Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

Cat, bylam i jestem szczera. Napisalam , ze boje sie wspoluzaleznienia i podtrzymuje. Mysle jednak, ze czegos sie nauczylam na swoich bledach i nie popelnie ich po raz kolejny. Normalnie rowniez unikam kontaktow z alkoholikami, ale musisz przyznac ze sa wsrod nich ludzie bardzo rozni. Sa tez tacy kt

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

Witaj. Ty nigdy z pułapki współuzależnienia się nie uwolniłaś.... Maż, w czasie trwania małżeństwa, zaczął się leczyć, a Ty? Skorzystaj z terapii, grupy Al-Anonu i uwolnij się :) -- www.youtube.com/watch?v=Z2mf8DtWWd8

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

Ano wszystko zgodnie z prawem - był alkoholik - będzie alkoholik . I nie masz tu wielkiego pola do popisu oprócz działań radykalnych w stylu spotykamy sie ale tobie nie wolno napić się alkoholu , jesli nie to do widzenia . Rzeczywiście jeśli nie terapia ale dla ciebie to poczytaj sobie o współuzależ

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

Ano tak juz jest , że byłe żony alkoholików znowu znajduja sobie kolejnego alkoholika -dlaczego nie wiem ale tak jest . Alanon to odradzam , bo jeszcze pójdziesz na jakiś miting AA i alkoholika masz w sypialni i w mieszkaniu na bank - to , ze akurat trzeźwego to tylko chwila . Natomiast na rozmowę w

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

"Gdyby w autobusie siedzialo 20 samotnych facetow jestem pewna, ze dosiadlabym sie do alkoholika. I odwrotnie na 20 kobiet alkoholik zdecydowanie wybralby mnie! Problem sie zaczyna kiedy sie zwyczajnie polubi alkoholika i traktuje jak przyjaciela, kogos bliskiego. Obawiam sie, ze znowu moge wpa

Re: Wspoluzaleznienie, taka karma?

Dziekuje za odpowiedzi. Biuro matrymonialne odpada. Nie interesuje mnie wyjscie za maz. Na terapie zwyczajnie nie mam czasu. Mieszkam za granica i trudno byloby mi nawiazac kontakt z tutejszymi. Szczerze, to nawet nie wiem jakie sa tutaj mozliwosci dla wspouzaleznionych.... Napisalam bo pol roku t

Wspoluzaleznienie, taka karma?

Witam, jestem tu nowa. Przez kilkanascie lat bylam zona alkoholika. Bylam jego ofiara, manipulowana i wykorzystywana przez lata. Bylam wspouzalezniona, ale tez robilam wiele zeby poddal sie terapii. Udalo sie, zostal abstynentem, ale malzenstwo nie przetrwalo. Kazde z nas poszlo swoja droga. Zdecydo

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

Jest szansa, że pomoże. Szansa, a nie gwarancja. Wspoluzaleznienie podtrzymuje nałóg.

Re: mam obsesje na punkcie jego byłej żony pomocy

www.alko.fora.pl/wspoluzaleznienie-czytelnia,23/typowe-zachowania-wspoluzaleznionych,65.html

wspoluzaleznienie

Mam prosbe. Przegrzebalam Gazeta.pl i nie znalazla ale byc moze szukalam nieudolnie. Jako, ze to forum jest najblizej tematu pytam Was czy jest forum dla wspoluzaleznionych, tutaj lub jakiekolwiek inne, ktore byscie mogli polecic? Moze jestem tez i DDa (Tata jakis czas, moich mlodych lat pil ale

bembenku - masz racje - wspoluzaleznienie nie jest

choroba nie moze byc choroba sposob zycia na tym swiecie i zachowan wobec roznych sytuacji ale ci co tu pisza to wiedza lepiej jak bedziesz podtrzymywac swoje stanowisko to licz sie z tym ze zostaniesz zmieszana z blotem to cecha tego forum - ublizanie tym co maja swoje zdanie piszesz ze jestes tu r

Re: Problem z nowym chłopakiem córki

taa i doczekaj sie konsekwencji - hiv, syf, wspoluzaleznienie, dziecko z narkomanem

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

aasus napisała: > hej jest tu ktoś ? _______________. Zapytaj siebie... - Otworz serce...! A...

