Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

zdradzilam meza

Rozmawiaja dwie przyjaciolki: -Wczoraj zdradzilam swojego meza: -z milosci? -no pewnie,przeciez sto zlotych to dzisiaj zaden pieniadz.

Re: zdradzilam meza

Nadalas nazwe temu postowi "Zdradzilam meza", ze normalnie pomyslalem ze chcesz powiedziec ze zdradzilas meza Ala. Pozdrawiam Hubert

Re: zdradzilam meza

Widze post od zewnatrz z tytulem "Zdradzilam meza" i podpisane Alicja-ciekawska. Ale ulzylo mi ze to nieprawda... :) Pozdrawiam Hubert

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > Nadalas nazwe temu postowi "Zdradzilam meza", ze normalnie pomyslalem ze chcesz > > powiedziec ze zdradzilas meza Ala. > > Pozdrawiam Hubert hi .hi ...tez dobry dowcip! Hubciu nie zdaradza sie mezow ani zon. pozdrawiam cie

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > Widze post od zewnatrz z tytulem "Zdradzilam meza" i podpisane Alicja- ciekawska > . > > Ale ulzylo mi ze to nieprawda... > :) > > Pozdrawiam Hubert powtorze mezowi,napewno sie ucieszy ze tak dbasz o jego interesy. a gdzie sie podziewasz?

Re: zdradziłam męża

Apropo tego postu to wlasnie sobie przypomnialam, ze mi sie dzis snilo, ze zdradzilam meza z Janem Wieczorkowskim:-D:-D bez jaj i na dodatek bylo to u mojej babci na wsi. Zupelnie wypadlo mi to z glowy i zapomnialam mu wspomniec. No ale dlaczego akurat z Jankiem:-P:-P nie mam zielonego pojecia

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > No to powiedz cos jeszcze Ala pokim jest. nie mozesz tego gg w swoim kompie zainstalowac?

Re: zdradzilam meza

> no tak jakos cie tu niewidac.Pewnie byles zajety. Tak jakos. > Dziekuje to tez mu powtorze ,niech wie ze inni mu zazdroszcza. Mozesz mu jeszcze powiedziec, ze gratuluje dobrego wyboru:) Pozdrawiam Hubert

Re: zdradzilam meza

Jestem u siebie. A co? nie widac mnie bylo ostatnio wiele na forum? > powtorze mezowi,napewno sie ucieszy ze tak dbasz o jego interesy. Pozdrowienia dla niego. Tylko pozazdroscic fantastycznej zony. :) Pozdrawiam Hubert

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > > no tak jakos cie tu niewidac.Pewnie byles zajety. > > Tak jakos. > > > Dziekuje to tez mu powtorze ,niech wie ze inni mu zazdroszcza. > > Mozesz mu jeszcze powiedziec, ze gratuluje dobrego wyboru:) > > Pozdrawiam Hubert > > Rozpies

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > Jestem u siebie. A co? nie widac mnie bylo ostatnio wiele na forum? no tak jakos cie tu niewidac.Pewnie byles zajety. > > powtorze mezowi,napewno sie ucieszy ze tak dbasz o jego interesy. > > Pozdrowienia dla niego. Tylko pozazdroscic fantastycznej zony. Dzi

Re: Każdy ma swój patent

ska > rze mnie na pieklo, to poprosze go zebym byl razem z toba w jednym kotle za ras > izm i notoryczne cudzolostwo :) Wtedy sie przekonamy :p Za cudzolostwo to bedzie ciezko, bo ja swojego eks meza nigdy nie zdradzilam chyba moiales na mysli seks pozamalzenski, za to to tak i nie na pieklo

Re: odejsc od meza czy sie ogarnac???jak???POMOCY

mmudge napisał(a): > a co ja takiego robie??? raz zdradzilam! a tysiace facetow zdradza swoje zony i > matki ich dzieci! i co??? zdrada nie usprawiedliwia nikogo a ty sie czujesz rozgrzeszona, poniewaz inni zdradzaja? zenujaca jestes. wyrazy wspolczucia dla meza.

Re: Szukam kobiety, której można zaufać.

Postawa "autorow" wynika z Twojej postawy? Zarzucasz klamstwo i zdrade wszystkim, bo Twoja zdradza czy oszukuje. Ja czuje sie tym dotknieta, nigdy nie zdradzilam meza, nie oszukuje go..., wiec dlaczego wrzucasz mnie do wora ze zdzirami?

