żadna maksymalizacja, ale jak dla kogoś to dużo, to co mi do tego? Jego kasa, jeg

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

no to widać obracamy się w innym środowisku i tyle. Bo ja nie znam nikogo kto szukał taniej i nie znalazł. Owszem niektórzy wolą drożej, ale tu już dochodzą kwestie dla nich akurat ważne, z których nie zrezygnują. Dodam, ze to nie wybór między grzybem a normalnym.

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

fruzia01 napisała: > wiesz, dziewczyna powiedziała, że odkłada miesięcznie 1000pln + premie; może pr > emia wynosi ok 4000 pln :) a to premia w wysokości 4tys to coś tak niezwykłego?

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

joanna_poz napisała: > nie ma co porównywac konkretnych kwot, bo jest to bez sensu. Zgadzam się, dlatego pisałam o proporcji. jaki % tego co dostałaś z banku wyrzucisz na odsetki. Tu nie mają znaczenia kwoty. U mnie to będzie 25% w ciągu 10 lat.

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > Jeżeli liczenie jest takie ciężkie to polecam skorzystanie z kalkulatora: > www.bankier.pl/kalkulatory/systematyczne-oszczedzanie/ Ten kalkulator to dla Ciebie źródło "wiedzy" o łączeniu matematyki i finansów? Współczuję i już rozumiem Twoje zdziwienie moim pl

Re: Co rozumiecie przez szczęśliwe życie?

verdana napisała: > Zajęcia dodatkowe za 600 zł - to wcale nie dużo. Sam angielski u mnie to 400 zł > , zajęcia dodatkowe z matematyki - w zaleznosci od roku 240 do 400, No wiesz, jakbyś nie miała tych 600 zł, to może by dziecko było bardziej samodzielne w zdobywaniu wiedzy? W każdym razie

Re: Tak bardzo chcialabym być na "swoim"

jop napisała: > > NIE MAM KREDYTU. MIESZKANIE KUPIŁAM ZA GOTÓWKĘ. SAMA NA NIE ZAROBIŁAM . Jesteś cudowna!!! Pierwsza wypłata i to płatna z góry- pozwoliła Ci kupić sobie mieszkanie, naprawdę jesteś cudowna! Ale jednak normalni ludzie muszą gdzieś mieszkać gdy dorosną do wyprowadzenia się

Re: co robimy aby nasze dzieci miały lepiej...

A ja bym bardzo chętnie korzystała z usług takich lekarzy, którzy są pewni swojej wiedzy, bo jakoś mam pecha i najczęściej trafiam do takich, którzy niemal czekają bym im powiedziała czego oczekuję po wizycie, znaczy jakie skierowanie, na co recepta. Albo tez ich wiedza nie jest w stanie sie obroni

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

fruzia01 napisała: > NADAL ceny lokali na Polance są takie > same jak nowo budowane (np budowa Atanera na Marcelinie - Wałbrzyska, Marceliń > ska i coś tam); no tak, ale jednak przy używanym, które jest w cenie nowego odpada koszt wykończenia. Jak do nowego dodasz ten koszt to już cen

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

Zakładam że ceny będą rosły, ale bez takiego szaleństwa jak kilka lat temu. Drugie założenie, że zbieram wg dzisiejszego nowego, a zamierzam kupować używane- takie 10 letnie, więc myślę że te ceny mogą być zbliżone. Dodatkowo- jeżeli znowu zacznie się mega wzrost to decyzja o kupnie może zapaść szy

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

fruzia01 napisała: > w długim okresie czasu, średni zysk z giełdy to około 20% (o tyle np. wzrósł gł > ówny indeks giełdy USA od początku jej istnienia); ty, w średnim okresie czasu > musisz osiągnąć średni zysk 2x większy - obyś trafiła na hossę.... Inwestuję regularnie, a nie jednora

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

araceli napisała: > Może nas oświecisz jak zakrzywić zasady matematyki, żeby mieć więcej pieniędzy? > Pytam całkiem serio . Myślę, że wielu z nas przyda się taka informacja : > ) tu nie chodzi o żadne zakrzywianie, tylko logikę. Założenia w kalkulatorze są STAŁE co go kompletnie odreal