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

"koniec współuzależnienia" wielokrotnie już lektura wspominana na forum. oczyszcza. pomaga zrozumiec. daje pocieszenie i sile. przynosi ulge. jest lepiej

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

pieknie napisane, dokładnie tak było. od dzis jestem juz wolna... ale nie wolna od przykrych wspomnien, potrzebuje jakiegos oczyszczenia :] macie jakies pomysly?

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

pustka_nicosc napisała: > pieknie napisane, dokładnie tak było. > od dzis jestem juz wolna... > ale nie wolna od przykrych wspomnien, potrzebuje jakiegos oczyszczenia :] > macie jakies pomysly? ___________. Al-Anon...! A...

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

Witam serdecznie, zwracam się do Was z prośbą, abyście wypełnili krótką ankietę nt. obecności używek w społeczeństwie. Zajmie Wam to góra 5 minut a mi pomoże zrobić wartościowe statystycznie badanie. Ankieta jest w pełni anonimowa. Przeprowadzam ją w celach badawczych. Z góry ślicznie dziękuję i ma

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

Spróbuj zadbać o siebie, rozpieszczac sie. Pomysl co lubisz robić najbardziej - zrób sobie liste ( realna do spełnienia ) i wybierz to na co aktualnie masz ochotę. -- Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

> a co dalej?? > jak sie odnalezc.. Myślę, że dzisiaj nie odpowiesz sobie na to pytanie - najpierw musisz wyjść z tego stanu, w którym teraz się znajdujesz. Gdy powróci równowaga, odnajdziesz się sama. Najważniejsze to podjąć właściwe decyzje by później móc rozpocząć normalne życie.

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

od pol roku chodze, ale ostatnio nie moge ze wzgledu na prace. Dopiero za 2 tyg. bede mogla pojsc.. sprawa rozwodowa jest w toku, w tym tygodniu sie wyjasni co i jak.. a co dalej?? jak sie odnalezc..

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

Wybierz się na mityng Al Anon. Spotkasz tak kobiety, które czują tak samo. www.al-anon.org.pl/spis.html Współuzaleznienie nie zalezy od rodzaju uzaleznienia bliskich. Wybierz się też do najbliższego ośrodka leczenia uzaleznień. -- Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

pustka_nicosc napisała: > a co dalej?? > jak sie odnalezc.. ____________________________________________. Zacznij zagladac do siebie, do swego wnetrza serca... - Nie patrz tylko na partnera i innych... Zajmij sie teraz soba. Zadaj sobie sama na poczatek pare pytan, np. takich: Kim jestem,

pusto..cicho...wspoluzaleznienie

chyba zwariuje... po ponad 2 latach udręki z narkomanem.. poszedł sie leczyc.. za pare dni sprawa rozwodowa.. nie moge zniesc tej ciszy i pustki, jestem totalnie sama ze swoimi myslami. z jednej strony go nienawidze za to co dal mi przeżyć przez te miesiące i jak się to odbiło na mnie.. a z drugiej

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

pustka_nicosc napisała: > nie moge zniesc tej ciszy i pustki, jestem totalnie sama ze swoimi myslami. Wczesniej ten facet, jego cpanie i nie cpanie zajmowali wszystkie Twe mysli. Poniekad rozepchal sie w Twoim wnetrzu jak balon - byl zrodlem Twego szczescia (jesli nie cpal), Twej rozpaczy (je

Re: pusto..cicho...wspoluzaleznienie

pustka_nicosc napisała: > chyba zwariuje... > po ponad 2 latach udręki z narkomanem.. poszedł sie leczyc.. > za pare dni sprawa rozwodowa.. > > nie moge zniesc tej ciszy i pustki, jestem totalnie sama ze swoimi myslami. > z jednej strony go nienawidze za to co dal mi przeżyć prz

Re: wspoluzaleznienie

Może od książek? -- Jeśli nie wiesz do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie będzie odpowiedni. (Seneka Starszy)