Re: zdradzilam meza z jego kolega

hehe ktoś tu wpadł w uniesienie: na kolana i wyj!!!! suko!!! posyp łeb popiołem!!! wyj o przebaczenie!!! ej lumbago chyba cię naprawdę trzyma lumbago i to przez to cię tak nosi. Tak jakby zdrada nie była wśród ludzi na porządku dziennym. Jak to się wszyscy oburzają, jak grzmią na pokaz, a jakby tak

Re: zdradzilam meza z jego kolega

? ?? ????? ???? -- Ποζδραςιαμ ςσζυστκιψη*)

Re: zdradzilam meza z jego kolega

jestes dobra kolezanka wiec masz odpuszczenie, tak trzymaj- pewno maz ma wiecej kolegow nie zapomnij o nich badz sprawiedliwa uwazaj by ktoregos nie pominela....

Re: zdradzilam meza z jego kolega

Ani ty jesteś prawdziwą żoną, ani ten "kolega" prawdziwym kolegą. Posyp swój głupi łeb popiołem i walnij nim o ściane. A, teraz na kolana i wyj o przebaczenie, suko! Zę też takie coś robi taką ohyde.

Re: Księga cytatów

Po odejsciu meza do kochanki w odruchu zemsty wykrzyczalam, ze tez go zdradzilam. Uslyszalam: "dobrze, ze mi nie powiedzialas, nie wybaczylbym ci"

Re: zdradzilam meza z jego kolega

coś czuję,że to ściema twórców forum. tylko w kiepskim wydaniu. bo jeżeli prawda-to co z Ciebie za Sekrtetka, która ogłasza się na publicznym forum nie wiadomo po co?

Re: zdradzilam meza z jego kolega

Najlepiej powiedz mężowi o tym , bo i tak się dowie!!!!!!!!!11 Nie rób z siebie większej sz....ty bo dziewczyno nabroiłaś bardzo.

zdradzilam meza z jego kolega

jego najlepszy kumpel jest kawalerem i niema nikogo od paru lat . na poczatku obmacywal mnie po piersiach , u nas w domu . bylam w szoku ale co tu robic . po paru dniach uwiodl mnie . potem jeszcze trzy razy . nie moge powiedziec ze bylo mi dobrze . bylo to w poludnie gdy maz byl w pracy on nagle

Re: NIGDY w zyciu!

Nigdy w zyciu: -nie palilam papierosow -nie cpalam -nie zdradzilam meza -nie prowadzilam auta

co jest ze mna nie tak

Witam.mam nadzieje ze uda mi sie z wasza pomoca zrozumiec gdzie jest problem.jestem mezatka od trzech lat.od poczatku zafascynowal mnie charakter mojego meza.bardzo dobry czlowiek.na poczatku podczas seksu nie dochodzil mowil ze przez stres ze nue chcial za wczesnie.oklamal mnie ba pocztku ze spal

Re: Zdrada a spowiedź św.

;zwierzeniem sie", "pochwaleniem" itd. "Wyznanie" jest wtedy, kiedy jest żal, chęć poprawy i pokuty za grzech. Nie wystarczy tylko "ogólny niepokoj". Ksiedzu powiedz zwyczajnie - "spowiadam sie, bo zdradzilam meza".

Re: zdradzilam meza z jego kolega

sekretak, chcesz za duzo powiedziec zbyt mala iloscia slow. wyszla erotomaniacka tragifarsa, bleeeeee

Re: zdradzilam meza z jego kolega

robi sie coraz ciekawiej. ps edzioszka co mysmy narobili? teraz wszyscy mysla, ze to klub dla grafomanow ...

Re: zdradzilam meza z jego kolega

ale idę nic tu po mnie a słowa mnie bawią ogromnie..;) -- od słowa do słowa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971

Re: zdradzilam meza z jego kolega

niejedno mam ale i tego nie wstydzę sie wcale..;) -- od słowa do słowa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971

Re: zdradzilam meza z jego kolega

Zycia twego sciezki sa mi znane, bo tu kazda przepada za Gitmanem. Stad to nie tajemnica wcale, Ze i Ty do niego masz jakies ale....