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

Wystarczy poszukać i nie polować na "sypialnie". Gdy właściciel nie ma kredytu sytuacja opłat wyglada inaczej. I wiem co piszę, bo to nie jest pierwsze mieszkanie które wynajmujemy. Owszem ceny dzielnic z lepszą komunikacją czy standardem są wyższe ale moje doświadczenia przeczą temu, że

Re: po skalkulowaniu- wynajmuję

goodwater napisał: > Niestety masz błąd w założeniach, powinnaś porównywac mieszkania w podobnej oko > licy (wynajem/ewentualny zakup). Wynajmujesz na obrzeżach a porównujesz jak mni > emam mieszkanie w centrum. To nie błąd- porównuję to co mam z tym co chciałabym mieć Jaki sens ma

Re: Co rozumiecie przez szczęśliwe życie?

anatefka napisała: > Jeśli potrzebne są korepetycje to d > orzucamy kolejne "parę złotych". Jeżeli rodzic ukończył edukację na przyzwoitym poziomie, to powinien bez kłopotu poradzić sobie z pomocą młodszemu dziecku. No chyba, że nie ma czasu, bo pracuje by zarobić na korepetycje

Re: wynajem pokoju jako sposób na dodatkowy dochó

Ja mam dwa konta- jedno oficjalne- z podpisem i drugie "śmieciowe", by nie podawać na lewo i prawo danych osobistych. I do kogoś anonimowego bym pisała z anonimowego. Nie wierzę, że Ty zawsze podajesz swoje imię i nazwisko. > A, jeszcze jedna rada dla autorki, z bogatej praktyki (nie

Re: wynajem pokoju jako sposób na dodatkowy dochó

Często spotkałam się z opinią że najlepiej wynająć mężczyźnie pracującemu i studiującemu. Małe wymagania co do ilości szaf, nie gotuje raczej w domu, dobrze jak na weekendy jeździ do rodziców, a więc z bliska, by nie musiał mieć wszystkiego na cały rok. Możesz sugerować się rokiem studiów/kierunkiem

Re: Wyrzuty sumienia

mazel_tov napisał: > Miewacie je czasem, kiedy widzicie dookoła biedniejszych od siebie ludzi? > > Jak reagujecie na wszechobecne podwyżki? Martwicie się, żeby starczyło do "pier > wszego", czy czasem przeleci wam przez głowę pytanie "Jak inni dadzą sobie radę > ?&quo

Re: To proste - wynajem nie opłaca się

ania78p napisała: > Wszystko zależy w jakim mieście i lokalizacji jest mieszkanie. Jeśli to Warszaw > a, Kraków czy Poznań to nie będzie z wynajmem problemu. Chętni zawsze będą. Pytanie tylko czy będzie ich więcej niż mieszkań? Z moich obserwacji wynika coś innego. Mało kto z moich znajo

Re: To proste - wynajem nie opłaca się

mariela1987 napisała: > Zyskasz na pewno splacony kredyt i m > ieszakanie a to bardzo duzo. skąd ta pewność? Ilu będzie chętnych na najem a ile mieszkań na rynku za 15-25 lat? Jakie będą ceny najmu a rata kredytu? Znasz odpowiedzi, że jesteś taka pewna? czy wydaje Ci się że skoro dziś

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

Ok, ale gdy kończyliśmy studia nie widziałam takiej alternatywy. Byłam pewna że kredyt to JEDYNE wyjście- rodzice niestety nie wspomogą nas. Nie mówię że każdemu się uda, ale że warto wziąć to pod uwagę. Zakładam, że wspólnie będziemy zarabiać min. o 100zł więcej. Jak nie, to trudno. Wówczas okre

Re: Jak kupiliscie wasze 1 mieszkanie lub jak zam

tak, ale jak skoro ktoś woli trzymać mieszkanie, bo jest "pewniejsze", bo nie wiadomo co przyniesie przyszłość, a wnuczka będzie mogła mieszkać niezależnie od ceny rynkowej nieruchomości. Dziś bardziej by się jej opłacało sprzedać, a za te 10-15 lat może sie okazać da wnuczce tą kasę a ona

Zdjęcia - w-j-sa