Re: wspoluzaleznienie

Moim zdaniem trafiłas na właściwe forum. Pozdrawiam! -- Jeśli nie wiesz do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie będzie odpowiedni. (Seneka Starszy)

Re: wspoluzaleznienie

polecam serwis Lawendowa www.lawendowa.eu/news.php stworzony przez osobę która wyszła ze swojego współuzależnienia - znajdziesz tam sporo sensownych odsyłaczy dotyczących tego bezpośrednio problemu o ile dobrze pamiętam w serwisie nie pije (adres u lawendowej znajdziesz) - jest również forum dla w

Re: wspoluzaleznienie

Witaj, dobre pytanie, od czego zacząć. Wydaje mi się, ze dobrze byłoby sie zapoznać bliżej z tematem DDA i współuzależnienia. Moge polecić test - oto link : www.psychologia.net.pl/testy.php?test=dda to już jakoś pozwoli Ci stwierdzić, co najbardziej Ci przeszkadza, z czym masz największy problem.

Re: wspoluzaleznienie

Dziekuje Wam wszystkim serdecznie. Wiecie co ja ze swojego wspoluzaleznienia zdaje sobie juz od dawna sprawe. Maz pije i ciagle probuje przestac ale konca nie widac a i moja wiara w to ze cos sie moze zmienic jest znikoma. Cigle schematy picia, wychodzenia z ciagu i obietnice..........rzygac mi s

nikad- wspoluzaleznienie

in which a person is controlled or manipulated by another who is affected with a pathological condition (as an addiction to alcohol or heroin)". To jedna z prostszych definicji-ale zawiera istotna czesc-by zaistnialo wspoluzaleznienie-partner MUSI byc uzalezniony od substancji (lub zachowan

Re: Jak to zrozumiec?

sanka11 napisała: > Może ja i jestem współuzależniona ale alkocholowego problemu ja niemam > Chyba nie rozumiesz na czym polega współuzaleznienie. Poczytaj tu: www.alkoholizm.akcjasos.pl/88.php i tu zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,11981865,Wspoluzaleznienie___po_drugiej_stronie_nalogu.html

poczytaj sobie

www.alkoholizm.info.pl/art_wspoluzaleznienie.html ps. mechanizm iluzji i zaprzeczania dotyczy także współuzależnionych

Re: wspoluzaleznienie,objawy

a slyszalyscie_slyszeliscie o czyms takim jak wspoluzaleznienie??? Osoba podtrzymujaca objaw? Bardzo czesto ludzie nie zdaja sobie z tego sprawy... Moja ciotka - piekna kobieta, majetna, na stanowisku - umarla na marskosc watroby w wieku 39 lat. Jej maz cala jej "alkoholowa droge

Re: Nie radzę sobie..

Wspoluzaleznienie to rozdmuchana kwestia. Nawet terapeuci to przyznaja juz, ze nei w kazdej rodzinie z alkoholikiem dochodzi do wspoluzaleznienia i do DDA.

Nic nie zrobisz na siłę

Jeżeli pije - poczytaj w wątku Współuzależnienie ... forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html jeżeli nie pije - poczytaj w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,127226358,Koszmar_zycia_z_trzezwiejacym_alkoholikiem.html

Re: Jak najczęsciej postępować?

Poczytaj monę: forum.gazeta.pl/forum/w,176,133042969,133042969,Wspoluzaleznienie.html i tu: forum.gazeta.pl/forum/w,210,149705782,149705782,Czy_boicie_sie_odrzucenia_.html i napisz do niej. Najlepiej jednak rozmawia się " na zywo - w realu" - na mityngach Al Anon

Re: mąż alkoholik?