Re: zdradzilam meza z jego kolega

zmiana to nie jest wszak różnoraka zmienić bliźniaka na gitbliźniaka..;) -- od słowa do słowa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971

Re: zdradzilam meza z jego kolega

hehe..a skąd Ty miltoniu będąc w tem ustroniu znasz tak wspaniale życia mego ścieżki?..;) -- od słowa do słowa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971

Re: zdradzilam meza z jego kolega

haha...widze ze cwiczymy pisanie krótkich opowieści acz tresciwych opowieści..;) -- od słowa do słowa forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11971

Re: zdradzilam meza z jego kolega

Raczej Sekretka ma poprawke z polskiego i trenuje pisanie wypracowan. Na razie slabo biedulce idzie, takie to bez polotu. Moze przez wakacje sie rozkreci.

Re: zdradzilam meza z jego kolega

edzioszka napisała: > zdrada jest mi całkiem obcą - od kiedy Cię poznałam całkiem zmysł > postradałam..;) > Ktory to zmysl postradalas Edzioszko? A zdrada wcale nie jest Ci obca skoro dla Gitmana rzucasz swego chlopca.

Re: zdradzilam meza z jego kolega

-- xxxxPiszesz tak jak by to od Ciebie nie zależało- chciał, obmacywał moje pierwsi i wziął to co chaciał. Nawet wychodzi z tego, że nawet przyjemności nie miałaś. A może chaciałaś męża ukarać ? Wygląda na to, że nie. A więc o co chodzi.? Co tu jest grane. Chciałaś jakiś temat wymyślić i tylko

Re: kobiety zdradzają

Ja jeszcze nigdy nie zdradzilam swojego meza i raczej nie sadze, ze maz zdradzil mnie, nawet bym sobie reke dala uciac, ze nie :)

prosze o ocene mojego zdjecia

alkohol i imprezowy klimat (nie zdradzilam meza) niemniej po tej imprezie koleznki z pracy trzymaja do mnie dystans ,koledzy sa jacys dziwni - rechocza kiedy przechodze i jakby inaczej rozmawiaja . Maz widzial to zdjecie i inne foty z tej imprezy i pyta czy nie przesadzilam troche ,nie chce mu mowic

Re: Wystąpiłam o rozwód - doradźcie.

> Nie usprawiedliwiam się, nie wiedziałam, że on ma te wydruki... Złożyłam pozew > z wnioskiem o jego winę a tu klops... Czy wniskowalas o wylaczna wine meza (powolujac jego kochanke na swiadka)?? a tu łups, ja biedna (pomimo ze zdradzilam) maz ma na do "twarde" dowody Czyli nie

Re: Mam fajnego męża i go zdradzam?!

forum.gazeta.pl/forum/w,16,21120532,21158912,Zdradzilam_meza_przegralam_wszystko.html

Re: Zdradziłyście?

Exa zdradzilam minimum 4 razy (oral tez sie liczy??) :) Obecnego meza nie, jeszcze nie...

niespelniona milosc daje sie we znaki co robic ??

od 2 lat mieszkam okolo 500 m od niego i czasem go widuje , przechodzimy obok siebie bez slowa , z opuszczonym wzrokiem a ja snie o nim i o milosci z nim , rano sie budze i tesknie za tym co bylo snem , odtracilam nawet meza bo sny wydaja sie tak realne ze czasem mysle ze zdradzilam meza wiem ze

Re: zdrada "psychiczna" i przyjaciel(długie)

W zyciu nie zdradzilam meza i nie zamierzam, ale rozumiem, dlaczego ona za nim wybiegla (no, wyszla, powiedzmy). Akurat czepiasz sie IMO nie tego, co istotne. Problemem jest nie tyle to, czy wyszla, czy wybiegla, czy co tam, tylko ze ma zbyt miekkie serce i kazdego stara sie pocieszyc, co akurat w

Re: Zdrada - to nie takie proste

mnie nie raz sie snilo, ze zdradzilam meza:D mowilam o tym mezowi. smial sie. -- mój suwaczek z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotna:D

po prawie 3 latach odeszłam...

podobam i jezli mialabym ochote to on da mi swoja wizytowke z numerem. Zapytal oczywiscie czy jestem wolna na co ja mu powiedzialam ze mam meza ale na szczescie badz nieszczescie. Tego dnia wyslalam mu smsa ze nie moge przestac o nim myslec ktorego na nieszczescie odebrala Tatiana jego byla ktora zabrala

Re: Jak odbudować zaufanie po zdradzie?

nie powinnam prawdopodobnie wypowiadac sie na ten temat bo to ja zdradzilam i nie wiem czy moj maz kiedykolwiek mi zaufa ponownie. ale chcialam tylko powiedziec ze kazdy moze sie zmienic. nawet gdyby niewyobrazalnie klamal tysiace razy to w koncu moze przestac. zaluje bardzo tego co zrobilam

Re: Mam fajnego męża i go zdradzam?!

vadera12345 napisała: O fuck! Niezły hardcore :/ Żal mi ich... > forum.gazeta.pl/forum/w,16,21120532,21158912,Zdradzilam_meza_przegralam_wszystko.html

Re: wstydliwy problem......pomozcie

ale skad to sie wzielo???? dbam o higiene, nie zdradzilam meza....... -- Aleksander Alicja

Re: dużo?

Ja nigdy nikogo nie zdradzilam. Owszem mam troche bujniejsza przeszlosc od meza, ale coz z tego. Mnie bylo latwiej, bo jestem kobieta, to kobieta decyduje czy pojdzie z kims do lozka czy nie. On jest mezczyzna, moze bylby i chcial, ale nie zawsze byla to jego decyzja, bo w tym caly ambaras, zeby

Re: Pomocy - rodzina mi się rozpada!!

zna wierzy mi, że mam taką atmosferę w domu. Jednak co tu dożo gadać > , co mi pozostało jak nie nadzieja? Przepraszam cie,ale jak to czytam to mnie rzuca. Kobieto tu chodzi o zycie twoje i twojego dziecka,co cie obchodza ludzie. Slub?a czy on spelnia obowiazki meza?Nie,Wiec masz czyste sumienie

zdradzilam: co dalej?

w koncu stalo sie: dolaczylam do was kobietki - zdradzilam swojego meza. nie jest mi jednak z tym tak dobrze jak oczekiwalam.. mam nawet pomysly zeby sie przyznac. czy wam tez jest tak ciezko?

Re: Nie umiem wybaczyć jej zdrady…

Nie wiem czy mozna kochac dwie osoby naraz, jest to dla mnie nie zrozumiale, ale nikogo nie zamierzam potepiac, w koncu kazdy z nas jest inny. Coz, byloby nudno gdybysmy byli tacy sami. Rowniez, kiedys zdradzilam, fakt nie meza, tylko swoja pierwsza ,,milosc,,. To bylo 8 lat temu. Przez rok mialam

Re: Zdradziłyście?

Ja tez z natury jestem lojalna i wierna. Lubie mezczyzn ale jesli jestem w zwiazku szczesliwa nie zdradzam. Meza nie zdradzilam i nie zdradze - nie ciagnie mnie poza tym za duze ryzyko utraty wartosciowego faceta. Poprzedniego pana zdradzilam, ale nie mam wyrzutow. Uczciwie sobie na to

Permutacje

Zdradzilam meza z jego kolega Zdradzilam kolege z jego mezem Wykolegowalam zdrade meza Zdradzilam jego kolege z mezem Zdradzilam jego meza z kolega (to juz czworo tu) Zmeznialam kolege Zdrade Chyba czas sie zbierac, Vindue.

zrobilam to

zdradzilam meza, i nie zaluje tego. bylo cudownie. tyle sie pochwale, (pewnie niektore mamy mnie zjedza ale co mi tam) to byl kolega z.......

Re: zdrada tuż tuż... do tych, które zdradziły...

Zdradzilam, ale z pelnym poczuciem konsekwencji. Oczywiscie nie bylo mowy o ciagnieciu zwiazku ze zdadzonym, wady staly sie tak widoczne ze przeslanialy wszystko co kiedys tam bylo ok (i tego sie obawiaj, mozesz poczuc obrzydzenie do meza, bo dotyk nie taki, bo seks jakis nudny) ale nie mielismy

Re: kobiety zdradzają

Ja nie zdradzilam mojego meza. Nie mowie,ze tego nie zrobie bo przeciez "nigdy nie mow nigdy" ale jak narazie (7lat) trzymam sie dzielnie. Czy on mnie zdradzil? Mysle,ze tak ale nie zlapalam go na goracym uczynku wiec sie nie liczy ;) -- Josh Demolka http://www.suwaczek.pl/cache/e37b4b

Re: Badania DNA a duma kobieca

joanna182-0 napisała: > > tu raczej chodzi o zaufanie Tjaaa. Wystarczy poczytac inne watki pt. "zdradzilam meza" i komentarze kobiet "nigdy sie przyznawaj". Tyle to zaufanie do Was jest warte....

jak zyc po zdradzie?