Poczytaj w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html

gdzie zaczyna sie wspoluzaleznienie?

praprzyczyne? czy wspoluzaleznienie to nie po prostu spotkanie egoisty z altruistyczna idealistka?

wspoluzaleznienie alkoholowe

bylam 2 lata w zwiazku z alkoholikiem. przylam co najgorsze moze sprawic wam alkoholik. to minelo, teraz minely kolejne 2 lata, ale bez niego. zostawialm go, nie potrafilam z nim zyc, nie dalam rady. mialam dosc czekanie, tej niepewnosci... teraz za pare miesiecy wychodze za maz za kochanego face

Trzeba chcieć zmiany

..jak w każdym uzależnieniu. Chodzisz na mityngi Al Anon i nie wyciągnęłaś żadnych wniosków? Poczytaj w tym wątku : forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html

Re: Mozna byc szczesliwa z alkoholikiem?

www.leczmy-alkoholizm.org/ www.alko.fora.pl/wspoluzaleznienie-koalkoholizm,15/ www.alko.fora.pl/dorosle-dzieci-alkoholikow-dda,13/ www.niepije.pl/koalkoholizm-wspoluzaleznienie.html Ag -- the world as I see it www.flickr.com/jazzwink/

Co to jest współuzależnienie ?

zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,11981865,Wspoluzaleznienie___po_drugiej_stronie_nalogu.html

Re: bardzo proszę mądrych o radę

Poczytaj w tym watku: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html

Re: wyrzuciłam 22 letniego syna

Poczytaj tu: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html i tu: forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,83726447,HALT_.html

Re: Współuzależnienie

zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,11981865,Wspoluzaleznienie___po_drugiej_stronie_nalogu.html

wspoluzaleznienie,objawy

-lokowanie poczucia własnej wartości w zdolności do kontrolowania uczuć i zachowań swoich i cudzych, mimo oczywistych doświadczeń, że konsekwencje są odwrotne; -zaspakajanie potrzeb cudzych w sposób uniemożliwiający zaspakajanie potrzeb własnych; -zaburzenie systemu granic, zarówno w sytuacjach

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

po prostu rozwieść się ... chyba że lubisz codzienną woń alkoholu to nie tragizuj ... skoro tak lubisz to tak masz pzdr deo

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

aaugustw napisał: ...> zalatwiona...! > (ani polnoc, ani poludnie, ani centralnie, lecz zachodnio...! - > tyle moge zdradzic...!) ;-)) -co to znaczy mieszkac w Rajchu,to widac... szczegolnie dla tego z zadupia ;)

Re: gdzie zaczyna sie wspoluzaleznienie?

go wykarczowac z > zyciorysu? > w awanturach o skutki a nie praprzyczyne? > > czy wspoluzaleznienie to nie po prostu spotkanie egoisty z altruistyczna > idealistka? Piszesz o pełnoobjawowym współuzależnieniu . a kiedy sie zaczyna ? chyba , gdy brakuje granic własnego ja , gdy

Re: Gdzie ci mężczyźni...

Gosiu,dopóki sama nie zobaczysz problemu,nikt Ci nie pomoże bo zacząc musisz od siebie tu masz linki,poczytaj.na spokojnie. (wiekszośc sytuacji opisana jest jako współuzaleznienie w rodzinie alkoholowej,ale nie skupiaj się na tym.albo skupiaj.) www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/dusza/wspoluzaleznienie

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

aaugustw napisał: > Wyjasniam, na wszelki wypadek, zeby uniknac, > ew. nieporozumienia, ze chodzilo o Grupe Al-Anon, -AAugustw,AAugustw...Ciebie o cos innego podejrzec ? Wszystkie i tak wiedza,ze jak by z Toba nie zaczac...to i tak konczy sie w ano_nie ;)))

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

tranzyt80 napisał: > aaugustw napisał: > ...> zalatwiona...! > > (ani polnoc, ani poludnie, ani centralnie, lecz zachodnio...! - > > tyle moge zdradzic...!) ;-)) > -co to znaczy mieszkac w Rajchu,to widac... > szczegolnie dla tego z zadupia ;) ________________________

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

tranzyt80 napisał: > aaugustw napisał: > > ...zeby uniknac, ew. nieporozumienia, ze chodzilo o Grupe Al-Anon, > -AAugustw,AAugustw...Ciebie o cos innego podejrzec ? > Wszystkie i tak wiedza,ze jak by z Toba nie zaczac...to i tak konczy sie w > ano_nie ;))) ______________________

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

auugustw napisal : Jezeli mieszkasz w poblizu Frankfurtu nad Menem, albo Hamburga, czy Monachium, napisz do mnie ( awyst@t-online.de ), dam Tobie adresy polskojezycznych Mityngow Al-Anon. Jezeli umiesz troche po niemiecku dam Tobie pelno adresow Al- Anon z kazdego zakatka Niemiec...! -Auugustw l

Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

Jak zyc z osoba uzalezniona od alkoholu? Jak sie zachowywac, co robic, czego nie robic, zeby pomoc, przemowic do rozsadku? Zeby naklonic do leczenia? Nie mam juz sily, czuje tylko zlosc i smutek :( -- Emila. Świr prowadzący życie nietoperza.

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

mysle ze najlepiej jak pochodzisz na meetingi dla wspoluzaleznionych AL-Anon, ewentualnie terapia dla osob wspoluzaleznionych. Tam ci moga pomoc. Twoj przyszly maz raczej ci nie jest w stanie pomoc jesli emocjonalnie cos was laczy, co wiecej mozecie zaszkodzic sobie nawzajem. Co najwyzej moze cie

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

przyznaje AAugustowi racje w jego spostrzezeniu,ze musisz duzo wiecej o sobie opisac,by mozna zaczac Tobie sensownie cos doradzac... masz jakies szczegolne wspomnienia zwiazane z alkoholem z czasow dziecinstwa, czy wczesnej mlodosci ? czy w tym pierwszym dwuletnim okresie,o ktorym wspominasz,zdarza

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

Ale żeś pojechał! Z kobietami trzeba delikatniej, a Ty tak bez wyczucia :( Oczywiście zgoda ... w realu powiedziałbym to co magtomal czyli lelum - - polelum ... ale zgodnie z tym jak powyżej ... z kobietami trzeba delikatnie a forum to forum Natomiast w rzeczywistosci

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

Ale żeś pojechał! Z kobietami trzeba delikatniej, a Ty tak bez wyczucia :( Emi, chyab w ośrodkach terapii uzależnień (nie wiem czy do kompletna nazwa?) radzą jak życ z alkoholikiem. Ale poczytaj tu, na U. wiem, ze juz keidys był tu ten temat, z reszta cały czas na pewno się przewija. Pozdrawiam -

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

tranzyt80 napisał: > auugustw napisal : > Jezeli mieszkasz w poblizu Frankfurtu nad Menem, albo Hamburga, czy Monachium, > napisz do mnie ( awyst@t-online.de ), dam Tobie adresy polskojezycznych > Mityngow Al-Anon. Jezeli umiesz troche po niemiecku dam Tobie pelno adresow Al-Anon z

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

Nie można na to odpowiedzieć w jednym poście. W ogromnym, ogromnym skrócie: skupić się na sobie, nie rozwiązywać problemów osoby pijącej,uświadomić sobie, że nie masz wpływu na to czy ona pije czy nie, że nie Ty nakłonisz tę osobę do leczenia; to ona odpowiada za swoje życie, tak samo, jak Ty za Two

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

marzycielka25 napisała: > ...rozstalismy sie pokojowo, on chcial wracac, ale ja tego nie chcialam. wiem, ze go wyciagnelam dzieki jego silnej woli na droge niepicia, i z tego co wiem do dzis nie pije.. > problem nie jest z nim, on nie pije... > problem jest ze mna i z moim przeczuleniem

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

Drogi Aagustywie, napisalam w 1 poscie, ze bylam w zwiazku, tak...ale nie malzenskim. nie bylam jego zona, tylko dziewczyna, potem narzeczona, ktora po 1 miesiacu znajomosci powiedziala, ze Ty masz facet problem z alkoholem. rozstalismy sie pokojowo, on chcial wracac, ale ja tego nie chcialam. wi

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

marzycielka25 napisała: > bylam 2 lata w zwiazku z alkoholikiem. przylam co najgorsze moze sprawic wam > alkoholik. to minelo, teraz minely kolejne 2 lata, ale bez niego. zostawialm > go, nie potrafilam z nim zyc, nie dalam rady. mialam dosc czekanie, tej > niepewnosci... > teraz

Re: maz ktoremu sie nie chce. Kolejny, wiem ;)

Dziekuje Wam za przeczytanie i spojrzenie na to z zewnatrz. Musze to przemyslec wszystko, szczegolnie wspoluzaleznienie i terapie.