zdradzilam meza emocjonalnie. mozna powiedziec ze zauroczylam sie kims innym. mam cholerne wyrzuty sumienia. zaluje ze tak wyszlo. chcialabym cofnac czas ale sie niestety nie da. za swoj czyn juz slono zaplacilam wyrzutami sumienia. ciezko mi spojrzec mu w oczy. oszukalam go a on mnie tak

Re: sekcja

opowiem wam kawal a wiec prosze Ojca...zdradzilam meza ile razy corko... 2 i pol raza to zdradz jeszcze pol raza a zadam ci rowna pokute

co Wam w chorobie najbardziej przeszkadza?

mialo jakby we mnie siedzialo kilka osob naraz i sie co chwile zmienialy miejscami, chuj wie o co mi samej chodzi za przeproszeniem:) jak zdradzilam meza przezylam zalamanie nerwowe, myslalam ze sobie oczy wydlubie, ze to koniec, a za tydzien romansowalam z tym samym kolesiem przez telefon????i o co tu

Re: Jak poderwac faceta na seks bez zobowiazan?

waszahanusia napisała: > jak czytam wiekszosc odp. to mam wrazenie ze wiekszosc z Was to > jaskies switojebliwe... > W takim razie skad tyle zdrad?? klepiesz, jak potluczona kobieto:) jesli nie zdradzilam meza to znaczy, ze jestem swietojebliwa? czy w tym watku maja wypowiadac sie

Re: czy można kochać i zdradzać?

Ja przez wszystkie lata malzenstwa nie zdradzilam meza, chociaz mialam ku temu mozliwosci, taraz po latach, jak nie jestesmyy juz malzenstwem, zaluje ze tego nie zrobilam:))) -- Kobieta jest jak szampan, po wstrząśnięciu wybucha.

Re: Wiek zdradzających?

hej, ja mam 2 lat, po 3 latach malzenstwa zdradzilam meza, on ma 29 lat a moj kochanek 50...Mysle nad rozwodem, aby byc z tym innym, on juz ma rozwod za soba..

Re: czy powinnam zostawic meza?

Jak to dwa? Kochanek nie planuje rozwodu. Tak, zeby bylo to jasne, historia z kochankiem sluzy tylko do podkreslenia faktu, ze skoro zdradzilam to pewnie nie kocham. Ale jesli zostawie meza, to nie ze wzgledu na kochanka... tylko na fakt, jak mnie moj maz traktowal. Fakt, teraz sie zmienil, ale

Zostawić męża dla kochanka?

sie raz na miesiac potem raz na 3 miesiace i tak jest do teraz...chociaz juz jestesmy malzenstwem...Rozmawialismy o tym tysiace razy...ze trzeba cos naprawic...zmienic..starac sie...Ale na rozmowach sie konczylo...Nigdy go nie zdradzilam...zawsze brakowalo mi odwagi...nie bylo na to dobrego momentu i

Re: Badania DNA a duma kobieca

paul55 napisał: > joanna182-0 napisała: > > tu raczej chodzi o zaufanie > Tjaaa. Wystarczy poczytac inne watki pt. "zdradzilam meza" i komentarze kobiet > "nigdy sie przyznawaj". Tyle to zaufanie do Was jest warte.... Ano właśnie - i takie się tu wypowiadają

Re: zdrada w związku

jak dotad nie zdradzilam meza i na razie nie zamiezam,ale za to doprowadzilam do rozpadu 7 letniego zwiazku.(swojego oczywiscie zanim wyszlam zamaz)nie zaluje na razie.

Re: Nie ciesz sie zbytnio.

jestes dnem panienko....... wspolczuje ale niestety to prawda, rozumiem jeszcze: zdradzilam przyszlego meza, ale nie bardzo pojmuje ten fragment "nie zaluje".......

zalowalyscie kiedys?

bo ja wlasnie zaluje zaluje najbardziej na swiecie :( nie tego, ze sie wydalo, ale tego, ze w ogole zdradzilam nie bylo warto, dreszczyk emocji i przyjemnosc adoracji zamienily sie w morze lez i cierpienia do tego stracilam meza, ktorego kocham najbardziej na swiecie Zastanowcie sie Panie czy aby

Re: Czy to prawda ?

Ja tez nie zdradzilam. Rozwiodlam sie, ale w czasie trwania malzenstwa nigdy nie zdradzilam meza. Poza ttm, do tej pory, to mezczyzni glownie 'musieli sie wyszalec' na boku. Nadszedl czas na kobiety, a co! ;))

Zdjęcia - zdradzilam meza