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

1 Zdziwiles mnie Deo Nic nie bedzie o zakuwaniu w dyby? 2. Wg mnie musisz odpowiedziec sobie na pytanie, co Ci przeszkadza. sam fakt, ze pije? zachowanie po alkoholu? brak bezpieczenstwa? teoretycznie mozna szukac kompromisow, ale wg mnie sprawe jak najszybciej wyjasnic. czyli przypominacie sobie,

Re: Wspoluzaleznienie? Jak zyc?? :(

Aczkolwiek niechętnie muszę się zgodzić z Deo, choć mój przypadek zmieścił się w tych 10 %. Moja żona dość późno zrozumiała pewne rzeczy i zanim się zorientowała nie mieliśmy już prawie nic. Cholernie długo mi wierzyła, cierpiała i nie bardzo chyba zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji, aż pewneg

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

marzycielka25 napisała: > ...ja rowniez chodzilam na terapie grupowa wspoluzaleznionych oraz al-anon.pomagaly mi..a teraz, od 2 lat jestem za granica i nie mam mozliwosci pojscia na takie spotkania... > poprzez zderzenie tych 2 roznych swiatow, tzn. mojego domu rodzinnego i jego > (te

Re: wspoluzaleznienie alkoholowe

w moim domu nie bylo alkoholu, rodzice pili 1 lampke winka raz na..buu pol roku, wogle u mnie nie pilo sie alkoholu i dla mnie opowiesci w szkole podstawowej, liceum dzieci, mlodziezy o ojcu lub matce pijacej byly jak fantastyka...nie wyobrazalam sobie wogle takich problemow. zylam w pieknej baj

Re: Trudna sprawa - przyjęcie i gość

moze miec wiele powodow do znienawidzenia alkoholu do tego stopnia, ze nie chce juz widziec ani jednej jego kropelki. wspoluzaleznienie, czy nie. Minnie -- Milczenie to tekst, który niezwykle łatwo jest błędnie zinterpretować. Julian Tuwim Ach_Dama_Byc...aka Minniemouse...aka Venus22

Re: A alkoholiczki?

Kochająca, silna rodzina, a wszyscy wchodzą w > schemat jak w masło. Bo niewchodzenie we wspoluzaleznienie jest cholernie trudne. W sumie trzeba sie z tematem wczesniej spotkac, przewalkowac, poznac mechanizmy, zeby gdy czlowieka dotknie problem, umial zagryzc zeby i powiedziec "to na

Wypowiedzi doświadczonych ta chorobą osób

forum.gazeta.pl/forum/w,176,133042969,133042969,Wspoluzaleznienie.html forum.gazeta.pl/forum/w,176,104739268,104739268,maz_narkoman_i_sil_mi_brak_.html

Re: Problem z alkoholem, agresją, kłamstwami i in

Byc moze wychowywanie w dobrej, zgodnej rodzinie - paradoksalnie sklania do poswiecenia w zwiazku, ktore zmienia sie we wspoluzaleznienie? -- Prawda ma wartość tylko dla tych, którzy są w stanie ją pojąć.

Re: maz alkoholik

Bo jest wspoluzalezniona. Poczytaj o tym, nawet w necie jest wiele materialow, np.: www.leczmy-alkoholizm.org/wspoluzaleznienie.html www.wspoluzaleznienie.pl/?p=2139

Re: Inne kolezanki maja lepiej?

Wspoluzaleznienie polega na tym, ze czlowiek zatraca sie w relacji, traci wlasne ja, przestaja sie liczyc jego potrzeby, oczekiwania, uczucia. Uczucia tej drugiej osoby dominuja, maja zawsze priorytet. To nie jest problem, gdy nie ma konfliktu, i to usypa czujnosc, ale to jest problem, gdy pojawia

koalkoholizm (wspoluzaleznienie)

mozna leczyc.... Mozna isc na terapie dla rodzin alkoholikow, mozna rozumiec, ze alkoholik to czlowiek chory.... MOZNA STRACIC KOLEJNE PARE LAT ZYCIA!!!!! a mozna po prostu odejsc od alkoholika zaczac MYSLEC!!! wziac w swoje rece wlasne zycie I ZACZAC WRESZCIE ZYC PO LUDZKU czego i Wam zycze :-)))

Re: ambiwalencja

Tak, znam te pozycje i te powiedzenie. Znam teoretyczny proces ktory do tego prowadzi, ale zatsnawiam, ktory klocek jest decydujacy. Przychodzi mi do glowy wlasnie wbity do glowy perfekcjonizm, brak akceptacji dla slabosci i bledow, nadmierna odpowiedzialnosc za uczucia innych, wspoluzaleznienie i

Cienka czerwona linia

Egoizm-> zdrowy egoizm-> altruizm Wspoluzaleznienie->empatia-> egocentryzm->narcyzm Nadwrazliwosc-> obiektywizm-> psychopatia Samokrytycyzm-> dystans-> narcyzm Naiwnosc->swiadomosc-> uraza-> msciwosc Skrytosc-> Prywatnosc

Re: Drogie Panie

Ależ proszę bardzo. nalogi.wieszjak.pl/alkohol/285193,Wspoluzaleznienie-jako-zaburzenie-osobowosci.html Ja bym się tylko nie zgodziła z tym zaburzeniem osobowości bo z tego co ja wiem, zaburzenia osobowości to już poważniejsza sprawa ale może się mylę i ktoś mnie poprawi.

Re: co to jest wspoluzaleznienie?

to jest cos, co dotyka niektorych, a tym, ktorych nie dotyka, wmasia sie, ze jednak sa wspoluzaleznieni:) zeby to zrozumiec, musialabys poczytac posty ludzi do mnie .

Tak brzmi kłamstwo Augusta.

aaugustw napisał: > Kto tu klamie...!? - Kto tu obraca kijkiem Wisle...!?< Kłamie August twierdząc, że bacoflen uzależnia. : aaugustw napisał: "Patrycjo, na milosc Boga nie pozwol sie wrobic w to, abyscie Ty i maz popadli w jeszcze jedno (wspol)uzaleznienie...! :-( "

Re: Trudna sprawa - przyjęcie i gość

.To jest dopiero wyzsza kultura.Cienia zamordyzmu w tym nie ma naturalnie.Sama empatia i bezinteresownosc. Pomijajac juz wspoluzaleznienie, przyczyna niecheci do imprez moze byc wszystko-klopoty zdrowotne, kiepski stan psychiczny itd.W sumie nie ma znaczenia przyczyna tylko postawienie sprawy-nie mozesz u

Re: umieszczenie chorego w szpitalu...

.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=5&Itemid=10 Poczytaj nt alkoholizmu w wątku HALT. Zacznij np tu: forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,144913093,Definicje_alkoholizmu.html Całej rodzinie przyda się tez wiedza zawarta w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,176,139943480,139943480,Wspoluzaleznienie_choroba_rodziny_uzaleznionego.html

Re: co to jest wspoluzaleznienie?

Ja to w uproszczeniu przedstawiam tak: Współuzależnienie to jest taki stan, w którym życie osoby współuzależnionej zaczyna się kręcić wokół jednego: wokół narkomana lub alkoholika i jego ćpania/picia. Osoba współuzależniona chce bardziej od alkoholika, żeby przestał pić, wie, że dla niego byłoby l

Re: Współuzależnienie. Ta prawda lezy w posrodku.

Cos takiego wpadlo mi jeszcze w miedzyczasie do glowy: Jaka jest roznica miedzy wspol- i uzaleznieniem...? Wspoluzaleznienie to nie choroba, mimo ze uznaje ja wiekszosc spoleczenstwa….! Uzaleznienie natomiast jest choroba, ktorej nie uznaje wiekszosc spoleczenstwa..! A… ;-)

Re: Współuzależnienie

forum.gazeta.pl/forum/w,176,133042969,133042969,Wspoluzaleznienie.html -- Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)

Współuzależnienie

forum.gazeta.pl/forum/w,176,133042969,133042969,Wspoluzaleznienie.html -- Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)

Zdjęcia - wspoluzaleznienie